Rusłana – prośba o dalszą pomoc

 

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=12090

Towarzystwo Kultury Polskiej z Podwołoczysk, a także Jerzy Pradeus, mąż Rusłany – ponownie zwrócili się z prośbą do fundacji o dalszą pomoc dla naszej podopiecznej.
Rusłana obecnie przechodzi kursy radioterapii w szpitalu w Chmielnickim. Rodzina jest mocno zadłużona. Wszystkie środki wykorzystywane są na leczenie, które w najmniejszym stopniu nie jest refundowane. Koszty dziennego leczenia, zależnie od przyjmowanych leków i procedur medycznych, wynoszą nawet do 2 tys uah – tj ok. 300zł, a tych pieniędzy rodzina nie ma już skąd wziąć. Zwracamy się więc z serdeczną prośbą o pomoc dla naszej podopiecznej. Każda będzie bezcenna i pozwoli na kontynuowanie dalszego leczenia.

6 marzec 40zł / 11 marzec 340zł / 14 marzec środki przekazane do Podwołoczysk

159. Pomoc dla Bronisławy i Wiktora; Listopadówka, rejon koziatyński [żytomierskie] – pomoc stała

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Bronisławy i Wiktora Kamińskich ze wsi Listopadówka / dawna polska Bogudzieńka /.  Wiktor / rocznik 1950/ pracował kilkadziesiąt lat w cegielni, a potem przez krótki czas w fabryce produkcji skór. Kilka lat temu zachorował na cukrzycę; źle leczona doprowadziła do niedowładu nóg, rozwinęła się gangrena, w jej efekcie konieczna była amputacja lewej stopy, a w lutym 2018 roku – amputacja nogi za kolano. Kilka miesięcy temu Wiktor przeszedł wylew – ma bezwładną lewą stronę. Wiktorem opiekuje się żona Bronisława / rocznik 1957/. Bronisława wcześniej przeszła na rentę, chcąc do niej dorobić – pracowała na zmiany w – jak to określiła – zakładzie piwowarskim. W 2010 roku wylew krwi do mózgu spowodował, że dalej pracować nie mogła. Od tego czasu jest w domu, opiekuje się mężem, w wyniku dźwigania cierpi na różnego rodzaju przepukliny. Bronisława i Wiktor mają najniższe pensje  / 1800 uah – 1850uah/. Jedna w 100 % i druga w 1/3 przeznaczane są na leki – głównie kardiologiczne i cukrzycowe, maści przeciwodleżynowe, pampersy dla Wiktora, itp. Kamińscy znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakom z Listopadówki, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Kamińscy,,

Subkonto 15 luty  200 zł / 18 luty 300zł / 21 luty 335 zł / 25 luty  środki przekazane do Berdyczowa / 26 luty 150 zł / 4 marzec 350 zł / 3 kwiecień 450 zł / 5 kwiecień 200 zł przekazane do Berdyczowa; stan subkonta – 250zł / 6 maj 350zł / 15 maj 300zł przekazane do Berdyczowa; stan subkonta – 50zł / 2 czerwiec 150zł / 3 czerwiec środki przekazane do Berdyczowa 

9 marzec – w zimowym transporcie przekazaliśmy również paczki dla ppKamińskich

 Paragony

czeki kaminski

gorset

 

 

158. Pomoc dla Mikołaja – neurochirurgia; Sumy – operacja – Kijów – druga połowa kwietnia-zwracamy się z prośbą o dalszą pomoc

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 22-letniego Mikołaja Filippenko z Sum. 31-go stycznia Mikołaj uległ nieszczęśliwemu wypadkowi. Wracając do domu / wieczór / poślizgnął się na oblodzonym odcinku chodnika / ulice ukraińskie są często nieodśnieżane, pełne dziur, wieczorami oświetlone słabo lub w ogóle/. Padając, uszkodził piąty i szósty kręg szyjny kręgosłupa / późniejsza diagnoza/. Mikołaj został przewieziony do szpitala w Charkowskim Instytucie Patologii Kręgosłupa – na oddział reanimacji. Po kilku dniach pobytu w reanimacji został przeniesiony na internę, jednak od wczoraj / 8 luty / znów przebywa na intensywnej terapii – lekarze starają się zlikwidować wewnętrzny krwotok na wysokości mostka / pojawił się prawdopodobnie podczas reanimacji, ale tego lekarze do końca nie potrafią wyjaśnić/. Kiedy stan Mikołaja ustabilizuje się, czeka go skomplikowana operacja kręgosłupa w Charkowie. Jej koszt przewidywany jest na 100 000 uah – ok. 13 500 zł. Od dnia wypadku mama chorego poniosła bardzo duże koszty /leczenie, leki, itp/ – ok. 30 tys uah- ok. 4 tys zł / otrzymaliśmy paragony na zakupione lekarstwa/. Jest to dla rodziny suma ogromna. Mama zapożyczyła się u rodziny i znajomych. Mikołaj jest studentem V roku Uniwersytetu w Kijowie. Z prośbą o pomoc dla niego zwróciło się sumskie Towarzystwo Kultury Polskiej, w którego działalność Mikołaj jest bardzo mocno zaangażowany – m.in. projektowanie materiałów / plakaty, zaproszenia, itp / – święta narodowe, współorganizowanie wystaw, konkursów, koncertów, mających na celu propagowanie kultury polskiej. Wraz z mamą, kierowniczką polskiej grupy muzycznej ,,Dlaczego nie?,,, wielokrotnie odznaczonej za działałność na rzecz polskości, jest współautorem wielu albumów fotograficznych, prezentujących polską historię. Ten ostatni został wydany na 100-lecie odzyskania Niepodległości. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi z Sum – mama będzie wdzięczna za każde udzielone wsparcie – prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem ,,Mikołaj Filippenko,,

Subkonto – 11 luty 2019 – 400zł / 12 luty 430 zł / 13 luty 730 zł / 15 luty 1130zł / 16 luty  środki przekazane do Charkowa na pomoc w pokryciu kosztów leczenia/leków  – do czasu operacji /19 luty 600zł / 22 luty środki przekazane do Charkowa / 1 marzec 200zł / 4 marzec 250zł / 6 marzec 450zł / 12 marzec środki przekazane do Sum / 15 marzec 200zł / 19 marzec 370zł/ 21 marzec 610 zł / 5 kwiecień środki przekazane do Berdyczowa / 15 kwiecień – 20zł / 17 kwiecień 520zł / 23 kwiecień 8 720zł / 25 kwiecień 720zł przekazane do Kijowa; pozostałe środki – 8 000 zł – kwota przeznaczona na rehabilitację Mikołaja w Truskawcu /lipiec/ w uzgodnieniu z Natalią Filippenko / 29 kwiecień 8054zł / 13 maj – 1400zł przekazane do Kijowa – koszty tygodniowej rehabilitacji; stan subkonta – 6654zł / 17 maj 6674zł / 27 maj 1400zł przekazane na kolejny kurs rehabilitacji; stan subkonta – 5274zł / 29 maj 5374zł

Informacje – 16 luty – Mikołaj znajduje się w reanimacji i będzie tam do czasu operacji; stan stabilny; w najbliższych dniach ma być wyznaczony termin operacji/ 22 luty Mikołaj został już przewieziony na oddział wewnętrzny/ 12 marzec Mikołaj został przewieziony do szpitala w Sumach; za miesiąc będzie zrobiony tomograf, który zadecyduje o operacji; u Mikołaja znacznie poprawiła się sprawność obu rąk. ma wykonywane masaże i ćwiczenia

27 luty podziękowanie od mamy Mikołaja – Dnia 26 lutego 2019 21:37 Наталья Филиппенко /adres mailowy/ napisał(a): ,,Dobry wieczor! Od serca bardzo dziekuje wszystkim ludziom, ktorzy przekazali pomoc dla syna. Nie znamy jeszcze kiedy operacja, ale koszty wykorzystujemy na codzienne leczenie Mikolaja. Dziekuje serdecznie ! Pozdrawiam, Natalija,,

19 marzec Mikołaj znajduje się w szpitalu w Sumach, gdzie czeka na operację / 14 kwiecień Mikołaj został przewieziony do Instytutu Neurochirurgii w Kijowie, gdzie 17go kwietnia przejdzie skomplikowaną operację

 

 

Po powrocie

W ostatnich dniach odwiedziliśmy wielu naszych podopiecznych we Lwowie i na ziemi lwowskiej. Z wieloma, głównie seniorami – żyjącymi w dalszej części Ukrainy udało się porozmawiać telefonicznie. Zima jest dla nich najtrudniejszą porą. Ze względu na bardzo wysokie ceny gazu, większość nie ogrzewa mieszkań. Również używają najsłabszych żarówek, stąd w domach jest ciemno i zimno. Miesięczna oplata za gaz – 1000 – 1200 uah – nawet przy minimalnym opalaniu. Emerytury – renty – większość naszych podopiecznych nie otrzymuje nawet 2 tys uah. Telefon stacjonarny – 100uah, kilogram cytryn – 60 uah / 8zł – towar luksusowy; posiadanie domofonu – 50uah – z niego większość rezygnuje . Cena jednego jajka na bazarze – 5 uah / 0,70groszy/. Bochenek najtańszego chleba – ok. 10-12 uah – niecałe 2 zł.  Mięso – na to mało kto może sobie pozwolić. Podstawowe wyżywienie to ziemniaki, pierogi, kapusta, kasza. Cena najtańszych zimowych butów w sklepie – od 500 uah / ok.70zł/, w secondhandzie ceny bardzo różne, często wyższe niż w Polsce. Wciąż jeden z trudniejszych obszarów – medycyna. Tu za wszystko trzeba zapłacić – nawet podprowadzenie do gabinetu przez pielęgniarkę jest już płatne. Leki – te pełnowartościowe, importowane – bardzo drogie. Bieda nie zawsze widoczna jest na zewnątrz; dopiero odwiedzając naszych podopiecznych, widzimy jak jest im ciężko. Jedna z osób powiedziała – ,,kaszę i ryż, jaką otrzymałam od was w paczce świątecznej, odmierzam delikatnie szklanką, by starczyło na dłużej,,.  Stąd nawet niewielka pomoc, jaką staramy się w miarę możliwości przekazywać –  również tym, którzy nie są umieszczeni na stronie fundacji  – jest dla naszych podopiecznych bardzo znacząca. Niżej – wdzięczni  ppLuba i Edward Dymidowie oraz pani Danusia Przybylska – ze Lwowa…