Wszystkie wpisy, których autorem jest fundacja

165.Pomoc dla Mili – nefrologia-pomoc stała; Szepetówka [chmielnickie]

wypis dereziuk

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Ludmiły Dereziuk / rocznik 1957/. Pani Mila – z domu Owsianik – pochodzenie polskie ma po mamie Annie, córce Józefa. Od 18 lat bardzo poważnie choruje na nerki i żeby żyć – trzy razy w tygodniu musi być dializowana. W tym miejscu cytujemy list Mikołaja, męża Mili – ,,…moja żona by żyć musi przejsc procedure hemodializy trzy razy w tygodniu. Dlatego, ze nie ma u nas kosztow na leczenie, żona przechodzi dialize dwa razy w tygodniu. Sama hemodializa jest darmowa, ale musimy zaplacic lekarzom, medsiostrom, a także musimy kupic wszystkie potszebne materialy, tj rozczyny, leki, filtry i w jeden miesiac taki koszt wychodzi od 1440 hrywien do 1680 hrywien /…/ Żona stale potrzebuje leki – Epobiokrin, Wazopro, Sufer, Alfa D3 TEWA, Calcium d3, Esentiale. Sufer, Wazopro i Epobiokrin potrzebnie przyjmować razem po 1 ampule dziennie, dla podniesienia hemoglobiny, ktora u żony bardzo niska, 70 jednostek. Przykladowo – Sufer można kupić w aptece – upakowanie 5 ampul każda po 200mg, cena 1150 hryw. Po zliczeniu kosztow wszystkich lekow, jakie powinna przyjac moja żona, suma na miesiac to 30 245 hrywien. To dla nas fantastyka i my nigdy za takie koszty lekow nie kupili. Inwalidnost I grupy nie ma znaczenia, za wszystkie leki musimy zaplacic. Apteki czesto same dodają procenty do cen. Dla nas byloby bardzo pomocnym, gdyby udalo sie kupic ukoły jakie żona moglaby przyjąć 3 razy w tydzień – 12 razy na miesiac kurs, wtedy cena jest mniejsza – 11 000 hryw.Ja sam inwalid III grupy, schorzenia na sercu i cukrowy diabet, jaki dał skutki negatywne na nogi i oczy. Do tego czasu jak złamałem noge w lutym 2019, robiłem przy żonie wszystko sam, oprocz dostawki na dializy. Nie moge sam podnosic żony./… Staramy sie na wszystkim ekonomic. Na produktach, choc dla żony potrzebne jedzenie jakosciowe, kaloryczne, by podtszymac organizm, ale takiej dawno nie kupujemy,. Ekonomimy na zasobach higieny, na ubraniu, by potem kupic najmocniej potszebne leki.,,  Pani Mila ze względu na złamany kiedyś kręgosłup i ostatnio rękę / łamliwość kości, spory ubytek wapna podczas dializ / porusza się już tylko na wózku. Przed przejściem na rentę pracowała w fabryce radiotechniki jako montażystka. Dziś jej renta wynosi 1700 uah – niecałe 250 zł; razem z mężem mają w sumie  4 000 uah – ok. 580zł. Przy codziennych czynnościach stara się pomóc rodzicom syn. Wg przekazanych informacji – koszty potrzebnych zastrzyków /,,ukoły,,/ w skali miesiąca – 11 000 uah – ok. 1620zł ; koszty potrzebnych leków – 1100uah – ok.160zł; koszty potrzebne na hemodializę – 1680 uah – ok.250zł. Mikołaj napisał też o kosztach dowozu na oddział i jest to kwota 1545 uah – ok 227zł. Podsumowując – koszty w skali miesiąca na dializy, leki, zastrzyki, przewozy to ok. 2 260zł. Dla Dereziuków suma kosmiczna, biorąc pod uwagę, że od początku choroby p.Mili, wielokrotnie środki musieli pożyczać. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce z Szepetówki, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ..Mila Dereziuk,,

Każde wsparcie będzie dla pani Mili bezcenne

Subkonto 16 lipiec 250zł

 

 

164.Pomoc dla Sergiusza – neurologia; Nowogród Wołyński [żytomierskie]-16 lipiec – prośba o pomoc w pokryciu kosztów masażu

 

Z prośbą o pomoc zwróciło się do fundacji Polskie Stowarzyszenie im. Juliana Lublińskiego w Nowogrodzie Wołyńskim. Oto list od Wiktorii Szewczenko, prezes PS w Nowogrodzie – ,,Nazywam się Wiktoria Szewczenko, jestem prezesem Polskiego Stowarzyszenia im. Juliana Lublińskiego w Nowogrodzie Wołyńskim obwodu żytomierskiego. Stowarzyszenie zostało założone przez moją babcię Jadwigę Jakubowską w 1990 roku, po jej śmierci od 2007 roku jestem prezesem. Zwracam się z ogromną prośbą o pomoc w leczeniu i rehabilitacji naszego członka – Sergiusza Gojki, który 4 czerwca dostał udaru niedokrwiennego mózgu, miał problem z ciśnieniem, leczył się wcześniej. Udar był sprowokowany ciężką pracą (pracował jako meblarz, a wieczorami udzielał się w pracy naszego  Stowarzyszenia /,,,/. Sergiusz też miał ostatnio ciężką sytuację – ponieważ kazano mu opuścić wynajmowane mieszkanie,a nowego nie mógł znaleźć. Więc do wszystkiego dołączyły się jeszcze nerwy i zmartwienia.Sergiusz ma polskie pochodzenie, jego ojciec Konstanty (który został zabity, kiedy Sergiusz miał 14 lat) był Polakiem, rodzice ojca z obu stron też byli Polakami -Zygmunt Gojko i Maria Gojko, z domu Święcicka. Jego matka Lidia jest Polką, jej matka Tatiana Pak z domu Nowakowska była Polką, a ojciec / dziadek Sergiusza/ Koreańczykiem, stąd Sergiusz ma wschodnie rysy, ale posiada wszystkie dokumenty o pochodzeniu. Urodził się w Kazachstanie, po śmierci ojca pomagał mamie wychowywać i utrzymywać dwóch młodszych braci, a obecnie (do hospitalizacji) utrzymywał matkę, która też choruje.
Sergiusz jest bardzo młody, nie ma rodziny, nie ma własnego mieszkania. Obecnie opiekuję się chorym, pomagają członkowie Stowarzyszenia. Wysyłam niezbędne dokumenty. Będę niezmiernie wdzięczna za jakąkolwiek pomoc.,,

33-letni Sergiusz Gojko – na podstawie dokumentów jakie otrzymaliśmy – jest wnukiem Polki, która w latach 30tych jako dziecko została zesłana do Kazachstanu. Jest to bardzo biedna rodzina, która przeszła wiele dramatycznych momentów . Rodzice Sergiusza poznali się w Kazachstanie; tam urodziły się ich dzieci . Na Ukrainę przenieśli się w 1989r. Sergiusz podejmował  się różnych zajęć, ostatnio pracował przy składaniu i załadunku mebli.  Do tej pory koszty leczenia  – hospitalizacja, rachunki na  zakup leków, kroplówek, tomograf mózgu, badania usg naczyń krwionośnych, itp –  wyniosły ok. 1000zł. Obecnie Sergiusz cały czas przyjmuje kroplówki, przeprowadzane są dodatkowe badania, jest też podejrzenie stwardnienia rozsianego – badanie powinno być wykonane w najbliższym czasie, ale to  również zależy od możliwości finansowych chorego / ponieważ nie pracuje, to i nie zarabia/. Niewielką pomoc przekazał konsulat, ale jest ona jednorazowa, dalej Sergiusz musi poradzić sobie sam. Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Sergiusza. Każde wsparcie będzie bezcenne. Ewentualne wpłaty prosimy kierować na konto fundacji z dopiskiem ..Sergiusz Gojko,,

Subkonto 19 czerwiec – 250zł / 21 czerwiec 550zł / 24 czerwiec środki przekazane do Nowogrodu / 1 lipiec 100zł / 3 lipiec 150zł / 8 lipiec 350zł / 15 lipiec 380zł / 16 lipiec środki z subkonta przekazane – częściowe pokrycie pozostałych rachunków/paragonów z leczenia, zakupu leków, itp; ewentualne dalsze zebrane środki – na masaże

Informacje 24 czerwiec – dziś Sergiusz będzie mieć wykonane mrt mózgu; otrzymaliśmy kolejne rachunki-paragony, potwierdzające ciągłość leczenia i badań chorego / 25 czerwiec wyniki wczorajszych badań – Sergiusz nie ma stwardnienia rozsianego; jest to niedokrwienny udar mózgu / 26 czerwiec dziś Sergiusz został wypisany ze szpitala, czeka go rehabilitacja, czekamy na informację o jej kosztach / 1 lipiec koszt tygodniowej rehabilitacji Sergiusza – 700 uah – ok. 100zł  / 9 lipiec fragment listu z Nowogrodu – Dnia 8 lipca 2019 12:52 Wiktoria Szewczenko </adres mailowy/> napisał(a):,,Pani Moniko, Sergiuszowi nie zmieniono leczenia, ma to samo. Czekamy aż przyjdzie z urlopu masażystka. To będzie miał masaże , ale nie będzie miał żadnego potwierdzenia: faktury czy paragonu…Mamy dodatkowe paragony – zrzucę to. Jakieś inne zabiegi narazie nie. Ale będzie musiał robić  ponowne badania krwi: na cholesterol, cukier oraz ogólne. Mama Sergiusza w tej chwili niestety jest w obwodowym szpitalu, z powodu nadciśnienia. On sam trzyma się dzielnie.Już lepiej chodzi, stan psychiczny jest nieco lepszy. W sumie jest mu o wiele lepiej, ale przed nim jeszcze badania i 4 miesiące leczenia. Narazie oczywiście nie pracuje . Wszystkim rowniez w jego imieniu – serdeczne podziękowania za okazane Serce, za pomoc! pozdrowienia od nas, Wiktoria,,

Dnia 16 lipca 2019 11:03 Wiktoria Szewczenko </adres mailowy/> napisał(a):,,Witam serdecznie!Sergiusz Wszystkim serdecznie dziękuje za pomoc. Żadna osoba bliska mu tyle nie pomaga ile Fundacja i Polacy. Dziękujemy bardzo!!!!Sergiusz ma taka rodzine, ze mało kto mu pomaga. Wczoraj już się umówiliśmy na masaże. Będą codziennie od jutra , oprócz dni weekendu. Jeden będzie kosztował 100 hrywien. Ale bez faktury , niestety. Mogę codziennie robić zdjęcia ))).Pozdrawiam gorąco Wiktoria,,

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Sergiusza. Koszt jednego masażu 100 uah – ok. 15 zł

Paragony / rachunki z leczenia do wglądu

 

163.Pomoc dla Eliasza; Berdyczów [żytomierskie]

eliasz
Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 21-miesięcznego Eliasza Ratusznego.  Dwa dni temu dziecko wypadło z dziewiątego piętra. Chłopiec jest bardzo żywym i ,,ciekawskim,, dzieckiem. W piątek rano mama wyszła na moment do kuchni, wystarczyła chwila nieuwagi – Eliasz wdrapał się na szafkę, stamtąd na parapet i wydarzyła się tragedia. Chłopczyk upadł na klomb kwiatowy, jedyny taki na podwórku. Zanim stracił przytomność, próbował jeszcze wstać. Obok, na przystanku stała grupa ludzi, w tym lekarka, która natychmiast rozpoczęła akcję ratunkową, zaraz też przyjechało wezwane pogotowie, którego siedziba jest w pobliżu. Zrozpaczona mama jadąc z synkiem w karetce sama straciła przytomność i w tym stanie znajdowała się kilka godzin.

Dziecko jest w stanie krytycznym, ale stabilnym; wczoraj zostało przewiezione do Żytomierza.  Ma pękniętą czaszkę, wstrząs mózgu, złamaną rączkę i obojczyk – tyle wiadomo na dziś. Eliasz jest w śpiączce farmakologicznej.  Obecnie koszty hospitalizacji – 1 doba – przewidziane są na 1500 uah – ok.214zł. Rodzice dziecka są niezasobni. Mama wcześniej pracowała na 1/2 etatu jako pielęgniarka, ojciec dorywczo u gospodarzy na wioskach. Eliasz jest prawnukiem naszych podopiecznych – Bronisławy i Wiktora Kamińskich. Jeśli ktoś chciałby pomóc Ratusznym, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Eliasz,

Subkonto 18 czerwiec – 135zł / 19 czerwiec 385zł / 24 czerwiec środki przekazane do Berdyczowa / 25 czerwiec 150zł / 26 czerwiec 350zł / 27 czerwiec 450zł / 3 lipiec 500zł / 4 lipiec środki przekazane do Berdyczowa / 11 lipiec 700zł

Informacje 18 czerwiec  – dobre wyniki hemoglobiny; została podłączona kroplówka; dziecko zaczęło samodzielnie oddychać, jeszcze utrzymywane w śpiączce / 19 czerwiec dziś wykonano serię badań, wybudzono też dziecko ze śpiączki farmakologicznej; lekarze są bardzo zadowoleni z rezultatów badań; obrażenia okazały się mniej poważne niż przewidywano po samym wypadku; Eliasz dziś zjadł przez rurkę jogurt, otworzył też oczka / 21 czerwiec z berdyczowskiego listu – ,, dziecko powoli krzepnie, robią mu różne procedury i maleńki płacze, nawet kiedy zastrzyk. sa pekniecia w czaszce, badali oczy, jeszcze nic nie jest wiadomo, nie śmiertelnie, ale ciężko. mama non stop w szpitalu, wynajeli salę,bo tam gdzie dziecko nikt być dłuzej nie może,, / 24 czerwiec fragment listu z Berdyczowa – ,,dzisiaj opuszczają reanimacje i schodzą na oddział traumatologii, Czaszka popękana, a rączka i obojczyk lekarz, który składał, jest zadowolony, dobrze złożył mówi, ale tam nic nie wiadomo. no i psyche, to też niewiadomo. poznaje, reaguje jak wcześniej, co jeszcze?  trudna sprawa. jest wynędzniały jak słyszałam. odłączony od aparatów, próbuje się przewracać, takie wysiłki robi,,

 25 czerwiec – fragment listu od sióstr z Berdyczowa, koordynujących kontakt z Polakami w tym okręgu – ,,byłyśmy wczoraj u Eliasza w szpitalu. maleńki, spał i potem trochę płakał. Oczko jedno nie otwiera, jest w sińcach, ręka i bark w gipsie. czekają, już bez znieczulenia, by organizm sam walczył. Sam wyszedł ze śpiączki, wiele pozytywnych rzeczy. Dziękujemy serdecznie za pomoc materialną dla nich; Wiktoria dziś dostała koszty na rachunek,,

 26 czerwiec z Berdyczowa – ,,/…/od 24go są w traumatologii, koszty się zmniejszyły, raz wiecej, raz mniej, ok 700 hrywien na dobę idzie. Malenki coś ma zapalenie żył ,to lekarze raz kroplówkę raz płyny. Podziękowania ogromne dla Dobroczyńców!!,,  28 czerwiec ,,mały Eli nie może główki trzymać, i nie staje na nóżki, tak lekarze orzekli. czeka żmudna rekonwalescencja. To, że pękła czaszka, uratowało mózg, który nabrzmiał wielce. Teraz wszystko staje na miejsce. Ostatniej nocy Wika jak zawsze czuwała przy dziecku. Zapachniało palonym, podeszła zamknąć okno, myślała, że z ulicy. Zapach pozostał a nawet zaczęło potrzaskiwać. Wyszła na korytarz, a w manipulacyjnej pożar. Odłączyła dziecko od wszystkich narzędzi, wzięła ostrożnie na ręce i zaczęła szukać ucieczki, poszła do personelu i mówi, tam pożar. Dali jej pokój na końcu korytarza, tam spędziła noc, rzeczy z poprzedniego pokoju ledwo zdążyła zabrać, był już czad. Mówi, gdyby był na sztucznym oddychaniu, byłaby tragedia. Za tydzien będzie wiadomo, czy dobrze ręka złożona, czy nie trzeba operacji,,

9 lipiec – Eliasz lipcowy…

 11 lipiec fragment listu z Berdyczowa – ,,Wczoraj zabrali maleńkiego z Zytomierza do domu. Już nie chcieli trzymać, jest tyle dzieci, przepełniony oddział traumatologii. Po miesiącu mają się zgłosić, a na ten czas lekarstwa w domu. Maleńki siedzi i juz trochę trzyma głowę, płacze, ma rankę niezagojoną z tyłu głowy, zdjęli gips, mówią że się zrosły kości obojczyka, głowa, to rok będzie się zrastać. Wewnętrzne narządy w porządku. oczko, to problem, póki zamknięte. Mówią że po 3 miesiącach dopiero można mówić o rehabilitacji, będzie potrzebna,,

 

Pomoc dla Alka i Nazara

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla naszych podopiecznych – Alka Kopijko z Kołomyi oraz Nazara Bulicza z Szepetówki.

alek

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=6228

Dla 13-letniego Alka – jak w roku ubiegłym i wcześniej – bardzo pomocna byłaby kolejna rehabilitacja. Każdy kolejny kurs jest dla chłopca niezwykle ważny i efektywny. Rezultaty widoczne są przez długi czas – zdecydowanie lepsza motoryka, dużo mniejsza ilość ataków epilepsji, także bronchit w porze jesienno-zimowej nie jest tak mocno uciążliwy.  Koszt 8-dniowego kursu w sanatorium w Jaremczy /Karpaty/ wraz z opiekunem – to 12 880 uah – ok. 1840zł. Początek turnusu planowany jest na 1go sierpnia.

