97. Pomoc dla Luby i Justynianka, Draganówka [tarnopolskie] – pomoc stała

DSCF0888Luba Czopek ma 24 lata. Rodzice [ojciec Polak] oddali 3-miesięczne dziecko do domu dziecka niedaleko Tarnopola [rodzina wielodzietna, alkohol]. Tam Luba spędziła 23 lata i mimo drastycznych okoliczności, w których zaszła w ciążę, zdecydowała się dziecko urodzić, choć pracownicy placówki od początku byli temu przeciwni. Justynian urodził się w listopadzie 2015 roku i miał być oddany do adopcji. Dzięki ogromnej pomocy Sióstr z Draganówki, ich wielkiej desperacji, dziecko zostało przy mamie i mieszkają teraz w domu Sióstr. Edukacja Luby w domu dziecka była strasznie zaniedbana, dopiero dziś dziewczyna zaczyna nowe życie. Justynian jest zdrowy i w pełni rozwinięty. Siostry nie otrzymują żadnej pomocy ze strony państwa na utrzymanie Luby i jej synka; ludzie z sąsiedztwa przynoszą ubranka, jednak o całokształt muszą zadbać Siostry – w Draganówce są dwie i same borykają się z wieloma trudnościami. Każda dodatkowa pomoc byłaby przyjęta z wdzięcznością. Jeśli ktoś chciałby pomóc Lubie i dziecku, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem -,,Justynian,,

8 lipiec – na subkoncie jest 325zł 10 lipiec – środki z subkonta przekazane do Draganówki;

30 wrzesień – na subkoncie jest 450zł / 2 październik – wszystkie środki z subkonta przekazane do Draganówki

październik – Justynianek niedługo skończy roczek; rozwija się prawidłowo fizycznie i psychicznie… Ostatnio miał serię zabiegów – masaże i inne – na co wykorzystane były środki z subkonta… Luba opiekuje się synkiem z troską i miłością….Niżej najnowsze zdjęcia

 

21 listopad – na subkoncie jest 390zł 5 grudzień – do Draganówki przekazaliśmy 200zł, na subkoncie zostaje 190zł 15 grudzień – na subkoncie jest 290zł ŚRODKI JAKIE PRZEKAZUJEMY DO DRAGANÓWKI WYKORZYSTYWANE SĄ NA ZAKUP PAMPERSÓW, ŻYWNOŚCI, A TAKŻE NA MASAŻE – JUSTYNEK MA PROBLEMY Z NÓŻKAMI I KRĘGOSŁUPEM – MASAŻE SĄ DLA NIEGO BARDZO POMOCNE 

19 grudzień – na subkoncie jest 310zł 22 grudzień – na subkoncie jest 360zł  11 styczeń – na subkoncie jest 460zł 19 styczeń – na subkoncie jest 480zł 27 styczeń – na subkoncie jest 530zł 19 luty – na subkoncie jest 650zł

96.Pomoc dla Władysława – Lwów, neurologia – pomoc stała – bardzo potrzebna

57-letni Władysław Pacan mieszka we Lwowie. Do czasu choroby pracował jako spawacz. Cztery lata temu Władysław zaczął chorować neurologicznie, pojawił się Parkinson, a z nim niesprawność ruchowa. Początkowa diagnoza lekarzy – zmiany reumatyczne – opóźniła rozpoczęcie odpowiedniego leczenia. Dziś Władysław jest osobą leżącą, z trudnością siada na łóżku, pojawiły się problemy żylne. Potrzebne są specjalistyczne leki – mi,n Madopar, a także pampersy. Renta Władysława – 1000 UAH – ok. 150zł. Chorym opiekuje się żona. Państwo Pacanowie żyją – jak wielu naszych podopiecznych – na krawędzi finansowej. Brak jakiejkolwiek refundacji leków czy środków medycznych na Ukrainie, sprawia, że chorzy zapożyczają się lub leków nie kupują. Jeśli ktoś chciałby pomóc Władysławowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Władyslaw Pacan,,

21 czerwiec – na subkoncie jest 200zł / środki w całości przekazane do Lwowa

29  czerwiec – na subkoncie jest 200 zł / 30 czerwiec – do Przemyśla, gdzie mieszka siostra p.Władysława, przekazaliśmy pampersy oraz leki – koszt 263zł /stamtąd paczka zostanie przekazana do Lwowa

8 lipiec- na subkoncie jest 300zł/ 25 lipiec – transport/pampersy – 243zł-na subkoncie jest 117zł

8 sierpień-na subkoncie jest 217zł / do Lwowa dotarły paczki, w tym trzy dla Władysława – pampersy, leki, żywność/ żona bardzo serdecznie dziękuje Wszystkim, którzy przekazali pomoc materialną, dzięki której nasz podopieczny otrzymał bezcenne wsparcie

październik – we wrześniu br odwiedziliśmy we Lwowie rodzinę Pacanów… Władysław nie mówi, troszkę próbuje chodzić; Danuta całe dnie spędza w pracy, pracuje w przedszkolu; są niezmiernie wdzięczni za dotychczasową pomoc – nie daliby rady samodzielnie wykupić leków i kupić pampersów. Środki z subkonta w całości przekazaliśmy Pacanom – we Lwowie

21 listopad – na subkoncie jest 200zł 26 listopad – środki w całości przekazane do Lwowa 7 grudzień – na subkoncie jest 200zł 23 grudzień – na subkoncie jest 500zł 3 styczeń – na subkoncie jest 400zł/ 100 zł przekazane do Lwowa 4 luty – na subkoncie zostaje 100zł, 300 zł przekazane do Lwowa na potrzebne dla Władysława leki oraz zastrzyki neurologiczne, także na pampersy

95. Pomoc dla Alka i jego prababci Marty – Kołomyja [stanisławowskie] – pomoc stała

10-letni Aleksander Kopijko urodził się z porażeniem mózgowym [DCP] – najcięższy stopień. W Kołomyi, gdzie mieszka nie ma odpowiedniej rehabilitacji, rodzice sporadycznie jeździli z dzieckiem do Kijowa.  Chłopiec nie mówi, żywność tylko w postaci papek, samodzielność ruchowa – 10%;  częste ataki epilepsji. Rodzice rehabilitują chłopca w domu; nie mają możliwości finansowych na opłacenie masażysty; mama otrzymuje zasiłek na dziecko w wysokości 230zł. Aleksander codziennie potrzebuje pampersy – 3-4 sztuki na dobę [opakowanie pampersów – 70zł], potrzebne są leki p/padaczkowe – Depakina i Kreon [trzustka] – na Ukrainie te zagraniczne – bardzo drogie, te ukraińskie – nie działają. Prababcia Alka – Marta Patkowska rocznik 1927] obecnie jedna z najstarszych Polek w Kołomyi, przez całe życie związana z działalnością na rzecz społeczności polskiej w mieście  – dziś jest osobą leżącą, wymagającą stałej opieki. Zapewnia ją wnuczka Wiktoria- mama Alka, którą pani Marta wychowała [mama  Wiktorii zmarła bardzo młodo]. Pani Marcie potrzebne są głównie pieluszki. Ukraińska  głodowa renta nie wystarcza na żywność i leki;  jeśli w grę wchodzą pieluszki – starsza osoba musi liczyć tylko na pomoc z zewnątrz. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Marta i Alek – Kołomyja..

23 czerwiec – na subkoncie jest 850 zł

29 czerwiec – 120zł – pampersy dla pani Marty; 71 zł – leki dla Aleksandra oraz 300zł – przez Gliwice przekazaliśmy do Kołomyi; pomoc za kilka dni będzie na miejscu; na subkoncie zostaje 360zł

15 lipiec na subkoncie jest 660zł; 19 lipiecna subkoncie jest 360zł – 300zł przekazaliśmy do Kołomyi przez Lwów; 3 sierpieńna subkoncie jest 810zł/ 4 wrzesieńna subkoncie jest 510zł/ 300zł przekazane grzecznościowo do Kołomyi – Alek w lecie przeszedł ciężkie zapalenie płuc, przebywał wraz z mamą w szpitalu, koszty, jakie poniosła rodzina – 5 tys UAH czyli ok. 850zł; 17 październik – na subkoncie jest 605zł / 21 październik – na subkoncie zostaje 405 zł, 200zł przekazaliśmy do Kołomyi / 27 październik – na subkoncie jest 450zł 28 listopad – na subkoncie jest 495zł 6 grudzień – do Kołomyi przekazaliśmy 200zł, na subkoncie zostaje 295zł 27 grudzień – na subkoncie jest 340zł 3 styczeń – na subkoncie jest 190zł/ 150zł przekazane do Kołomyi / 27 styczeń – na subkoncie jest 235zł 19 luty – na subkoncie jest 285zł

94. Pomoc dla Aleksandra – Lwów – ortopedia/rehabilitacja-zbiórka zakończona

47-letni Aleksander Melnarowicz mieszka we Lwowie. Na lwowskim uniwersytecie ukończył historię. W 2001 roku zaczął odczuwać bóle w stawach biodrowych, pojawiły się trudności z chodzeniem. Postawiono diagnozę – koksartroza. Z roku na rok Olek miał coraz większe problemy z poruszaniem się, przez cały ten czas pracował, przeważnie fizycznie. Operacja wymiany stawów na Ukrainie była nierealna – ogromne koszty i brak pewności, co do jej efektu. W 2011 roku w styczniu, dzięki ludziom dobrej woli, udało się zrobić pierwszą operację w Polsce  –  totalna bezcementowa  endoprotezoplastyka  lewego stawu biodrowego. Druga operacja – wymiana prawego stawu, odbyła się w grudniu tegoż roku. Już wtedy lekarze zalecali stałą i profesjonalną rehabilitację, by stawy były jak najdłużej sprawne.  Na Ukrainie o taką rehabilitację trudno, a ta która jest – albo bardzo droga, albo na niskim poziomie. Olek ćwiczył i ćwiczy sam – stadion, nordic-walking, rower stacjonarny, ale wszystko to za mało. Od zeszłego roku coraz trudniej mu chodzić, a jeśli – zawsze musi mieć przy sobie kulę. Olek opiekuje się mamą, również niepełnosprawną. Od kilku lat jest na rencie, a jej wysokość – 1175 UAH – ok. 180zł. Dla Aleksandra ogromną pomocą byłby turnus rehabilitacyjny w Polsce. Koszt dwutygodniowego pobytu w Mariówce to 1400zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Olkowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Aleksander Melnarowicz,,

28 wrzesień – na subkoncie jest 875zł / październik – Aleksander uczestniczył w dwutygodniowym turnusie rehabilitacyjnym w Mariówce; serdecznie dziękujemy Wszystkim, którzy przekazali pomoc materialną na rzecz Aleksandra

93.Pomoc dla pani Katarzyny, Lwów – pomoc stała/ pani Katarzyna zmarła 28-go lipca

80-letnia pani Katarzyna Kasprzyk ze Lwowa od kilku lat choruje na Parkinsona. Jest osobą leżącą, opiekuje się nią córka. Renta pani Katarzyny – 1100 UAH – ok. 170 zł. Chorej potrzebne są przede wszystkim pampersy, środki przeciwodleżynowe oraz leki neurologiczne. – nierefundowane na Ukrainie. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Katarzyna Kasprzyk,,

25 lipiec – 800zł – z tego wykorzystano 795 zł – pampersy /dwa transporty/, leki p/odleżynowe

 

Poza wpisami

W dużym skrócie – niedawno z pierwszego kursu rehabilitacji w Olinku wrócił Mateusz Fedoriw [Lwów, wpis 51].  Całkowity koszt rehabilitacji – trzy kursy – 5865 zł; rodzice wpłacili w maju 200 euro; płatność po zakończeniu rehabilitacji; Marta Wiącek [Mościska] ma wielką nadzieję, że jeszcze w tym roku uda się pojechać do Mariówki na rehabilitację, która w zimie przyniosła wspaniałe efekty. Na możliwość wyjazdu – również do Mariówki – czeka Nazar Bulicz [Szepetówka]. Szepetówka oferuje jedynie masaże. Sylwester Prychodko [Sławuta] kolejny kurs rehabilitacji w Chmielnickim – lipiec. Do końca lipca ma zabezpieczone leczenie Włodzimierz Szerszniow [Lwów] Marysi Gawryszkiw [Lwów] – potrzebna jest stała rehabilitacja – jedna nóżka pracuje w 85% druga w 65%. Pan Bogdan Wróbel będzie mieć wszczepioną soczewkę – by widzieć choć na jedno oko; jej koszt – ok. 6 tys UAH