71.Pomóżmy Mili Skrypnik w opłaceniu nauki w liceum – prosimy o pomoc w opłaceniu czesnego – maj

Ludmiła SkrypnikLudmiłka Skrypnik. Pierwszy raz spotkaliśmy się 8 lat temu w Szepetówce, skąd pochodzi Mila. Uczestniczyliśmy w uroczystej akademii z okazji Dnia Babci. Jedną z jej uczestniczek była również 7-letnia wtedy Ludmiłka, przepięknie recytująca poezję Brzechwy i Tuwima. Potem dziewczynkę odwiedziliśmy w domu. Mieszkała z dziadkami. Dziadek – pan Władysław Skrypnik, wielki polski patriota uczył wnuczkę polskiego, czytał polskie książki, starał się, by Ludmiłka znała Mickiewicza, Kownacką, czy Bełzę – wtedy nie było jeszcze w Szepetówce polskich klas. Dziadkowie byli z dziewczynką prawie od urodzenia. Kiedy Luda miała kilka miesięcy, w mieszkaniu wybuchł pożar, mama chcąc ratować dziecko, wyrzuciła je przez okno, sama zginęła w płomieniach. Ojciec zaraz po tragedii  wyszedł z domu i do dziś nikt nie wie, co się z nim stało,  nigdy nie zainteresował  się córką i jej starszym bratem. Kiedy zmarła babcia, a zaraz po niej dziadek, Milą zaopiekował się 10 lat starszy brat Aleksy. Dbał, by dziewczynka miała wszystko, to co potrzebne, choć było mu bardzo trudno. Ludmiłka zaczęła naukę gry na skrzypcach, przyjeżdżała  do Zielonej Góry z dziećmi z Szepetówki na imprezy kresowe, podczas których występowała na scenie. Niezwykle pogodna, skromna i życzliwa – zawsze uśmiechnięta, choć pamiętamy jak nasze pierwsze spotkanie zaczęła od prezentacji zdjęć z rodzinnego albumu, gdzie na zdjęciach była mama…. W tym roku Mila rozpoczęła naukę   w niepublicznym liceum w Warszawie. Za miesiąc nauki musi zapłacić 380zł. Dla brata dziewczynki, zarabiającego 1200 hrywni – ok. 200zł jest to suma bardzo duża, choć jak powiedział, zrobi wszystko, by siostra szkołę skończyła… Luda poza bratem, nie ma nikogo z rodziny, kto mógłby ją wesprzeć. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej młodziutkiej Polce w zrealizowaniu swoich marzeń, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Mila”

21 wrzesień – na subkonto Ludmiłki wpłynęło 370zł; tym samym Mila ma opłacone czesne za październik) Dziękujemy Dobrodziejom!

12 październik – dziś wpłynęło na subkonto Mili 170zł – kwota ta z poprzednią wpłatą październikową – 200zł – to kolejny prezent dla Ludmiłki w postaci opłacenia czesnego za listopad) Serdecznie dziękujemy Ofiarodawcom! Również w imieniu naszej Mili)

21 październik – na subkoncie Mili jest 370zł, czyli nasza podopieczna będzie miała opłacone czesne również za miesiąc grudzień) Serdecznie dziękujemy Ofiarodawcom!

27  listopad – na subkoncie Mili jest 370zł. Tym samym Mila ma opłacone czesne za styczeń. Serdecznie dziękujemy Ofiarodawcom!

28 stycznia – na subkoncie Mili jest 265zł – środki czesne – luty

15 marzec – na subkoncie jest 130 zł -środki – czesne na marzec; czesne – luty – zostało opłacone;

12 kwiecień – zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc w umożliwieniu Ludzie ukończenia pierwszej klasy liceum; od stycznia opłacamy czesne Mili wykorzystując środki spoza subkonta; zależy nam bardzo, by pomóc Ludzie w opłaceniu szkoły do czerwca

9 maj – na subkoncie jest 330zł; dziś przelewamy środki – czesne za maj i zwracamy się z prośbą o pomoc w opłaceniu czesnego – czerwiec

18 maj – na subkoncie jest 250zł – część środków – czesne czerwiec

10 czerwiec –na subkoncie jest 160zł – część sumy – czesne – wrzesień; czesne czerwiec – fundacja wpłaciła 250zł, resztę dopłacił brat Mili/ Wszystkim serdecznie dziękujemy za całoroczną Pomoc dla Mili, dzięki której mogła skończyć pierwszą klasę liceum…)

19 czerwiec –na prośbę Mili opłaciliśmy brakującą część – czesne czerwiec – 130zł; pozostała kwota – 30zł przechodzi na wrzesień

16 sierpień – na subkoncie jest 1200zł – środki na opłacenie czesnego za wrzesień, październik i listopad, 60zł przechodzi na grudzień

12 wrzesień – po opłaceniu czesnego za wrzesień, na subkoncie pozostaje 980zł / 10 październik – po opłaceniu czesnego za październik na subkoncie pozostaje 600zł / 7 listopad – na subkoncie jest 220zł – po opłaceniu czesnego za listopad / 16 listopad – na subkoncie jest 1220zł 12 grudzień – po opłaceniu czesnego za grudzień na subkoncie jest 900zł 12 styczeń – po opłaceniu czesnego za styczeń na subkoncie jest 580zł 23 luty – po opłaceniu czesnego za luty na subkoncie zostaje 200zł 1 marzec – na subkoncie jest 400zł, z czego opłacamy czesne – 380zł – za marzec  11 kwiecień – po opłaceniu czesnego za kwiecień, na subkoncie zostaje 40zł 12 maj – na subkoncie jest 100zł

Kilka słów od Ludy:  Dnia Sobota, 5 Grudnia 2015 21:10 Люда Скрипнік <skryplyuda99@mail.ru> napisał(a)Dobry wieczór.
Serdecznie dziękuję wszystkim Ofiarodawcom, którzy przekazali i przekazują dla mnie pomoc.Jest to dla mnie niezwykle ważne i bez niej byłoby mi o wiele trudniej.Dziękuję za Państwa Dobroć
Serdecznie pozdrawiam – LS )

70.Wracamy do Wiktorii ze Skeliwki – potrzebny procesor dźwięku/poprzedni wpis nr 31

Wiktoria12-letnia Wiktoria ze Skeliwki, dawny polski Felsztyn, obwód samborski, funkcjonuje tylko dzięki wszczepionemu implantowi. Dziecko urodziło się z wadą serca, w wyniku przyjmowania ciężkich leków – straciło słuch. Dzięki ludziom dobrej woli, Wiktorii udało się wszczepić w Warszawie implant ślimakowy. Najważniejszą częścią implanta jest procesor dźwięku, który pozwala dziewczynce słyszeć, rozumieć, uczyć się. To maleńkie urządzenie co kilka lat musi być wymienione, ponieważ zużywa się.  W Polsce procesor jest refundowany, na Ukrainie trzeba zapłacić w całości, a koszt tego urządzenia – 40 tys złotych. Nam udało się zebrać ok. 10 tys złotych, wciąż zbierają środki rodzice, jednak w dzisiejszej sytuacji na Ukrainie, nie mają możliwości ruchu. Procesor pracuje ,, na kraju,, , co potwierdziła ostatnia wizyta u profesora w Polsce.  Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Wiktorii; ewentualne wpłaty prosimy kierować na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Wiktoria Roman,,

28 grudnia – subkonto Wiktorii zwiększyło się o 9720zł

luty 2016 – podczas pobytu na Ukrainie, w Samborze spotkaliśmy się z Wiktorią)) dziewczynka jest bardzo muzykalna, kontaktowa i sympatyczna)