199. Pomoc dla rodziny Chibleniów; Szaróweczka [chmielnickie]

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla wielodzietnej rodziny Heleny i Aleksandra Chibleń [polskie pochodzenie – Helena (1982), z domu Kryla]. Od dłuższego czasu rodzinę tę wspieramy rzeczowo. Sytuacja ostatnich miesięcy sprawiła, że Chiblenie znaleźli się w trudnym położeniu; Helena w jednym z e-listów zapytała, czy byłaby możliwa również niewielka pomoc materialna na codzienne potrzeby. Siedmioro dzieci ( Maksymilian, Julia, Wiktoria, Aleksander, Jarek, Adam i Ewa ) to dzieci szkolne, przedszkolne i młodsze. Helena jest fryzjerką, jednak ostatnio ( dorywczo ) pracowała kilka lat temu. Szaróweczka to mała wioska, o stałą pracę trudno, Helena nie ma możliwości finansowych, by kupić bardziej profesjonalny sprzęt (praca u klientek). Ojciec jest kierowcą marszrutek ( miejskich busików ) w Chmielnickim, jego pensja to 4 700 uah – ok.600zł. Od marca do czerwca pracy nie miał, w związku z ograniczeniem transportu. Najstarszy Maksymilian pomiędzy nauką dorabia troszkę na budowie, ale nie jest to stała praca. Rodzina nie może liczyć na pomoc państwa ukr. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Chibleń,,

Subkonto 12 październik 185zł / 14 październik 785zł / 16 październik przekazano 300zł; stan subkonta – 485zł / 19 październik 835zł

Wracamy do Skrabków – Pomoc dla Danusi – onkologia

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=3278

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=10378

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Danusi Skrabek ze Lwowa. U Danusi  (rocznik 1969) w lipcu zdiagnozowano nowotwór piersi. Leczenie polega na przyjmowaniu leków, ich koszt w skali miesiąca – ok. 1 200 uah – ok. 170zł; dodatkowo dochodzą koszty konsultacji, itp. Danusia, wykształcona muzycznie pasjonatka pianina, od dawna cierpi na schizofrenię. Władek po śmierci rodziców jest jedynym opiekunem siostry; utrzymują się tylko z jego renty, obecnie jest to 1870 uah – ok.260zł. Na  ich niezwykle trudne warunki życia nałożyła się jeszcze jedna choroba. Sytuacja Skrabków jest dramatyczna. Władek do niedawna pracował 2-3 dni w tygodniu – firma związana ze zbrojeniem;  ze względu na brak zamówień z Rosji firma jest na skraju bankructwa. Dziś Władek pracuje jeden dzień w tygodniu – jeśli jest potrzeba, ostatnią wypłatę dostał w marcu. Zawilgocona suterena wpływa bardzo negatywnie na stan obojga; u Władka pojawiły się trudności z chodzeniem (cukrzycowe rany na nogach). Lekarz domowy przyjmuje tylko na telefon, a w tej formie (bezpłatnej) adekwatnej porady nie udzieli. Choroba psychiczna Danusi pogłębia się, jej agresja jest coraz większa. Brat nie chce oddać siostry na leczenie do szpitala psychiatrycznego (słynny Kulparków), ponieważ nie mając pieniędzy, chorzy przeżywają tam tragedie. Wszelkie dokumenty medyczne znajdują się u Danusi, zamknięte na klucz. Władek przekazał nam ostatnie wyniki badań siostry, które zamieszczamy. Danusia na konsultacje chodzi sama. Wstaje o piątej rano, przez kilka godzin myje ręce, po czym wyrusza w drogę, omijając środki transportu. Niestety, nie dysponujemy fotografią chorej; jej choroba uniemożliwia jakiekolwiek działania w tym temacie. [Danusia – w paszporcie i dokumentach Bogdana – zarówno w domu jak i w szkole, na studiach i w pracy – zawsze była Danusią, używając imienia z ukochanych w rodzinie Krzyżaków]. Jeśli ktoś chciałby pomóc rodzeństwu ze Lwowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Danusia Skrabek,,

Subkonto 5 październik 200zł / 7 październik środki przekazane do Lwowa / 8 październik 100zł / 12 październik 135zł / 19 październik 360zł

Transport październikowy

 

Dziś wysłaliśmy na granicę paczki w ilości 50 sztuk. Ich zawartość – żywność, środki medyczne, odzież, obuwie, artykuły szkolne, itp.  Adresaci to rodacy w województwach lwowskim, żytomierskim, chmielnickim oraz winnickim. Za przekazaną Pomoc rzeczową serdecznie dziękujemy Państwu Malwinie i Łukaszowi, Pani Katarzynie, Panu Krystianowi, Pani Ewie, Pani Bożenie, Pani Małgorzacie oraz Państwu Izie i Mariuszowi.

17 październik paczki docierają do odbiorców…