TRANSPORTY DARÓW

kontakt: galicja.mosing@wp.pl

Adresatami naszych darów są głównie rodziny indywidualne, a także lekarze, zgromadzenia zakonne, parafie, stowarzyszenia, zrzeszające Polaków; wszystkich odbiorców znamy osobiście, stąd każda paczka adresowana jest indywidualnie; nie wysyłamy darów hurtowo, w miejsca nieznane. Pomiędzy dużymi transportami, wysyłamy pomoc dla repatriantów, a także dary w mniejszej ilości, zależnie od potrzeb danej osoby czy rodziny. Nie współpracujemy z Towarzystwami, choć są wyjątki.

Często słyszeliśmy opinie, że Polakom na Kresach trzeba dać wędkę, nie rybę. Nie należy wysyłać konkretnej pomocy, ponieważ ludzie się przyzwyczają, będą na tę pomoc czekać i na nią liczyć. Zamiast oleju, konserwy czy potrzebnego leku, lepiej byłoby wysłać np nasiona marchewki czy kapusty, czy też prasę patriotyczno – historyczną [niewątpliwie i ona jest potrzebna]. Z licznych przykładów, pierwszy z brzegu, ze Lwowa – ponad 80-letnia, niewidoma pani Ola. Żyła na peryferiach miasta, zamknięta na klucz przez najbliższą rodzinę. Czekała na pomoc sąsiadów, którzy nie zawsze mieli czas, by kupić chleb czy masło. Panią Olę odnalazła pani Stasia, stąd mogliśmy jej konkretnie pomóc – i we Lwowie i wysyłając gotową żywność. Faktycznie, niewidoma Ola przyzwyczaiła się do naszych paczek, czekała na nie, ale czy właśnie dlatego, że czekała – powinniśmy jej wysyłać gazety, zamiast jednorazowych zupek……? Inny przykład – poruszająca się z chodzikiem, schorowana pani Stefania. Mieszkanie w bloku, za ścianą syn, który powinien leczyć się w szpitalu zamkniętym. Agresywny, niebezpieczny, bezkarny – prawo ukraińskie jest elastyczne i skorumpowane jak generalnie wszystko w tym kraju. Pani Stefania żyje jak na wulkanie. Większość swej skromnej renty [ w przeliczeniu ok.350 zł], przekazuje do szpitala, gdzie przebywa jej córka. Musi zapłacić pielęgniarkom za opiekę i lekarzom za leczenie – pozostałości systemu sowieckiego. Przekazywana przez nas żywność, jest dość znaczącą pomocą dla pani Stefy i nigdy nie prosiła nas o nasiona fasoli, czy ziemniaków. Zresztą,w bloku nie miałaby z nich dużego pożytku. A dajmy na to – Szepetówka i okolice, gdzie żyją jeszcze dziesiątki Polaków, byłych zesłańców do Kazachstanu i na Syberię. Schorowani, na wózkach, niedowidzący, niewidzący. Lata życia w prymitywnych lepiankach, lata głodu i katorżniczej pracy; dziś skromne renty i przeważnie kiepska opieka medyczna. Paczki z polską żywnością, nawet jeśli nie na święta, są dla nich świętem ogromnym. Każdy z nich, ma swoją ulubioną herbatę, kawę zbożową, czy – banalny dla nas – kisiel. Raczej nie wyobrażamy sobie, by produkty te, można było zastąpić nasionami….. Tak więc do pomocy przyzwyczailiśmy wiele osób i chyba nie jest to zjawisko negatywne, zważywszy na dziesiątki różnych, niekoniecznie dobrych przyzwyczajeń na tej ziemi i na nasze spokojne sumienie….

Pani Stasia Chrystoforowa – osoba, która od wielu lat pomaga nam w rozdziale paczek, także w ich transporcie poza Lwów. Dzięki niej, dary sprawnie i szybko docierają do adresatów. Pani Stasia, przekazuje nam również nowe adresy, tych, którzy potrzebują pomocy. Osoba dla nas niezastąpiona.

 

Luty 2012

76 paczek – z przeznaczeniem dla lekarzy polskich we Lwowie i Stanisławowie, dla rodzin indywidualnych we Lwowie, Krzemieńcu, Szepetówce i Siemianówce; dla zgromadzeń zakonnych w Jazłowcu i Bóbrce, dla parafii w Sokalu, Przemyślanach i Siemianówce, a także dla społeczności polskiej w Nowym Rozdole – adresat – ,,Wielkie Serce”;

Marzec 2012

58 paczek – z przeznaczeniem dla lekarzy polskich we Lwowie i Stanisławowie, dla rodzin indywidualnych we Lwowie, Szepetówce i Siemianówce; dla Sióstr Pallotynek w Żytomierzu oraz dla fundacji ,,Szansa” w Szepetówce;

Maj 2012

70 paczek – z przeznaczeniem dla lekarzy polskich we Lwowie, dla rodzin indywidualnych we Lwowie, Draganówce, Szepetówce, Siemianówce i Samborze; dla parafii we Lwowie, Medenicach, Gródku, Sokalu i Draganówce; dla społeczności polskiej w Tarnopolu – odbiorca TKP oraz w Nowym Rozdole – odbiorca ,,Wielkie Serce”;

Czerwiec 2012

60 paczek – z przeznaczeniem dla lekarzy polskich we Lwowie i Stanisławowie, dla rodzin indywidualnych we Lwowie oraz Zbarażu; dla parafii w Gródku, Sokalu i Lwowie; dla Sióstr Józefitek we Lwowie oraz dla FOPnU we Lwowie;

Wrzesień 2012

70 paczek – z przeznaczeniem dla lekarzy polskich we Lwowie i Stanisławowie, dla rodzin indywidualnych we Lwowie, Szepetówce i Siemianówce; dla parafii w Gródku, Sokalu, Lwowie i Siemianówce;

 

 

 

 

 

Listopad 2012

43 paczki – z przeznaczeniem dla lekarzy polskich we Lwowie i Stanisławowie, dla rodzin indywidualnych w Zbarażu i Lwowie; dla zgromadzeń zakonnych w Draganówce i Żytomierzu, dla parafii we Lwowie i Gródku Jagiellońskim;

 

Od kilku lat, w przewozie paczek na terenie miasta, bezinteresownie pomaga nam pan Janusz Życzkowski*

Grudzień 2012

Dzięki wspaniałym zbiórkom darów w Gimnazjum nr 1 oraz w Gimnazjum nr 7 im.UNICEF, dzięki wsparciu p.Małgorzaty Chalcarz – BCD, a także dzięki pomocy osób prywatnych [m.in. dr Zygmunt Pasek, p.Marek Partyka, p.Zofia Rohatyńska], mogliśmy przygotować paczki, zawierające głównie żywność – tak bardzo potrzebną, w trudnych, ukraińskich realiach. Wysłaliśmy blisko 70 paczek, dla rodzin we Lwowie, Siemianówce, Krzemieńcu, Zbarażu, Samborze, Szepetówce, Grudniawce i Czerwonym Kwiecie. Banalne dla nas kakao, rodzynki czy galaretka to niecodzienne rarytasy w przedświątecznych przygotowaniach u naszych kresowiaków. W paczkach znalazły się także szopki i kalendarze, bombki i cynamonowe świeczki, kartki i śnieżne kule, anioły i mikołaje…To najcięższy transport w roku, a z drugiej strony granicy – bardzo oczekiwany…

Styczeń 2013

50 paczek – z przeznaczeniem dla lekarzy polskich we Lwowie i Stanisławowie; dla parafii w Sokalu, Miżyńcu i Lwowie; dla rodzin indywidualnych we Lwowie, Szepetówce, Klesowie i Draganówce;

Marzec 2013

50 paczek – rodziny indywidualne we Lwowie, Szepetówce, Draganówce i Drohobyczu; parafie – Sokal, Miżyniec, św.Antoni – Lwów; lekarze polscy we Lwowie i Stanisławowie; Transport w części świąteczny, przygotowany przy pomocy Gimnazjum nr 1 w ZG, a także dzięki wsparciu indywidualnych darczyńców – między innymi pana Adama Rohatyńskiego ze Szwecji;

Kwiecień 2013

35 paczek – rodziny indywidualne we Lwowie, Siemianówce, Szepetówce i Kołomyi; parafie – Sokal, Miżyniec, św.Antoni – Lwów; lekarze polscy – Lwów, Stanisławów,

Lipiec 2013

47 paczek – rodziny indywidualne we Lwowie, Szepetówce, Zbarażu; lekarze polscy we Lwowie i Stanisławowie; parafie – Miżyniec, Lwów, Gródek Jagielloński, zgromadzenia zakonne – Żytomierz;

Wrzesień 2013

47 paczek – rodziny indywidualne we Lwowie, Szepetówce, Czerwonym Kwiecie, w Kołomyi i Siemianówce; lekarze polscy we Lwowie i Stanisławowie; parafie we Lwowie, Gródku Jagiellońskim, Medenicach, Kołomyi, Bóbrce i Miżyńcu;

Październik 2013

ponad 20 paczek [transport pod kątem Polaków, żyjących w domu starców] – rodziny indywidualne we Lwowie, Zbarażu i Klesowie; lekarze polscy we Lwowie; parafie we Lwowie i Draganówce; podopieczni w lwowskim domu starców;

Grudzień 2013

Transport świąteczny – 54 paczki dla rodzin indywidualnych we Lwowie, Siemianówce, Draganówce, Szepetówce, Klesowie, Gródku Jagiellońskim i Grudniawce. Paczki, przygotowane m.in. dzięki Gimnazjum nr 1 w Zielonej Górze oraz  panu Arturowi Domżalskiemu. Ogromna pomoc materialna TML i KPW z Zabrza – dzięki niej, mogliśmy przygotować paczki dla nowych podopiecznych, a także dokupić brakującą żywność i potrzebne leki. Szkoła Podstawowa ETE i TML i KPW – Gliwice, zebrały środki materialne dla 10 rodzin – Lwów, Zbaraż, Drohobycz, Sambor – dla których pan Marek Partyka przygotuje paczki i osobiście zawiezie do Lwowa

Luty 2014

40 paczek – lekarze polscy we Lwowie i Stanisławowie, parafie w Miżyńcu i Medenicach, rodziny indywidualne we Lwowie i Szepetówce, podopieczni w lwowskim domu starców;

Marzec 2014

37 paczek – lekarze we Lwowie i Kołomyi, parafie w Sokalu i Miżyńcu; rodziny indywidualne we Lwowie, Szepetówce, Czerwonym Kwiecie i Siemianówce;

Kwiecień 2014

transport świąteczny – 33 paczki; rodziny indywidualne we Lwowie, Szepetówce, Draganówce, Drohobyczu i Samborze;

Maj 2014

22 paczki [głównie leki] – rodziny indywidualne we Lwowie, Szepetówce i Stanisławowie; lekarze polscy we Lwowie i Stanisławowie; parafia w Miżyńcu;

Pomoc dla podopiecznych fundacji, żyjących we Lwowie, Szepetówce, Grudniawce, Czerwonym Kwiecie, Zbarażu, Czyszkach, zorganizowana przez Marka Partykę z Gliwic, we współpracy z gliwicką SP ETE – 30 paczek żywnościowych, przewiezionych przez Marka do Przemyśla;

Lipiec 2014

40 paczek [głównie leki] – rodziny indywidualne we Lwowie, Skeliwce, Szepetówce, Zbarażu i Kijowie; lekarze polscy we Lwowie; parafie w Sokalu, Jazłowcu, Gródku Jagiellońskim i we Lwowie;

Wrzesień 2014

29 paczek – rodziny indywidualne we Lwowie, Szepetówce, Siemianówce, Zbarażu, Melitopolu i Kołomyi; parafia w Miżyńcu, lekarze polscy we Lwowie;

Listopad 2014

26 paczek – rodziny indywidualne we Lwowie, Kołomyi, Szepetówce oraz w Kijowie; lekarze polscy we Lwowie i Stanisławowie;

Grudzień 2014 – transport świąteczny

50 paczek – rodziny indywidualne we Lwowie, Siemianówce, Skeliwce, Samborze, Szepetówce, Kijowie, w Melitopolu oraz w Kołomyi; leki – Siostry Pallotynki – Żytomierz;

Styczeń 2015

46 paczek – rodziny indywidualne we Lwowie, Skeliwce, Szepetówce, Melitopolu. Zgromadzenia zakonne z Żytomierzu i Miżyńcu; parafie we Lwowie, Medenicach i Tywriwie. Lekarze polscy we Lwowie;

Marzec 2015

39 paczek – rodziny indywidualne we Lwowie, Siemianówce, Kołomyi i Szepetówce. Lekarze polscy we Lwowie i Stanisławowie. Parafie w Sokalu, Kołomyi i Lwowie;

Maj 2015

39 paczek – rodziny indywidualne we Lwowie, Szepetówce, Melitopolu, Draganówce, lekarze polscy we Lwowie i Stanisławowie, parafie [leki] we Lwowie, Miżyńcu, Gródku i Draganówce

30 paczek – parafie polskie w Kołomyi i Miżyńcu, rodziny we Lwowie i Sumach, lekarze polscy we Lwowie;

Sierpień 2015

26 paczek – rodziny indywidualne we Lwowie, Krzemieńcu, Kołomyi i Zbarażu; lekarze polscy we Lwowie; parafie w Stryju i Mościskach; sprzęt rehabilitacyjny dla Mateusza Fedorowa oraz Nazara Pyrza

Wrzesień 2015

27 paczek – rodziny indywidualne we Lwowie, Szepetówce, Siemianówce i Zbarażu; parafie – Gródek Jagielloński, Żytomierz, Lwów i Gliniany; Polacy w Żytomierzu – głównie leki;

Listopad 2015

31 paczek + 5 respiratorów – rodziny indywidualne we Lwowie, Szepetówce, Sumach i Melitopolu; lekarze polscy we Lwowie i Stanisławowie, leki indywidualne dla podopiecznych we Lwowie, Stanisławowie, Kołomyi i  Szepetówce;

Grudzień 2015

transport świąteczny – paczki dla podopiecznych we Lwowie, Siemianówce, Draganówce, Szepetówce, Kołomyi, Stanisławowie, Darachowie i Borysławiu – sztuk 57

Styczeń 2016

35 paczek dla podopiecznych we Lwowie, Szepetówce, Tywrowie, Sumach, Kijowie, Darachowie, Żytomierzu – leki, żywność, odzież;

Marzec 2016

45 paczek dla podopiecznych we Lwowie, Szepetówce, Darachowie, Żytomierzu, Kołomyi oraz w Krysowicach

Maj 2016

43 paczki dla podopiecznych we Lwowie, Szepetówce, Czerwonym Kwiecie, w Sumach, Melitopolu, Stanisławowie, Łanowicach, w Siemianówce, Krysowicach oraz Darachowie – leki / środki medyczne/ żywność / odzież

Lipiec 2016

43 paczki dla podopiecznych we Lwowie, Glinianach, Nowosiółkach, Żytomierzu, Szepetówce, w Krzemieńcu, Draganówce. Skeliwce, a także pojedyncze przesyłki – leki dla Polaków w Kołomyi, Borysławiu i Darachowie / leki, pampersy, środki medyczne, żywność, odzież/

Październik 2016

51 paczek dla podopiecznych we Lwowie, Glinianach, Nowosiółkach, Żytomierzu, Szepetówce, Kijowie, Sumach, Krzemieńcu, Melitopolu, Sławucie, w Samborze i Chmielnickim – żywność, leki, pampersy, środki medyczne, odzież

Grudzień 2016 transport świąteczny

56 paczek dla podopiecznych we Lwowie, Siemianówce, Samborze, Łanowicach, w Kołomyi, Kijowie, Żytomierzu, Olewsku, w Darachowie, Szepetówce oraz w Draganówce

Styczeń 2017 – ponad 40 paczek – parafia Gliniany i Nowosiółki,  podopieczni we Lwowie, Szepetówce, Darachowie, Sumach, w Olewsku, Łanowicach oraz w Sławucie; leki, środki medyczne, żywność, odzież

Marzec 2017 – ponad 35 paczek – podopieczni we Lwowie, Glinianach, Jazłowcu, Kamieńcu Podolskim, Szepetówce, Grodowicach, Żytomierzu, Draganówce, Berdyczowie oraz Krzemieńcu; 

Kwiecień 2017 – 28 paczek – podopieczni we Lwowie, Glinianach, Chyrowie, Szepetówce oraz Sumach;

 

 

 

WYJAZDY

Na Ukrainę nie wyjeżdżamy rekreacyjnie, turystycznie i wypoczynkowo – choć bardzo chcielibyśmy. Każdorazowo odwiedzamy naszych podopiecznych, otrzymujemy nowe adresy osób potrzebujących pomocy. Staramy się być głównie u Polaków samotnych, chorych, starszych, niewychodzących z domu, choć przeważnie na realizację planu w 100% brakuje czasu. Spotykamy się z lekarzami, a także z osobami, z którymi współpracujemy. Miejscem, które odwiedzamy najczęściej, jest lwowski Dom Starców na Miodowej Pieczarze, gdzie żyją nasi podopieczni, a poza Lwowem – Szepetówka w województwie chmielnickim.

2012

styczeń – Lwów, Siemianówka, Szepetówka, Czerwony Kwiat, Grudniawka;

czerwiec – Lwów;

październik – Lwów, Szepetówka;

2013

luty – Lwów, Szepetówka, Czerwony Kwiat, Grudniawka;

czerwiec – Lwów;

wrzesieńpaździernik – Lwów, Szepetówka;

2014

styczeń – Lwów oraz okoliczne wioski;

czerwiec – Lwów oraz okoliczne wioski;

wrzesień – październik – Lwów – Szepetówka;

2015

luty – Lwów oraz okoliczne wioski;

czerwiec – w planach Kijów, ale w efekcie Lwów i okolice;

wrzesień/październik – Lwów oraz Szepetówka /chmielnickie/

2016

luty – Lwów, Sambor i okoliczne wioski

maj – Lwów

wrzesień – Lwów, Szepetówka, Sławuta

2017

luty – Lwów  /dochodziło do  -20 /

 

 

 

 

 

 

10 myśli nt. „TRANSPORTY DARÓW”

  1. To co robice – nie mozna opisac w plasczyznie pomocy – to z duzej litery – Serdecznosc, Zrozumialosc,Wspolczucie, pszyjsc w obcy dom z dobrem, z henciom tam byc jeszcze raz, zmieniajonc zycie poliakow wschodnicn na lepsze.Malo kto z obywateli Polski moze zrozumiec jak sie czujo poliacy oderwani od kraju i kiedy ktos z maciezyny wycioga reku pomocy, pamienta o tobie – wtedy czujesie szczesliwym.

  2. Od wielu , wielu lat współpracujemy z Państwem. Szczęśliwi z tego, że Pan Bóg prowadził nas jedną drogą i dał się spotkać!
    Znajdujemy się na rozdrożu wschodu i zachodu Ukrainy. Daleko od Polski. Ale dzięki Państwa działalności na całym naszym terenie znają gdzie znajduje się Zielona Góra, jakie WIELKIE SERCE ma POLSKA!
    To co robicie – zasługuje najwyższej wzdięczności!

    Panie Boże zapłać za ich SERCA i wszystkim tym, kto
    przyczynia się do tej pomocy!

    Te paczki, tacy niezbędni dla potrzebujacych tu w naszych stronach! Wysyłane Wami dary – jako ratunek dla rodzin, babć, potrzebującego! W większości są jedynym żródłem dla podtrzymania zdrowia – te leki, a żywność, którą otrzymują, odzież- obuwie!

      1. Pani Jolu, chętnie podamy adresy, ale poczta na Ukrainie bywa zawodna. Paczki przychodzą otwarte, niepełne, bywa, że nie dochodzą w ogóle. Można oczywiście zaryzykować; jeśli Pani się zdecyduje, prosimy o informację – komu chciałaby Pani paczkę wysłać?

      2. Wszystkie transporty na Ukrainę wysyłamy drogą poza-pocztową, natomiast paczki pojedyncze, pomiędzy transportami, przekazujemy grzecznościowo. Nie korzystamy z poczty ukraińskiej

  3. Chcemy serdecznie podziękować za tą wielką sprawę, którą wy robicie. Dziękie lekkam, które państwo wysyła,bardzo dużo biednych i potrzebujących ludzi mają zmogę otrzymywać leczenie na wysokim poziomie. Dziękujemy państwu za wasze wielkie serce i za nieocenionu pomoc potrzebującym na kresach.

  4. Dziekujemy za zaangazowanie i ofiarna prace na rzecz ludzi samotnych, starszych i rodzin z dziecmi.
    Dziekujemy za otwarte serca, za ogrom niestrudzonej pracy, jaka podejmujecie dla ludzi, nie zalujac czasu i zdrowia. Bog WAM ZAPLAC!!!

  5. Dziękujemy tym wszystkim, którzy przyczyniają się do pomocy w przygotowaniu i przekazywaniu paczek z Zielonej Góry na Ukrainę. W naszym rejonie pomoc ta szczególnie ważna dla chorych, dla samotnych, dla rodzin niezabezpieczonych. Dziękujemy Panu Tomaszowi Puśleckiemu za niezliczone ilości okularów przekazanych dla Szepetówki i do okolicznych wiosek. Bóg zapłać! Daleko od Polski, doceniamy wszystko, co dla nas robicie.

  6. Bardzo prosze o adres potrzebujacej rodziny na ukrainie, wlasnie uslyszalam, ze poczta polska zwalnia z oplat przesylki do konca marca. chcialabym zrobic to – od rodziny dla rodziny, personalnie , nie anonimowo, chociaz kazda pomoc doceniam.

    anna korenc

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga