kresy nasze

…Za czym ja krążę ? Za księżycem… Czym on mnie wabi? Drohobyczem…Zachodzi chmurą, znów sie zjawia, Skąd taka łuna? Z Borysławia… Którędy nosi mnie wieczorem? Spójrz: ponad Stryjem i Samborem… Po co ta cała Wasza zmowa, Co z niej mi przyjdzie? List ze Lwowa… A ten co dmie tu Wiew skrzydlaty? To młodość, miłość I Karpaty… Widzę, poznaję Tamte strony…Kto mnie tam woła? Ktoś zgubiony… Po co mnie wzywa tak niewcześnie? Byś wrócił tam, gdzie błądzisz we śnie… A poza snem tym co się chowa? Ach, ziemia, ziemia Księżycowa…

 

 luty 2017

 

lipiec 2017

 

styczeń 2018

 

maj 2018

 

styczeń / luty 2019   …śnieg ….

 

wrzesień 2019

 

styczeń / luty 2021

Jedna myśl nt. „kresy nasze”

  1. Odnoszę wrażenie, że fundacja to tylko forma dla działań zupełnie niefundacyjnych, ofiarnych, pełnych zaangażowania i poświęcenia dla Kresów. Być z tymi ludźmi tam i pracować dla nich tutaj, to misja szczególna i ja osobiście nigdy nie mogłabym podjąć takich działań. Powinniście Państwo mieć wielkie wsparcie ze strony państwa naszego, ponieważ praca Wasza wyjątkowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga