28.Pomoc dla pogorzelców – Wandy i Bolesława z Bukowiny [Piotrowce, czerniowieckie]-zbiórka zakończona-27.07.2014

[na fotografii – Wanda druga z prawej, Bolesław – pierwszy z prawej]

Wanda i Bolesław Gawlukowie żyją na Bukowinie, pod rumuńską granicą, w miejscowości Piotrowce.Oboje są nauczycielami w wiejskiej szkole. Szkoła bardzo mała, godzin niewiele, miesięczna pensja każdego z nich – 100 dolarów. Bolesław jest oprócz tego jedynym polskim radnym w gminie. To dzięki jego staraniom, dzieci mniejszości polskiej mogą uczyć się rodzimego języka w szkole, a nazwy ulic pisane są – również po polsku. W ostatnich dniach, Gawlukowie wraz z chórem ,,Bratki,, występowali na Śląsku z koncertami kolęd. Podczas ich pobytu w Polsce, dowiedzieli się, że spłonął ich – z wielkim trudem stawiany dom. Stracili cały dobytek, a z budynku pozostała ruina. Pozostali bez niczego. Jeśli ktoś chciałby pomóc młodym Polakom, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Gawlukowie”

 

 


27.Pomoc dla Wadima [Kijów]-pomoc stała

ВадимWadim Aleksandrowicz ma 6 lat, mieszka w Kijowie. Z prośbą o pomoc dla niego zwrócili się Ojcowie Oblaci z rzymskiej parafii św. Mikołaja. Polskie korzenie chłopiec posiada po ojcu, którego mama – Anna Wasylkowska wywodziła się z rdzennie polskiej rodziny. Historie wojenne, zsyłki i obozy, zmieniły losy Polaków, wielu z nich nie wróciło już do swoich domów…Tak było i z dziadkami Wadima, którzy po wojnie nie zdołali wrócić na rodzinne Podole, a osiedlili się w okolicach Kijowa. Chłopiec od dwóch lat choruje na bardzo ostrą formę cukrzycy. Dziecko nawet 10 razy w ciągu dnia, musi mierzyć poziom cukru. Potrzebne są paski do glukometru – ACCU-CHEK Performa, symbol 222. Jedno opakowanie – 50 sztuk, to koszt ok.40zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Wadimowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Wadim”