173. Pomoc dla Romka – ortopedia; Nowosiółki [lwowskie]

romek z siostrą natalią

 

Zwracamy się z  serdeczną prośbą o pomoc dla 17-letniego Romka Cymbałko z Nowosiółek. Roman uczy się w Złoczowie w drugiej klasie Liceum Agrotechnicznego; drogę w obie strony pokonuje na motorze. 15 października – wieczór – Romek wracając do domu uległ poważnemu wypadkowi. Kilka kilometrów od wioski nie zauważył  jadącej, nieoświetlonej furmanki  i skręcając w boczną drogę do domu, wjechał w drewniany wóz. /Wszelkiego rodzaju nieoznakowane, niewidoczne fury, furmanki, ciągniki –  są zmorą podmiejskich, ukraińskich dróg, często czarnych; kilkakrotnie udało nam się wyminąć w ostatniej sekundzie podobne cuda; poza miastem jeżdżą tak również rowerzyści, jak mówią – ,,na słuch,,/. Romek został przewieziony do szpitala we Lwowie, rtg wykazało wielokrotne złamanie kości z przemieszczeniem – prawa noga i prawa ręka. Natychmiast wykonano operację zatrzymującą krwotok wewnętrzny, a także osteosyntezę – czyli złączenie kości przy pomocy implantów. W najbliższym czasie Romka czekają kolejne operacje składania kości, które są mocno pogruchotane. Być może Romek będzie musiał być przetransportowany do Polski, ponieważ lekarze we Lwowie nie ze wszystkim są w stanie sobie poradzić. Do dziś poniesione – i nie w całości opłacone koszty to 24 tys uah – ok. 4 tys zł. Codziennie dochodzą nowe. Rodzice zwracają się z wielką prośbą o pomoc; są to dla nich kwoty kosmiczne. Cymbałki są  podopiecznymi fundacji od kilku lat; warunki ich życia są nielekkie, o czym mogliśmy przekonać się osobiście. Utrzymują się głównie z gospodarki. Jeśli ktoś chciałby pomóc Romkowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Romek Cymbałko,,

Subkonto 28 październik 2019 650zł / 29 październik 750zł / 31 październik środki zostaną przekazane do Rzeszowa po otrzymaniu danych do przelewu / 4 listopad 1050zł / 5 listopad środki w całości przekazane na grzecznościowe konto krajowe / 26 listopad 30zł / 28 listopad 80zł / 10 grudzień 280zł / 13 grudzień 310zł / 7 styczeń 2020 340zł

Informacje 25 październik – w najbliższych dniach Romek zostanie przewieziony do szpitala w Toruniu; koszty leczenia w Polsce  nie są jeszcze znane / 30 październik w temacie Romka kontaktujemy się mailowo z ciocią chłopca; dziś napisała Dnia 30 października 2019 06:34 Anna Broslavska </adres mailowy/> napisał(a):,, Pani Moniko, jutro jedziemy do Rzeszowa, tam udalo sie z miejscem w szpitalu. nadsyłam niektóre rachunki z aptek i prosiła bym serdecznie, jeśli jest to możliwe o przekazanie kosztów zebranych, bo rodzice w rozpaczy, brakuje im pieniędzy, a jeszcze droga do Polski i operacja, niewiadomo ile to będzie kosztowało. Bardzo prosimy o pomoc,,

5 listopad Romek od kilku dni znajduje się w szpitalu rzeszowskim; jest tutaj z mamą i ciocią; czeka na operację 6 listopad operacja zaplanowana jest na 7go listopada

8 listopad rodzice Romka przekazują najserdeczniejsze podziękowanie za przekazaną pomoc materialną !

13 listopad wczoraj Romek miał drugą operację na nodze

9 grudzień   ciocia Romka napisała – Dnia 6 grudnia 2019 09:54 Anna Broslavska </adres mailowy/> napisał(a),,Dzień dobry. Roman znajduje się jeszcze w szpitalu w Rzeszowie, we środę miał operacje już piątą, zdjęli mu aparat z reki i było wyjawiono jeszcze jedno złamanie kolo dużego palca, no to jeszcze kilka dni antybiotyki i t.d. Co do nogi, to pomalutku wstaje z łózka z pomocą matki i z chodzikiem porusza się po sali, ale na chora nogę nie staje. Jest jeszcze bardzo slaby, bo antybiotykoterapia zrobiła swoja sprawę. Na razie niewiadomo ile czasu zostanie w szpitalu. Pozdrawiamy serdecznie,,

 

Pan Kazimierz – prośba o dalszą pomoc

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=14348

Podczas naszego pobytu we Lwowie poznaliśmy osobiście pana Kazimierza i jego żonę Lidię. Na miejscu poznaliśmy szczegóły – aby wykonać bezpiecznie zabieg zaćmy, wskazana jest regeneracja oka, która polega na przyjmowaniu kilku rodzajów kropli do oczu oraz zastrzykach w oko. Nasz podopieczny otrzymał już pierwszy zastrzyk /koszt 3,5 tys uah – ok. 550zł/, kolejne badanie – 9go października wykaże czy będzie konieczny jeszcze jeden zastrzyk. Na miejscu dowiedzieliśmy się również, że pan Kazimierz choruje onkologicznie /urologia/ i przyjmuje różne preparaty, głównie zagraniczne; póki co pozwala to uniknąć operacji. Pani Lidia również choruje onkologicznie, jednak z wielkim oddaniem opiekuje się mężem, pilnuje wszystkich terminów, wizyt, stara się zdobywać leki np w Polsce. Środki, jakie fundacja przekazała panu Kazimierzowi we wrześniu – 1550zł – w części zostały wykorzystane na okulistykę, a pozostała część została wykorzystana na zakup leków urologicznych  i w części na spłatę długu za kupione wcześniej lekarstwa onkologiczne. Mejtowie są w dramatycznej sytuacji. Podczas naszych odwiedzin pan Kazimierz z ogromną nieśmiałością powiedział, że część środków wykorzystał właśnie na onkologię, bo był już zupełnie bez pieniędzy, a preparaty musi przyjmować regularnie i są one bardzo drogie. Koszt miesięcznej kuracji przekracza znacznie jego emeryturę. Zwracamy się więc z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla pana Kazimierza. Priorytetem są leki onkologiczne, które są co jakiś czas zmieniane, zależnie od reakcji organizmu. Koszt potrzebnych lekarstw w skali miesiąca nie spada poniżej 2500 uah – to jest ponad 400zł. O dalszym leczeniu okulistycznym zadecydują najbliższe dni …

Paragony – okulistyka i onkologia – wpis główny

Subkonto 7 październik 2019 200zł / 10 październik 400zł / 11 październik 600zł / 30 październik 700zł / 4 listopad 250zł przekazane do Lwowa; stan subkonta – 450zł / 25 listopad 650zł / 26 listopad na prośbę p.Kazimierza środki w całości przekazane do Lwowa na pokrycie kosztów leku / onkologia – Zoladex / 2 grudzień 100zł / 27 grudzień 200zł / 23 styczeń 2020 środki przekazane do Lwowa

Informacje 10 październik – okulista – zastrzyk dobrze zadziałał na oko, kolejna wizyta – 26 listopad / 20 październik p.Kazimierz jeszcze korzysta z preparatów / onkologia / kupionych we wrześniu

4 grudzień niżej – paragon – zastrzyk /onkologia/; koszt leku i wysyłki – 3654 uah – 609zł; kolejna wizyta okulistyczna – styczeń 2020

172. Pomoc dla Jany – onkologia; Lubar [żytomierskie]

jana z anastazją

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 25-letniej Jany Bielińskiej z ziemi żytomierskiej. W maju br u Jany wykryto raka piersi. Chora przeszła już pięć kursów chemii. Ponieważ preparaty stosowane w szpitalu są bardzo wyniszczające i nie dają żadnej gwarancji /opinia lekarza/ – Jana stara się każdorazowo o leki zagraniczne. Koszt jednego kursu chemii to 16 000 uah – ok. 2670 zł plus dodatki 4200 uah – ok. 700zł czyli w sumie ok. 20 200 uah –  ponad 3300 zł – jeden kurs. Po chemioterapii Jana czuje się dobrze, nie przerwała pracy, może opiekować się 4-letnią córeczką Anastazją. Jej miesięczna pensja to 4 tys uah-ponad 600zł /pracuje w sklepie/. Najbliższy kurs chemii zaplanowany jest na 9go października w Żytomierzu. Jana by móc się leczyć – zapożyczyła się u znajomych, wzięła także kredyt w banku. Każde wsparcie będzie dla chorej bezcenne. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce z Lubara , prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Jana Bielińska,,

 

Subkonto 7 październik 2019 250zł / 8 październik 400zł / 10 październik 500zł / 11 październik 550zł / 14 październik 3370zł  środki pozostawione na kolejne badanie za 3 tygodnie / 26 listopad 3420zł / 9 grudzień 3920zł / 13 grudzień 3970zł / 23 grudzień 3990zł / 7 styczeń 2020 4040zł

Informacje 10 październik kurs chemii zaplanowany na 9go paźdz, przeniesiony na 16go paźdz / 15 październik Józefitka – s.Greta – pomagająca w kontakcie z podopieczną /Jana nie ma internetu / przekazała Janie informację o środkach na subkoncie i napisała – Dnia 15 października 2019 12:34 Сестри Св.Йосипа </adres mailowy/> napisał(a) /…/teraz Jana ma chemiję i za 21 dni będzie miała badania, po których będzie wiadomo czy będzie 7 chemija, czy odrazu napromieniowanie, a póżniej 2 operacji : 1 usunięcie piersi, a druga usunięcie wewnęcznych narządow.Jeżeli będzie chemja to
potrzebne finansy na nią i na operacje. Każda będzie kosztować ok.
30000grn. Jana jeszcze powie mi, czy koszty o ktorych pani pisze, nie zostawimy na dalsze, na operacje.Napisze jak tylko bede wiedziala. Bardzo dziękujemy za wszystko, pozdrawiamy,,
kolejny mail –,,/…/
Dzisiaj Jana pojechała do szpitala,rozmawiałam z nią chwileczkę, jest wzrószona do łez za takie zaangażowanie w jej sytuację, bardzo dziękuje, mówi, że z pieniążkami poczekamy do badań za 21 dni.,,

16 październik Jana w Żytomierzu

29 listopad informacja z Lubara Dnia 28 listopada 2019 08:34 Сестри Св.Йосипа </adres mailowy/> napisał(a): /…/już skontaktowałam się z Janą, wczoraj była w szpitalu w żytomierzu, badania pokazały że guz prawie zniknął, został obrzęk. Proponują odrazu operację, ale Jana znalazła lekarza w Kijowie, który leczy choroby nowotworowe ziołami. Mówi że chce  spróbować,poddać się temu leczeniu, więc  zdecydowała powstrzymać się od operacji, przynajmniej na 2 miesiąca.  To leczenie nie aż tak kosztowne, w miesiąc wynosi  ok.4000grn, więc chce pieniążki od fudacji  na leczenie, narazie zatrzymać w fundacji. Bardzo dziękujemy za wszystko, prosimy o modlitwę, może naprawdę uda się uniknąć operacji. Pozdrawiamy,,

Dnia 8 stycznia 2020 17:26 Сестри Св.Йосипа </adres mailowy/> napisał(a):,,Sczęść Boże, dzisiaj rozmawiałam z .Janą,dalej ma leczenie pod kierownictwem tamtego lekarza z Kijowa, za dwa miesiąca będzie miała kolejne badania,  na razie wstrzymuje się od operacji, chyba  badania wykażą że nowotwór zacznie się odnawiać. Za ten czas, od ostatniej chemji wydała na leczenie i badania ok.7000grn. Prosi,by pieniazki jeszcze były na rachunku. Mamy nadzieje,że może się uda uniknąć operacji, ale chyba to jest 50\50… Dziękujemy za wszystko, niech dobry Bóg wynagradza stokrotnie, pozdrawiamy serdecznie. s.Greta,,

171. Pomoc dla Zosi – rehabilitacja; Złoty Potok [tarnopolskie]-kolejny kurs rehabilitacji-luty2020

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 4,5-letniej Zosi Siwierskiej /korzenie polskie ze strony mamy/ – z ziemi tarnopolskiej. Zosia urodziła się zdrowa. Kiedy skończyła trzy miesiące przeziębiła się, lekarz zapisał kurs antybiotyku, a po nim u dziecka zaczęły się skurcze całego ciała. Dziewczynka znalazła się w reanimacji, zrobiono badania, a postawiona diagnoza to – ostre wirusowe zapalenie mózgu, zespół Westa. Od tego czasu rozpoczęła się walka mamy o dziecko. Szpitale, szukanie specjalistów, odpowiedniego leczenia, rehabilitacji, itp. Niezwykle dzielna mama Zosi, żyjąc w bardzo trudnych warunkach – maleńkie miasteczko, schorowana mama, brat inwalida I grupy, bez ojca dziecka –  każdego dnia podejmuje od nowa zmagania o córeczkę. Obecnie wszystko koncentruje się na rehabilitacji – rehabilitacja metodą BDA –  którą prowadzą na Ukrainie specjaliści z Serbii i Francji. Metoda BDA  – ukierunkowana jest na układ ruchowy, na wzmocnienie mięśni, kręgosłupa, na pionizowanie dziecka, itp. Zosia przeszła już trzy kursy rehabilitacji we Lwowie i Truskawcu. Po każdym kursie jest zauważalna poprawa –  motoryka, aktywność dziecka, lepsza artykulacja słów, itp.  Mama Zosi w liście do fundacji napisała, że każdorazowo zwracając się o wsparcie do państwa,  otrzymuje odpowiedź, że w budżecie nie ma środków na pomoc. Na ostatnią, wrześniową rehabilitację, otrzymała wsparcie od tarnopolskiego radnego w wysokości 1000 uah – ok.150zł.  Problem jest również ze wzrokiem, dziecko słabo widzi, powinno przejść kompleksowe badania okulistyczne; wiąże się to z dodatkowymi kosztami, którym mama nie jest w stanie podołać. Najbliższy kurs rehabilitacji przewidziany jest na listopad br /Truskawiec – 10 dni/, a jego koszt to 16 700  uah –  ok. 2800 zł. Dochodzą również wydatki związane z przejazdami – rehabilitacja.  Siwierscy utrzymują się głównie z ogródka, /żyją na obrzeżach miasteczka /. Comiesięczna zapomoga dla Zosi to niecałe 200zł, które nie wystarcza nawet na potrzebne leki czy pampersy. Mama dziecka, pomimo podejmowanych starań o zdobycie potrzebnych środków – np w wolnych nocnych godzinach robi na drutach skarpetki czy pokrowce na poduszki, które potem sprzedaje pośrednikom na bazarze – żyje na krawędzi. Przed urodzeniem Zosi pracowała w szkole, wcześniej studiowała w  Instytucie Chrześcijańskim w Stanisławowie. Jeśli ktoś chciałby pomóc Siwierskim, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Zosia Siwierska,,

 

Subkonto 24 wrzesień 2019 400 zł / 27 wrzesień 500zł / 30 wrzesień 670 zł / 7 październik 800zł / 8 październik 950zł / 30 październik 1050zł / 4 listopad środki przekazane do Złotego Potoku / 1 grudzień 100zł / 27 grudzień 250zł / 20 styczeń 2020 450zł

Informacje 11 październik  omyłkowo została podana niższa kwota – listopadowy kurs w Truskawcu; rachunek wystawiony – 16 700 uah; za pomyłkę serdecznie przepraszamy

5 listopad w październikowym transporcie przekazaliśmy dla Zosi ciepłe kurtki, bluzy, spodnie, także buty… Mama dziecka bardzo serdecznie dziękuje za pomoc rzeczową, ale przede wszystkim za tę materialną…. Już niedługo Zosia rozpocznie kolejny kurs rehabilitacji

13 listopad Zosia rozpoczęła już rehabilitację w Truskawcu

1 grudzień w tłumaczeniu podziękowanie od mamy Zosi – ,, Dzień dobry. Pragnę szczerze podziękować wszystkim dobrodziejom, ludziom miłosiernym za Wasze wielkie i dobre serce, za podtrzymanie nas. Jest to dla nas bardzo ważne. Dziękuję za Waszą modlitwę, dobre słowa, materialną i rzeczową pomoc. Dla nas to jak powietrze. Dajecie nam nadzieję. Niech Bóg błogosławi Wasze rodziny. Wielkie macierzyńskie – Dziękuję Wszystkim !. Svitłana Siwierska, mama Zosi,,

2 styczeń 2020 – niżej rachunek wystawiony na kolejny kurs rehabilitacji w lutym – koszt kursu – ok. 3780zł

siwierska luty

 

 

170.Pomoc dla Eugenii i Stefana oraz wnuków – pomoc stała; Stryj [lwowskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Eugenii / rocznik 1938 / i Stefana / rocznik 1932 / Bagińskich. Państwo Bagińscy do Stryja przyjechali z ziemi żytomierskiej ponad 30 lat temu /losy ich bliskich związane z zsyłkami do Kazachstanu/. Oboje bardzo schorowani – pani Eugenia po wymianie stawu biodrowego i trzech operacjach naczyniowych, pan Stefan cierpi na hipertonię, ma także wiele schorzeń urologicznych. Co miesiąc większą część emerytur wydają na leki – kardiologia, angiologia, urologia, reumatologia, itp. W październiku 2018  zmarła najmłodsza córka Bagińskich / nowotwór /.  Osierociła 7-letnich chłopców – bliźniaków – Arka i Nazara.  Dzieci wraz z ojcem mieszkają w maleńkiej wiosce niedaleko Stryja. Leczenie córki pochłonęło ogromne koszty; mąż chorej musiał sprzedać maleńki kawałek ziemi, z której również się utrzymywali. Bagińscy w miarę możliwości odwiedzają wnuków, starając się pomóc materialnie/rzeczowo – na ile to możliwe – z niewielkich emerytur. Ojciec dzieci nie może wyjechać do pracy, ponieważ jest jedynym opiekunem chłopców. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć tę rodzinę, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Bagińscy,,

Zdjęcie chłopców – do wglądu / ojciec dzieci poprosił, by nie umieszczać fotografii we wpisie

Subkonto 16 wrzesień 100zł / 17 wrzesień 200zł / 18 wrzesień 350zł / 19 wrzesień 530zł / 20 wrzesień 300zł przekazane do Stryja; stan subkonta – 230zł / 23 wrzesień 280zł / 27 wrzesień 380zł / 18 październik 200zł przekazane do Stryja; stan subkonta – 180zł / 30 październik 280zł / 28 listopad 380zł / 1 grudzień 480zł / 9 grudzień 150zł przekazane do Stryja; stan subkonta 330zł / 23 grudzień 350zł / 27 grudzień 450zł

169. Uratujmy Marianka – onkologia; Połonne [chmielnickie]

wypis kobierski

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 20-miesięcznego Marianka Kobierskiego.  W sierpniu br zdiagnozowano u dziecka neuroblastomę – nowotwór – tzw nerwiak niedojrzały, który zaatakował m.in. szpik kostny, wątrobę, węzeł chłonny. Chłopiec został wypisany ze szpitala w Chmielnickim, a rodzice zaczęli szukać możliwości leczenia poza Ukrainą. Pozytywną odpowiedź otrzymali z hiszpańskiej kliniki  Sant Joan de Déu – Instytut Pediatrii – w Barcelonie , gdzie leczenia Marianka zgodził się podjąć profesor, mający duże osiągnięcia w tej dziedzinie medycyny.  By rozpocząć leczenie, rodzice muszą opłacić wcześniej rachunek w kwocie – 60 tys euro – tj ok 260 tys zł. / 14 wrzesień – 60 tys euro zostało wpłacone na rachunek szpitala w Barcelonie/ Całkowity przewidywany koszt leczenia to 309 386,68 euro – tj ok 1 mln 340 tys zł. Do dziś rodzicom udało się zebrać 48 tys euro  – zbiórki w mediach, poprzez wolontariat / sklepy, szkoły/, parafie, itp. Zbiórka na Ukrainie wciąż trwa.  Jarosława i Andrzej Kobierscy zwracają się z ogromną prośbą o pomoc dla syna. Ewentualne wpłaty prosimy kierować na konto fundacji – bnp paribas 23 2030 0045 1110 0000 0222 0700 – z dopiskiem ,,Marianek Kobierski,,

Рахунок клініка Барселона

Confirmation of a Payment Plan 

Informacje 14 wrzesień – fragm listu od taty Marianka – Dnia 13 września 2019 22:42 Андрій <a/napisał> napisał(a): ,, /…/Bylem dzis w Hmielnickim. Bylem zajęty organizowaniem wyjazdu Jaroslawy i Marianka do Barcelony, organizowalem tez dawcow dla zdania krwi dla dziecka. Wczoraj oplacilismy rahunek 60 tys ewro. Wszystko to zebraly ludzie dobrej woli w Ukrainie, Polsce, Rosji i Niemczech. Zbieraly w szkolach, sklepach, kosciolach, bardzo duzo pomogly wolontery.  Marian teraz z mamą w szpitalu w Hmielnickim. Wczoraj zaczal przyjmowac preparaty dla wzmocnienia pered wyjazdem do Ispanii. Wierzymy, ze Marian bedzie żyć /…/,,

Subkonto 21 październik 50zł / 23 grudzień 300zł

168. Pomoc dla Kazimierza – okulistyka i onkologia; Lwów – prośba o dalszą pomoc

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Kazimierza Mejty [rocznik 1934]. Pan Kazimierz skierowanie na operację zaćmy  otrzymał w 2018r. Podobnie jak inni nasi podopieczni, nie decydował się na zabieg ze względu na koszty. Cena operacji – jedno oko – to ponad 10 000uah – ok. 1500zł –  [operacji zaćmy nie wykonuje się jednocześnie na obu oczach]. W ostatnim czasie wzrok u p.Kazimierza pogorszył się na tyle, że operacja stała się bardzo pilna; prawie już nie widzi. Miesięczna renta chorego – niecałe 250zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi ze Lwowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Kazimierz,,

Subkonto 30 sierpień 450zł / 2 wrzesień 700zł / 3 wrzesień 1550zł / 5 wrzesień środki w całości – przez Kraków – przekazane do Lwowa / 12 wrzesień 200zł / środki pozostałe na subkoncie zostały przekazane p.Kazimierzowi osobiście we Lwowie / 27.09/ 7 październik 200zł / 10 październik 400zł / 11 październik 600zł / 30 październik 700zł / 4 listopad 250zł przekazane do Lwowa; stan subkonta 450zł / 25 listopad 650zł / 26 listopad na prośbę p.Kazimierza środki w całości przekazane do Lwowa na pokrycie kosztów leku / onkologia – Zoladex / 2 grudzień 100zł / 27 grudzień 200zł

Informacje 5 wrzesień pan Kazimierz przedwczoraj został poinformowany o środkach, zebranych na operację; wstępnie nasz podopieczny został zapisany na zabieg na 9go września

Pan Kazimierz bardzo serdecznie dziękuje za tak bezcenną dla niego Pomoc !!! Również bardzo dziękujemy wszystkim Ofiarodawcom za okazaną naszemu seniorowi serdeczność i dobroć.

5 październik podczas naszego pobytu we Lwowie poznaliśmy osobiście pana Kazimierza i jego żonę Lidię. Na miejscu poznaliśmy szczegóły – aby wykonać bezpiecznie zabieg zaćmy, wskazana jest regeneracja oka, która polega na przyjmowaniu kilku rodzajów kropli do oczu oraz zastrzykach w oko. Nasz podopieczny otrzymał już pierwszy zastrzyk [ koszt 3,5 tys uah – ok. 550zł ], kolejne badanie – 9go października wykaże czy będzie konieczny jeszcze jeden zastrzyk, a dopiero potem zabieg. Na miejscu dowiedzieliśmy się również, że pan Kazimierz choruje onkologicznie [urologia ] i przyjmuje różne preparaty, głównie zagraniczne; póki co pozwala to uniknąć operacji. Pani Lidia również choruje onkologicznie, jednak z wielkim oddaniem opiekuje się mężem, pilnuje wszystkich terminów, wizyt, stara się zdobywać leki np w Polsce. Środki, jakie fundacja przekazała panu Kazimierzowi we wrześniu – 1550zł – w części zostały wykorzystane na okulistykę / niżej paragony /, a pozostała część została wykorzystana na zakup leków urologicznych / niżej paragony/ i w części na spłatę długu za kupione wcześniej lekarstwa onkologiczne. Mejtowie są w dramatycznej sytuacji. Podczas naszych odwiedzin pan Kazimierz z ogromną nieśmiałością powiedział, że część środków wykorzystał właśnie na onkologię, bo był już zupełnie bez pieniędzy, a preparaty musi przyjmować regularnie i są one bardzo drogie. Koszt miesięcznej kuracji przekracza znacznie jego emeryturę. Zwracamy się więc z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla pana Kazimierza. Priorytetem są leki onkologiczne, które są co jakiś czas zmieniane, zależnie od reakcji organizmu. Koszt potrzebnych lekarstw w skali miesiąca nie spada poniżej 2500 uah – to jest ponad 400zł. O dalszym leczeniu okulistycznym zadecydują najbliższe dni …

Paragony  okulistyka

Paragony okulistyka i onkologia

Informacje 10 październik – okulista – zastrzyk dobrze zadziałał na oko, kolejna wizyta zaplanowana na 27go listopada / 20 październik p.Kazimierz jeszcze korzysta z preparatów / onkologia / kupionych we wrześniu

4 grudzień niżej – paragon – koszt zastrzyku /onkologia/ i wysyłki leku – 3654 uah – 609 zł; wizyta okulistyczna – styczeń 2020

167.Pomoc dla Włodzimierza – winda schodowa oraz skuter; Mościska [lwowskie]- zbiórka zakończona

włodek romanow

wl romanow    wl romanow1    wl romanow2      wl romanow3

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 48-letniego Włodzimierza Romanowa /Polak po obojgu rodzicach/.  Pięć lat temu Włodzimierz spadł z rusztowania na budowie, w wyniku czego doznał złamania kręgosłupa. Pomimo przebytych operacji, jest sparaliżowany od pasa w dół. Jest inwalidą pierwszej grupy, a wysokość jego renty to w przeliczeniu ok. 250zł. Włodzimierz mieszka na I piętrze w bloku. Praktycznie nie wychodzi z domu, aby to zrobić potrzebna jest pomoc kilku osób. Mieszka samotnie, po wypadku żona odeszła. Jego wielkim marzeniem, a jednocześnie ogromnym ułatwieniem w codzienności byłby montaż windy platformy schodowej w korytarzu. Koszt używanej platformy to od 5 tys do 10 tys zł, zależnie od firmy i stanu. Drugie urządzenie, które bardzo ułatwiłoby życie Włodzimierza, to trójkołowy skuter dla niepełnosprawnych, na którym mógłby się poruszać po mieście, a także poza nim. Jego cena to nieco powyżej 4,5 tys zł. Na Ukrainie niepełnosprawni muszą radzić sobie sami z codziennymi przeszkodami, nie ma żadnych refundacji. Koledzy Włodka zamontowali w klatce szyny,  po których może zjechać wózkiem, ale jest to możliwe tylko przy pomocy innych osób i zdarza się to bardzo rzadko. Czasem zjeżdża sam, ale jest to niezmiernie niebezpieczne, zdarzyło mu się spaść z wózka. Bywa, że Włodzimierz tygodniami nie opuszcza mieszkania.
Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi z Mościsk, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Włodzimierz Romanow,,
Subkonto 21 sierpień – 1042zł / 22 sierpień 1342zł / 23 sierpień 1852zł / 26 sierpień 4552zł / 28 sierpień 5503zł / 30 sierpień 7282zł / 2 wrzesień 7722zł / 3 wrzesień 8582zł / 5 wrzesień 9072zł / 6 wrzesień 9172zł / kwota 5770 zł przekazana na pokrycie kosztów windy; windę znalazł i sprawdził jej użyteczność nasz podopieczny [przesłane przez sprzedającego video i wszelkie szczegóły] Winda w przyszłym tygodniu zostanie wysłana do Medyki, skąd po powrocie z rehabilitacji – odbierze ją Włodzimierz; stan subkonta – 3402zł / 9 wrzesień 3702zł / 10 wrzesień 4002zł / 12 wrzesień 4252zł / 16 wrzesień 4602zł / 7 październik 5252zł
Informacje 30 sierpień Włodzimierz – na stronach internetowych, już rozpoczął poszukiwania odpowiedniej windy / 2 wrzesień wstępnie – cena windy, jaka pasowałaby do ukraińskich warunków – ok. 5800zł/po rozeznaniu detali, Włodzimierz podejmie decyzję
Włodzimierz na razie pośrednio przekazuje najserdeczniejsze podziękowania za okazaną mu tak wielką życzliwość !! Jest niezmiernie szczęśliwy i wdzięczny…
11 wrzesień niżej faktury – winda -silnik – przewóz do Medyki
28 wrzesień Włodzimierz już odebrał windę z Medyki

oraz podziękowanie – Dnia 26 września 2019 14:36 Володимир Романов </adres mailowy/> napisał(a): ,,Dzien dobry. Pragne serdecznie podziekowac wszystkim dobrodziejom, ktorzy przekazali koszty na kupno windy dla mnie. To dla mnie ogromna pomoc, ulatwienie i okno na swiat. Nie myslalem, ze bedzie to tak szybko ! Dziekuje bardzo ! Niech Bog blogoslawi ludziom dobrej woli. Z powazaniem, Romanow,,

 październik Włodzimierz rozpoczął ,,poszukiwania,, odpowiedniego skutera / styczeń 2020 jesienno-zimowe problemy ze zdrowiem, zablokowały nieco temat skutera, ale niebawem Włodzimierz wróci do tematu

166. Pomoc dla Wandy – okulistyka; Lwów – zbiórka zakończona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Wandy Dutkiewicz / rocznik 1936/ – ze Lwowa. Pani Wanda w zimie została skierowana na operację lewego oka – zaćma. Ponieważ koszt zabiegu przerasta możliwości finansowe emerytki, chora do tematu nie podchodziła. Jednak w ostatnim czasie pani Wanda przestała prawie w ogóle widzieć na lewe oko, stąd jej prośba do fundacji  o pomoc w pokryciu kosztów leczenia. Cena jaką trzeba zapłacić za zabieg na jednym oku to 10 tys uah – ok. 1500zł.  Pani Wanda bardzo chce uratować lewe oko, ponieważ prawe też nie jest w pełni sprawne, ale tu na razie okulista zalecił leczenie farmakologiczne. Wysokość emerytury pani Wandy – 200zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce ze Lwowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Wanda Dutkiewicz,,

Subkonto 24 lipiec 300zł /  25 lipiec 550zł / 29 lipiec 1050zł / 31 lipiec 1100zł / 1 sierpień 200zł – darowizna; 200zł – środki przepisane; stan subkonta – 1500zł / 2 sierpień środki przekazane do Lwowa / 5 październik na podstawie przekazanych paragonów – kwota wykorzystana na leczenie okulistyczne – od 5go sierpnia do 1go października – 4220,5 uah – ok. 703 zł; czekamy na dalsze informacje od p.Wandy / 29 listopad kolejny zastrzyk / 26.11/ – koszt 3 tys uah – ok. 500zł /paragon niżej/ suma pozostała u p.Wandy – ok.300zł; następna wizyta w styczniu

Pani Wanda bardzo serdecznie dziękuje za Pomoc. Nie spodziewała się, że otrzyma ją tak szybko. Operacja planowana jest jeszcze w sierpniu, po wyleczeniu infekcji oka. 22 sierpień Data zabiegu została wyznaczona na 3go września, p.Wanda jeszcze leczy infekcję

3 wrzesień fragment listu od Urszuli Kocur, która opiekuje się panią Wandą i jest w kontakcie mailowym z fundacją –Dnia 3 września 2019 21:04 kocururszula5 </adres mailowy/> napisał(a): ,,Byłam z Wandą  w klinice gdzie miał być zabieg na oko. zrobiła  Wanda badania przed zabiegiem i okazało się ,że u niej nie ma takiej  zaćmy żeby robić zabieg , a jest uszkodzona siatkówka oka i  na to  zabiegu się nie robi. Lekarz powiedział, że można zrobić zastrzyk ,który może jej polepszyć lepiej widzieć, zastrzyk  kosztuje 3000 grn .My się zgodzili. Ten  zabieg  będzie 24 września. Dzisiaj badania kosztowały 540 grn.Jutro wyślę wszystkie dokumenty, które otrzymałam w klinice, paragon za badania i zdjęcie Wandy. Skaner u mnie nie  pracuje. Koszty oddamy Fundacji .Przykro , że nasze lekarze nie mogą postawić prawidłową diagnozę, ludziom dają nadzieję, a z tego nic!  Wanda jest mocno załamana tą sytuacją, ale nie mamy innego wyjścia, jak tylko zastrzyk. pozdrawiamy serdecznie i przepraszamy za takie wielkie nieporozumienie,,

Nieporozumienie jest faktycznie wielkie, jednak na Ukrainie bardzo częste. Informacje o dalszym leczeniu – po 23 września.

10 wrzesień fragment listu od pani Urszuli –

Dnia 10 września 2019 17:32 kocururszula5 </adres mailowy/> napisał(a): ,,Dzisiaj byłam z panią Wandą jeszcze z poradą u innego lekarza , chcieliśmy się upewnić prawidłowość diagnostyki oczu. Pokazaliśmy  badania z  kliniki Wizeks i dzisiaj jakie były  zrobione , zgadzają się. Powiedziała nam lekarz, źe  zastrzyk, który jest przeznaczony na wrzesień  trzeba  zrobić. Także przepisała okulary do czytania i  chodzenia na codzień. Wysyłam jeszcze raz te pierwsze paragony , może teraz są lepiej czytelne i  dzisiejszy 78.50 grn.kosztowało krople do oczu, czek 200 grn za diagnostykę,,

5 październik –  w najbliższym czasie będzie wiadomo, czy stan oka polepszył się, czy konieczne będą jeszcze dwa zastrzyki; kwota wykorzystana na leczenie od sierpnia do października – ok. 703 zł / na podstawie przekazanych paragonów /

Ostatnia niedziela września … spotkanie z panią Wandą…Nasza podopieczna bardzo serdecznie dziękuje za przekazaną Pomoc, dzięki której mogła rozpocząć leczenie okulistyczne…
 28 październik wizyta u okulisty – wzrok po pierwszym zastrzyku znacznie się poprawił, kolejny zastrzyk 26go listopada

 

29 listopad  niżej paragon – zastrzyk – 26 listopad; koszt – 3 tys uah – ok.500zł

 

 

165.Pomoc dla Mili – nefrologia-pomoc stała; Szepetówka [chmielnickie] – zbiórka zakończona

wypis dereziuk

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Ludmiły Dereziuk / rocznik 1957/. Pani Mila – z domu Owsianik – pochodzenie polskie ma po mamie Annie, córce Józefa. Od 18 lat bardzo poważnie choruje na nerki i żeby żyć – trzy razy w tygodniu musi być dializowana. W tym miejscu cytujemy list Mikołaja, męża Mili – ,,…moja żona by żyć musi przejsc procedure hemodializy trzy razy w tygodniu. Dlatego, ze nie ma u nas kosztow na leczenie, żona przechodzi dialize dwa razy w tygodniu. Sama hemodializa jest darmowa, ale musimy zaplacic lekarzom, medsiostrom, a także musimy kupic wszystkie potszebne materialy, tj rozczyny, leki, filtry i w jeden miesiac taki koszt wychodzi od 1440 hrywien do 1680 hrywien /…/ Żona stale potrzebuje leki – Epobiokrin, Wazopro, Sufer, Alfa D3 TEWA, Calcium d3, Esentiale. Sufer, Wazopro i Epobiokrin potrzebnie przyjmować razem po 1 ampule dziennie, dla podniesienia hemoglobiny, ktora u żony bardzo niska, 70 jednostek. Przykladowo – Sufer można kupić w aptece – upakowanie 5 ampul każda po 200mg, cena 1150 hryw. Po zliczeniu kosztow wszystkich lekow, jakie powinna przyjac moja żona, suma na miesiac to 30 245 hrywien. To dla nas fantastyka i my nigdy za takie koszty lekow nie kupili. Inwalidnost I grupy nie ma znaczenia, za wszystkie leki musimy zaplacic. Apteki czesto same dodają procenty do cen. Dla nas byloby bardzo pomocnym, gdyby udalo sie kupic ukoły jakie żona moglaby przyjąć 3 razy w tydzień – 12 razy na miesiac kurs, wtedy cena jest mniejsza – 11 000 hryw.Ja sam inwalid III grupy, schorzenia na sercu i cukrowy diabet, jaki dał skutki negatywne na nogi i oczy. Do tego czasu jak złamałem noge w lutym 2019, robiłem przy żonie wszystko sam, oprocz dostawki na dializy. Nie moge sam podnosic żony./… Staramy sie na wszystkim ekonomic. Na produktach, choc dla żony potrzebne jedzenie jakosciowe, kaloryczne, by podtszymac organizm, ale takiej dawno nie kupujemy,. Ekonomimy na zasobach higieny, na ubraniu, by potem kupic najmocniej potszebne leki.,,  Pani Mila ze względu na złamany kiedyś kręgosłup i ostatnio rękę / łamliwość kości, spory ubytek wapna podczas dializ / porusza się już tylko na wózku. Przed przejściem na rentę pracowała w fabryce radiotechniki jako montażystka. Dziś jej renta wynosi 1700 uah – niecałe 250 zł; razem z mężem mają w sumie  4 000 uah – ok. 580zł. Przy codziennych czynnościach stara się pomóc rodzicom syn. Wg przekazanych informacji – koszty potrzebnych zastrzyków /,,ukoły,,/ w skali miesiąca – 11 000 uah – ok. 1620zł ; koszty potrzebnych leków – 1100uah – ok.160zł; koszty potrzebne na hemodializę – 1680 uah – ok.250zł. Mikołaj napisał też o kosztach dowozu na oddział i jest to kwota 1545 uah – ok 227zł. Podsumowując – koszty w skali miesiąca na dializy, leki, zastrzyki, przewozy to ok. 2 260zł. Dla Dereziuków suma kosmiczna, biorąc pod uwagę, że od początku choroby p.Mili, wielokrotnie środki musieli pożyczać. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce z Szepetówki, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ..Mila Dereziuk,,

Każde wsparcie będzie dla pani Mili bezcenne

Subkonto 16 lipiec 250zł / 18 lipiec 550zł / 22 lipiec 650zł / 25 lipiec 750zł / 26 lipiec 800 zł / 400zł – środki dopisane – 1200 zł – kwota przekazana do Szepetówki / 29 lipiec 100zł / 2 sierpień 250zł / 13 sierpień 410zł / 10 wrzesień środki przekazane na częściowe pokrycie kosztów związanych z pogrzebem p.Mili / niżej jeden z rachunków przesłanych przez męża zmarłej

 

Informacje 31 lipiec – wczoraj s.Marlena przekazała środki pani Mili, oto fragment listu od Józefitki – Dnia 31 lipca 2019 07:59 Марлєна Куц </adres mailowy/> napisał(a): ,,/…/Wczoraj oddałam pieniądze dla p. Mili. Ona strasznie żle się czuła, akurat była po dializie, miała silne bóle. Mąż p.Mili pytał czy mogą z tych pieniędzy wziąć coś na żywność? Bardzo byli wdzięczni i serdecznie dziękują za tak wielką dla nich pomoc /…/,,

26 sierpień – pani Mila zmarła 23go sierpnia, w domu

30 sierpień niżej fragment listu od Mikołaja; otrzymaliśmy też kilka e-maili z Szepetówki od naszych podopiecznych, wspólnych z Dereziukami – znajomych – pani Mila była bardzo szczęśliwa, że udało się znaleźć pomoc, bardzo się cieszyła razem z mężem, że teraz będzie im lżej… Niestety, radość jej była krótka…Zmarła niespodziewanie, a w listach szepetowskich wiele ciepłych, dobrych słów o niej – jeszcze przed chorobą była niezwykle uczynną i ofiarną, starała się pomagać każdemu, kto był w potrzebie…

Dnia 28 sierpnia 2019 18:24 Микола Дерезюк </adres mailowy/> napisał(a),,Witam wszystkich,prosze wybaczenia, ale nie mogl napisac wczesniej /…/Dla nas to jak straszny sen. Bol w sercu wielki.My szczero wdieczni wszystkim, kto pomogl mojej zonie w ten ostatni czas. My choc pszez chwile poczuli sie godnie, kiedy mozna bylo zaplacic za dialize, za leki, kiedy mogli kupic produkty dla Ludy, takie jakie jej potszebne /…/,,

Paragony, przesłane przez Mikołaja

10 wrzesień – p.Mikołaj przesłał kilka rachunków – koszty pogrzebu i procedur związanych z pochówkiem;  środki pozostałe na subkoncie przekazujemy – pomoc w częściowym pokryciu tychże kosztów; niżej jeden z rachunków

rachunek mila

 

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga