174.Pomoc dla Anny, Feliksy, Ireny oraz Danuty

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Anny Rauch /1942/ ze Lwowa, Feliksy Filipowej / /1941/ z Berdyczowa, dla Ireny Krzymińskiej /1946 / oraz Danuty Pacan  /1963/  – obie ze Lwowa.

ania rauch

 

Pani Ania do emerytury pracowała jako projektant odzieży. Jej dwie wielkie pasje to malarstwo i tenis stołowy. Na terenie swojej parafii zgromadziła najmłodszych, którym starała się przekazać swoje umiejętności. W świat kolorów wprowadzała dzieci autystyczne, które z wielką radością uczestniczyły w zajęciach. Sportem zajmowała się  z dziećmi z rodzin dysfunkcyjnych, które trzy razy w tygodniu przychodziły do salki. Właśnie podczas takich zajęć, p.Ania poślizgnęła się i niefortunnie upadła. Było to w lipcu br. Pomimo bólu i trudności w chodzeniu nie poszła do lekarza. We wrześniu, kiedy ból stał się nie do wytrzymania, zrobiła rtg, które wykazało pękniecie stawu biodrowego. Konieczna była natychmiastowa operacja. By opłacić zabieg, wszystkie procedury z nią związane, chora musiała pożyczyć pieniądze, częściowo pomogli parafianie i znajomi. O p.Ani dowiedzieliśmy się we Lwowie, podczas wrześniowego pobytu i kiedy odwiedziliśmy ją w szpitalu, była już po operacji, jednocześnie bez środków na dalsze leczenie, leki, itp. Wspomogliśmy symbolicznie i umówiliśmy się na kontakt po wyjściu ze szpitala. Dziś wiadomo, że za operację, pobyt w szpitalu, leki, itp – p.Ania zapłaciła 90 786 uah – ponad 15 tys zł. Dług, który ma do oddania to 3 tys zł; potrzebne są też środki na dalszą rehabilitację, leki, itp. Emerytura pani Ani -niecałe 300zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Anna Rauch,,

Subkonto Ania Rauch 4 listopad – 160 zł / 6 listopad 360 zł / 8 listopad 660 zł / 12 listopad 685 zł

 

feliksa filipowa

U p.Feliksy w kwietniu br pojawiły się ogromne bóle lewej ręki. Wykonano operację ortopedyczną i już po niej, okazało się, że ból związany jest z nowotworem piersi. Podczas operacji do organizmu wdała się silna infekcja i p.Feliksie pierś amputowano. Od wiosny chora ma głębokie, niegojące się rany pooperacyjne, opatrywane każdego dnia przez pielęgniarkę oraz córkę. Przyjmuje lekarstwa, głównie przeciwbólowe,  raz na jakiś czas preparaty wzmacniające. Lekarze na ten moment odmówili pomocy, w przyszłości proponują chemioterapię, ale warunkiem jest zagojenie się ran. Córka p.Feliksy napisała, że bardzo potrzebna jest pomoc na preparaty odkażające, materiały opatrunkowe/w ciągu dnia opatrunki zmieniane są kilkakrotnie/, na leki wzmacniające, na opłacenie pielęgniarki.  Renta pani Feliksy to 2100 uah – ok. 350zł / do pensji pracowała w fabryce /, a wydatki związane z leczeniem w skali miesiąca to ok 5000 uah -ok. 830zł. Leczenie szpitalne pochłonęło wielkie sumy, dziś rodzina jest bezradna. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Feliksa Filipowa,,

Subkonto Feliksa Filipowa – 21 październik 150zł / 22 październik 270zł / 24 październik 570zł / 25 październik -600zł/ do Berdyczowa przekazano  500zł; stan subkonta 100zł / 28 październik 130zł / 6 listopad 160zł / 8 listopad 260zł / 12 listopad 315zł

irena krzymińska

Irena mieszka w ciasnej, wilgotnej suterenie, prawie piwnicy.  Do emerytury pracowała jako dozorczyni. W kwietniu br wykryto u niej raka płuc i w tym samym miesiącu przeszła operację. Cena samej operacji to 40 tys uah – ok. 7 tys zł. Chora zapożyczyła się u znajomych, częściowo pomogła córka, sprzedając swoją biżuterię. Dług jaki został do spłacenia to 6 tys uah – ok. 1 tys zł. Irena cały czas jest pod kontrolą lekarza, w tym miesiącu powinna wykonać badanie mrt, a cena badania to 5 tys uah – ok. 800zł. Każda wizyta u lekarza jest płatna, co przy jej emeryturze 1800 uah – ok. 300zł jest nie do udźwignięcia. Spłata długu sprawia, że z pensji na opłaty czy wyżywienie zostają kopiejki. Oszczędza na wszystkim. Życie w niedogrzanym, zawilgoconym pomieszczeniu, spowodowało również inne schorzenia…Irenę chcielibyśmy objąć pomocą stałą, ponieważ sytuacja jej jest niezwykle ciężka. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polsce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,,Irena Krzymińska,,

Subkonto Irena Krzymińska 11 październik 220zł / 15 październik 420zł / 17 październik 620zł  / 25 październik środki przekazane do Lwowa / 28 październik 20zł / 6 listopad 50zł / 12 listopad 105zł

danuta pacan
danuta pacan

Danuta pracuje w przedszkolu, przez wiele lat opiekowała się chorym, leżącym mężem / podopieczny fundacji – Władysław Pacan /. To wtedy pogłębiły się kłopoty z kręgosłupem oraz stawami.  Danuta wciąż cierpi na ogromne bóle dłoni, rąk, szyi, kolan, itp. Lekarze zalecają zastrzyki przeciwzapalne / przeciwbólowe, wspomagająco masaże, a najbardziej wskazana byłaby rehabilitacja, wszystko to jednak wiąże się z kosztami, przerastającymi możliwości chorej. Wysokość  pensji – 3700 uah – ok. 600zł. Przykładowo jedna seria zastrzyków – to 2000 uah – ok. 330zł, seria masaży – ilość 20 – 5000 uah – ok. 850zł. Danuta też ma problemy z żylakami, bardzo prosi o podkolanówki medyczne, wciąż przyjmuje leki, m.in. detraleks. Zadłużenie praktycznie nie pozwala już na kontynuowanie leczenia czy zakup lekarstw. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Danuta Pacan,,

Subkonto Danuta Pacan 11 październik 260zł / 17 październik 310zł / 18 październik 360zł / 24 październik 94 zł – leki kupione – detraleks, lioton żel, magnez B6 x 2; stan subkonta – 266zł  / 25  październik 250zł przekazane do Lwowa / 28 październik 20zł / 6 listopad 50zł / 12 listopad 105 zł