151. Pomoc dla Pawełka, Wolica; rejon mościski [lwowskie] – hospitalizacja w Polsce

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla rocznego Pawełka Kordka. Dziecko urodziło się zdrowe. Po ukończeniu miesiąca zaczęło bardzo mocno gorączkować i zostało skierowane do szpitala w Mościskach. Na oddziale temperatura zaczęła jeszcze rosnąć i chłopiec został odwieziony do szpitala we Lwowie. Tam zdiagnozowano / błędnie / ostrą  chorobę układu oddechowego. Rozpoczęto leczenie, jednakże po tygodniu temperatura u dziecka znów wzrosła do 39 stopni. Kolejne diagnozy – ostre zapalenie krtani i mielopatia, które później nie zostały potwierdzone. Po uregulowaniu temperatury dziecko wróciło do domu. Kordkowie konsultowali dziecko u neurologa, który stwierdził, że chłopczyk rozwija się normalnie i prawidłowo. Jednakże w domu Pawełek był bardzo niespokojny, nerwowy, często płakał. Rodzice cały czas widzieli, że z dzieckiem jest coś nie tak, jednak nie wiedzieli do jakiego lekarza się zwrócić. Pawełek próbował raczkować, ale jego ciałko było bardzo sztywne i naprężone, z czasem raczkowanie i podniesienie główki stało się ograniczone. W styczniu br dziecko przeszło kolejne badania, które nic nie wykazały, a rodzice wciąż nie wiedzieli, co zrobić w sytuacji, kiedy dziecko nie rozwija się prawidłowo. Szukając pomocy, dowiedzieli się o prywatnym centrum medycznym we Lwowie i tam Pawełek przeszedł konsultacje. Diagnoza –  ,,skutki wczesnego organicznego porażenia centralnego układu nerwowego, mieszanego pochodzenia z zespołem zaburzeń ruchowych kończyn, formacja spastycznego niedowładu czterokończynowego,, Zalecono rehabilitację, pierwszy kurs dziecko przeszło w lwowskim Innovo. W maju br dziecko było raz jeszcze konsultowane we Lwowie i tam postawiono diagnozę – ,,porażenie mózgowe, spastyczny niedowład czterokończynowy z ciężkimi trwałymi zaburzeniami funkcji ruchowych  i opóźnienie tempa rozwoju psychoruchowego,, Dziś Pawełek z pozycji siedzącej przy pomocy rąk rodziców podnosi głowę, ale nie trzyma jej samodzielnie i prosto. Z pozycji leżącej na plecach obraca się na bok, ale tylko ciałem, główka opada. W paluszkach trzyma zabawki, ale sam nie chwyta. My mieliśmy okazję poznać Pawełka osobiście w maju – dziecko jest bardzo pogodne, kontaktowe, reaguje na głosy, na intonację, rozpoznaje siebie w lustrze, itp. Rodzicom niezmiernie zależy, by chłopiec mógł być skonsultowany w Polsce – sprecyzowanie diagnozy i dalsze zalecenia odnośnie leczenia / rehabilitacji.  Możliwość hospitalizacji udało się znaleźć w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach – na Oddziale Pediatrii i Neurologii Wieku Rozwojego. Wstępny termin wyznaczono na sierpień br. By dziecko mogło być przyjęte na oddział koniecznym jest wcześniejsze opłacenie hospitalizacji – rodzaj zaliczki. Dział kontraktowania obliczył koszt na 12 110, 00 zł. Rodzice dziecka dysponują kwotą – 8 tys zł – kilkumiesięczna praca ojca na budowach w Polsce. Brakująca suma to 4 100zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Pawełkowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,, Paweł Kordek,,

Subkonto – 13 lipiec 400 zł / 16 lipiec 600 zł