119. Potrzebna pomoc dla Konstantego – onkologia, Berdyczów [żytomierskie]

30-letni Konstanty Zarucki w kwietniu 2016 roku zachorował na białaczkę /ostra białaczka szpikowa/. Od tego momentu przeszedł trzy kursy chemioterapii, przed nim kurs czwarty – ostatni, rozstrzygający co dalej. Ze względu na ogromne koszty, związane z przeszczepem szpiku, Konstanty tego wariantu nie brał pod uwagę. O pomoc dla wnuka – poprzez znajomych – zwróciła się do nas babcia chorego – pani Puchalska, która mieszka razem z córką – mamą Kostka i wnukiem. Jeden kurs chemii to 30 tys UAH – ok. 5 tys zł. Na poprzednie kursy Konstanty pieniądze pożyczył, troszkę pomógł Caritas, rodzina sprzedała wszystko, co miało jakąś wartość, ale w szpitalu wciąż mają niespłacony dług. Konstanty dostał pierwszą grupę inwalidzką – 1120 UAH – ok. 180zł. Rodzina jest bezradna. Na Ukrainie leczenie jest pełnopłatne.  Jeśli ktoś chciałby pomóc Konstantemu – opłacenie czwartego kursu chemii – prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Konstanty Zarucki,,

26 styczeń – na subkoncie jest 200zł  30 styczeń – na subkoncie jest 700zł  4 luty – środki z subkonta w całości przekazane do Berdyczowa  6 luty – 100zl, jakie wpłynęło na subkonto przekazane do Berdyczowa

19 luty – środki z subkonta przekazaliśmy babci Konstantego, która na co dzień opiekuje się wnukiem; Kostek obecnie znajduje się w szpitalu, czeka na IV kurs chemii; cała rodzina Zaruckich, a także babcia – serdecznie dziękują za przekazaną pomoc!

babcia Kostka27 luty – na subkoncie jest 50zł 10 marzec – na subkoncie jest 100zł – środki przekazujemy do Berdyczowa; Konstanty wciąż przebywa w szpitalu

 

20 marzec – niżej na zdjęciu mama Kostii z przekazanymi pieniążkami – serdecznie dziękuje za Pomoc; Kostia czuje się bardzo słabo, lekarze nie rekomendują kolejnej chemii, rodzice szukają szansy na przeszczep szpiku w Izraelu; przekazywane środki wykorzystywane są na spłatę długu

mama Kostii

118. Pomoc dla Władka – cukrzyca – pomoc stała, Żytomierz

Wladek Magdun 12-letni Władek Magdun od 8 lat choruje na cukrzycę typu 1.

Cztery lata temu Władek rozpoczął życie z pompą insulinową, która reguluje poziom cukru we krwi, pomaga uniknąć komplikacjom, związanym ze wzrokiem i nerkami. Przez ten czas rodzice samodzielnie – z pomocą ludzi dobrej woli – zabezpieczali materiały eksploatacyjne do pompy, a także paski testowe do glukometru – na Ukrainie wszystko to jest płatne w 100%. Miesięczny koszt materiałów i pasków – ok. 5 tys UAH – zależnie od kursu – ok. 800zł. Po czterech latach kończy się też ważność pompy insulinowej. Potrzebny sprzęt to pompa Paradigm 715 Medtronic MiniMed, jej koszt w Polsce to  – 8929zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Władkowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Władysław Magdun,,

Wladek Magdun-wypis

26 styczeń – na subkoncie jest 200zł  1 luty – na subkoncie jest 600zł – decyzją mamy Władka środki na subkoncie zbieramy pod kątem pompy insulinowej  19 luty – na subkoncie jest 700zł 22 luty – na subkoncie jest 715zł 20 marzec – na subkoncie jest 945zł

 

117. Potrzebna pomoc dla Henryka – amputacja nogi, Połonne /chmielnicki/-zbiórka zakończona

65 – letni Henryk Strużewski mieszka w Połonnym. Kilka lat temu złamał nogę. Noga została źle złożona, lekarze zaproponowali by złamać ją jeszcze raz, jednak pan Henryk nie miał skąd wziąć na całą procedurę pieniędzy /ogromnych/, które i tak musiał pożyczyć na pobyt w szpitalu.  Miesiąc temu noga zaczęła bardzo boleć, lekarz stwierdził, że może reumatyzm i wypisał maści rozgrzewające.  6-go stycznia żona Henryka zauważyła, że noga jest bordowa, a palce robią się czarne. W czasie świąt na Ukrainie nie było szans na przyjęcie na oddział i Henryk trafił do szpitala 9 -go. Noga już była czarna, lekarze podjęli próby ratowania, ale okazało się, że gangrena podeszła już pod kolano. Dziś – 12 styczeń – noga została amputowana. Za sam pobyt w szpitalu – przede wszystkim leki, opatrunki, itp – rodzina już musiała zapłacić 5 tys UAH – ok. 800zł. Czekamy na koszty, związane z operacją i dalszym pobytem w szpitalu. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi z Połonnego, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Henryk Strużewski,,

13 styczeń – na subkoncie jest 200zł  / wczoraj odbyła się operacja – jej koszt 6000 UAH – ok. 1 tys zl  14 styczeń – na subkoncie jest 400zł 16 styczeń – na subkoncie jest 600zł  / pan Henryk jest po operacji bardzo słaby, organizm mocno wycieńczony; chory jest wciąż na kroplówkach i silnych lekach p/bólowych, ponieważ po operacji część amputowanej nogi bardzo boli… Robią się też odleżyny…

18 styczeń – pan Henryk zmarł 17go stycznia; po operacji do organizmu wdała się infekcja, po narkozie chory nie mógł wciąż dojść do pełnej świadomości, bardzo słaba praca serca; środki z subkonta przekażemy żonie pana Henryka na pokrycie choć części długu, związanego z leczeniem i operacją

116.Pomoc dla Włodzimierza – pomoc stała – leki oraz wózek / podnośnik/już jest/ – Berdyczów /żytomierskie/

55-letni Włodzimierz Ochocki mieszka w Berdyczowie. Źle leczona cukrzyca doprowadziła do amputacji obu nóg. Włodzimierz jest na rencie – 1240 UAH – ok 200zł. Po możliwości – kilka godzin w tygodniu – dorabia sobie jako taksówkarz. Po amputacji państwo ukraińskie nie zapewniło Włodzimierzowi niczego, co choć częściowo ułatwiłoby mu trudną codzienność. Otrzymał jedynie stary, używany wózek inwalidzki, jak powiedział – pamiętający lata 70-te. Proponowano mu również stare protezy. Włodzimierz codziennie przyjmuje leki  kardiologiczne – krążeniowe – naczyniowe – / spironolacton, warfarin, cordarone/ oraz zastrzyki. Te ukraińskie nie działają. Wielkim marzeniem Włodzimierza jest podnośnik do wanny oraz dobry wózek. Włodzimierz przy pomocy żony wnoszony jest do wanny, natomiast z wielkim trudem wydostaje się z niej.  Napisał wiele próśb z prośbą o pomoc w sfinansowaniu podnośnika, niestety – nigdy nie dostał odpowiedzi. Podnośnik taki – Invacare Aquatec Orca – i u nas i na Ukrainie jest w podobnej cenie – 2500zł. Kiedy zapytaliśmy Włodzimierza – wózek czy podnośnik, powiedział, że podnośnik jest dla niego najważniejszy, a wózek – jego cena ok. 3 tys zł – jak się uda… Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi z Berdyczowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Włodzimierz Ochocki,,

11 styczeń – na subkoncie jest 200zl  19 styczeń – na subkoncie jest 250zł 23 styczeń – na subkoncie jest 550zł 31 styczeń – na subkoncie jest 575zł 19 luty – na subkoncie jest 675 zł 3 marzec – na subkoncie jest 700zł

8 marzec – wczoraj otrzymaliśmy z Anglii od pani Marii podnośnik, który w najbliższym transporcie przekażemy do Berdyczowa; środki zbieramy dalej na wózek elektryczny

20 marzec – podnośnik już u Włodzimierza; radość jego nie ma granic!

6 kwiecień – na subkoncie jest 475 zł – 225 zł – cena leków, przekazanych w marcowym transporcie

Potrzebna pomoc dla Włodzimierza – wpis nr 67

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=4803

Po ostatnich badaniach, wyniki Włodzimierza Szerszniowa nie są dobre, choroba progresuje. Dotychczas chory był na kursie preparatem Votrient, jednak lek stracił skuteczność i lekarz zapisał Afinitor – w dziennej dawce 10mg. Afinitor jest droższy od Votrientu – koszt miesięcznej kuracji – ok. 28 tys UAH – zależnie od kursu – ok. 4300 – 4500zł W Polsce lek ten jest refundowany, na Ukrainie refundacji na żadne leki nie ma.  Dwa dni temu Włodzimierz rozpoczął trzymiesięczny kurs Afinitorem i kurs ten jest zabezpieczony. Zwracamy się z prośbą o pomoc na kurs kolejny…

7 styczeń – na subkoncie jest 550zł 23 styczeń – na subkoncie jest 600zł 23 luty – środki z subkonta przekazane w całości do Lwowa