151. Pomoc dla Pawełka, Wolica; rejon mościski [lwowskie] – hospitalizacja w Polsce – zbiórka zawieszona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla rocznego Pawełka Kordka. Dziecko urodziło się zdrowe. Po ukończeniu miesiąca zaczęło bardzo mocno gorączkować i zostało skierowane do szpitala w Mościskach. Na oddziale temperatura zaczęła jeszcze rosnąć i chłopiec został odwieziony do szpitala we Lwowie. Tam zdiagnozowano / błędnie / ostrą  chorobę układu oddechowego. Rozpoczęto leczenie, jednakże po tygodniu temperatura u dziecka znów wzrosła do 39 stopni. Kolejne diagnozy – ostre zapalenie krtani i mielopatia, które później nie zostały potwierdzone. Po uregulowaniu temperatury dziecko wróciło do domu. Kordkowie konsultowali dziecko u neurologa, który stwierdził, że chłopczyk rozwija się normalnie i prawidłowo. Jednakże w domu Pawełek był bardzo niespokojny, nerwowy, często płakał. Rodzice cały czas widzieli, że z dzieckiem jest coś nie tak, jednak nie wiedzieli do jakiego lekarza się zwrócić. Pawełek próbował raczkować, ale jego ciałko było bardzo sztywne i naprężone, z czasem raczkowanie i podniesienie główki stało się ograniczone. W styczniu br dziecko przeszło kolejne badania, które nic nie wykazały, a rodzice wciąż nie wiedzieli, co zrobić w sytuacji, kiedy dziecko nie rozwija się prawidłowo. Szukając pomocy, dowiedzieli się o prywatnym centrum medycznym we Lwowie i tam Pawełek przeszedł konsultacje. Diagnoza –  ,,skutki wczesnego organicznego porażenia centralnego układu nerwowego, mieszanego pochodzenia z zespołem zaburzeń ruchowych kończyn, formacja spastycznego niedowładu czterokończynowego,, Zalecono rehabilitację, pierwszy kurs dziecko przeszło w lwowskim Innovo. W maju br dziecko było raz jeszcze konsultowane we Lwowie i tam postawiono diagnozę – ,,porażenie mózgowe, spastyczny niedowład czterokończynowy z ciężkimi trwałymi zaburzeniami funkcji ruchowych  i opóźnienie tempa rozwoju psychoruchowego,, Dziś Pawełek z pozycji siedzącej przy pomocy rąk rodziców podnosi głowę, ale nie trzyma jej samodzielnie i prosto. Z pozycji leżącej na plecach obraca się na bok, ale tylko ciałem, główka opada. W paluszkach trzyma zabawki, ale sam nie chwyta. My mieliśmy okazję poznać Pawełka osobiście w maju – dziecko jest bardzo pogodne, kontaktowe, reaguje na głosy, na intonację, rozpoznaje siebie w lustrze, itp. Rodzicom niezmiernie zależy, by chłopiec mógł być skonsultowany w Polsce – sprecyzowanie diagnozy i dalsze zalecenia odnośnie leczenia / rehabilitacji.  Możliwość hospitalizacji udało się znaleźć w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach – na Oddziale Pediatrii i Neurologii Wieku Rozwojego. Wstępny termin wyznaczono na sierpień br. By dziecko mogło być przyjęte na oddział koniecznym jest wcześniejsze opłacenie hospitalizacji – rodzaj zaliczki. Dział kontraktowania obliczył koszt na 12 110, 00 zł. Rodzice dziecka dysponują kwotą – 8 tys zł – kilkumiesięczna praca ojca na budowach w Polsce. Brakująca suma to 4 100zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Pawełkowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,, Paweł Kordek,,

Subkonto – 13 lipiec 400 zł / 16 lipiec 600 zł / 2 sierpień 100 zł – koszt wizyty prywatnej u neurologa w Przemyślu; stan subkonta – 500 zł

Informacje – Paweł został ubezpieczony przez firmę, gdzie zatrudniony jest ojciec dziecka; dokumenty zostały wysłane do katowickiego szpitala; czekamy na decyzję, czy ubezpieczenie pomoże obniżyć koszty konsultacji / 26 lipiec szpital potwierdził możliwość hospitalizacji dziecka na ubezpieczenie / 2 sierpień prywatna wizyta u neurologa w Przemyślu / koszt 100zł / – konieczna przed przyjęciem dziecka na oddział w Katowicach; hospitalizacja wyznaczona jest na 27 sierpień / 14 wrzesień Paweł został wypisany ze szpitala; niżej wypis / 20 listopad Pawełek rozpoczął rehabilitację w Zabrzu; w okolicach 5go grudnia chłopiec zostanie przyjęty na oddział w Katowicach, gdzie zostanie postawiona diagnoza, a także podjęta decyzja co do dalszego leczenia

wypis kordek

29 sierpień ciocia Pawełka napisała – Dnia 28 sierpnia 2018 20:53 Evelina Kordek / mail / napisał(a): ,,Dobry wieczór! Pawełek już w Katowicach w klinice robią badania i td. Rodzice bardzo są wdzięczni za tak ogromną pomoc. Jednak bez skierowania to by ich nie przyjeli. Wszystko narazie idzie zgodnie z planem.Ja też ze swojej strony bardzo dziękuję !,,

150. Pomoc dla Jana – Hałuszczyńce, rejon Podwołczyska [tarnopolskie]

wypis jan kozłowski 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 46-letniego Jana Kozłowskiego. W kwietniu br u Jana zdiagnozowano kamienie w woreczku żółciowym, lekarz zarekomendował operację. Ponieważ koszty zabiegu przerastały możliwości finansowe Kozłowskich, Jan zalecenia zlekceważył, odkładając decyzję ,,na później,,. W drugiej połowie maja stan zdrowia mocno pogorszył się, konieczna była jak najszybsza interwencja chirurgiczna. Jan musiał się zapożyczyć – bank, sąsiedzi, znajomi i w końcu maja w Kijowie zrobiono operację. Całkowity jej koszt to ponad 15 tys uah – przeszło 2 tys zł.  Przed operacją Jan pracował jako operator maszyn w kamieniołomie. Kozłowscy mają troje dzieci, warunki życia bardzo skromne. Jan ma świadomość, że będzie im bardzo ciężko samodzielnie spłacić pożyczoną kwotę, dlatego zwrócił się z prośbą o pomoc do fundacji.  Rodzina Kozłowskich będzie wdzięczna za każde wsparcie. Jeśli ktoś chciałby pomóc Janowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ..Jan Kozłowski,,

Subkonto 15 czerwiec – 100 zł / 18 czerwiec – 300 zł / 19 czerwiec 400 zł / 22 czerwiec 500 zł / 2 lipiec – środki przekazane do Hałuszczyniec / 2 lipiec – 200 zł / 4 lipiec – 350 zł / 5 lipiec 400zł / 17 lipiec środki przekazane do Hałuszczyniec – w sumie przekazano 900 zł / 16 sierpień 100 zł / 31 sierpień 200 zł / 16 październik 300 zł / 23 październik środki przekazane do Hałuszczyniec / 19 listopad 200zł

Informacje 27 lipiec poprzez Marię Krych z Towarzystwa Kultury Polskiej / osoba pośrednicząca w kontakcie z podopiecznymi m.in. z Hałuszczyniec/ otrzymaliśmy podziękowanie od Kozłowskich –

Dnia Czwartek, 26 Lipca 2018 20:29 maria.krych28 /adres mailowy/ napisał(a) ,,W imieniu calej rodziny Kozlowskich serdecznie dzienkujemy wszystkim ofiarodawcom oraz fundacji za pinieżną pomoc dla naszego taty, także za pomoc rzeczową dla calej rodziny, Dziekujemy, ze okazaliscie nam tak wiele serca. Msza swieta za ofiarodawcow bedzie odprawiona w sierpniu” Wiktoria, corka Ireny i Jana

Marianka i czerwcowe paczki….

 

149. Pomoc dla Polaków – seniorów, Brzuchowice [lwowskie] – pomoc stała

W maju tego roku odwiedziliśmy Polaków żyjących w Brzuchowicach w Domu Miłosierdzia prowadzonym przez siostry Józefitki /ilość – trzy/. Mieszkają tu Polacy w większości leżący, wymagający praktycznie całodobowej opieki i pielęgnacji. Lokatorzy domu to m.in. Jurek Czupachin / leżący, po wylewach /, Stanisław Płachetko /leżący, choroba Alzheimera /,  Stefania Podulka / leżąca /, Barbara / leżąca, po wylewie /, Ryszard Kowalczyk / leżący, po nieudanej operacji ortopedycznej /, a także Weronika Waśkiw / epilepsja /, Danuta Hułyk, Anna Geles i inni. Są tu Polacy ze Lwowa, Stryja, Rudek, itp. Stworzone warunki są bardzo dobre, jednak ciągle brakuje funduszy na zakup m.in. pampersów,  podkładów,  preparatów / maści, spraye / p-odleżynowych, wszelkiego rodzaju środków opatrunkowych oraz czystości. Tego brakuje najbardziej i wszystko to schodzi w ilościach hurtowych. Potrzebne są również lekarstwa, nie tylko te proste, np p-bólowe, ale również specjalistyczne. Minimalne koszty utrzymania jednej osoby, to ok. 4 tys uah – ok. 600zł, a pensja większości z nich nie starcza nawet na zakup pampersów. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakom seniorom, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Brzuchowice,,

Subkonto 22 czerwiec – 100 zł / 25 czerwiec 160 zł / 28 czerwiec 210 zł / 1 lipiec410 zł  / 9 lipiec środki przekazane do Brzuchowic / 26 lipiec 100 zł  / 27 lipiec 200 zł / 13 sierpień środki przekazane do Brzuchowic / 2 wrzesień 200 zł / 3 wrzesień 400 zł / 14 wrzesień środki przekazane do Brzuchowic – kwota 600zł będzie wykorzystana w końcu września, podczas pobytu s.Justyniany w Polsce / 17 wrzesień 50 zł – 20 wrzesień – środki przekazane do Brzuchowic / 23 wrzesień 10 zł / 28 wrzesień 1010 zł / 6 październik środki w całości przekazane do Brzuchowic / 16 październik 200 zł / 22 październik 210 zł / 25 październik 270 zł / 20 listopad 280zł / 7 grudzień środki przekazane do Brzuchowic / 8 grudzień 200zł

Informacje 20 lipiec – niżej mail od siostry Justyniany, opiekującej się podopiecznymi w Brzuchowicach, także paragon na zakupione pampersy / 28 wrzesień – niżej faktura – 650 zł oraz zakupiony towar / 12 październik – niżej faktura – 1060 zł, zakupiony towar oraz podziękowanie

Dnia Sobota, 21 Lipca 2018 08:45 Siostra Justyniana / adres mailowy/ napisał(a)Szczęść Boże! Otrzymałam pieniądze, jadąc do Krakowa. Właśnie zrobiłam zakupy pampersów, no jest to dość poważny „zastrzyk” dla naszych potrzeb. W tej chwili 19 osób leżących, to idzie tego sporo. Serdecznie dziękuję i modlę się za naszych Dobroczyńców podczas rekolekcji w Krakowie. Z Bogiem, s.jistyniana

podziekowanie brzuchowice

148.Pomoc dla Walentyny – potrzebne leki; Berdyczów [żytomierskie] – zbiórka zakończona;15go listopada urodziły się bliźniaki)

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 36-letniej Walentyny Staszewskiej. Walentyna jest w trzecim miesiącu ciąży, w grudniu mają się urodzić bliźnięta. Ciąża jest zagrożona, jednym z głównych powodów jest bardzo gęsta krew u przyszłej matki. Jedynym bezpiecznym lekiem w tym przypadku jest Clexane w zastrzykach; powinna przyjmować dwa zastrzyki dziennie. Koszt jednego w dawce 0,8ml to 180 uah – ok. 26 zł,  w skali miesiąca jest to kwota 10 800 uah – ok. 1540 zł. Walentyna powinna przyjmować leki tak długo, aż uda się uregulować gęstość krwi.  Nie jest w stanie wraz z mężem pokryć w 100% kosztów swojego leczenia, będzie wdzięczna za każde wsparcie. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce z Berdyczowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Walentyna Staszewska..

Subkonto 11 czerwiec 300 zł / 13 czerwiec 400 zł – środki w całości przekazujemy do Berdyczowa / 15 czerwiec 200zł / 19 czerwiec środki przekazane do Berdyczowa / 28 czerwiec 50 zł / 5 lipiec 100 zł / 11 lipiec środki wykorzystane na zakup Clexane w aptece krajowej / 27 lipiec 150 zł / 30 lipiec środki przekazane do Berdyczowa / 29 sierpień 150 zł / 31 sierpień 350 zł / 2 wrzesień – koszt zakupionych leków krajowych – 337, 26 zł; stan subkonta – 12,74 zł / 3 wrzesień 212,74 zł / 22 wrzesień środki w całości wykorzystane na zakup Clexane / 20 sztuk/; leki, także witaminy oraz obuwie, o jakie prosiła Walentyna – 24go września przez Kraków zostaną przekazane do Berdyczowa / faktura do wglądu / 26 wrzesień 150 zł / 1 październik 250 zł / 16 październik 350 zł / 17 październik – dwa opakowania Clexane – 306,60zł zostały wysłane do Przemyśla, skąd pojadą do Lwowa, a stamtąd nową pocztą do Wysznewe, gdzie obecnie przebywa Walentyna; ogólny koszt wysyłki – 25 zł; stan subkonta – 18,40 zł / 29 październik 168, 40 zł / 14 listopad środki z subkonta przekazujemy do Kijowa – koszty związane z zakupem potrzebnych leków; ich spis zamieścimy po otrzymaniu informacji od podopiecznej / 8 grudzień 250 zł

Informacje 15 czerwiec – niżej paragon na zakupiony lek Clexane / 21 czerwiec kolejny paragon na Clexane / 11 lipiec do Berdyczowa drogą grzecznościową, tzn szybką, wysłaliśmy 20 sztuk zastrzyku Clexane [ z czego część przekazało Stowarzyszenie Pomocy Obywatelskiej ]; Walentyna znajduje się na badaniach w szpitalu, lek odbierze po 15tym lipca / 17 lipiec Walentyna wciąż przebywa w szpitalu; bardzo serdecznie dziękuje za leki, które od kilku dni są w Berdyczowie, a które do podopiecznej trafią po wyjściu ze szpitala / 23 lipiec Walentyna już wyszła ze szpitala i odebrała przekazane leki – zdjęcie niżej; cały czas musi przyjmować Clexane / 3 sierpień Walentyna już kupiła Clexane, paragon niżej / 2 wrzesień – w związku z możliwością podania leków do Berdyczowa, a także znacznie niższą ceną leku w Polsce, 3go września przekazujemy naszej podopiecznej 22 zastrzyki; faktura na prośbę ofiarodawców do wglądu / również mailowo / 10 wrzesień Walentyna bardzo serdecznie dziękuje za otrzymane leki; zdjęcie niżej / 3 październik Walentyna po powrocie ze szpitala w Kijowie odebrała kolejną partię leków, za które bardzo serdecznie dziękuje / zdjęcie niżej / 26 październik Walentyna otrzymała leki, za które bardzo serdecznie dziękuje / zdjęcie niżej / 12 listopad Walentyna od jutra zostaje w szpitalu  /Kijów/ do czasu porodu; nie będzie już przyjmować leku Clexane; środki z subkonta zostaną przekazane Walentynie – na  leki lub potrzeby związane z pobytem w szpitalu; o ich przeznaczeniu poinformujemy; niżej mail od podopiecznej –

Dnia 12 listopada 2018 13:12 Валентина Сташевска /adres/ napisał(a):Вiтаю п.Монiко. Тiльки що прийшла вiд лiкаря. Напевно вже лiки клексане не потрiбно так як вiд  завтра лягаю вже в лiкарню , через два тижнi будуть робити кесарiв розтин ( тобто операцiя по народженю дiтей ). Дуже дякую Вам за турботу всiм тим хто допомагав та памятав про мене та мою сiмю також велика подяка.  ,,Witam. Dziś byłam na wizycie lekarskiej. Na pewno lek Clexane nie będzie potrzebny, ponieważ od jutra kładę się na oddział, za dwa tygodnie będzie cesarskie cięcie. Bardzo dziękuję Wszystkim za opiekę, za pomoc i pamięć o mnie i mojej rodzinie. Serdeczne podziękowanie,,

 

15 sierpień – niżej podziękowanie od Walentyny; Walentyna zna język polski, pisze i rozmawia po polsku, ponieważ języka uczyła się tylko w domu, zdarzają się błędy stąd – jak zaznaczyła – krępuje ją to i dlatego łatwiej jej napisać w j.ukraińskim

Dnia 15 sierpnia 2018 15:52 Валентина Сташевска  / mail / napisał(a): ,,Від щирого сердця хотіла б подякувати всім тим людям хто відгукнувся допомогти – мені ,моїй родині та нашим майбутнім діткам, про яких ми так довго мріяли та просили Бога . Адже без ВАШОЇ допомоги та підтримки  ми не справилися б взагалі. Нехай кожному з вас Бог подарує свої щирі ласки. Якщо б я мала можливість то особисто подякувала би, хочеться 100000 раз кожному сказати ДЯКУЮ ДУЖЕ ДУЖЕ ДЯКУЮ!!!!!!!!!!!Добре що в цьому світі є люди не байдужі до проблем інших.,,

Ze szczerego serca chciałabym podziękować wszystkim ofiarodawcom, którzy do tej pory pomogli mnie, mojej rodzinie oraz naszym dzieciom, o jakich od tak dawna marzymy i prosimy o nie Boga / … / Jeśli miałabym możliwość osobiście podziękować – każdemu z Was chciałabym 100000 razy powiedzieć – DZIĘKUJĘ, BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ !!!!!! Dobrze, że na świecie są ludzie, którym nie są obojętne problemy innych

16 listopad – 15-go listopada na świat przyszły siostry Staszewskie) oto mail od Walentyny –Dnia 16 listopada 2018 08:29 Валентина Сташевска /adres/ napisał(a):Вітаю П Моніко. Вчора екстрено мені було зроблено кесарево я зараз в реанімації в дітки в дитячій реанімації . Так як мені стало дуже погано був високий тиск голова боліла та рвота прийняли рішення спасати мене та діток бо була вже дуже критична ситуація . Дякую Вам за кошти вечером чоловік купить ліки діткам  я скину Вам параної

,,Witamy. Wczoraj zrobiono mi cesarskie cięcie, teraz jestem w reanimacji, a dzieci w reanimacji dziecięcej. Poczułam się bardzo źle, wysokie ciśnienie, ból głowy, dlatego w tej krytycznej sytuacji, by ratować mnie i dzieci, lekarze podjęli taką decyzję. Dziękuję serdecznie za przekazane pieniądze, mąż kupi leki dla dzieci.,,

WSZYSTKIM, KTÓRZY OD CZERWCA WSPIERALI WALENTYNĘ I MALEŃSTWA – BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ZA OKAZANE SERCE !

147. Pomoc dla Marysi – nefrologia, pomoc stała; Sławuta [chmielnickie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 14-letniej Marysi Szpak. Marysia urodziła się z przepukliną rdzeniową. Operację neurochirurgiczną przeszła w drugim miesiącu życia. Po operacji rozpoczęły się problemy z pęcherzem moczowym, który został uszkodzony podczas zabiegu, a także z nerkami. Diagnoza w dużym skrócie – ,,Przewlekła choroba nerek I stopnia. Rdzeniowy, nadreaktywny pęcherz moczowy. Obustronne refleksyjne rozszerzenie ujścia moczowodu. Stałe zaburzenie funkcji narządów miednicy.  Przewlekłe odmiedniczkowe zapalenie nerek, przebieg nawrotowy,,.  Marysia wciąż i na stałe przyjmuje leki, są to m.in. Uropak 36, Urolesan, Nejromidin, Urowakson oraz Biseptol – ich koszt w skali miesiąca na Ukrainie – ok. 230zł. Z doświadczenia wiemy, że leki ukraińskie są często złej jakości; również mama Marysi – o ile byłoby to możliwe – wolałaby leki polskie. Przykładowo – jedno opakowanie Urowaxonu u nas kosztuje ok.90zł.  Marysia bardzo często konsultowana jest w szpitalu w Chmielnickim / koszty zależne od rodzaju badań i czasu przebywania na oddziale/, także potrzebne są pampersy – ze względu na neurogenną nadreaktywność pęcherza, dziewczynka wykorzystuje bardzo dużą ich ilość, tu wydatki w skali miesiąca dochodzą do ok. 400zł / w pampersy zaopatrzona jest do lipca /. W drugiej połowie czerwca  dziewczynka powinna przejść badanie tomograficzne, koszt – 2 tys uah – ok. 300zł. Marysia od września rozpocznie naukę w ósmej klasie. Wychowuje ją tylko  mama. Będziemy starali się zorganizować badania i konsultacje w Polsce, a o ile dadzą jakąś nadzieję, również zabieg operacyjny. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Marysia Szpak,,

Subkonto 8 czerwiec  250zł / 11 czerwiec – 79 zł – cena leku Urowaxon [30 tabletek], który do Slawuty zostanie przekazany w transporcie 13.06;  stan subkonta – 171 zł / 12 czerwiec 271 zl / 13 czerwiec – do Sławuty przekazujemy 200 zł / 28 czerwiec 121 zł / 6 lipiec 221 zł / 6 wrzesień 421 zł / 8 grudzień 621 zł

 Informacje 30 czerwiec opinia polskiego lekarza -,, Dziewczynka ma ciężką postać pęcherza neurogennego z poszerzeniem układu miedniczkowego nerek, co wskazuje na nieprawidłowe opróżnianie pęcherza. U dziewczynki trzeba założyć na kilka dni na stałe cewnik do pęcherza, a następnie po kilku dniach ocenić, czy poszerzenie nerek uległo zmniejszeniu. Jeżeli nie, to dziewczynka wymaga pilnego leczenia operacyjnego. Badania wskazują też na zaczynającą się niewydolność nerek,, Decyzję odnośnie dalszego leczenia podejmie mama Marysi / 10 wrzesień na prośbę mamy Marysi środki czekają na subkoncie – decyzja o dalszym leczeniu; Marysia była w lecie w szpitalu w Chmielnickim, jednak lekarze nie podejmują się wykonania operacji; mama zaczęła szukać możliwości pomocy w Kijowie i Lwowie / 20 wrzesień konsultacja urologiczna w Polsce po 20tym października / 25 październik wczoraj Marysia z mamą zostały zatrzymane na granicy – problem z paszportem dziewczynki; nowy paszport Marysia otrzyma za 20 dni i wtedy przyjadą na konsultację do Opola
sierpień – niżej paragony na zakupione leki

 

146. Pomoc dla Krystyny – chirurgia naczyniowa, Lwów – zbiórka zakończona

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 75-letniej lwowianki – Krystyny Czarnowskiej. Pani Krystyna ma żylaki i otwartą, sączącą się ranę na lewej nodze. Zarówno rana jak i żylaki wymagają szybkiej operacji. Chodzenie sprawia ogromny ból, a silne leki przeciwbólowe pomagają tylko na chwilę. Koszt operacji we Lwowie to 6500 uah – wg obecnego kursu – ok. 930 zł. Pani Krystyna wcześniej pracowała jako księgowa, dziś jej emerytura to 1800 uah – ok. 250 zł. Jest w sytuacji, w jakiej znajdują się dziesiątki emerytów i rencistów na Ukrainie – nie ma możliwości samodzielnie pokryć kosztów leczenia. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Krystyna Czarnowska,,

Subkonto – 30 maj 450 zł / 31 maj 650 zł / 1 czerwiec 800 zł – środki w całości przekazane do Lwowa / 6 czerwiec 100 zł – środki przekazujemy do Lwowa

Informacje – 30 maj ze względu na bardzo poważny stan zdrowia pani Krystyny, dziś lekarz wyznaczył operację na 31go maja; podopieczna kwotę potrzebną na operację musi pożyczyć; środki z subkonta do Lwowa przekażemy 1go czerwca / 6 czerwiec pani Krystyna po operacji wciąż przebywa w szpitalu; do domu zostanie wypisana 8go czerwca

9 czerwiec – wypis ze szpitala oraz paragon na zakupione leki

 

145. Pomoc dla Haliny – onkologia; Stryj [lwowskie] – XI/ prośba o dalszą pomoc

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 59-letniej Haliny Fedyk ze Stryja.  Halina ponad dwa lata temu zachorowała onkologicznie / ginekologia /. By rozpocząć leczenie chora sprzedała m.in. ogród oraz część inwentarza. Do tej pory przeszła dwie operacje, po nich kilka lżejszych chemioterapii, a także dwie cięższe / tym samym droższe / we Lwowie. Chora powinna przejść jeszcze jeden kurs chemii, a jego koszt to 58 500 uah – ok. 7 700 zł. Halina wcześniej pracowała jako laborantka, dziś jej renta wynosi – 1643 uah – ok. 216 zł. Rodzina będzie wdzięczna za każdą pomoc. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć Polkę ze Stryja, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Halina Fedyk,,

Subkonto 23 maj 200 zł / 1 czerwiec 250 zł / 5 czerwiec 4250 zł – środki w całości przekazujemy do Stryja / 7 czerwiec 200 zł / 19 czerwiec środki przekazane do Stryja / 2 lipiec 300 zł / 6 lipiec środki przekazane do Stryja

Informacje – ostatni kurs chemii Halina przeszła we Lwowie, w połowie maja; środki w części – kredyt w banku, w części – pożyczka u osób prywatnych; niżej czek na zakupione preparaty oraz wypis szpitalny; preparaty Halina zamawiała w Moskwie, ponieważ na Ukrainie nie wszystkie są dostępne / 24 czerwiec Halina musi przejść jeszcze jeden kurs chemii, wyznaczony we Lwowie na 9go lipca; koszt kursu – 40 tys uah – ok. 5600zł; Preparat potrzebny na kurs – Bewacyzumab – avastin / 14 lipiec złe wyniki badań u Haliny przesuwają kurs chemii na 22 lipiec / 2 sierpień decyzja o dalszym leczeniu – chemia lub operacja – zostanie podjęta 27go sierpnia /4 październik Halina przeszła jeszcze jeden kurs chemii  / preparaty bezpłatne – kampania przedwyborcza / i na razie kolejne kursy chemii nie są rekomendowane przez lekarzy


czek fedyk

dokument fedyk

19 listopad – Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Haliny; Halina bierze kolejną serię chemii. Chemia jest na koszt państwa, natomiast dodatkowe leki to znów ogromne koszty dla zadłużonej rodziny. Czekamy na paragony od chorej na 6000 tys uah – ok. 850zł


144. Pomoc dla Dominiki i Władka – otolaryngologia / rodzeństwo z wadą słuchu, Rzęsna [lwowskie]-zbiórka zakończona

Rodzina Janiny i Kazimierza Cichockich mieszka w dawnej polskiej wsi Rzęsna, obecnie dzielnicy na peryferiach Lwowa. Cichoccy mają siedmioro dzieci. Najmłodsza – 3,5-letnia Dominika oraz 10-letni Władek od urodzenia nie słyszą. U Władka wadę zdiagnozowano kiedy chłopiec miał ok. 4 lat. Ponieważ dziecko reagowało na głos, muzykę, itp lekarze bagatelizowali wątpliwości rodziców. Po uzyskaniu diagnozy, chłopca zapisano do kolejki na wszczepienie implantu. Po trzyletnim oczekiwaniu Władek przeszedł operację w Kijowie – koszty implantu pokryło państwo. Niestety, jest to implant starego typu, bardzo awaryjny. Części zapasowe są drogie, a dodatkowo co miesiąc trzeba wymieniać baterię – koszt ok. 500 uah – ok. 70 zł, co dla wielodzietnej rodziny jest wydatkiem bardzo znaczącym. Na jesieni tego roku chłopiec powinien mieć wymieniony aparat na nowszy typ, a jego przewidywany koszt to ok. 13 tys uah – ok. 2 tys zł. Jest to cena orientacyjna, która do jesieni może ulec zmianie. U Dominiki wadę zauważono wcześniej, choć początkowo lekarze twierdzili, że dziecko ma problemy z nosem i zatokami. Ostatecznie potwierdziła się diagnoza – niedosłuch odbiorczy w IV, czyli najcięższym stopniu. Rodzice mający wcześniejsze doświadczenie, zakupili implant w niemieckiej fundacji Moniki Lenhardt – koszt ponad 14 tys $. Pieniądze udało się zdobyć m.in. dzięki zbiórkom w polskiej parafii, a także dzięki życzliwości i staraniom księdza tejże parafii, który uzyskał również środki za granicą.  Zbiórka trwała ok. 3 lat. Dominika operację przeszła w marcu br, w Łucku. Obecnie potrzebnych jest 6 kursów rehabilitacji we Lwowie, a koszt każdego to 500 uah – ok. 70 zł. Jeden kurs rehabilitacji to m.in. praca z logopedą, regulacja aparatu dla potrzeb dziecka, itp. Ojciec dzieci pracuje dorywczo na budowach, mama co drugi tydzień pracuje w pizzerii. Władek chodzi do drugiej klasy, Dominika do specjalnego przedszkola. Każda pomoc będzie dla tej rodziny znacząca. Jeśli ktoś chciałby pomóc Cichockim, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,, Dominika i Władek,,

Subkonto – 18 kwiecień 300 zł / 19 kwiecień 800 zł – do Lwowa przekazujemy 150 zł – I kurs rehabilitacji Dominiki oraz pokrycie kosztów baterii;  stan subkonta – 650 zł / 7 maj stan subkonta 620 zł – 30 zł koszt baterii Oticon 675 / baterie w maju zostaną przekazane do Lwowa / 15 maj  820 zł / 17 maj  920 zł / 24 maj 1420 zł / 26 maj 150 zł przekazane na dwie kolejne rehabilitacje Dominiki; stan subkonta – 1270 zł / 15 czerwiec 105 zł – siedem zestawów baterii dla Władka; stan subkonta – 1165 zł / 4 lipiec 1365 zł / 16 lipiec1865 zł / 8 grudzień 1790 zł – w transporcie świątecznym przekazaliśmy na prośbę rodziców zestaw baterii dla Władka – koszt – 75zł

Informacje – 18 kwiecień – dzisiaj Dominika przeszła we Lwowie pierwszy kurs rehabilitacji / 20 czerwiec drugi kurs rehabilitacji Dominiki [paragon niżej] / 8 sierpień Dominika przeszła kolejny kurs rehabilitacji, niżej paragon / środki z subkonta – na prośbę rodziców – będą wykorzystane w całości na zakup aparatu dla Władka – ostateczna cena aparatu jest jeszcze nieznana / 16 październik Cichoccy wciąż czekają na dostawę aparatów – są w kolejce na 27 miejscu; obawiają się, że może przyjść mniejsza ilość; wówczas będą zmuszeni zbierać środki na aparat rozprowadzany przez fundację Moniki Lenhardt; czekamy na informacje

15 maj niżej paragon na baterie kupione we Lwowie – wartość – 70 zł

30 maj kilka dni temu odwiedziliśmy rodzinę Cichockich w Rzęsnej; rodzice bardzo serdecznie dziękują Wszystkim Ofiarodawcom za przekazywaną Pomoc

16 październik Cichoccy wciąż czekają na dostawę aparatów – są w kolejce na 27 miejscu; obawiają się, że może przyjść mniejsza ilość; wówczas będą zmuszeni zbierać środki na aparat rozprowadzany przez fundację Moniki Lenhardt; czekamy na informacje / 8 grudzień środki zebrane na subkoncie powinny wystarczyć na aparat dla Władka; Cichoccy wciąż czekają w kolejce

 

 

 

Wielkanoc

 

 

 

 

 

Wszystkim Dobroczyńcom fundacji składamy najserdeczniejsze życzenia błogosławionych i radosnych świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Dziękując za wszelkie dobro,  przekazujemy słowa najszczerszej wdzięczności od wielu naszych podopiecznych z całej Ukrainy, m.in. od pani Walentyny Muszyńskiej z Wołynia. Życzenia te kierowane są przede wszystkim do tych z Państwa, dzięki którym możemy wspierać tak wielu Polaków na Kresach

**karteczka wielkanocna – od Zosi Muszyńskiej z Połonnego

143. Pomoc dla Rity-Natalii – ginekologia; Żytomierz

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Rity Maślukowskiej / rocznik 1983 /. Maślukowscy od kilku lat bezskutecznie starają się o dziecko. W międzyczasie oboje przeszli wszystkie badania, a diagnoza postawiona Ricie – endometrioza – nie wyklucza posiadania dzieci – wymaga jednak leczenia, również operacyjnego. W 2015 roku Rita przeszła pierwszą operację w Żytomierzu, jej koszt to 10 tys uah. Po operacji stan zdrowia Rity pogorszył się, jednak lekarz prowadzący stwierdził, że dla chorej nie ma już żadnej szansy na pomoc i nie zastosowano leczenia pooperacyjnego. Rita szukając innych możliwości, trafiła do prywatnego gabinetu w Winnicy, gdzie po kolejnych wykonanych badaniach lekarka stwierdziła, że zaniedbania po operacji są tak duże, że konieczny jest kolejny zabieg. Taki Rita przeszła w Winnicy w 2017 roku /koszt 15 tys uah/ i od tego momentu jest pod nadzorem lekarki, która ustaliła dalszy kurs leczenia. Może on potrwać nawet do dwóch lat / wszystko zależy od reakcji organizmu Rity / i wymaga również wsparcia farmakologicznego. Koszt leczenia w skali miesiąca to ok. 600 – 650 zł. Maślukowscy spłacają jeszcze kredyty za poprzednie operacje. Rita prowadzi kursy języka polskiego przy szkolnej świetlicy, zarabia ok. 200zł. Dziecko jest ich wielkim marzeniem. Każda pomoc będzie dla nich bezcenna. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Rita,,

Subkonto 29 marzec 300 zł / 30 marzec 1170 zł / 4 kwiecień 500 zł przekazane do Żytomierza, stan subkonta – 670 zł / 10 kwiecień 720 zł / 26 kwiecień 780 zł / 12 maj 500 zł przekazane do Żytomierza, stan subkonta 280 zł / 9 sierpień środki w całości przekazane do Żytomierza / 16 sierpień 100 zł / 3 wrzesień 300 zł / 20 wrzesień środki przekazane do Żytomierza / 16 październik 100 zł /  23 październik  środki przekazane do Żytomierza / 3 grudzień 200zł / 8 grudzień 250zł

Informacje 6 kwiecień – Rita już otrzymała przekazane środki – Dnia Czwartek, 5 Kwietnia 2018 21:14 Наталія Маслюківська [ adres mailowy] napisał(a  ,,Niech Bog blogoslawi moim Dobrodziejom […] Dziekuje serdecznie !,, 29 maj wyniki ostatnich badań są pozytywne, lekarz zalecił przerwę w leczeniu do sierpnia / 6 sierpień za około półtora miesiąca Rita będzie musiała zrobić badanie histerosalpingografii, obecnie – powtórka badań hormonalnych , USG i dalsze przyjmowanie leków – koszt całościowy 3000  – 3500 uah

 kwiecień  / maj  / sierpień – paragony – czeki

wrzesień / październik – paragony

 

 

 

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga