99.Pomoc dla Marianny, Sławuta [chmielnickie] -neurologia -pomoc stała – maj 2017 – potrzebne środki na masaże

30-letnia Marianna Somiuk pochodzi ze Sławuty. Ma 4-letnią córeczkę Anię. Do wypadku pracowała w szkole jako nauczyciel języka niemieckiego i angielskiego. Korzenie polskie ma ze strony ojca. W 2014 roku u Marianny doszło do zatrzymania krążenia,  co spowodowało niedotlenienie mózgu i jego pnia. W stanie śpiączki chora została przewieziona do szpitala w Chmielnickim, gdzie na oddziale neurologii podawano jej kroplówki. Mama dziewczyny dowiedziała się o ośrodku ,,Gołębi Dwór,, w Kamieniu Małym – praktyka dr Talara.  Rodzina sprzedała wszystko, co możliwe,  zapożyczyła się wśród znajomych i w marcu 2015 roku Marianna przyjechała na rehabilitację. Z mamą i  z mężem. Mąż po powrocie do Sławuty wyszedł z domu i do dziś nie wrócił. Marianna do Polski trafiła w śpiączce, bez kontaktu, ze znacznymi zanikami mięśni całego ciała, ze spastyką i przykurczami. Została poddana intensywnej neurofizjoterapii i właściwej pielęgnacji. Marianna zaczęła wychodzić ze śpiączki i weszła w stan minimalnej świadomości; zniknęła spastyka.  Lekarze z ,,Gołębiego Dworu,, dają duże szanse, że Marianna pod wpływem stałej rehabilitacji zyska choć częściową samodzielność. Dr Talar posiada ogromne sukcesy w wybudzaniu i rehabilitacji osób, znajdujących się w śpiączce.  Koszt miesięcznego pobytu z opiekunem w Kamieniu Małym to ok.12 tys zł. Mama Marianny próbuje sama zbierać środki, ale w maleńkiej, biednej Sławucie jest to niezwykle trudne. Jeśli ktoś chciałby pomóc Mariannie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Marianna Somiuk,,

28 sierpień – na subkoncie jest 550 zł

27 wrzesień – na subkoncie jest 450zł / Mariannę i jej mamę odwiedziliśmy w Sławucie 21-go września. Udało nam się skontaktować mamę dziewczyny z dr Dworakiewiczem oraz znajomymi na Ukrainie, którzy mają dzieci w podobnej sytuacji. Mariannie potrzebna jest codzienna rehabilitacja i masaż, na które również potrzebne są środki. Rehabilitacja w Iławie – tak, ale zanim do niej dojdzie, dziewczynausi mieć codzienne procedury w domu. Mama opiekuje się Marianną sama, jej ojciec, a także mąż dziewczyny – w ogóle nie interesują się jej losem, nie ma także żadnej pomocy ze strony państwa ukraińskiego. Córeczkę Marianny zabrali teściowie, nie chcąc by dziecko miało kontakt z chorą mamą / sprawa w sądzie/, jednak krótkie i rzadkie wizyty Ani u mamy, są dla Marianny, będącej w 99% poza kontaktem – wielką radością, widoczną w jej oczach… Dwie renty na miesiąc to w sumie niecałe 300zł. Podczas spotkania przekazaliśmy 200zł na pampersy, które potrzebne są dla Marianny w dużej ilości… Mama nie radzi sobie w tej niezwykle trudnej sytuacji… Jest niezwykle wdzięczna za każdą Pomoc…

7 grudzień – na subkoncie jest 550zł 23 grudzień – na subkoncie jest 750zł – mama Marianny zadecydowała, by na razie nie przekazywać środków z subkonta – być może uda się na wiosnę przejść choć 10-dniowy turnus rehabilitacyjny w Bydgoszczy 20 styczeń – na subkoncie jest 450zł – 300 zł przekazane do Sławuty na prośbę mamy – środki na codzienne masaże; 27 luty – na subkoncie jest 500zł

19 marzec – od początku marca do Marianny codziennie oprócz soboty i niedzieli – przychodzi masażysta; koszt godzinnego masażu – 100 UAH –  ok. 15 zł – w skali miesiąca – ok. 330zł – ok. 2200 UAH; masaże bardzo dobrze wpływają na cały organizm Marianny – zarówno na mięśnie jak i na system nerwowy; mama Marianny zwróciła się do nas z prośbą o pomoc w choć częściowym pokryciu kosztów, sama nie jest w stanie opłacić procedur; do Sławuty przekazujemy 400zł, na subkoncie zostaje 100zł

98.Pomoc dla pani Ireny, Lwów – ortopedia- operacja odbyła się 16go marca – zbiórka zakończona

 

61-letnia pani Irena Kubicka jest rodowitą lwowianką. Pracowała jako nauczyciel w lwowskiej szkole muzycznej, była członkiem słynnego chóru ,,Echo,,. Kilka lat  temu pojawiły się u pani Ireny problemy ze stawem kolanowym, a wkrótce potem odmówił posłuszeństwa staw biodrowy. Diagnoza – nekroza, czyli martwica lewego biodra. Od blisko dwóch lat pani Irena nie wychodzi z domu, a po domu porusza się z wielkim trudem i tylko z chodzikiem. Każdy krok wiąże się z ogromnym bólem. Szansą dla pani Ireny byłaby wymiana stawu biodrowego. Chora czeka na konsultację lekarza ortopedy z Czerniowiec, który ma pojawić się we Lwowie i zakwalifikować na zabieg. Koszt operacji to ok. 5-7 tys USD [ponad 20 tys zł] zależnie od endoprotezy, za którą na Ukrainie chory musi zapłacić sam. Pani Irena jest osobą samotną. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce ze Lwowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Irena Kubicka,,

29 lipiec – na subkoncie jest 300zł/ pani Irenka została skonsultowana we Lwowie przez lekarza ortopedę z Czerniowiec i zakwalifikowana na operację; jej koszty wg lekarza z Czerniowiec mogą zamknąć się w 4,5 tys USD – ok. 16 tys zł

27  październik – na subkoncie jest 18 967 zł / operacja planowana jest na początek przyszłego roku

3 listopad – na subkoncie jest 187 93 zł – pani Irenie przekazaliśmy leki kardiologiczne, naczyniowe oraz pończochy medyczne / koszt 174zł 5 grudzień – na subkoncie jest 19193 zł  29 grudzień do Lwowa przekazaliśmy 200zł na badania, jakie musiała zrobić pani Irena już pod kątem przyszłej operacji; jeszcze jedne badania pani Irena musi wykonać ok. 20go stycznia i po nich zostanie podjęta decyzja o terminie zabiegu…

7 marzec – w związku z trudnościami – biurokracja na Ukrainie – z przelewem środków na konto kliniki w Czerniowcach, operacja przesunęła się w terminie; dopiero wczoraj otrzymaliśmy prawidłowe rekwizyty banku, w jakim swój rachunek ma szpital w Czerniowcach; dziś przekazaliśmy 17 700zł na konto kliniki; termin operacji będzie ustalany jak tylko środki dotrą na rachunek, czyli w tym tygodniu

18 marzec – w czwartek, 16go marca odbyła się operacja wstawienia endoprotezy w Szwedzko-Ukraińskiej Klinice Engelholm w Czerniowcach. Po samym zabiegu pani Irenka była bardzo osłabiona,  a już dziś zaczęła chodzić z balkonikiem… Czekamy na zdjęcia z kliniki i informacje..

20 marzec – niżej zdjęcia naszej podopiecznej z Czerniowiec oraz faktura  6 kwiecień – do Lwowa przekazaliśmy 600zł – pokrycie kosztów drogi Lwów – Czerniowce – Lwów, pani Irenka jechała autem;

faktura irena kubicka