Wszystkie wpisy, których autorem jest fundacja

2019

SZANOWNI PAŃSTWO, DRODZY OFIARODAWCY!

PRAGNIEMY jak NAJSERDECZNIEJ PODZIĘKOWAĆ za WSPIERANIE NASZYCH INICJATYW i PRZEDSIĘWZIĘĆ w 2019 roku. DZIĘKI PAŃSTWA WIELKIEJ ŻYCZLIWOŚCI i OFIARNOŚCI udało nam się wesprzeć materialnie i rzeczowo bardzo wielu naszych podopiecznych. POMOC w opłaceniu operacji, leczenia, rehabilitacji, zakupu leków, sprzętu medycznego i sprzętu wspomagającego osoby niepełnosprawne; TRANSPORTY paczek adresowanych głównie do indywidualnych odbiorców –  w większości odpowiedzi na konkretne prośby i potrzeby / żywność, leki, odzież, obuwie, artykuły szkolne, środki czystości, itp /; POMOC FINANSOWA doraźna, przekazywana na zakup leków, opłaty czynszowe, na codzienne utrzymanie, itp. DZIĘKUJEMY SERDECZNIE za PAMIĘĆ o naszych podopiecznych, za okazywaną im DOBROĆ i ZROZUMIENIE. W imieniu swoim, a także tych, którzy pomoc otrzymują – składamy najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności w Nowym 2020 Roku.

Marianek Kobierski / neuroblastoma

Materiał filmowy TVP Polonia – prośba o pomoc dla Marianka – https://polonia24.tvp.pl/45873709/fundacja-imienia-ksiedza-dr-mosinga

Wpis nr 169 –http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=14467

Marianek jest po pięciu kursach chemii, czeka go jeszcze szósty kurs w tym miesiącu. Po nim okaże się czy konieczna jest operacja, czy tylko leczenie laserowe. Rodzice czekają na kolejny rachunek ze szpitala. Ten w kwocie 60 tys euro został już opłacony.  Leczenie w Hiszpanii / przewidziane w sumie na 16 miesięcy/ daje bardzo pozytywne efekty; wiele zmian nowotworowych / przerzuty / zniknęło. Rodzice zwracają się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla syna.

27 styczeń 2020 – Marianek jest już po operacji a przed pięciodniowym, kolejnym kursem chemii; po nim przewidziana jest radioterapia, następnie immunoterapia

178. Pomoc dla Feliksa – onkologia; Lwów

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Feliksa Tehowa / rocznik 1958; pochodzenie polskie ze strony ojca Mirosława Dobrowolskiego, zesłańca na Syberię; Feliks nosi nazwisko matki z racji na represje i prześladowania ojca – po powrocie z zesłania /.  Chory w listopadzie br przeszedł operację onkologiczną – usunięcie guza na żołądku.  Aby uniknąć przerzutów koniecznym jest zastosowanie chemioterapii.  Warunkiem rozpoczęcia kursu jest poprawienie wyników hemoglobiny oraz przybranie na wadze.  Wg wskazań lekarzy optymalnym terminem  byłby koniec stycznia – początek kursu. Koszty chemioterapii przewidziane są na ok. 60 tys uah – ok.10 tys zł / ceny preparatów /. Wydatki związane z operacją udało się Feliksowi pokryć całkowicie / oszczędności, pomoc rodziny i znajomych/, jednak dalsze koszty związane z leczeniem są nie do udźwignięcia przez chorego i jego bliskich. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi ze Lwowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Feliks,,

Subkonto 16 grudzień 2019 320zł / 17 grudzień 520zł / 20 grudzień 670zł / 27 grudzień 770zł / 8 styczeń 2020 870zł / 15 styczeń 900zł / 17 styczeń 250 zł – koszt konsultacji lekarskiej; stan subkonta – 650zł / 27 styczeń 700zł / 28 styczeń koszt kolejnej konsultacji lekarskiej w Krakowie – 150zł; czekamy na wystawienie faktury / 10 luty koszty konsultacji – 27.01 – zostały umorzone / stan subkonta 930zł / 11 luty środki z subkonta w całości przekazane do Lwowa

Informacje 15 styczeń – konsultacja onkologiczna w Polsce / 17 styczeń koszt konsultacji – chirurg onkolog w Krakowie – 250zł /faktura do wglądu /; kolejna wizyta – 27 styczeń  / 28 styczeń dwie konsultacje w Krakowie potwierdziły konieczność chemioterapii – 4-5 kursów; Feliks nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o dalszym leczeniu / 10 luty kolejna konsultacja – 13.02 – Kropiwnicki pod Kijowem, tam zostanie podjęta ostateczna decyzja o dalszym leczeniu

177.Pomoc dla Cyryla – hematologia/immunologia; Żytomierz

cyryl iwin

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Cyryla Iwina /korzenie polskie po mamie Marii Soczko/. Cyryl ma rok i dziewięć miesięcy. Pół roku temu chłopcu zrobiono szczepionkę przeciw tężcowi. Po trzech dniach zachorował na grypę ze spastycznym zapaleniem oskrzeli i trafił do szpitala; tam pojawiło się zapalenie płuc i ropna angina gardła. Dziecku zaczęto podawać antybiotyki i inne preparaty, po czym badania wykazały zmiany w składzie krwi. Cyryl został skierowany do onkohematologa, z podejrzeniem białaczki i limfomy. Po przeprowadzeniu badań genetycznych, autoimmunologicznych, po wykonaniu trepanobiopsji, postawiono diagnozę – ,,ciężka neutropenia niewiadomej etiologii,, i przepisano na stałe kurację czynnikiem stymulującym tworzenie kolonii granulocytów oraz codzienne przyjmowanie biseptolu. W listopadzie Cyryl przeszedł konsultacje w Kijowie / hematologia/, czeka na konsultację w Kijowie – immunolog. Hematolog zalecił kurs antybiotyku i leków przeciwgrzybicznych, skierował także dziecko na badania do kliniki pulmonologicznej, jednak badań nie wykonano, ponieważ mama dziecka nie miała potrzebnych środków finansowych.  Wszędzie i każdorazowo lekarze żądają konkretnych sum. Obecnie Cyryl przebywa w szpitalu w Żytomierzu. Początkowo przyjmował zagraniczny preparat Granocyd 34, teraz przeszedł na ukraiński zamiennik – Filistim. Cena pierwszego leku – 12 tys uah – ok. 2 tys zł – kuracja na 10 dni. Potrzebne są badania krwi trzy razy w tygodniu, konsultacje oraz leki do codziennego wstrzykiwania. Mama chłopca ma nadzieję, że uda sie wrócić do Granocydu;  ukraiński Filistim wywołuje powikłania. Koszty konsultacji / hospitalizacji są różne, zależnie od wykonywanych czynności; wynoszą od 600 uah do 1700 uah – od 100zł do ok. 300zł. Zasiłek na dziecko – 800 uah – ok. 130zł.Rodzice Cyryla żyją oddzielnie. Dzieckiem opiekuje się mama, ona zajmuje się również zdobywaniem środków na leczenie, itp. Rodzina ta jest w bardzo trudnej sytuacji. Jeśli ktoś chciałby pomóc dziecku, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Cyryl,,

Subkonto 11 grudzień 2019 220zł / 13 grudzień 820zł / 16 grudzień środki przez Przemyśl przekazane do Żytomierza / 23 grudzień 150zł / 17 styczeń 2020 750zł / 23 styczeń 400zł przekazane do Żytomierza; stan subkonta – 350zł / rachunki niżej /  4 luty 370zł / 12 luty 970zł / 17 luty 500zł przekazane do Żytomierza – badania genetyczne Bone Marrow Failure-materiał wysłany do USA; stan subkonta – 470zł

18 grudzień  Dnia 18 grudnia 2019 06:35 мария </adres mailowy/> napisał(a): ,,Dobry den. Pieniadze otszymalam. Serdecznie dziekuje za pomoc tak wielka dla mojego syna! pozdrawiam.maria,, / 19 grudzień Dnia 19 grudnia 2019 16:55 мария</adres mailowy/> napisał(a):,,Wdzieczna bardzo za pomoc dla syna, raz jeszcze dziekuje za peredane koszty. Cyryl narazie nie horuje wirusami. 20 grudnia u nas konsultacja na katedre immunologiji. Dziekuje szcziro. maria,,

grudzień / rachunki

 

Informacje – 2 styczeń 2020 Cyryl wciąż przyjmuje leki stymulujące układ immunologiczny; w okolicy 20 stycznia zaplanowana jest kolejna biopsja oraz badanie krwi i ponowna konsultacja w Kijowie; przewidziany koszt całości – ok. 1 tys zł  / 21 styczeń wczoraj Cyryl miał przejść badania na niewydolność szpiku kostnego / Kijów/; pierwszy etap badania – pobranie krwi – niestety, pielęgniarce nie udało się wkłuć do żyły – podjęto dziewięć prób; zaproponowano kolejną wizytę w Kijowie, jednak mama dziecka na razie nie chce o tym myśleć; Cyryl wrócił do szpitala w Żytomierzu, mama bardzo prosi na razie o pomoc w kwocie 300-400zł; koszty przekażemy w drugiej połowie tygodnia /  3 luty w planach – konsultacja dziecka w Polsce; dokumenty zostały wysłane do CZD, czekamy na zgodę szpitala na leczenie i ewentualny kosztorys/ 17 luty do CZD wysłaliśmy dodatkowe wyniki badań, o które poproszono, czekamy na decyzję szpitala

23 styczeń  – rachunki

 14 luty Dnia 13 lutego 2020 21:47 мария </adres mailowy/> napisał(a):,,Dobry wieczor. Serdecznie wdzieczna za okazana pomoc materialną na leczenie i za pomoc jaką otszymali – paczka. Wszystkim, kto pomaga nam, kto nie jest obojentny na nasz los w ten trudny czas – Dziekujemy serdecznie!!! z szacunkiem.Maria,,

 

176. Pomoc dla Władka; Trawlin [ rejon szepetowski, chmielnickie]

władek nikiszonkow

 

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 9-letniego Władka Nikiszonkowa, żyjącego w maleńkiej wiosce Trawlin / korzenie polskie ze strony mamy – Wity Gonczarowskiej/.  Cztery lata temu u chłopca zdiagnozowano cukrzycę, jest to cukrzyca typu 1, szybko postępująca, z dużym niedoborem insuliny, co może wywołać śpiączkę cukrzycową. Od tego czasu Władek stale przyjmuje insulinę, którą otrzymuje bezpłatnie, natomiast bardzo potrzebna jest pomoc na zakup pasków do glukometru, igieł oraz leków wspierających/ochraniających wątrobę. W skali miesiąca jest to koszt ok. 2050 uah – ok. 340zł. Codziennie konieczne jest wielokrotne badanie poziomu cukru we krwi – od tego zależy dawka insuliny.  Dla rodziców, pracujących za najniższe stawki / mama – dorywczo w sklepie, ojciec – naprawa torów na kolei/ jest to suma bardzo wielka. Jeśli ktoś chciałby pomóc Władkowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem  ,,Władek Nikiszonkow,,

władek-med       

 Subkonto 19 listopad 2019 100zł / 21 listopad 155zł / 26 listopad 185zł / 27 listopad 1185zł / 2 grudzień 340zł przekazane – przez Szepetówkę – do Trawlina; stan subkonta – 845zł / 13 grudzień 875zł / 23 grudzień 1225zł / 27 grudzień 1725zł / 7 styczeń 2020  1755zł / 29 styczeń 1805zł / 3 luty 2020 350zł przekazane do Trawlina – kupno leków; wizyta w Kijowie – jeszcze nie ustalono terminu; stan subkonta – 1455zł
 
Informacje 7 styczeń 2020 – po 25 stycznia planowana jest konsultacja w Kijowie;  kolejna pomoc materialna – na prośbę mamy Władka – będzie przekazana po wizycie lekarskiej

175.Transport świąteczny – paczki dla podopiecznych – zbiórka zakończona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc w przygotowaniu paczek świątecznych dla naszych podopiecznych. By paczki przygotować i by dotarły one do adresatów przed świętami – temat rozpoczynamy już teraz. Tradycyjnie transport na granicę wyjedzie na przełomie listopada i grudnia. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć tę inicjatywę, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Paczki,,

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=7021

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=9450

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=12226

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=10232

Subkonto 15 listopad 350 zł / 16 listopad 650 zł / 19 listopad 1000 zł / 20 listopad 1200zł / 22 listopad 1400zł / 25 listopad 1700zł / 26 listopad 2440zł / 27 listopad 3440zł / 28 listopad 3540zł / 29 listopad 3600 zł / 4 grudzień środki wykorzystane na transport świąteczny – 2658 zł – żywność; 221 zł – środki czystości, symbolicznie – kosmetyki, świąteczne dodatki w tym książeczki, kolorowanki dla dzieci; leki głównie zimowe – 154zł; koszt palety i przewozu do granicy – 140zł; pozostałe na subkoncie środki – 427zł będą wykorzystane na opłaty wysyłki paczek świątecznych ze Lwowa – wariant – Nowa Poczta i na kolejny transport / 19 grudzień koszt wysyłki paczek ze Lwowa – nowa poczta – 920 uah – 154zł; stan subkonta – 273zł / dalsza aktualizacja wpis – ,,Paczki – pomoc stała, pomoc doraźna,,

 

24 listopad półmetek…

30 listopad – wczoraj  wysłaliśmy na granicę paletę – paczki świąteczne w ilości 58 sztuk / w tym dwie paczki imienne przekazane przez darczyńców/; pomoc – głównie żywność, a także leki, odzież, obuwie, środki czystości, zabawki, itp – dotrze do Polaków żyjących w woj. lwowskim, stanisławowskim, tarnopolskim, chmielnickim, sumskim oraz żytomierskim …

Bardzo serdecznie dziękujemy Wszystkim Ofiarodawcom, za przekazaną Pomoc materialną oraz  wszelką rzeczową, dzięki której mogliśmy przygotować paczki świąteczne dla wielu naszych podopiecznych.

14 grudzień paczki docierają do adresatów… Serdeczne podziękowania, słowa wdzięczności od naszych podopiecznych dla Ofiarodawców…

95-letni zygmunt węgłowski z żytomierza; weteran II wojny

 

Berdyczów, s.Ola – /kontakt z podopiecznymi w tym rejonie/Dnia 12 grudnia 2019 10:50 Оля Сестра </adres mailowy/> napisał(a): ,,Kochana Galicjo. Drodzy Rodacy i Darczyńcy. Tak chaotycznie napisze, bo wiele chce napisac.Ja się wzruszam precyzją, kunsztem wręcz. Paczkę mamy rozpakowałam, ona na raty niesie do domu.Miedzy kawą a herbatą malenki rosół, wszystko tak szczelne, aż zachwyt bierze. A wczesniej – dzwonię -mamo, jest prezent od Galicji na święta. Mama -nie otwieraj beze mnie, ja przyjdę! Dobrze, mówię, jak dziecko mama jest. Potem znow dzwoni, już po powrocie do domu, mówi – jest list do mnie! kartka ręcznie pisana. Wzruszona bardzo mama,głos drży. Potem dalej – jest masa makowa, będą sztrucle i kutia i bakalie i konserwa! Już wszystko mam na święta. I kalendarz polski! I czasopisma! Podziękuj Wszystkim napisz, że pozdrawiamy, że Berdyczów dziękuje ! Potem Sergiusz. Mówię mu – jest prezent na święta. Od kogo? Od przyjaciół z Polski. Sergiusz wzrusza się, mówi – tak dawno miałem kontakt z fundacją, a oni pamiętali o mnie. Więc dziękuję w imieniu wszystkich Polaków z Berdyczowa, którzy otrzymali te świąteczne dary. Jest to wzruszające, że tak bezcenny czas układacie niczym puzle w te paczki. Nasza wdzięczność i modlitwy. s.Ola,,

 Lwów, Marta / skype/ – ,,Drodzy Ofiarodawcy skladam serdeczne podziekowanie za swiateczne paczki, za pieknego aniolka,za piekne kartki z zyczeniami,za dobra zywnosc,za super krem do rak i gel do prysznica.Bardzo, bardzo dziekuje Wam. Serdecznie pozdrawiam,,
Lubar, Jana /skype/ -w tłumaczeniu – ,,Otrzymaliśmy paczki. Szczerze wdzięczni Wszystkim. Dziewczynki chodzą z zabawkami po domu, już były  z nimi w szkole i przedszkolu. Dziękujemy za żywność, słodycze, za odzież. Wszystko bardzo piękne i przydatne. Życzymy wesołych świąt, pozdrawiamy,,
Z Szepetówki, s.Marlena / kontakt z podopiecznymi w Szepetówce i poza/ – Dnia 14 grudnia 2019 22:28 Марлєна Куц </adres mailowy/> napisał(a):,, Drodzy Dobrodzieje. Od wszystkich, kto otrzymał paczkę przekazuję serdeczne podziękowanie. To były chwile wielkiej radości. Bardzo-bardzo dziękuja za pamięć o nich, życzenia,żywność, odzież. Bóg zapłać Wszystkim !,,

 

Nowosiółki, Ania – Dnia 16 grudnia 2019 11:08 Anna  </adres mailowy> napisał(a):,,Dzień dobry! Otrzymaliśmy paczki i bardzo dziękujemy za wsparcie, rzeczy na dzieciaków naprawdę wspaniałe.Dziekujemy za żywność,środki czystości, za obuwie.Rownierz przekazuje podziękowanie od Polaków z naszej wioski, którzy paczki otrzymali. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składam najpiękniejsze życzenia pięknych i niezapomnianych chwil w gronie rodziny. Niech przyniosą one radość i wzruszenie oraz wzajemną życzliwość i optymizm w nadchodzącym Nowym Roku. Pozdrawiam gorąco. Anna,,

 

Lwów, Irena – / skype / – ,,Jeszcze we czwartek otrzymałam od Was paczke z życzeniami świątecznymi. Za wszystkie Dary z całego serca dziekuje! Na zbliżające śie Swieta Bożego Narodzenia – radosne rodzinne i niepowtarzalne -oraz na cały Nowy Rok życze Wam dużo zdrowia i szcześcia!!! Moje serdeczne pozdrowienia – dla Was Wszystkich!,,

 

Żytomierz, Helena / skype / – ,,Serdecznie dziekuje w imieniu rodzicow za paczke. Oni juz bardzo czekali. Mama dziekuje za wszystkie produkty, osobliwie te do pieczenia, do przygotowania wigilii.  U nas to bardzo drogo i nierealno kupic. Dziekujemy tez za piekny kalendarz, po polsku! Bardzo wdzieczni za wszystko,,

174.Pomoc dla Anny, Feliksy/zbiórka zakończona/, Ireny oraz Danuty

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Anny Rauch /1942/ ze Lwowa, Feliksy Filipowej / /1941/ z Berdyczowa, dla Ireny Krzymińskiej /1946 / oraz Danuty Pacan  /1963/  – obie ze Lwowa.

ania rauch

 

Pani Ania do emerytury pracowała jako projektant odzieży. Jej dwie wielkie pasje to malarstwo i tenis stołowy. Na terenie swojej parafii zgromadziła najmłodszych, którym starała się przekazać swoje umiejętności. W świat kolorów wprowadzała dzieci autystyczne, które z wielką radością uczestniczyły w zajęciach. Sportem zajmowała się  z dziećmi z rodzin dysfunkcyjnych, które trzy razy w tygodniu przychodziły do salki. Właśnie podczas takich zajęć, p.Ania poślizgnęła się i niefortunnie upadła. Było to w lipcu br. Pomimo bólu i trudności w chodzeniu nie poszła do lekarza. We wrześniu, kiedy ból stał się nie do wytrzymania, zrobiła rtg, które wykazało pękniecie stawu biodrowego. Konieczna była natychmiastowa operacja. By opłacić zabieg, wszystkie procedury z nią związane, chora musiała pożyczyć pieniądze, częściowo pomogli parafianie i znajomi. O p.Ani dowiedzieliśmy się we Lwowie, podczas wrześniowego pobytu i kiedy odwiedziliśmy ją w szpitalu, była już po operacji, jednocześnie bez środków na dalsze leczenie, leki, itp. Wspomogliśmy symbolicznie i umówiliśmy się na kontakt po wyjściu ze szpitala. Dziś wiadomo, że za operację, pobyt w szpitalu, leki, itp – p.Ania zapłaciła 90 786 uah – ponad 15 tys zł. Dług, który ma do oddania to 3 tys zł; potrzebne są też środki na dalszą rehabilitację, leki, itp. Emerytura pani Ani -niecałe 300zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Anna Rauch,,

Subkonto Ania Rauch 4 listopad 2019 – 160 zł / 6 listopad 360 zł / 8 listopad 660 zł / 12 listopad 685 zł / 15 listopad 735 zł / 18 listopad środki przekazane do Lwowa / 18 luty 2020 255zł

5 grudzień / zbiórka – Feliksa Filipowa – zakończona

feliksa filipowa

U p.Feliksy w kwietniu br pojawiły się ogromne bóle lewej ręki. Wykonano operację ortopedyczną i już po niej, okazało się, że ból związany jest z nowotworem piersi. Podczas operacji do organizmu wdała się silna infekcja i p.Feliksie pierś amputowano. Od wiosny chora ma głębokie, niegojące się rany pooperacyjne, opatrywane każdego dnia przez pielęgniarkę oraz córkę. Przyjmuje lekarstwa, głównie przeciwbólowe,  raz na jakiś czas preparaty wzmacniające. Lekarze na ten moment odmówili pomocy, w przyszłości proponują chemioterapię, ale warunkiem jest zagojenie się ran. Córka p.Feliksy napisała, że bardzo potrzebna jest pomoc na preparaty odkażające, materiały opatrunkowe/w ciągu dnia opatrunki zmieniane są kilkakrotnie/, na leki wzmacniające, na opłacenie pielęgniarki.  Renta pani Feliksy to 2100 uah – ok. 350zł / do pensji pracowała w fabryce /, a wydatki związane z leczeniem w skali miesiąca to ok 5000 uah -ok. 830zł. Leczenie szpitalne pochłonęło wielkie sumy, dziś rodzina jest bezradna. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Feliksa Filipowa,,

Subkonto Feliksa Filipowa – 21 październik 2019 150zł / 22 październik 270zł / 24 październik 570zł / 25 październik -600zł/ do Berdyczowa przekazano  500zł; stan subkonta 100zł / 28 październik 130zł / 6 listopad 160zł / 8 listopad 260zł / 12 listopad 315zł / 15 listopad 365zł / 19 listopad 385zł / 29 listopad 885zł / 10 grudzień przekazano 150 zł – Wanda Osipienko, Kijów – pomoc w pokryciu kosztów leków kardiologicznych; stan subkonta – 735zł / 7 styczeń 2020 300zł przekazano – Antonina Merecka – Berdyczów – pomoc w pokryciu kosztów leczenia szpitalnego; stan subkonta 435zł / 31 styczeń  200zł Walentyna Muszyńska; Połonne; stan subkonta – 235zł / 17 luty środki przepisane – Anna Rauch

5 grudzień wczoraj otrzymaliśmy informację o śmierci pani Feliksy. Dnia 4 grudnia 2019 17:42 Оля Сестра </adres mailowy/> napisał(a) ,,Kochani nasi.Zmarła dziś Feliksa, ostatnia podopieczna berdyczowska, o pomoc dla ktorej zwróciłam sie do fundacji. Zmarła spokojnie, w domu, choć córki planowały w grudniu wyjazd z mamą do Lwowa, do doktora, jakiego nam poleciliście. Wszyscy mieliśmy nadzieję. /…/,,

Byliśmy w stałym kontakcie z wnuczką p.Feliksy, studentką w Polsce. Rodzina bardzo prosiła o pomoc – kontakt z kompetentnym lekarzem. Lwowski dr Dworakiewicz pomógł  skontaktować córki p.Feliksy z chirurgiem specjalizującym się także w onkologii. P.Feliksa miała jechać do Lwowa po 9tym grudnia. Środki z subkonta planowaliśmy przekazać do Berdyczowa – poprzez naszego kuriera – w najbliższy weekend. W tej sytuacji zostaną one przeznaczone dla innych podopiecznych, także zgodnie z sugestią Ofiarodawców – jeśli taka będzie. Wszystkim, którzy wsparli panią Feliksę – serdecznie dziękujemy za okazaną troskę i zrozumienie.

irena krzymińska

Irena mieszka w ciasnej, wilgotnej suterenie, prawie piwnicy.  Do emerytury pracowała jako dozorczyni. W kwietniu br wykryto u niej raka płuc i w tym samym miesiącu przeszła operację. Cena samej operacji to 40 tys uah – ok. 7 tys zł. Chora zapożyczyła się u znajomych, częściowo pomogła córka, sprzedając swoją biżuterię. Dług jaki został do spłacenia to 6 tys uah – ok. 1 tys zł. Irena cały czas jest pod kontrolą lekarza, w tym miesiącu powinna wykonać badanie mrt, a cena badania to 5 tys uah – ok. 800zł. Każda wizyta u lekarza jest płatna, co przy jej emeryturze 1800 uah – ok. 300zł jest nie do udźwignięcia. Spłata długu sprawia, że z pensji na opłaty czy wyżywienie zostają kopiejki. Oszczędza na wszystkim. Życie w niedogrzanym, zawilgoconym pomieszczeniu, spowodowało również inne schorzenia…Irenę chcielibyśmy objąć pomocą stałą, ponieważ sytuacja jej jest niezwykle ciężka. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polsce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,,Irena Krzymińska,,

Subkonto Irena Krzymińska 11 październik 2019 220zł / 15 październik 420zł / 17 październik 620zł  / 25 październik środki przekazane do Lwowa / 28 październik 20zł / 6 listopad 50zł / 12 listopad 105zł / 15 listopad 155zł / 19 listopad 170zł / 21 listopad 200zł / 5 grudzień 250zł / 9 grudzień środki przekazane do Lwowa / 13 grudzień 15zł / 23 grudzień 165zł / 23 styczeń 2020 180zł / 3 luty środki przekazane do Lwowa / 18 luty 15zł

danuta pacan
danuta pacan

Danuta pracuje w przedszkolu, przez wiele lat opiekowała się chorym, leżącym mężem / podopieczny fundacji – Władysław Pacan /. To wtedy pogłębiły się kłopoty z kręgosłupem oraz stawami.  Danuta wciąż cierpi na ogromne bóle dłoni, rąk, szyi, kolan, itp. Lekarze zalecają zastrzyki przeciwzapalne / przeciwbólowe, wspomagająco masaże, a najbardziej wskazana byłaby rehabilitacja, wszystko to jednak wiąże się z kosztami, przerastającymi możliwości chorej. Wysokość  pensji – 3700 uah – ok. 600zł. Przykładowo jedna seria zastrzyków – to 2000 uah – ok. 330zł, seria masaży – ilość 20 – 5000 uah – ok. 850zł. Danuta też ma problemy z żylakami, bardzo prosi o podkolanówki medyczne, wciąż przyjmuje leki, m.in. detraleks. Zadłużenie praktycznie nie pozwala już na kontynuowanie leczenia czy zakup lekarstw. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Danuta Pacan,,

Subkonto Danuta Pacan 11 październik 2019 260zł / 17 październik 310zł / 18 październik 360zł / 24 październik 94 zł – leki kupione – detraleks, lioton żel, magnez B6 x 2; stan subkonta – 266zł  / 25  październik 250zł przekazane do Lwowa / 28 październik 20zł / 6 listopad 50zł / 12 listopad 105 zł / 15 listopad 155zł / 19 listopad 170zł / 21 listopad 200zł / 5 grudzień 250zł / 9 grudzień środki przekazane do Lwowa / 13 grudzień 15zł / 23 grudzień 165zł / 23 styczeń 2020 180zł / 3 luty środki przekazane do Lwowa / 18 luty 15zł

173. Pomoc dla Romka – ortopedia; Nowosiółki [lwowskie]

romek z siostrą natalią

 

Zwracamy się z  serdeczną prośbą o pomoc dla 17-letniego Romka Cymbałko z Nowosiółek. Roman uczy się w Złoczowie w drugiej klasie Liceum Agrotechnicznego; drogę w obie strony pokonuje na motorze. 15 października – wieczór – Romek wracając do domu uległ poważnemu wypadkowi. Kilka kilometrów od wioski nie zauważył  jadącej, nieoświetlonej furmanki  i skręcając w boczną drogę do domu, wjechał w drewniany wóz. /Wszelkiego rodzaju nieoznakowane, niewidoczne fury, furmanki, ciągniki –  są zmorą podmiejskich, ukraińskich dróg, często czarnych; kilkakrotnie udało nam się wyminąć w ostatniej sekundzie podobne cuda; poza miastem jeżdżą tak również rowerzyści, jak mówią – ,,na słuch,,/. Romek został przewieziony do szpitala we Lwowie, rtg wykazało wielokrotne złamanie kości z przemieszczeniem – prawa noga i prawa ręka. Natychmiast wykonano operację zatrzymującą krwotok wewnętrzny, a także osteosyntezę – czyli złączenie kości przy pomocy implantów. W najbliższym czasie Romka czekają kolejne operacje składania kości, które są mocno pogruchotane. Być może Romek będzie musiał być przetransportowany do Polski, ponieważ lekarze we Lwowie nie ze wszystkim są w stanie sobie poradzić. Do dziś poniesione – i nie w całości opłacone koszty to 24 tys uah – ok. 4 tys zł. Codziennie dochodzą nowe. Rodzice zwracają się z wielką prośbą o pomoc; są to dla nich kwoty kosmiczne. Cymbałki są  podopiecznymi fundacji od kilku lat; warunki ich życia są nielekkie, o czym mogliśmy przekonać się osobiście. Utrzymują się głównie z gospodarki. Jeśli ktoś chciałby pomóc Romkowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Romek Cymbałko,,

Subkonto 28 październik 2019 650zł / 29 październik 750zł / 31 październik środki zostaną przekazane do Rzeszowa po otrzymaniu danych do przelewu / 4 listopad 1050zł / 5 listopad środki w całości przekazane na grzecznościowe konto krajowe / 26 listopad 30zł / 28 listopad 80zł / 10 grudzień 280zł / 13 grudzień 310zł / 7 styczeń 2020 340zł

Informacje 25 październik – w najbliższych dniach Romek zostanie przewieziony do szpitala w Toruniu; koszty leczenia w Polsce  nie są jeszcze znane / 30 październik w temacie Romka kontaktujemy się mailowo z ciocią chłopca; dziś napisała Dnia 30 października 2019 06:34 Anna Broslavska </adres mailowy/> napisał(a):,, Pani Moniko, jutro jedziemy do Rzeszowa, tam udalo sie z miejscem w szpitalu. nadsyłam niektóre rachunki z aptek i prosiła bym serdecznie, jeśli jest to możliwe o przekazanie kosztów zebranych, bo rodzice w rozpaczy, brakuje im pieniędzy, a jeszcze droga do Polski i operacja, niewiadomo ile to będzie kosztowało. Bardzo prosimy o pomoc,,

5 listopad Romek od kilku dni znajduje się w szpitalu rzeszowskim; jest tutaj z mamą i ciocią; czeka na operację 6 listopad operacja zaplanowana jest na 7go listopada

8 listopad rodzice Romka przekazują najserdeczniejsze podziękowanie za przekazaną pomoc materialną !

13 listopad wczoraj Romek miał drugą operację na nodze

9 grudzień   ciocia Romka napisała – Dnia 6 grudnia 2019 09:54 Anna Broslavska </adres mailowy/> napisał(a),,Dzień dobry. Roman znajduje się jeszcze w szpitalu w Rzeszowie, we środę miał operacje już piątą, zdjęli mu aparat z reki i było wyjawiono jeszcze jedno złamanie kolo dużego palca, no to jeszcze kilka dni antybiotyki i t.d. Co do nogi, to pomalutku wstaje z łózka z pomocą matki i z chodzikiem porusza się po sali, ale na chora nogę nie staje. Jest jeszcze bardzo slaby, bo antybiotykoterapia zrobiła swoja sprawę. Na razie niewiadomo ile czasu zostanie w szpitalu. Pozdrawiamy serdecznie,,

 

Pan Kazimierz – prośba o dalszą pomoc

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=14348

Podczas naszego pobytu we Lwowie poznaliśmy osobiście pana Kazimierza i jego żonę Lidię. Na miejscu poznaliśmy szczegóły – aby wykonać bezpiecznie zabieg zaćmy, wskazana jest regeneracja oka, która polega na przyjmowaniu kilku rodzajów kropli do oczu oraz zastrzykach w oko. Nasz podopieczny otrzymał już pierwszy zastrzyk /koszt 3,5 tys uah – ok. 550zł/, kolejne badanie – 9go października wykaże czy będzie konieczny jeszcze jeden zastrzyk. Na miejscu dowiedzieliśmy się również, że pan Kazimierz choruje onkologicznie /urologia/ i przyjmuje różne preparaty, głównie zagraniczne; póki co pozwala to uniknąć operacji. Pani Lidia również choruje onkologicznie, jednak z wielkim oddaniem opiekuje się mężem, pilnuje wszystkich terminów, wizyt, stara się zdobywać leki np w Polsce. Środki, jakie fundacja przekazała panu Kazimierzowi we wrześniu – 1550zł – w części zostały wykorzystane na okulistykę, a pozostała część została wykorzystana na zakup leków urologicznych  i w części na spłatę długu za kupione wcześniej lekarstwa onkologiczne. Mejtowie są w dramatycznej sytuacji. Podczas naszych odwiedzin pan Kazimierz z ogromną nieśmiałością powiedział, że część środków wykorzystał właśnie na onkologię, bo był już zupełnie bez pieniędzy, a preparaty musi przyjmować regularnie i są one bardzo drogie. Koszt miesięcznej kuracji przekracza znacznie jego emeryturę. Zwracamy się więc z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla pana Kazimierza. Priorytetem są leki onkologiczne, które są co jakiś czas zmieniane, zależnie od reakcji organizmu. Koszt potrzebnych lekarstw w skali miesiąca nie spada poniżej 2500 uah – to jest ponad 400zł. O dalszym leczeniu okulistycznym zadecydują najbliższe dni …

Paragony – okulistyka i onkologia – wpis główny

Subkonto 7 październik 2019 200zł / 10 październik 400zł / 11 październik 600zł / 30 październik 700zł / 4 listopad 250zł przekazane do Lwowa; stan subkonta – 450zł / 25 listopad 650zł / 26 listopad na prośbę p.Kazimierza środki w całości przekazane do Lwowa na pokrycie kosztów leku / onkologia – Zoladex / 2 grudzień 100zł / 27 grudzień 200zł / 23 styczeń 2020 środki przekazane do Lwowa

Informacje 10 październik – okulista – zastrzyk dobrze zadziałał na oko, kolejna wizyta – 26 listopad / 20 październik p.Kazimierz jeszcze korzysta z preparatów / onkologia / kupionych we wrześniu

4 grudzień niżej – paragon – zastrzyk /onkologia/; koszt leku i wysyłki – 3654 uah – 609zł; kolejna wizyta okulistyczna – styczeń 2020

172. Pomoc dla Jany – onkologia; Lubar [żytomierskie]

jana z anastazją

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 25-letniej Jany Bielińskiej z ziemi żytomierskiej. W maju br u Jany wykryto raka piersi. Chora przeszła już pięć kursów chemii. Ponieważ preparaty stosowane w szpitalu są bardzo wyniszczające i nie dają żadnej gwarancji /opinia lekarza/ – Jana stara się każdorazowo o leki zagraniczne. Koszt jednego kursu chemii to 16 000 uah – ok. 2670 zł plus dodatki 4200 uah – ok. 700zł czyli w sumie ok. 20 200 uah –  ponad 3300 zł – jeden kurs. Po chemioterapii Jana czuje się dobrze, nie przerwała pracy, może opiekować się 4-letnią córeczką Anastazją. Jej miesięczna pensja to 4 tys uah-ponad 600zł /pracuje w sklepie/. Najbliższy kurs chemii zaplanowany jest na 9go października w Żytomierzu. Jana by móc się leczyć – zapożyczyła się u znajomych, wzięła także kredyt w banku. Każde wsparcie będzie dla chorej bezcenne. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce z Lubara , prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Jana Bielińska,,

 

Subkonto 7 październik 2019 250zł / 8 październik 400zł / 10 październik 500zł / 11 październik 550zł / 14 październik 3370zł  środki pozostawione na kolejne badanie za 3 tygodnie / 26 listopad 3420zł / 9 grudzień 3920zł / 13 grudzień 3970zł / 23 grudzień 3990zł / 7 styczeń 2020 4040zł

Informacje 10 październik kurs chemii zaplanowany na 9go paźdz, przeniesiony na 16go paźdz / 15 październik Józefitka – s.Greta – pomagająca w kontakcie z podopieczną /Jana nie ma internetu / przekazała Janie informację o środkach na subkoncie i napisała – Dnia 15 października 2019 12:34 Сестри Св.Йосипа </adres mailowy/> napisał(a) /…/teraz Jana ma chemiję i za 21 dni będzie miała badania, po których będzie wiadomo czy będzie 7 chemija, czy odrazu napromieniowanie, a póżniej 2 operacji : 1 usunięcie piersi, a druga usunięcie wewnęcznych narządow.Jeżeli będzie chemja to
potrzebne finansy na nią i na operacje. Każda będzie kosztować ok.
30000grn. Jana jeszcze powie mi, czy koszty o ktorych pani pisze, nie zostawimy na dalsze, na operacje.Napisze jak tylko bede wiedziala. Bardzo dziękujemy za wszystko, pozdrawiamy,,
kolejny mail –,,/…/
Dzisiaj Jana pojechała do szpitala,rozmawiałam z nią chwileczkę, jest wzrószona do łez za takie zaangażowanie w jej sytuację, bardzo dziękuje, mówi, że z pieniążkami poczekamy do badań za 21 dni.,,

16 październik Jana w Żytomierzu

29 listopad informacja z Lubara Dnia 28 listopada 2019 08:34 Сестри Св.Йосипа </adres mailowy/> napisał(a): /…/już skontaktowałam się z Janą, wczoraj była w szpitalu w żytomierzu, badania pokazały że guz prawie zniknął, został obrzęk. Proponują odrazu operację, ale Jana znalazła lekarza w Kijowie, który leczy choroby nowotworowe ziołami. Mówi że chce  spróbować,poddać się temu leczeniu, więc  zdecydowała powstrzymać się od operacji, przynajmniej na 2 miesiąca.  To leczenie nie aż tak kosztowne, w miesiąc wynosi  ok.4000grn, więc chce pieniążki od fudacji  na leczenie, narazie zatrzymać w fundacji. Bardzo dziękujemy za wszystko, prosimy o modlitwę, może naprawdę uda się uniknąć operacji. Pozdrawiamy,,

Dnia 8 stycznia 2020 17:26 Сестри Св.Йосипа </adres mailowy/> napisał(a):,,Sczęść Boże, dzisiaj rozmawiałam z .Janą,dalej ma leczenie pod kierownictwem tamtego lekarza z Kijowa, za dwa miesiąca będzie miała kolejne badania,  na razie wstrzymuje się od operacji, chyba  badania wykażą że nowotwór zacznie się odnawiać. Za ten czas, od ostatniej chemji wydała na leczenie i badania ok.7000grn. Prosi,by pieniazki jeszcze były na rachunku. Mamy nadzieje,że może się uda uniknąć operacji, ale chyba to jest 50\50… Dziękujemy za wszystko, niech dobry Bóg wynagradza stokrotnie, pozdrawiamy serdecznie. s.Greta,,