184.Pomoc dla Tadeusza – neurologia; pomoc stała; Stary Skałat [tarnopolskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Tadeusza Marszałka /rocznik 1959/.  Tadeusz od 31 lat jest osobą sparaliżowaną od pasa w dół. Zaraz po wojsku rozpoczął pracę na budowie; w 1989 roku pojawiły się silne bóle w klatce piersiowej, osłabienie mięśni, zaburzenia czucia w nogach. Lekarze postawili diagnozę – stwardnienie rozsiane i pod tym kątem rozpoczęło się leczenie, polegające głównie na  masażach i przyjmowaniu witamin. Po roku ,,leczenia,, chory stracił czucie w nogach i przestał chodzić. Tadeusz zwrócił się o pomoc do lekarza w Kijowie i okazało się, że stwardnienie rozsiane pomylono z zapaleniem rdzenia kręgowego. Stopień zaawansowania choroby sprawił, że nastąpił paraliż i Tadeusz z osoby sprawnej, wysportowanej i samodzielnej – stał się zależny od innych i nigdy już sam nie zrobił kroku.  Chorym na co dzień opiekuje się żona. Niestety, bardzo niska renta Tadeusza – ok. 2 tys uah –  nie pozwala na zakup potrzebnych leków i środków medycznych m.in. – maści p/odleżynowych, opatrunków, antybiotyków przeciwzapalnych, pampersów, podkładów, leków – preparatów wspomagających – te kupowane są zależnie od możliwości. Koszt wszystkich w/w potrzebnych środków wyniósłby ok.3 tys uah –  tj ok.500zł – na miesiąc, a ich miesięczny dochód nie przekracza 3,5 tys uah / renta i zasiłek opiekuńczy żony/. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi z tarnopolszczyzny  –  prosimy  o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Tadeusz Marszałek,,

Subkonto 11 luty 350zł / 14 luty 500zł

 

 

183.Pomoc dla Marysi – ortopedia; Stara Skwarzawa [ rejon żółkiewski, lwowskie]

Diagnoza1    Diagnoza2

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 8-letniej Marysi Konik. Marysia mieszka w maleńkiej wiosce niedaleko Żółkwi, pochodzi z rodziny wielodzietnej; rodzice są pracownikami fizycznymi, ojciec – praca dorywcza. Dziewczynka uzdolniona artystycznie, jest bardzo dobrą uczennicą. Kilka lat temu u Marysi zdiagnozowano wadę kręgosłupa. Dziecko jeździ co trzy miesiące  na badania do Lwowa, a także raz na jakiś czas na rehabilitację stacjonarną do Brzuchowic. Badania wykonane w ostatnim czasie wykazały znaczny wzrost krzywizny kręgosłupa. Diagnoza – skolioza III stopnia. Zdania lekarzy są podzielone – lekarz prowadzący twierdzi, że konieczna jest natychmiastowa operacja, ordynator sugeruje, że z operacją można jeszcze poczekać. U Marysi wada jest bardzo widoczna – mocne skrzywienie sylwetki i jak twierdzi mama – wada pogłębia się. Rodzice zwrócili się z prośbą do fundacji o pomoc w zorganizowaniu konsultacji i badań w Polsce. Istnieje taka możliwość w Krakowie, wstępne koszty badań i wizyty – ok. 400zł. Jeśli po konsultacji  okaże się, że operacja jest konieczna – będzie ona dwuetapowa. Fundacja chciałaby też pomóc w pokryciu kosztów przejazdów dziecka z mamą; dla rodziny żyjącej w trudnych realiach są to sumy bardzo wielkie. Jeśli ktoś chciałby pomóc Marysi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Marysia Konik,,

Subkonto 5 luty 200zł / 7 luty 400zł

7 luty – rodzina jest w trakcie wyrabiania wiz, potrzebnych na przejazd przez granicę; po wyrobieniu dokumentów umówimy wizytę w Krakowie