 

nazar

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=3653

13-letni Nazar cały czas jest karmiony poprzez  specjalną sondę – jest to Peg Kangaroo, który co jakiś czas musi być wymieniany. Ostatnio fundacja pomogła w zakupie tychże sond w 2016r. Od tego czasu rodzice w miarę możliwości kupowali pegi we własnym zakresie. Ponieważ ostatnio doszły dodatkowe procedury rehabilitacyjne/lecznicze w Kijowie – Bulicze zwrócili się z prośbą o pomoc w zakupie dwóch ww sond. Ich koszt w tej chwili  to blisko 600zł za dwie sztuki – jest to ok. 4200 uah – suma dla nich bardzo wielka. Nazar codziennie ma godzinny masaż, przyjmuje też na stałe leki, m.in. sirdalud, leki p/epilepsji, potrzebne są pampersy, itp; co jakiś czas musi być hospitalizowany – a wszystko to jest pełnopłatne.

Jeśli ktoś chciałby pomóc chłopcom, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Alek Kopijko,, lub ,,Nazar Bulicz,,

ALEK – 17 czerwiec – 100zł / 25 czerwiec 520zł / 420 zł – środki przepisane/ / 27 czerwiec 545zł / 1 lipiec 645zł / 11 lipiec 745zł

NAZAR 25 czerwiec – 100zł / 26 czerwiec 140zł  / 1 lipiec 290zł / 11 lipiec 390zł / 15 lipiec 420zł

Pomoc dla Wiktora

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=12911

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Wiktora Kamińskiego z Berdyczowa. Wiktor przeszedł w maju operację usunięcia wyrostka robaczkowego. Wiktor choruje na cukrzycę, ma amputowaną nogę, stąd sama operacja jak i leczenie pooperacyjne wiążą się z większymi kosztami. Na operację, opłaty dla lekarzy,  mrt, leki/antybiotyki po operacji – Kamińscy wydali 6600 uah – ok. 950zł. Jest to dla nich bardzo wielka suma / jak zazwyczaj pożyczona /. Żona Wiktora w kwietniu uległa wypadkowi – mocno uszkodzony kręgosłup – szpital, gorset, co również wiązało się z koniecznością pożyczenia środków…

 

Subkonto 4 czerwiec 200zł / 10 czerwiec 300zł / 12 czerwiec 500zł / 13 czerwiec 550zł / 17 czerwiec 650zł / 19 czerwiec 750zł / 24 czerwiec – 300zł przekazane do Berdyczowa

Pomoc dla Marty – zbiórka zakończona

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=5195

W marcu br 34-letnia Marta Wiącek przeszła we Lwowie amputację nóg. Do fundacji zwróciła się z prośbą o pomoc w zebraniu środków na podnośnik. Oto list od Marty –

,,Zwracam się z serdeczną prośbą do Wszystkich Ludzi Dobrego Serca o pomoc w zebraniu środków na kupno używanego schodołazu-podnośnika. Mieszkam w domu, gdzie przy wejściu są schody. Żebym mogła wyjść na dwór trzeba pokonać 8 schodków, zawsze potrzebna jest przy tym pomoc dwóch silnych osób, by znieść mnie na wózku po schodach, podobnie i z powrotem, niestety nie zawsze takie osoby są w pobliżu. Rodzice są coraz starsi i mają coraz mniej siły. Z tego też powodu bardzo rzadko wychodzę z domu.Bardzo bym chciała móc częściej wychodzić z domu, wyjeżdżać do miasta, do kościoła, spotykać się z ludźmi realnie… szczególnie teraz, gdy jest coraz cieplej, idzie lato. Ale, by to realizować jest mi potrzebny elektryczny podnośnik schodowy / schodołaz gąsienicowy, na przykład Vimec T09 Roby, który nie wymaga żadnego montażu do schodów, bez wysiłku ze strony osoby towarzyszącej może mnie na wózku zwieźć/wywieźć po schodach w każdej potrzebnej chwili. Który można złożyć i zabrać ze sobą do samochodu, gdy trzeba jechać do lekarza na badania kontrolne, gdzie niema windy, a gabinet z potrzebnym sprzętem do badania znajduje się na 2-im i 3-im piętrze.Używany taki schodołaz gąsienicowy, w dobrym technicznym stanie, to koszty około 6 000 zł (nowy kosztuje 2 razy więcej). Dla mnie kwota 6 000 zł jest nieosiągalna we własnym zakresie, mając 320 zł miesięcznej renty.Dlatego zwracam się z gorącą prośbą o pomoc w zebraniu kosztów na zakup używanego podnośnika / schodołazu,,  

Marta przesłała dwa zdjęcia – 1/ schody w domu – oraz – 2/podnośnik

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Marty. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce z Mościsk, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ..Marta Wiącek,,

Subkonto 30 maj – 750zł / 4 czerwiec 1000zł / 5 czerwiec 1250zł / 6 czerwiec 1450zł / 10 czerwiec 1480zł / 13 czerwiec 1630zł / 14 czerwiec 2230zł / 17 czerwiec 2430zł / 28 czerwiec 6 000zł / 4 lipiec środki – przelew – pokrycie kosztów schodołazu; sprzęt zostanie wysłany do Przemyśla 8go lipca, skąd pojedzie do Mościsk – niżej – faktura

faktura-proforma-1-07-2019

162.Pomoc dla Danuty z Łucka i Danuty ze Lwowa-pomoc stała

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla dwóch Polek – 80-letniej Danuty Koleśnik z Łucka  oraz 59-letniej Danuty Buczackiej ze Lwowa..  Danuta Koleśnik od kilkunastu lat jest na emeryturze, a trzy lata temu sprzedała swoje mieszkanie, by ratować chorego na białaczkę zięcia – potrzebne było leczenie drogie i natychmiastowe, na Ukrainie w najmniejszym nawet stopniu nierefundowane. Zamieszkała u córki. Danuta choruje na ciężką astmę. Co miesiąc wykupuje leki / m.in. Spiriva / o wartości ok. 1700 uah – ok. 250zł czyli sumie bliskiej wartości comiesięcznej emerytury.  Chora szukała pracy by zarobić dodatkowe kopiejki, jednak w wieku 80 lat o taką bardzo trudno. Polka z Łucka poprosiła nas również o aparat do mierzenia ciśnienia. Nigdy takiego nie miała, a byłby dla niej bardzo przydatny. Danuta Buczacka od kilku lat jest na rencie, a do niej pracowała w sklepie papierniczym. Ze względu na postępujące zaniki pamięci – musiała z pracy zrezygnować. Dopiero niedawno lekarze sprecyzowali diagnozę – Alzheimer. Danuta na stałe musi przyjmować leki. Oprócz tych z grupy inhibitorów, przyjmuje też leki kardiologiczne; koszt w skali miesiąca to ok.1500 uah – ok 215zł. Danuta mieszka z córką, która również choruje. Renta nie wystarcza na wykupienie leków. Bez nich Danuta traci zupełnie kontakt z rzeczywistością.  Jeśli ktoś chciałby pomóc tymże osobom, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Danuty,, lub ze wskazaniem jednej z Polek.

Subkonto 20 majDanuta Koleśnik- 200zł; Jadwiga – 200zł / 21 maj Danuta Koleśnik -1000zł; Jadwiga – 1000zł – środki dla Jadwigi zebrane w całości / 23 maj Danuta Koleśnik 1030zł / 24 maj Danuta Koleśnik- do Łucka przekazano 250zł; subkonto Danuty Koleśnik – 750zł; Jadwiga – 1000zł przekazane do Połonnego / 12 czerwiec 120zł – cena ciśnieniomierza przekazanego Danucie Koleśnik; subkonto-Koleśnik 630zł / 24 czerwiec  150zł przekazane do Łucka; stan subkonta – Koleśnik – 480zł / 25 czerwiec 100zł – Buczacka / 4 lipiec Danuta Buczacka -100zł – środki przekazane do Lwowa

18 czerwiec Danuta Koleśnik otrzymała już ciśnieniomierz, za który serdecznie dziękuje!

 

W pierwotnej wersji – Wpis nr162 – koncentrował się na pomocy dla Jadwigi Sokołowskiej -Bihun z Połonnego/pomoc w spłacie długu za leczenie oraz dla Danuty Koleśnik z Łucka. Po zebraniu środków na rzecz p.Bihun, osoba ta ustąpiła miejsce Danucie Buczackiej ze Lwowa.

Podziękowanie od Jadwigi Sokołowskiej-Bihun

 

Władek – prośba o dalszą pomoc / lipiec -dalsza rehabilitacja

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=12642

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Władka ze Stanisławowa. Władek niedawno skończył dwa lata. Od momentu gdy został podopiecznym fundacji, przeszedł już kurs rehabilitacji we Lwowie, a także ma już nowe ortezy – pomoc fundacji w pokryciu kosztów. Ponieważ chłopczyk po każdym kolejnym kursie wykazuje widoczną poprawę, mama dziecka byłaby wdzięczna za każde wsparcie, dzięki któremu Władek mógłby być w miarę możliwości regularnie rehabilitowany. Niestety, koszty są bardzo wysokie. Kolejny kurs przewidziany jest na początek maja – Zakarpacie, miejscowość Нижні Рівні – w ośrodku hipoterapii. Właśnie hipoterapia ma na dziecko bardzo pozytywny wpływ.  Przewidywany koszt to 8800 uah  – ok. 1250zł. Jak zazwyczaj – za każdą okazaną pomoc mama będzie wdzięczna niezmiernie.

25 kwiecień – 150zł / 29 kwiecień 250zł / 30 kwiecień 450zł  / 2 maj 650zł / 6 maj 680zł / 27 maj środki przekazane na kolejny kurs rehabilitacji

Informacje 6 maj – wczoraj otrzymaliśmy informację od mamy chłopca – kilka dni temu Władkowi został założony gips na nóżkę – uraz podczas ćwiczeń w Stanisławowie; na zaplanowaną rehabilitację dziecko pojedzie po zdjęciu gipsu; zebrane środki przekażemy w momencie kiedy zostanie podjęta decyzja o terminie rehabilitacji na Zakarpaciu / 13 maj

Mama Władka napisała – Dnia 13 maja 2019 09:47 Леся Михайлишин </adres mailowy/> napisał(a): ,,Dzin dobry. Na zhal, poki co jestesmy w domu, na razi tylko zdjeli gips i bedziemy konsultowac kiedy mozna jechac na kurs. Jeszcze dwa tygodnia cwiczymy noszke. Jak tylko bede znala co nam zaleci terapeut, napisze. Pozdrawiam wszystkich. Lesia,,

27 maj – kolejny kurs rehabilitacji Władek przejdzie we Lwowie; ośrodek na Zakarpaciu – po kontuzji nóżki – niewskazany dla dziecka

2 czerwiec zdjęcia Władka z lwowskiej rehabilitacji

 4 lipiec Władek rozpoczął kolejny kurs rehabilitacji we Lwowie – składa się on z 20 zajęć kultury fizycznej, 20 zajęć hipoterapii, 10 zajęć pływania. Koszt całości – 13 000uah – ok.1 884zł. Do tego dochodzą koszty leków p/epilepsyjnych – m.in. – kepra, również na Ukrainie nierefundowanych. Mama Władka zwróciła się kolejny raz z serdeczną prośbą o pomoc. Każda będzie wsparciem bezcennym. Rehabilitacja jest dla Władka bardzo korzystna, bardzo wskazana i bardzo pomocna…

 

Mikołaj – kolejny kurs rehabilitacji – wrzesień 2019

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=12874

Z prośbą do fundacji ponownie zwróciła się mama Mikołaja. Mikołaj został przewieziony do Instytutu Neurochirurgii w Kijowie, gdzie 17-go kwietnia przejdzie operację.  Koszt implantów – 107 tys uah – ok. 15 140zł. Do tego dochodzą pozostałe koszty – transport, leki, koszty związane z samą operacją. Rodzina częściowo wzięła kredyt, częściowo zapożyczyła się. Środki zbierane są także w innych miejscach, tak więc za każdą pomoc Natalia Filippenko będzie wdzięczna ogromnie.

Subkonto  17 kwiecień – 520zł / 23 kwiecień 8 720zł / 25 kwiecień 720zł przekazane do Kijowa; pozostałe środki – 8 000 zł – kwota przeznaczona na rehabilitację Mikołaja w Truskawcu /lipiec/ w uzgodnieniu z Natalią Filippenko / 29 kwiecień 8054zł / 13 maj1400zł przekazane do Kijowa – koszty tygodniowej rehabilitacji; stan subkonta – 6654zł / 17 maj 6674zł / 24 maj 1400zł przekazane na kolejny kurs rehabilitacji; stan subkonta – 5274zł / 29 maj 5374zł  / 30 maj 1400zł przekazane na kolejny kurs rehabilitacji; stan subkonta -3974zł / 3 czerwiec 4074zł / 6 czerwiec 1400zł przekazane na kolejny kurs rehabilitacji; stan subkonta – 2674zł / 13 czerwiec 1400zł przekazane na kolejny kurs rehabilitacji; stan subkonta – 1274zł / 14 czerwiec 1294zł  / Ponieważ fundacja nie otrzymała nr konta do przelewu środków bezpośrednio na Ukrainę –  przekazujemy je na raty / 24 czerwiec 900zł przekazane na ostatni w tej serii kurs rehabilitacji; stan subkonta – 394 zł / 25 czerwiec – 494zł / 15 lipiec 614zł

Informacje 19 kwiecień – operacja odbyła się 17go kwietnia; po niej Mikołaj został przewieziony na oddział reanimacji; od dziś znajduje się na sali pooperacyjnej; operacja była bardzo skomplikowana i długa, ale udana; obecnie Mikołaj przechodzi już pierwsze procedury – masaże, itp; lekarze już teraz rekomendują rehabilitację w Truskawcu; ponieważ koszty jej są bardzo wielkie, mama Mikołaja jeszcze nie podjęła ostatecznej decyzji / 30 kwiecień prawdopodobnie Mikołaj na rehabilitacji zostanie w Kijowie / już ją rozpoczął

26 kwiecień Mikołaj po operacji zaczął siadać, jeździł też już na wózku

Niżej rachunki – implanty, leki, środki medyczne

2 maj

17 maj mama Mikołaja napisała – ,,Dnia 15 maja 2019 22:31 Наталья Филиппенко </adres mailowy/> napisał(a):,,Witam Monika! Otrymala 9402grn. bardzo dziekuje!!!!. Wysylam podtwirdzenia. Czekam na rahunok z reabilitacji,.Nasza reabilitacija przechodzi bardzo dobrze. Mikolaj trzyma sie jusz w kolasce,  juz spacerujemy, miesnie rąk silniejsze, sam je posilki,,

 29 maj rachunki / rehabilitacja
 12 czerwiec Dnia 12 czerwca 2019 16:48 Наталья Филиппенко </adres mailowy/> napisał(a): Mikołajowi duzho duzho lepiej. Jusz stara sie sam siadac w kolasku, sam je. Stan stabilny, ale niski tysk. Nastroj bardzo dobry, pewny, ze bude hodzic. Serdeczny i wielki uklon Wszystkim, ktore pomagaja Mikolajowi. Pamietamy w modlitwie.,,
dopisek – tysk – ciśnienie; kolaska – wózek

27 czerwiec Mikołaj zakończył kurs rehabilitacji w Kijowie i wrócił do Sum. Rehabilitacja przyniosła wiele pozytywnych rezultatów, przede wszystkim wzmocnienie mięśni tułowia, nóg i rąk; usamodzielnienie w wielu czynnościach. Mikołaj zacząć stawać w pionizatorze, robiąc pierwsze kroki. By jednak zaczął samodzielnie chodzić, potrzebny jest kolejny kurs rehabilitacji. Taki został zaplanowany na przełom sierpnia i września. Jego koszt – ok. 8 tys zł.

Dnia 24 czerwca 2019 22:29 Наталья Филиппенко </adres mailowy/> napisał(a):
,,Serdecznie i szczerze dziękuję za finansowe i moralne podtrzymanie w leczeniu i rehabilitacji mojego syna Mikołaja. Niezmiernie wdzięczna wszystkim, którzy okazali życzliwość, pomoc, ktorzy nie zostawili nas w tak trudny dla nas czas. Fundacji dziękujemy za przekazywanie środków na kożny kolejny kurs. Życzymy wszystkiego dobrego ofiarodawcom, fundacji sukcesow w takiej ważnej sprawie. Z wdziecznością Natalia  Filippenko z synem,,

Wracamy – Alek Tymczuk – prośba o dalszą pomoc – zbiórka zakończona

                     http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=7909

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Alka z Jabłonówki na Wołyniu. Chłopiec w miarę regularnie przechodzi kursy rehabilitacji, masaże, itp jednak sam jeszcze nie zaczął chodzić. Bardzo pomocnym dla dziecka byłby wózek. Siostry Józefitki z Szepetówki znalazły odpowiedni dla Alka wózek w Kijowie – jego  koszt to 10 587 uah – zależnie od kursu – ok. 1 510zł. Na subkoncie Alka środki pozostałe z rehabilitacji i na dalszą rehabilitację to 875zł. Za każdą pomoc Natalia – mama dziecka – będzie wdzięczna ogromnie. Od kilku miesięcy wychowuje syna sama. Ojciec odszedł od rodziny, Natalia nie pracuje, cały czas zajmuje się synem; na dziecko dostaje maleńki zasiłek

Subkonto 9 kwiecień 975zł / 10 kwiecień 3435 zł  / 14 kwiecień poprzez Zgromadzenie Józefitek w Szepetówce – do Jabłonówki przekazujemy 1610zl – 1510zł – zakup wózka, 100zł – na codzienne potrzeby chłopca – pampersy, itp; stan subkonta – 1825zł

Informacje 23 kwiecień – z Szepetówki dotarło podziękowanie od mamy Alka, a także zdjęcia dziecka już z nowym wózkiem); rachunek do wglądu

podziękowanie od mamy Alka

Fundacja bardzo serdecznie dziękuje za Pomoc okazaną Natalii i Alkowi