192. Pomoc (stała) dla Janiny – Lubar [żytomierskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Janiny Fomyszynej ( rocznik 1940). Kilka dni temu otrzymaliśmy list od Józefitki z Lubara, oto jego dłuższy fragment: ,,Witam serdecznie. Wiem, że fundacja ma wielu potrzebujących i rozumiem że obecnie mamy trudne czasy związane z Pandemią, ale mamy u nas starszą Polkę, która znalazła się w bardzo ciężkiej sytuacji. Janina Fomyszyna z domu Załubowska jest już od 5 lat leżącą osobą, w lutym tego roku zmarł jej mąż, który się nią opiekował, ma jedynego syna który mieszka w Chmielnicku 140 km. od Lubara, ale on mamą nie interesuje się. Do p.Janiny 2 razy w tygodniu przychodzi kobieta z pomocy socjalnej trochę pomóc i posprzątać. Miesiąc temu p.Janina, gotowała sobie cherbatę grzejnikiem, który zablokował się tak, że nie mogła wyciągnąć go z gniazdka, w rezultacie czego oparzyła sobie nogi pod łydkami. Rany bardzo źle się goją, zaczynają się robić odleżyny, bo jest już osobą starszą i leżącą, a jak to z naszą medycyną na Ukrainie, trzeba bardzo dużo pieniędzy na leczenie i opatrunki, a w dodatku trzeba zapłacić dla pomocy socjalnej za obsługę. P.Janina ma siostrzenicę na miejscu, ale ona też za darmo nic nie zrobi.Jak by była możliwa jakakolwiek pomoc dla p.Janiny, będę wdzieczna. My na ile możemy pomagamy, ale bardziej praktycznie, bo nasze możliwości materialne są bardzo skromne. s.Greta,, Pani Janina od dzieciństwa pracowała w polu, w wieku 35 lat uległa ciężkiemu wypadkowi ( uszkodzenie głowy) od tego czasu jest na rencie. Dziś na miesiąc otrzymuje 2900 uah (ok.480zł) z czego tylko opłata za media (prąd, gaz) i opiekunkę to ponad 2000 uah. Na żywność i potrzebne pampersy, opatrunki oraz maści zostaje ok. 800 uah ( ok.130zł). Jest to suma niewystarczająca. Środki medyczne i leki nie są na Ukrainie refundowane. Polkę tę chcielibyśmy objąć stałą pomocą materialną i rzeczową. Jeśli ktoś chciałby pomóc p.Janinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Janina,,

Subkonto – 29 maj 130zł / 1 czerwiec 230zł / 3 czerwiec 330zł / 4 czerwiec przekazano 300zł; stan subkonta – 30zł / 8 czerwiec 80zł / 15 czerwiec 180zł / 16 czerwiec 380zł / 26 czerwiec 580zł / 1 lipiec przekazano 250zł; stan subkonta – 330zł / 3 sierpień przekazano 200zł; stan subkonta – 130zł

Dnia 6 czerwca 2020 10:16 Сестри Св.Йосипа </adres mailowy/> napisał(a): ,,/…/ W imieniu p.Janiny i swoim bardzo dziękujemy za pomoc finansową, którą  w większej częsci wykorzystałyśmy na leki, maści i pampersy, paragony wysyłamy, reszta 527,46 grn. będzie wykorzystana na życie. Na pewno dobrze wiecie, że  na Ukrainie opieka nad ludźmi w takiej sytuacji jak p.Janina, jest tylko teoretyczna, w praktyce  dla człowieka nie ma pomocy.Pozdrawiamy serdecznie,,

7 lipiec pani Janina bardzo serdecznie dziękuje za Pomoc !

191. Pomoc dla Wiaczesława – pomoc stała oraz aparat słuchowy; Perszotrawieńsk [żytomierskie]; aparat-zbiórka zakończona

władek, iza, waleria, andżelika, janek i ewa z rodzicami

Ośmielamy się zwrócić z serdeczną prośbą o pomoc dla Wiaczesława Domareckiego ( rocznik 1974 ). Z listu Wiaczesława – ,,Zwracam się z serdeczną prośbą o pomoc. W wieku 5 lat zachorowalem na zapalenie opon mózgowych i straciłem słuch w 60%. Z czasem stan mój się pogarszał i dziś mam poważny ubytek słuchu IV stopnia. Kilka słów o mnie i rodzinie. Ja sam mam perwszą grupę inwalidnosti, otrzymuje rentę w wysokości 3300 hrywny na niepełnosprawność z 15 roku życia. Polskie korzenie mam od obojga rodziców. Matka z domu Jasiniecka, a jej przodkowie przybyli tu z okolic Lublina w XVIII w. Mamy sześcioro dzieci, u najstarszego syna wada serca, u dwoch starszych córek dystonia. Do tej pory miałem aparat słuchowy zmieniany kilkakrotnie. Najpierw aparaty były z przydziału, bardzo słabe i niewiele pomagające w mojej chorobie. Potem udalo mi się dostać aparat Oticon, pracował 15 lat, potem miałem dwa aparaty Widex, ale nie były odporne na wilgoć, dlatego częste naprawy i nerwy. Ponieważ chciałbym normalnie żyć, słyszeć, kontaktować się z rodziną, zwracam się z serdeczną prośbą o pomoc w zakupie lepszego aparatu. Bez aparata jestem jak ślepiec bez przewodnika.” W ostatnim czasie konsultowaliśmy audiogramy Wiaczesława w Polsce, chcąc zorientować się jakie są możliwości zakupu aparatu u nas. Jednak zdalny zakup nie jest wskazany, gdyż aparat trzeba dobrać i dopasować indywidualnie. Przy takiej wadzie i tak dużym ubytku słuchu – najbardziej odpowiednie byłyby rekomendowane przez lekarza surdologa : aparat ReSound Enzo 3D Et 998 – DW – jego cena ok. 6,5 tys zł, ewentualnie aparat Oticon Dynamo SP6 BTE 13 WL 110 – jego cena ok. 4 tys zł, zależnie od możliwości finansowych pacjenta.  Wiaczesław wczoraj wykonał jeszcze raz badanie, jednak niestety tak poważny i pogłębiający się ubytek słuchu, nie pozwala na zakup zwykłego aparatu. Sprzęt taki nie jest na Ukrainie refundowany. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi z żytomierszczyzny, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Wiaczesław,,

Subkonto 28 maj 350zł / 29  maj 600zł / 1 czerwiec 850zł / 2 czerwiec 1450zł / 5 czerwiec 1705zł / 9 czerwiec 1955zł / 10 czerwiec 2105zł / 15 czerwiec 2805zł / 16 czerwiec 2955zł / 17 czerwiec 3055zł – jeśli uda się zebrać brakującą sumę, zostajemy przy wariancie Oticon Dynamo – okolice 4 tys zł / 19 czerwiec 3255zł / 22 czerwiec 3355zł / 30 czerwiec 3455zł / 13 lipiec 4355zł / 14 lipiec środki przekazane do Perszotrawieńska

19 lipiec – zebrane środki udało się przekazać szybko i sprawnie do Perszotrawieńska; wiedząc o nich, Wiaczesław umówił się na 17go czerwca – konsultacja w Kijowie; nasz podopieczny już ma nowy aparat, a jego radość nie ma granic…  Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim Ofiarodawcom, którzy odpowiedzieli na naszą prośbę. Ponieważ rodzina ta znajduje się w trudnej sytuacji materialnej, będziemy dalej w miarę możliwości wspierać tychże Polaków

Podziękowanie od Wiaczesława – Dnia 18 lipca 2020 17:18 Віта Домарецька </adres mailowy/> napisał(a): ,, Szanowni Państwo! Szanowni nasi Dobroczyńcy! Moja wdzięczność dla Was jest bezgraniczna, chcę wam to wyrazić z głębi serca. Ludzka dobroć nie ma granic, współczucie i empatia nie mają granic, a Wasza szlachetność i bezinteresowność pozwoliły Wam przejąć niektóre z naszych zmartwień. Podzieliliście się ciepłem swojej duszy, hojnością swojego serca. Dzięki Waszemu wsparciu i trosce mogłem kupić aparat słuchowy i usłyszeć, jak wspaniały jest świat dźwięków wokół nas, mam teraz możliwość usłyszenia moich dzieci. Dziękuję Wam za wszystko. Bardzo nam pomogliście. Dobro zawsze wraca więc niech wszystko będzie dobrze w życiu Waszym, w wysiłkach, w miłości, w pracy i marzeniach. Niech na wszystko wystarczy zdrowie i niech Was chroni Matka Boża. Niech Bóg ześle wam wszystkim błogosławieństwo za wasze dobre uczynki! Moja rodzina zawsze będzie o Was pamiętać w naszych modlitwach. Od całego serca mówię Wam Bóg Zapłać! Wiaczesław,,

faktura aparat

 

190. Pomoc dla Władka; Miropol [żytomierskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 7-letniego Władka Dębickiego z ziemi żytomierskiej. W lutym br chłopiec złamał rękę, założono gips, po jego ściągnięciu okazało się, że na złamanej kości utworzył się guz, w związku z czym była konieczna operacja ( wykonano ją w Odessie). Po powrocie do domu Władek przeszedł kurs rehabilitacji. W czerwcu okaże się, czy będą potrzebne kolejne kursy. Ojciec dziecka zwrócił się z prośbą do fundacji o pomoc, jaka potrzebna jest na ten moment.  W związku z wydatkami związanymi z operacją (rodzina zapożyczyła się), Dębiccy nie są w stanie zakupić potrzebnego obuwia ortopedycznego ( chłopiec urodził się z wadą nóżek ) oraz leków alergicznych. Koszt obuwia – dwie pary – 1250 uah – ok. 210zł, koszt leków – 996 uah – ok.170zł. Rodzinę tę chcielibyśmy objąć stałą pomocą materialną i rzeczową- jeśli będzie to możliwe. Ojciec Władka / rocznik 1973 / urodził się w Kazachstanie, dokąd rodzice jego byli zesłani z Połonnego, ma III grupę inwalidzką – porażenie mózgowe. Dębiccy mają jeszcze młodszego syna, utrzymują się głównie z renty ojca, który stara się dorabiać w tartaku. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Władek Dębicki,,

Subkonto 25 maj 150zł / 27 maj  250zł / 28 maj 350zł / 3 czerwiec 450zł / 4 czerwiec przekazano 400zł; stan subkonta – 50zł / 5 czerwiec 160zł / 10 czerwiec 360zł / 19 czerwiec przekazano 120zł – zdjęcie rtg i leki; stan subkonta – 240zł / 7 lipiec przekazano 130 zł (b.trudna sytuacja w tej rodzinie) ; stan subkonta – 110zł

Informacje – 15 czerwiec – przekazane środki – 400 zł – wykorzystano na kupno obuwia ortopedycznego; zaistniało drobne nieporozumienie – rodzice prosili o pomoc dla Władka i młodszego Eliasza – obuwie –  my zrozumieliśmy, że prośba dotyczy dwóch par butów dla Władka; Na razie rodzice zrezygnowali z leków alergicznych; w najbliższym czasie ma być wykonane rtg, na podstawie którego lekarz zadecyduje o dalszym leczeniu chłopca

rachunek obuwie ortopedyczne

  Ciocia Władka napisała : Dnia 14 czerwca 2020 20:32 Наталья Дембицкая </adres mailowy/> napisał(a):  ,,Мій брат і його дружина дуже Вам вдячні за вашу допомогу і підтримку для них  ,пам’ятають за Вас у своїй молитві.Я  зі своєї сторони дуже Вам вдячна за допомогу для сім’ї мого брата. Дуже дякую всім.Це величезна допомога для них.,,( Mój brat z żoną bardzo wdzięczni za pomoc i wsparcie, pamiętają w modlitwie. Ja ze swej strony jestem bardzo Wam wdzięczna za pomoc dla rodziny mego brata. Bardzo dziękuję wszystkim. To ogromna pomoc dla nich.)

26 czerwiec – leki, rtg, paragon

189. Pomoc dla Leonidy – neurologia; Perszotrawieńsk [żytomierskie] – pomoc stała

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Leonidy Truszkowskiej ( rocznik 1953 ). Leonida od 20 lat choruje na stwardnienie rozsiane. Z listu Ani, wnuczki chorej – /w tłumaczeniu/ ,,Zwracam się z wielką prośbą o pomoc dla mojej babci Leonidy Truszkowskiej, Polki po obojgu rodzicach /…/Choroba już bardzo zmęczyła babcię. Bardzo źle chodzi, nie może zachować równowagi, przez co upadła i złamała rękę. Babcia ma silne bóle rąk, nóg i kręgosłupa. Ciągły ból, na który pomagają tylko silne leki przeciwbólowe i zastrzyki. Babcia nigdy nie przechodziła żadnej rehabilitacji, bo w Perszotrawensku takiej nie było i nie ma, a nie miała też pieniędzy, by jechać gdzieś dalej. Perszotrawensk to niewielka miejscowość, oddalona od miasta 30km, dlatego babcia zdana jest na tutejszych lekarzy, nie bardzo znających się na tym schorzeniu. Do choroby pracowała w fabryce, dziś ma rentę 2100 uah. W imieniu babci bardzo proszę o pomoc na zakup potrzebnych leków, na które nie starcza pieniędzy, są to m.in. – meloxicam, milgamma, dexalgin, deksketoprofen, fanigan, lornoxicam, itp. Na miesiąc koszty tych leków wahają się od 600 do 700 uah. Dowiedzieliśmy się też, że jest zestaw preparatów, jaki znacznie poprawia  jakość życia w tej chorobie, ale niestety jest on bardzo bardzo drogi. Jest to linbag, mielofag i zastrzyki owerin. Cena jednego kursu wynosi 1500 uah – jest to kurs miesięczny. Jeśli będzie jakakolwiek możliwość, by pomóc babci, będziemy bardzo wdzięczni.,,  Warunki życia p.Leonidy są bardzo trudne. Po opłaceniu rachunków ledwie wystarcza na podstawową żywność. Koszt potrzebnych leków to ok. 2200 uah – ok. 360zł – na miesiąc. Jeśli ktoś chciałby pomóc Leonidzie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Leonia,,

Subkonto 18 maj – 300zł / 19 maj 400zł / 20 maj – poprzez Szepetówkę przekazano 350zł; stan subkonta 50zł / 21 maj 200zł / 5 czerwiec 310zł / 1 lipiec przekazano 200zł; stan subkonta 110zł / 30 lipiec 210zł / 3 sierpień środki przekazano dla podopiecznej

2 czerwiec p.Leonida serdecznie dziękuje za przekazaną pomoc, a w jej imieniu napisała wnuczka –Dnia 29 maja 2020 20:30 Anna Danilyuk </adres mailowy/> napisał(a):,,Добрий вечір!Купили ліки, нам вдалось купити уколи по акції трохи дешевше. Ще докупили знеболюючі, залишилися гроші. Ми Вам всі чеки ось висилаємо. На решту грошей докупимо ще ліки. Дуже Вам дякуємо, від душі !!!!’ /…/Kupiliśmy leki, udało się nam kupić troszkę tańsze; jeszcze dokupiliśmy przeciwbólowe, pieniążki jeszcze zostały. Wysyłamy paragony. Resztę wykorzystamy też na leki. Bardzo dziękujemy, od duszy,,