11.Uratujmy życie Romkowi

Romek Kaławaj ma 2,6 roku; pochodzi z Czyszek k.Mościsk. Urodził się zdrowy. Po pewnym czasie wykryto u dziecka bardzo rzadką chorobę – zespół moyamoya, powodujący niedrożność dużych tętnic wewnątrzczaszkowych, co prowadzi do niedokrwienia ośrodkowego układu nerwowego. Choroba, spowodowała u dziecka dwukrotnie udar mózgu i krwotok. W ostatnich dniach, chłopiec stracił wzrok. Jedyna szansa dla Romka, to operacja w Bostonie. Jej koszt – 100 tys. dolarów.

Pomoc dla Romka, prosimy kierować na nasze konto, z dopiskiem – ,,Romek Kaławaj”

6 myśli nt. „11.Uratujmy życie Romkowi”

  1. Romek razem z rodzicami jest już w klinice w Zurichu [zamiana Bostonu].
    Suma, potrzebna na zabieg – ok.120 tysięcy euro nie została zebrana. Rodzice pojechali z nadzieją, że klinika zgodzi się brakującą kwotę wpłacić za jakiś czas.
    W przypadku Romka liczy się każdy dzień. Pieniądze zbieramy dalej.

  2. Dziś Romek ma drugą operację w Zurichu – tył główki.
    Lekarze dają duże szanse na powrót dziecka do zdrowia.
    Brakująca kwota to – jeszcze – 15 tysięcy euro.

  3. Romek wraz z rodzicami wrócił już ze Szwajcarii; obecnie przebywa w szpitalu we Lwowie – kroplówki i inne procedury. Obie operacje w Zurichu – udane!
    Kolejna wizyta została wyznaczona na wrzesień.
    Obecnie – brakująca kwota na całkowite pokrycie kosztów zabiegu, to 9 tysięcy euro.
    Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy okazali swą życzliwość, zrozumienie oraz zainteresowanie i przekazali pomoc materialną na leczenie Romka. Dzięki temu, nasza fundacja mogła przekazać rodzicom dziecka 3500 zł ))

  4. Podczas ostatniego pobytu na Ukrainie, nie udało nam się spotkać z Romkiem i jego rodzicami, ale wiemy, że chłopiec już chodzi, zaczyna odróżniać kształty, kolory i postaci i czuje się z dnia na dzień coraz lepiej.
    Rodzice dziecka dziękują wszystkim ofiarodawcom za przekazaną pomoc, szczególnie Parafii Św.Remigiusza w Colleverde di Guidonia, a także wszystkim indywidualnym darczyńcom. Pieniążki zbieramy dalej – na rehabilitację w Zurichu i na uzupełnienie brakującej kwoty.
    Wszystkim wielkie Bóg zapłać !!!

  5. Dziękujemy serdecznie, za wciąż przychodzące środki na leczenie Romka. Chłopiec jest pod stałą kontrolą lekarzy we Lwowie, tam korzysta z potrzebnej hospitalizacji, a jesienią czeka go rehabilitacja w Zurichu. Ze środków przeznaczonych dla Romka, kupiliśmy Depakinę, która jest niezbędna dla dziecka. Przekazaliśmy wraz z innymi lekami paczką do Medyki, skąd odebrał tato chłopca.
    Budująca jest postawa rodziców Romka, którzy nie czekają tylko na pomoc z zewnątrz, a sami starają się dozbierać brakującą sumę. Pomimo, że w rodzinie jest 3 dzieci, mama pojechała w okolice Sandomierza na zbiór owoców.

  6. Dziękujemy Wszystkim, którzy przekazują środki na leczenie Romka. Informacja, którą podaliśmy o pobycie Kaławajów w Zurichu – badania kontrolne – wrzesień 2013, jest błędna. Rodzice są w stałym kontakcie z lekarzem z kliniki w Szwajcarii. Ponieważ chłopiec robi duże postępy w powrocie do zdrowia, lekarz zalecił wizytę w Zurichu na przełomie grudnia i stycznia. Rodzice już zbierają środki na ten wyjazd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *