Wszystkie wpisy, których autorem jest fundacja

162.Pomoc dla Danuty i Jadwigi; pomoc stała oraz pomoc w spłacie długu; Łuck / Połonne-zbiórka na rzecz Jadwigi-zakończona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla dwóch Polek – 80-letniej Danuty Koleśnik z Łucka – tę osobę obejmujemy pomocą stałą i 65-letniej Jadwigi Sokołowskiej – Bihun z PołonnegoJadwiga w kwietniu br przeszła operację usunięcia kamieni w woreczku żółciowym. Suma jaka potrzebna była na operację, pobyt w szpitalu, zakup leków to 7000 uah – ok. 1 tys zł.  Kilka miesięcy wcześniej przeszła operację naczyniową. W rozmowie z nami powiedziała – ,, u nas każdy trzyma to zawiniątko na wypadek śmierci, a jak przychodzi choroba, zawiniątko się otwiera i śmierć na chwilę trzeba odłożyć na później,, Środki z zawiniątka Jadwigi w całości zostały wykorzystane na usunięcie żylaków. Kiedy konieczną okazała się kolejna operacja, chora musiała pieniądze pożyczyć u kilku znajomych. Jadwiga do emerytury pracowała na poczcie i dziś ma standardową pensję. Kwota 7 tys uah jest dla niej nierealna do odłożenia. Danuta od kilkunastu lat jest na emeryturze, a trzy lata temu sprzedała swoje mieszkanie, by ratować chorego na białaczkę zięcia – potrzebne było leczenie drogie i natychmiastowe, na Ukrainie w najmniejszym nawet stopniu nierefundowane. Zamieszkała u córki. Danuta choruje na ciężką astmę. Co miesiąc wykupuje leki / m.in. Spiriva / o wartości ok. 1700 uah – ok. 250zł czyli sumie bliskiej wartości comiesięcznej emerytury.  Chora szukała pracy by zarobić dodatkowe kopiejki, jednak w wieku 80 lat o taką bardzo trudno. Polka z Łucka poprosiła nas również o aparat do mierzenia ciśnienia. Nigdy takiego nie miała, a byłby dla niej bardzo przydatny. Jeśli ktoś chciałby pomóc tymże osobom, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Danuta i Jadwiga,, lub ze wskazaniem jednej z Polek.

Subkonto 20 majDanuta – 200zł; Jadwiga – 200zł / 21 maj Danuta -1000zł; Jadwiga – 1000zł – środki dla Jadwigi zebrane w całości

 

Władek – prośba o dalszą pomoc – zbiórka zawieszona

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=12642

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Władka ze Stanisławowa. Władek niedawno skończył dwa lata. Od momentu gdy został podopiecznym fundacji, przeszedł już kurs rehabilitacji we Lwowie, a także ma już nowe ortezy – pomoc fundacji w pokryciu kosztów. Ponieważ chłopczyk po każdym kolejnym kursie wykazuje widoczną poprawę, mama dziecka byłaby wdzięczna za każde wsparcie, dzięki któremu Władek mógłby być w miarę możliwości regularnie rehabilitowany. Niestety, koszty są bardzo wysokie. Kolejny kurs przewidziany jest na początek maja – Zakarpacie, miejscowość Нижні Рівні – w ośrodku hipoterapii. Właśnie hipoterapia ma na dziecko bardzo pozytywny wpływ.  Przewidywany koszt to 8800 uah  – ok. 1250zł. Jak zazwyczaj – za każdą okazaną pomoc mama będzie wdzięczna niezmiernie.

25 kwiecień – 150zł / 29 kwiecień 250zł / 30 kwiecień 450zł  / 2 maj 650zł / 6 maj 680zł

Informacje 6 maj – wczoraj otrzymaliśmy informację od mamy chłopca – kilka dni temu Władkowi został założony gips na nóżkę – uraz podczas ćwiczeń w Stanisławowie; na zaplanowaną rehabilitację dziecko pojedzie po zdjęciu gipsu; zebrane środki przekażemy w momencie kiedy zostanie podjęta decyzja o terminie rehabilitacji na Zakarpaciu / 13 maj

Mama Władka napisała – Dnia 13 maja 2019 09:47 Леся Михайлишин </adres mailowy/> napisał(a): ,,Dzin dobry. Na zhal, poki co jestesmy w domu, na razi tylko zdjeli gips i bedziemy konsultowac kiedy mozna jechac na kurs. Jeszcze dwa tygodnia cwiczymy noszke. Jak tylko bede znala co nam zaleci terapeut, napisze. Pozdrawiam wszystkich. Lesia,,

 

Mikołaj – operacja 17-go kwietnia w Kijowie

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=12874

Z prośbą do fundacji ponownie zwróciła się mama Mikołaja. Mikołaj został przewieziony do Instytutu Neurochirurgii w Kijowie, gdzie 17-go kwietnia przejdzie operację.  Koszt implantów – 107 tys uah – ok. 15 140zł. Do tego dochodzą pozostałe koszty – transport, leki, koszty związane z samą operacją. Rodzina częściowo wzięła kredyt, częściowo zapożyczyła się. Środki zbierane są także w innych miejscach, tak więc za każdą pomoc Natalia Filippenko będzie wdzięczna ogromnie.

Subkonto  17 kwiecień – 520zł / 23 kwiecień 8 720zł / 25 kwiecień 720zł przekazane do Kijowa; pozostałe środki – 8 000 zł – kwota przeznaczona na rehabilitację Mikołaja w Truskawcu /lipiec/ w uzgodnieniu z Natalią Filippenko / 29 kwiecień 8054zł / 13 maj1400zł przekazane do Kijowa – koszty tygodniowej rehabilitacji; stan subkonta – 6654zł / 17 maj 6674zł

Informacje 19 kwiecień – operacja odbyła się 17go kwietnia; po niej Mikołaj został przewieziony na oddział reanimacji; od dziś znajduje się na sali pooperacyjnej; operacja była bardzo skomplikowana i długa, ale udana; obecnie Mikołaj przechodzi już pierwsze procedury – masaże, itp; lekarze już teraz rekomendują rehabilitację w Truskawcu; ponieważ koszty jej są bardzo wielkie, mama Mikołaja jeszcze nie podjęła ostatecznej decyzji / 30 kwiecień prawdopodobnie Mikołaj na rehabilitacji zostanie w Kijowie / już ją rozpoczął

26 kwiecień Mikołaj po operacji zaczął siadać, jeździł też już na wózku

Niżej rachunki – implanty, leki, środki medyczne

2 maj

17 maj mama Mikołaja napisała – ,,Dnia 15 maja 2019 22:31 Наталья Филиппенко </adres mailowy/> napisał(a):,,Witam Monika! Otrymala 9402grn. bardzo dziekuje!!!!. Wysylam podtwirdzenia. Czekam na rahunok z reabilitacji,.Nasza reabilitacija przechodzi bardzo dobrze. Mikolaj trzyma sie jusz w kolasce,  juz spacerujemy, miesnie rąk silniejsze, sam je posilki,,

Wracamy – Alek Tymczuk – prośba o dalszą pomoc – zbiórka zakończona

                     http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=7909

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Alka z Jabłonówki na Wołyniu. Chłopiec w miarę regularnie przechodzi kursy rehabilitacji, masaże, itp jednak sam jeszcze nie zaczął chodzić. Bardzo pomocnym dla dziecka byłby wózek. Siostry Józefitki z Szepetówki znalazły odpowiedni dla Alka wózek w Kijowie – jego  koszt to 10 587 uah – zależnie od kursu – ok. 1 510zł. Na subkoncie Alka środki pozostałe z rehabilitacji i na dalszą rehabilitację to 875zł. Za każdą pomoc Natalia – mama dziecka – będzie wdzięczna ogromnie. Od kilku miesięcy wychowuje syna sama. Ojciec odszedł od rodziny, Natalia nie pracuje, cały czas zajmuje się synem; na dziecko dostaje maleńki zasiłek

Subkonto 9 kwiecień 975zł / 10 kwiecień 3435 zł  / 14 kwiecień poprzez Zgromadzenie Józefitek w Szepetówce – do Jabłonówki przekazujemy 1610zl – 1510zł – zakup wózka, 100zł – na codzienne potrzeby chłopca – pampersy, itp; stan subkonta – 1825zł

Informacje 23 kwiecień – z Szepetówki dotarło podziękowanie od mamy Alka, a także zdjęcia dziecka już z nowym wózkiem); rachunek do wglądu

podziękowanie od mamy Alka

Fundacja bardzo serdecznie dziękuje za Pomoc okazaną Natalii i Alkowi

 

161.Pomoc dla rodziny Wardowskich, Berdyczów [żytomierskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Ani Michalewicz-Wardowskiej i jej trójki dzieci – Zosi/12/, Eli/6/ i Michałka/10/.  Od dwóch lat  Wardowscy mieszkają w wynajętym mieszkaniu. Wcześniej, przez kilka lat rodzina była skazana na wspólne życie z mężem i ojcem /Edwardem/, który stworzył jej piekło. Rękoczyny, agresja, rzucanie dziećmi o ściany i drzwi, wyzwiska, kłótnie, itp. /i nie było to zachowanie pod wpływem alkoholu/. Ania, zastraszona i zastraszana szukała pomocy na zewnątrz. Wielokrotnie osoby ze społeczności polskiej rozmawiały z Wardowskim, na chwilę wszystko wracało do względnej normy, po czym znów  sytuacja powtarzała się. Najmocniej ojciec manipulował synem; dziecko pod  jego wpływem posuwało się do bicia mamy, kłamstw i przekleństw.  Rodzice Edwarda wiedzieli o koszmarze, jaki przeżywa synowa i wnuki, jednak nigdy nie zareagowali, przyzwalając niejako na zachowanie syna. Ponad dwa lata temu Ania z dziećmi w środku nocy znalazła się na ulicy. Edward wyrzucił rodzinę z domu, zarzekając się, że tu już nigdy nie wrócą. Tymczasowe schronienie znaleźli u sióstr zakonnych, a obecnie mieszkają na stancji-dwa maleńkie pomieszczenia w kamienicy. Ojciec dzieci wyjechał na wojnę, jest to jednak wersja nieoficjalna.  Z rodziną zerwał kontakt. Ania wykonuje na zamówienie portrety na nagrobkach, stara się zebrać jak najwięcej zleceń, jednak zarobione pieniądze nie wystarczają na codzienność. Sam koszt mieszkania – 4 tys uah – ok.570zł, a dochodzi do tego cała reszta, związana z utrzymaniem dzieci. Troszkę pomagają rodzice, ale oboje mają niskie, standardowe pensje. Zdesperowana Ania zwróciła się o pomoc do fundacji poprzez siostry z Berdyczowa; zgodziła się opisać sytuację na stronie, treść wpisu –  w uzgodnieniu z nią. Rodzinę tę obejmujemy wsparciem czasowym, które potrzebne jest w tym momencie. Zależnie od sytuacji – temat będziemy kontynuować. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Ania i dzieci,,

Subkonto 6 kwiecień 700zł / 9 kwiecień 350zł przekazano do Berdyczowa; stan subkonta – 350zł / 10 kwiecień 380zł / 12 kwiecień 1180zł / 25 kwiecień 200zł przekazane do Berdyczowa; stan subkonta – 980zł / 30 kwiecień 1130zł / 9 maj 1630zł / 13 maj 350zł przekazane do Berdyczowa; stan subkonta – 1280zł / 20 maj 1810zł

Informacje 15 kwiecień – Ania napisała – Dnia 15 kwietnia 2019 09:22 Аня Михалевич /adres mailowy/ napisał(a): ,,Dzien dobry, pieniaszki otszymalam.Bardzo serdecznie dziekuje od siebie i od dzieci moich dla wszystkich ofiarodawcow, ktorzy nam pomogli. To wypadkowo uznalam o fundacii, w czas, kiedy jest nam tak bardzo trudno. Dziekujemy bardzo!!! Niech Bóg blogoslawi ❤❤❤,,

 

TRANSPORCIK w dużej części ŚWIĄTECZNY

Dziś wysłaliśmy na granicę paletę z paczkami. Paczki w ilości 59 sztuk trafią do Polaków w województwie lwowskim, tarnopolskim, chmielnickim, żytomierskim, winnickim i zaporożskim.  Bardzo dziękujemy wszystkim Ofiarodawcom za przekazaną pomoc materialną, a także rzeczową. Dziękujemy za życzliwość i zrozumienie, dzięki którym mogliśmy paczki przygotować

9 kwiecień paczki w zeszłym tygodniu dotarły do Lwowa, powoli trafiają do odbiorców, dziś zostały wysłane do podopiecznych poza Lwów

Z Połonnego – podziękowanie dla Wszystkich naszych Dobrodziejów i Ofiarodawców, dzięki którym możemy wspierać rodaków na Kresach

 

Prośba o pomoc dla Marii Jankowskiej – okulistyka – zbiórka zakończona

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=6867

Od kilku lat stale pomagamy Marii i Pawłowi Jankowskim z Żytomierza, przekazując środki na bieżące potrzeby.  Ostatnio pani Maria przeszła operację zaćmy na jednym oku. Na maj zaplanowany jest zabieg na drugim oku. Z kosztami związanymi z pierwszym okiem pani Maria poradziła sobie odkładając środki przez długi czas – renta, pomoc fundacji, częściowe wsparcie rodziny. Jednak na drugą operację sama nie jest w stanie zebrać takiej sumy. Co miesiąc Jankowscy kupują leki, pampersy, środki medyczne. Koszt operacji to 11 tys uah – ok. 1600zł. Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Marii. Niżej kilka słów od Heleny, córki pp Jankowskich

Dnia 23 marca 2019 09:13 Елена Ревина </adres mailowy/> napisał(a):,,Dzień dobry! lekarz powiedzial, że następną operacje potrzebno bedzie zrobić za dwa miesiące, czyli w maju.  Suma to około 11 tysięcy grywny. Teraz kupuję leki dla rodzicow, mazie, pampersy. Po cichu żyjemy. Dziękujemy bardzo za troskę. Mama przekazuje wielkie powitanie i podziękowania. Niech Bóg daje  wszystkim, kto nam pomaga dużo- dużo zdrowia. Dziękujemy że wy u nas jest. Serdecznie dziękujemy za wszystko!!!!!Pozdrawiamy!!!,,

 Subkonto 26 marzec 400zł / 1 kwiecień 600zł / 2 kwiecień 730 zł /8 kwiecień 830zł / 24 kwiecień 930zł / 6 maj 1030 zł – operacja 13 maj, do Żytomierza przekazujemy w sumie 1430zł
 
Informacje 19 maj – pani Maria jest już po operacji

Prośba o dalszą pomoc dla Milenki – zbiórka zakończona

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=9915

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Milenki Waszczyńskiej z Szepetówki. W planach kolejny kurs rehabilitacji w lwowskim ,,Innovo,,  – pierwsza dekada maja. Koszt 10-dniowej rehabilitacji to  11 610 uah – zależnie od kursu – ok. 1660zł.  Rehabilitacja będzie podzielona na dwie części – tak, by ćwiczenia były rozłożone równomiernie.  Milenka ćwiczy również w domu / zdjęcie /,  jednak w samej Szepetówce profesjonalnej rehabilitacji nie ma.  Po ostatnim jesiennym kursie – u Milenki pojawiło się wiele nowych słów,  znacząco poprawiła się równowaga,  dziewczynka również dwiema rączkami chwyta przedmioty, samodzielnie przewraca się na brzuszek, sama trzyma główkę, itp. Brakująca kwota do pełnej sumy –  to ok. 1200zł. Mama dziecka będzie wdzięczna niezmiernie za okazane wsparcie

Subkonto 25 marzec środki pozostałe na subkoncie – 483 zł; razem z przekazanymi darowiznami – 733 zł / 2 kwiecień763zł  / 4 kwiecień 2063 zł / 9 maj początek rehabilitacji we Lwowie – 10 czerwiec, koszt – 12 700uah – ok. 1820zł

8 kwiecień Podziękowanie od mamy Milenki – Dnia 8 kwietnia 2019 07:59 Марина Ващинська </adres mailowy/> napisał(a):,,Dzien dobry. Z calego serca chce  podziekowac wszystkim za pomoc dla mojej coreczki Milenki, za podtszymanie nas. Dziekujemy, ze pomagacie nam w ten trudny dla nas czas, ze nie jestesmy sami. Niehaj Matka Boska oberigaje Was i Waszy rodiny. Wszystkim od duszy bardzo dziekuje za nadzieje,,

 Serdecznie dziękujemy za Pomoc okazaną Milence !

160. Pomoc dla Julii i Piotra; Połonne [chmielnickie]

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Julii /rocznik1956/ i Piotra /rocznik 1955/ Lesików. Na początku lutego Piotra zabrała z domu karetka. W szpitalu w Połonnym zrobiono badania; diagnoza – ,,kamień w woreczku żółciowym, trudny przypadek,, po czym chorego odesłano do Żytomierza. W szpitalu żytomierskim zrobiono operację / okazała się długa i skomplikowana /. Po kilku dniach badanie usg wykazało, że w jamie brzusznej został płyn, który przesunął się do płuc. Wykonano drugą operację. Obecnie Piotr znajduje się w domu i czeka na wizytę kontrolną. Dochodzi do siebie bardzo powoli / dwie narkozy/, ale rodzina jest dobrej myśli. Pobyt w szpitalu oraz dwie operacje to koszt 18 000 uah – ok. 2500 zł, natomiast leki pooperacyjne, antybiotyki, opatrunki, itp – 2 tys uah – ok. 280zł. Dla Lesików, którzy mają standardowe emerytury – ok. 2 tys uah / wcześniej Julia pracowała w cukierni, Piotr w straży pożarnej/ jest to suma ogromna. Rodzina zapożyczyła się u znajomych. Każda pomoc w spłacie długu będzie dla nich bezcenna. Na razie nie mają możliwości ucięcia środków z emerytury, bo wciąż ponoszą koszty związane z leczeniem Piotra. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakom z Połonnego, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Lesikowie,,

Subkonto 6 marzec – 150zł / 7 marzec 250zł / 9 marzec 450zł / 12 marzec 650 zł / 13 marzec 1700zł / 14 marzec środki przekazane do Połonnego / 21 marzec 150zł / 25 marzec 250 zł / 2 kwiecień 350zł / 3 kwiecień 650 zł / 4 kwiecień 850zł / 5 kwiecień środki przekazane do Połonnego

20 marzec podziękowanie od ppLesików, przesłane przez córkę Dnia 20 marca 2019 13:17 nata Lesyk </adres mailowy/> napisał(a):,,Drodzy Rodacy! Chciała bym serdecznie podziękować dla Państwa za nieoczekiwane dobro, którego doświadczyliśmy w trudnym momencie, operacji mojego męża Piotra. Kiedy rozważam, jak tam mogło się stać, że nieoczekiwanie przyszła nam pomoc, przychodzą na myśl słowa Papieża Benedykta XVI, „w przyjaźni z Bogiem rzeczywiście otwierają się wielkie możliwości człowieka”.  Nasze skromne możliwości dzięki Państwu zostały obecnie wsparte o kwotę 1700ZŁ, bardzo dziękujemy za okazaną życzliwość. Mój mąż Piotr jest pod opieką lekarza i powraca do zdrowia małymi kroczkami. Po dwóch operacjach, z Bożą pomocą, podnosi się. Oczywiście ogród musi poczekać i inne sprawy, za to ma teraz więcej prosto spacerów. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za przysłane nam pieniężne wsparcie. Odwzajemniam się modlitwą. W Połonnym mamy kościół Sw. Anny, której powierzamy nasze i Wasze sprawy. Serdecznie pozdrawiam. Julia Lesik.

Jeszcze podziękowanie i potwierdzenie kosztów leczenia – niżej

Piotr Lesik

 

 

Rusłana – prośba o dalszą pomoc

 

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=12090

Towarzystwo Kultury Polskiej z Podwołoczysk, a także Jerzy Pradeus, mąż Rusłany – ponownie zwrócili się z prośbą do fundacji o dalszą pomoc dla naszej podopiecznej.
Rusłana obecnie przechodzi kursy radioterapii w szpitalu w Chmielnickim. Rodzina jest mocno zadłużona. Wszystkie środki wykorzystywane są na leczenie, które w najmniejszym stopniu nie jest refundowane. Koszty dziennego leczenia, zależnie od przyjmowanych leków i procedur medycznych, wynoszą nawet do 2 tys uah – tj ok. 300zł, a tych pieniędzy rodzina nie ma już skąd wziąć. Zwracamy się więc z serdeczną prośbą o pomoc dla naszej podopiecznej. Każda będzie bezcenna i pozwoli na kontynuowanie dalszego leczenia.

6 marzec 40zł / 11 marzec 340zł / 14 marzec środki przekazane do Podwołoczysk