121. Pomoc dla rodziny Sikocińskich – okulistyka, a także pomoc rzeczowa – Grodowice – lwowskie

Maria /57 lat/ i Miron /65 lat/ Sikocińscy mieszkają w maleńkiej wiosce Grodowice, w rejonie starosamborskim.  Pani Maria pracowała w aptece, jednak kilka lat temu zachorowała neurologicznie, zaczęły się zwolnienia lekarskie i próby zdiagnozowania choroby. Silne bóle głowy powodowały krótkie zaniki pamięci i niemożność sformułowania myśli. Pani Maria zrezygnowała z pracy, jednak nie mając odpowiedniego stażu – dziś jest bez renty.  Choroba wciąż poza diagnozą – nie pozwala na normalne życie, do tego doszły dolegliwości kardiologiczne, na które zostały wypisane konkretne leki. Pan Miron pracował w budowlance, jednak ze względu na dorywczość pracy i pojawiające się z czasem schorzenia, dziś ma jedynie zasiłek socjalny w wysokości 900 UAH – ok. 140 – 150zł – z tychże środków utrzymują się.  Pan Miron choruje przede wszystkim okulistycznie – katarakta, obecnie przyjmuje krople, a już został skierowany na operację lewego oka, ratującą wzrok. Jej koszt to ok. 10 – 12 tys UAH ok 1600 – 1800zł. Suma nierealna, by samodzielnie ją zebrać. Sikocińscy mają syna Romana, który po ukończeniu pedagogiki w Drohobyczu boryka się ze znalezieniem pracy. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Sikocińscy,,

22 luty – na subkoncie jest 200zł

LUTY – UKRAINA

Wyjazd do Lwowa – luty – to przede wszystkim spotkania z naszymi podopiecznymi, a także kontakt telefoniczny z tymi, którzy w okręgu chmielnickim, żytomierskim czy stanisławowskim. We Lwowie – w bardzo trudnej sytuacji znalazł się Bogdan Wróbel, który po złamaniu biodra leży w domu z nogą w gipsie /zdjęcia we wpisie/. Żyjąca samotnie Marta Chacko, podczas największych mrozów oszczędzając gaz nie włączała ogrzewania, co doprowadziło do  awarii- pęknięcie rur w dwóch miejscach – zalane mieszkanie i rury częściowo do wymiany. Koszt usunięcia awarii ponad 400zł, za co Marta jeszcze nie zapłaciła. Odwiedziliśmy również p.Miecia Hellera /89 lat, zdjęcia – wpis Podopieczni/, który po wylewie mieszka u siostry; potrzebne są pampersy oraz leki. Dom starców na Majorówce to leżący pan Bartek Rudkiewicz i niewidoma Wala Panczenko. Na ,,Wysokim Zamku,, Zosia i Jurek Czupachinowie, niezwykle dzielna, blisko 91-letnia pani Zosia opiekująca się leżącym synem. Odwiedziliśmy panią Irenę Kubicką, szykującą się do operacji w Czerniowcach, a także Anię Denisiuk z Romkiem i wiele innych osób… Sytuacja ekonomiczna na Ukrainie ulega ciągłemu pogorszeniu. Galopująco rosnące ceny, niskie emerytury kojarzą się momentami jednoznacznie z genocydem – jak sami określają to nasi rodacy…

120.Pomoc dla Ani – autyzm, rehabilitacja, Szepetówka [chmielnickie]

6-letnia Ania Zakaciura cierpi na autyzm dziecięcy, zdiagnozowany dwa lata temu. Wcześniej lekarze choroby nie rozpoznali, choć jest ona rozpoznawalna do 3-go roku życia – mimika, gesty, mowa. Dziewczynka  leczona jest przede wszystkim farmakologicznie – witamina B6, mumijo, wapno, noofen, cavinton – wizyty lekarskie we Lwowie. Na Ukrainie temat pomocy dzieciom autystycznym jest rozwinięty bardzo słabo, nie ma stowarzyszeń czy organizacji, wspierających rodzinę. W Szepetówce Ania chodzi do zwykłego przedszkola, raz na jakiś czas ma wizyty u logopedy i psychologa, z których niewiele wynika. Ania jest bardzo kontaktowa, otwarta, ale nie ma osoby – grupy, która pomogłaby w terapii dziecka. Rodzice nieco po omacku wykonują z dzieckiem ćwiczenia, które znajdują na polskich stronach w internecie. Ich wielkim marzeniem jest wyjazd do Polski z Anią na dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny, gdzie kontakt ze specjalistami, z rodzicami dzieci autystycznych, pokazałby im choć na jakiś czas drogę postępowania z chorym dzieckiem. My wybraliśmy 14-dniowy turnus w woj wielkopolskim,  gdzie oprócz konsultacji lekarskich i zajęć terapeutycznych, Ania miałaby hipoterapię, dogoterapię oraz zajęcia w wodzie. Turnus zaczyna się 4go maja br, a koszt pobytu dziecka z opiekunem to ok. 4500zł  Rodzice również będą starać się samodzielnie zebrać choć część tejże kwoty. Jeśli ktoś chciałby pomóc rodzinie Zakaciurów, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Ania Zakaciura,,

1 luty – na subkoncie jest 200zł  19 luty – na subkoncie jest 650zł