Prośba o dalszą pomoc dla Witalika Czucharskiego – rehabilitacja – zbiórka zakończona

 

witalik z mamą
witalik z mamą

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=10296

Do fundacji z prośbą o pomoc kolejny raz zwrócili się rodzice Witalika Czucharskiego. Chcieliby bardzo, by Witalik mógł w tym roku skorzystać z rehabilitacji; wstępnie kurs zaplanowano na lipiec w Truskawcu. Koszt rehabilitacji  – 14 472 uah – ok 2400zł. Rodzice będą wdzięczni za każde wsparcie; ojciec Witalika nadal pracuje dorywczo, mama zajmuje się synem. Jeśli ktoś chciałby pomóc Czucharskim, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Witalik Czucharski,,

rachunek proforma

Subkonto – Środki pozostałe z poprzedniej rehabilitacji – 195 zł / 21 luty 345zł / 3 marzec 2545zł  Środki zostaną przekazane rodzicom w najbliższym czasie / 18 czerwiec 2400zł przekazano rodzicom podopiecznego; środki pozostałe – 145zł będą wykorzystane na kolejny kurs lub inne potrzeby Witalika

Bardzo serdecznie dziękujemy za Serce okazane Witalikowi !

podziękowanie od rodziców

Maj – do połowy czerwca Czucharscy powinni mieć decyzję z Truskawca odnośnie lipcowej rehabilitacji

3 sierpień Witalik niedawno wrócił z Truskawca)

 

186.Pomoc dla Włodzimierza – onkologia; Berdyczów [żytomierskie] – zbiórka zakończona

 

w wypisie medycznym błąd w nazwisku chorego; zamieszczamy świadectwo urodzenia, gdzie nazwisko jest prawidłowe

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Włodzimierza Nahrebeckiego  /rocznik 1975; pochodzenie polskie po ojcu/. Włodzimierz w sierpniu 2019 wrócił z Donbasu, gdzie brał udział w działaniach ATO – /antyterrorystyczna operacja/. Włodzimierz od 20-go roku życia jest zawodowym żołnierzem, a na Donbasie był przez ostatnich pięć lat. Jeszcze w czasie pobytu na wschodzie zaczął odczuwać dolegliwości – szybkie zmęczenie, trudności z oddychaniem,  wysoka temperatura, itp. Badania wykazały obecność guza – 8 cm – na lewym płucu. W Żytomierzu wykonano operację, która jedynie pogorszyła stan chorego. Guza nie usunięto, a – jak określiła rodzina – zerwano, następstwem był krwotok, połamane żebra i niegojąca się, ogromna rana pooperacyjna. W takim stanie wypisano chorego do domu, ze słowami – ,,zrobiliśmy wszystko, został miesiąc życia,, Zrozpaczona rodzina zaczęła szukać możliwości leczenia poza Ukrainą. Taka szansa pojawiła się w Klinice Goethego we Frankfurcie. Chory został tam przewieziony w bardzo ciężkim stanie karetką reanimacyjną i poddany zabiegowi embolizacji, polegającemu na wysuszaniu guza, dzięki czemu można potem wykonać operację usunięcia płuca.  Włodzimierz dotychczas przeszedł cztery embolizacje, konieczne są jeszcze kolejne – najprawdopodobniej – cztery. Koszt jednego zabiegu to 3900 euro – ok. 16 tys zł. Stan chorego już po pierwszej embolizacji uległ poprawie – ustąpiło krwioplucie, a przede wszystkim poprawiła się wydolność oddechowa. Środki na dotychczasowe leczenie i zabiegi zbierano w parafiach, sklepach, pomagała rodzina i znajomi. Zbiórka na Ukrainie cały czas trwa. Każda pomoc będzie dla chorego ważna i bezcenna. Jeśli ktoś chciałby pomóc Włodzimierzowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Włodzimierz Nahrebecki,,

Subkonto 26 luty 50zł / 3 marzec 1050zł / 5 marzec środki w całości przekazane przez Berdyczów do Frankfurtu / 10 marzec 300zł / 20 marzec 500zł / 24 marzec 790zł / 27 marzec 995 zł / 2 kwiecień 1710zł / 7 kwiecień 1850zł / 22 kwiecień 2050zł / 27 kwiecień 250zł zwrócone do ofiarodawcy – na prośbę; stan subkonta – 1800zł / 4 maj 2000zł / 12 maj 2500zł – Środki pozostałe na subkoncie będą przekazane innym podopiecznym / 16 lipiec 800zł przepisano – Marian Kobierski; stan subkonta – 1700zł / 6 październik 600zł przepisano – Marian Kobierski; stan subkonta – 1100zł

Informacje 3 marzec kolejna embolizacja zaplanowana jest na 5 marzec / 7 marzec kolejna embolizacja – 9 kwiecień; niżej rachunek- embolizacja – marzec / 2 kwiecień embolizacja zaplanowana na kwiecień stoi pod znakiem zapytania – kwarantanna, zamknięte granice

frankfurt marzec

19 maj  córka Włodzimierza napisała: Dnia 18 maja 2020 12:30 Irina Kiryanchuk </adres mailowy/> napisał(a):,,Доброго дня!!! Справи наші не дуже добрі((( Не зроблена вчасно операція дається в знаки! Зараз сама велика проблема це в кордоні. Франкфуртська клініка чекае нас,але так як літаки не літають,а їхати транспортом татові буде вкрай важко,до того і черги на кордонах дуже великі. Все дуже складно (,,  Dzień dobry, sprawy u nas nie bardzo dobrze. Nie wykonana w porę embolizacja daje się we znaki. Teraz największy problem – granica. Klinika we Frankfurcie czeka na nas, ale samoloty nie latają, a jechać transportem tacie będzie ciężko i kolejki na granicach bardzo wielkie. Wszystko bardzo trudne

11 lipiec – dziś otrzymaliśmy wiadomość o śmierci Włodzimierza; czekał na kolejny zabieg embolizacji w Niemczech, niestety, obecna sytuacja zablokowała leczenie we Frankfurcie

185.Pomoc dla Bronisława – okulistyka; Lwów – zbiórka zawieszona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Bronisława Cichockiego [rocznik 1941]. Pan Bronisław został skierowany na operację zaćmy lewego oka /koniec 2018r/, jednak nie poddał się zabiegowi ze względu na jego wysokie koszty – cena operacji to 10 tys uah – ok. 1660zł. Przy emeryturze ok. 330zł jest to suma niemożliwa do zdobycia/ do odłożenia. Niestety, Bronisław przestał już widzieć na lewe oko; poprzez znajomych we Lwowie dowiedział się o fundacji i zwrócił się do nas z prośbą o pomoc. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi ze Lwowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem ,,Bronisław Cichocki,,

Subkonto 18 luty – 500zł / 21 luty 700zł / 6 marzec 1000zł / 23 marzec przekazano 350zł – poprzez polski rachunek grzecznościowy; stan subkonta – 650zł / 7 kwiecień – 850zł /15 maj poprzez osobę przebywają w Polsce, a mającą konto bankowe na Ukr (przelew internetowy) przekazaliśmy p.Bronisławowi kolejne 300zł; we Lwowie dostarczy je osoba z fundacji; pan Bronisław na operację okulistyczną już się nie zdecyduje, pomagamy w spłacie długu oraz pomoc na codzienne potrzeby; stan subkonta – 550zł / 22 lipiec przekazano 250zł; stan subkonta – 300zł

14 marzec –   bardzo utrudniony kontakt z podopiecznym mieliśmy poprzez jego rodzinę /mail/; ponieważ kontakt ten nagle urwał się, przedstawiciel fund we Lwowie udał się do podopiecznego, by powiadomić o zebranych kosztach, itp; okazało się, że nasz podopieczny przeszedł niedawno poważny udar i po wyjściu ze szpitala leży w domu; rodzina mieszkająca z chorym nie opiekuje się nim, nie pomaga, a wręcz utrudnia codzienne życie; pan Bronisław razem z żoną zostali odizolowani w jednym pokoju i muszą radzić sobie sami; mieszkają w bloku na 10tym piętrze, gdzie często brakuje prądu i są przez to odcięci od świata; pan Bronisław pytał, czy byłoby możliwe wykorzystanie części środków na zwrot kosztów, związanych z pobytem w szpitalu, na zakup leków; okazało się, że ma też wielkie długi z poprzedniego leczenia – kardiologia, itp; jeśli tylko będzie to możliwe, na pewno pomożemy w ten sposób panu Bronisławowi; na razie operacja okulistyczna jest przesunięta

27 lipiec pan Bronisław serdecznie dziękuje za przekazaną pomoc materialną; jest to dla niego ogromne wsparcie

184.Pomoc dla Tadeusza – neurologia; pomoc stała; Stary Skałat [tarnopolskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Tadeusza Marszałka /rocznik 1959/.  Tadeusz od 31 lat jest osobą sparaliżowaną od pasa w dół. Zaraz po wojsku rozpoczął pracę na budowie; w 1989 roku pojawiły się silne bóle w klatce piersiowej, osłabienie mięśni, zaburzenia czucia w nogach. Lekarze postawili diagnozę – stwardnienie rozsiane i pod tym kątem rozpoczęło się leczenie, polegające głównie na  masażach i przyjmowaniu witamin. Po roku ,,leczenia,, chory stracił czucie w nogach i przestał chodzić. Tadeusz zwrócił się o pomoc do lekarza w Kijowie i okazało się, że stwardnienie rozsiane pomylono z zapaleniem rdzenia kręgowego. Stopień zaawansowania choroby sprawił, że nastąpił paraliż i Tadeusz z osoby sprawnej, wysportowanej i samodzielnej – stał się zależny od innych i nigdy już sam nie zrobił kroku.  Chorym na co dzień opiekuje się żona. Niestety, bardzo niska renta Tadeusza – ok. 2 tys uah –  nie pozwala na zakup potrzebnych leków i środków medycznych m.in. – maści p/odleżynowych, opatrunków, antybiotyków przeciwzapalnych, pampersów, podkładów, leków – preparatów wspomagających – te kupowane są zależnie od możliwości. Koszt wszystkich w/w potrzebnych środków wyniósłby ok.3 tys uah –  tj ok.500zł – na miesiąc, a ich miesięczny dochód nie przekracza 3,5 tys uah / renta i zasiłek opiekuńczy żony/. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi z tarnopolszczyzny  –  prosimy  o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Tadeusz Marszałek,,

Subkonto 11 luty 350zł / 14 luty 500zł / 17 luty 360zł przekazane do Skałatu; stan subkonta – 140zł / 3 marzec 240zł / 16 marzec 390zł / 27 marzec 250zł przekazane do Skałatu; stan subkonta – 140zł / 4 maj 240zł / 18 maj środki przekazane do Skałatu / 29 maj 150zł / 10 lipiec 250zł / 3 sierpień środki przekazane do Skałatu / 4 sierpień 100zł / 17 sierpień 200zł / 2 wrzesień środki przekazane do Skałatu / 7 październik 130zł / 8 październik 180zł / 9 październik środki przekazane do Skałatu / 26 październik 100zł przepisano z subk ,,Janina,,

 

 

183.Pomoc dla Marysi – ortopedia; Stara Skwarzawa [ rejon żółkiewski, lwowskie] – pomoc stała-rehabilitacja w Brzuchowicach

Diagnoza1    Diagnoza2

4 luty Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 8-letniej Marysi Konik. Marysia mieszka w maleńkiej wiosce niedaleko Żółkwi, pochodzi z rodziny wielodzietnej; rodzice są pracownikami fizycznymi, ojciec – praca dorywcza. Dziewczynka uzdolniona artystycznie, jest bardzo dobrą uczennicą. Kilka lat temu u Marysi zdiagnozowano wadę kręgosłupa. Dziecko jeździ co trzy miesiące  na badania do Lwowa, a także raz na jakiś czas na rehabilitację stacjonarną do Brzuchowic. Badania wykonane w ostatnim czasie wykazały znaczny wzrost krzywizny kręgosłupa. Diagnoza – skolioza III stopnia. Zdania lekarzy są podzielone – lekarz prowadzący twierdzi, że konieczna jest natychmiastowa operacja, ordynator sugeruje, że z operacją można jeszcze poczekać. U Marysi wada jest bardzo widoczna – mocne skrzywienie sylwetki i jak twierdzi mama – wada pogłębia się. Rodzice zwrócili się z prośbą do fundacji o pomoc w zorganizowaniu konsultacji i badań w Polsce. Istnieje taka możliwość w Krakowie, wstępne koszty badań i wizyty – ok. 400zł. Jeśli po konsultacji  okaże się, że operacja jest konieczna – będzie ona dwuetapowa. Fundacja chciałaby też pomóc w pokryciu kosztów przejazdów dziecka z mamą; dla rodziny żyjącej w trudnych realiach są to sumy bardzo wielkie. Jeśli ktoś chciałby pomóc Marysi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Marysia Konik,, 10 marzec Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Marysi. Marysia raz na trzy miesiące przechodzi kurs rehabilitacji/masażu w Brzuchowicach. Koszt – 3 tys uah – ok. 500zł. Mama dziewczynki będzie niezmiernie wdzięczna za każdą pomoc

Subkonto 5 luty 200zł / 7 luty 400zł / 6 marzec 100zł przekazane na przejazdy / 9 marzec 200zł – konsultacja ortopedyczna w Krakowie – faktura do wglądu; stan subkonta – 100zł / 16 marzec 1100zł / 8 maj 1200zł / 2 październik środki przekazane na gorset ortopedyczny

26 luty Konsultacja w Krakowie – 9 marzec / 9 marzec – konsultacja u ortopedy i rtg – Marysia do 12-go roku życia powinna nosić gorset /taki nosi od 2 miesięcy/; kolejna wizyta w grudniu lub styczniu; operacja na razie nie jest konieczna

10 marzec Mama Marysi bardzo serdecznie dziękuje Ofiarodawcom za okazaną Pomoc, za możliwość konsultacji dziecka w Polsce

18 marzec ośrodek w Brzuchowicach został zamknięty; Marysia pojedzie na rehabilitację w terminie późniejszym

20 październik nowy gorset Marysi

Mama Marysi bardzo serdecznie dziękuje za tak wielką Pomoc, dzięki której Marysia już korzysta z nowego gorsetu

gorset rachunek