77.Pomoc dla Marty, Mościska [lwowskie]-pomoc stała-Kolejną rehabilitację Marta chciałaby rozpocząć w kwietniu

Marta30-letnia Marta Wiącek mieszka w Mościskach i od urodzenia choruje na artrogriposis. Jest to bardzo rzadka choroba – jeden przypadek na 3000 urodzeń, a charakteryzuje się przykurczem stawów. Marta nie włada nogami, porusza się na wózku, jest pod opieką rodziców. Jej comiesięczna renta – ok. 260zł.  Marzeniem Marty jest móc wyjechać na turnus rehabilitacyjny do ośrodka ”Promień” w Mariówce [mazowieckie]. Rehabilitacja, której Marta nigdy na Ukrainie nie miała, byłaby dla tej młodej Polki niezwykle pomocna, a również i wskazana. Koszt dwutygodniowego pobytu w ośrodku wraz z opiekunem – Marta musi mieć opiekę mamy – wynosi 2100zł plus koszty związane z dojazdem – ok.300zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Marcie, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Marta Wiącek,,

9 grudnia – na subkoncie Marty jest 1710zł

14 grudnia – informacja z Mariówki – koszt 2-tygodniowego pobytu na turnusie w roku 2016 – pacjent z opiekunem – 2100zł – 1400zł – pacjent, 700zł – opiekun, tak więc jeszcze potrzebne są środki dla Marty

28 grudnia – na subkoncie Marty jest 2535zł, tym samym są już środki potrzebne na turnus i na przejazd; planowany początek rehabilitacji w Mariówce – 8 luty; Serdecznie dziękujemy Wszystkim Ofiarodawcom za Pomoc dla Marty)

1 marzec – Ponad tydzień temu, Marta wróciła z Mariówki. Napisała, że pobyt był wspaniały, dni wypełnione zabiegami, ćwiczeniami i gimnastyką indywidualną. Marta czuje się lepiej fizycznie, widoczne są zmiany ruchowe stawów rąk i nóg. By utrzymać rezultaty i by jeszcze bardziej pomóc Marcie w samodzielności, lekarze z Mariówki rekomendują stałe ćwiczenia w domu i przynajmniej dwa razy w roku rehabilitację w ośrodku. Ciało Marty, nigdy wcześniej w taki sposób nie było rehabilitowane i wspaniale zareagowało na wszystkie bodźce. Marta jest szczęśliwa, Wszystkim dziękuje za okazaną Dobroć, a my zwracamy się o dalszą pomoc dla naszej podopiecznej – byłoby cudownie, gdyby Marta mogła powtórzyć rehabilitację późnym latem – wczesną jesienią tego roku. Koszt turnusu – 2200zł. Niżej zdjęcia Marty z Mariówki)

19  październik- na subkoncie jest 3175 zł – 24 październik – na subkoncie jest 3195zł /Marta podjęła decyzję, że na kolejny turnus rehabilitacyjny pojedzie sama, bez mamy – opiekuna; udało się jej również zebrać samodzielnie środki na transport, tak więc na najbliższą rehabilitację zostanie wykorzystana kwota 1400zł – pobyt Marty w Mariówce, pozostałe środki Marta będzie mogła wykorzystać na dodatkowe zabiegi lub na kolejny turnus w Mariówce; Wszystkim serdecznie dziękujemy za przekazaną Pomoc dla Marty!! 27 październik – na subkoncie jest 3295zł / 14 listopad – na subkoncie jest 3495zł 4 grudzień – na subkoncie jest 3545zł

5 grudzień – Marta 20-go listopada przyjechała do Mariówki, gdzie rozpoczęła turnus rehabilitacyjny, na którym będzie do 10 grudnia; za pobyt opłaciliśmy fakturę w wysokości 2100zł. 100zł przekazaliśmy Marcie na dopłatę do paliwa. Na subkoncie zostaje 1345zł – na kolejny kurs rehabilitacji. Serdecznie dziękujemy Wszystkim, którzy przekazali Pomoc materialną dla Marty)  3 grudzień – na subkoncie jest 1365zł

26 styczeń – podczas jesiennego turnusu w Mariówce, Marta miała tę samą rehabilitację – ten sam zestaw – jak podczas pierwszego pobytu, a niektóre ćwiczenia – dwa razy dziennie.  Teraz Marta kontynuuje ćwiczenia z mamą w domu, a ponieważ subkonto Marty nie jest puste, nasza podopieczna bardzo chciałaby wrócić do Mariówki na wiosnę, po świętach Wielkanocnych. Wtedy nie ma jeszcze zbyt wielu pacjentów i personel ma więcej czasu dla osób na wózkach. By zrealizować ten zamiar potrzebna jest kwota – 1900zł – czyli brakująca suma to 500zł


 

76.Pomoc dla bliźniaków – Władka i Wadima – Czerwony Kwiat [chmielinickie]-pomoc na najbliższe 7 miesięcy-zbiórka zakończona

V__9E7BWielodzietna rodzina Zabłockich, którą poznaliśmy blisko 10 lat temu. Wieś Czerwony Kwiat – ok.20 km od Szepetówki. Wala i Staszek – Polacy sercem i duszą, rodzice sześciorga dzieci. To u nich w domu mieści się kaplica, gdzie dojeżdżający ksiądz odprawia nabożeństwa [we wsi nie ma kościoła]. Kilka lat temu pomagaliśmy Zabłockim w zebraniu środków na odbudowę spalonego domu [wpis nr 3]. W październiku, u Janki – starszej córki Zabłockich urodziły się bliźniaki – wcześniaki – Władek i Wadim. Chłopcom na najbliższe 7 miesięcy bardzo potrzebny jest produkt dla wcześniaków – Nutrilon firmy Nutricia, który na Ukrainie kosztuje tak samo jak w Polsce – opakowanie – 50zł, a wystarcza na 2-3 dni.  Choć stara się pomagać cała rodzina, rodzice nie są w stanie zakupić odpowiedniej ilości preparatu. Jana nie pracuje, a ojciec dzieci zarabia ok. 1600 hrywni – 260zł.  Bardzo trudny teren jeśli chodzi o znalezienie jakiejkolwiek pracy. Jeśli ktoś chciałby pomóc chłopcom, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Wcześniaki”

27luty – kwota zebrana na subkoncie – 1820zł – środki dwukrotnie przekazaliśmy do Czerwonego Kwiatu – w wysokości 1500zł; rodzice serdecznie dziękują Wszystkim za pomoc dla chłopców, którzy jak powiedzieli – ,,idą na dużą poprawę,, Żywność nie jest już potrzebna, proszą natomiast o odzież, środki kosmetyczne i inne, na co wykorzystamy pozostałą na subkoncie kwotę – 320zł