Wszystkie wpisy, których autorem jest fundacja

193. Pomoc ( stała ) dla Jadwigi i Walentyny; Krasiłów [chmielnickie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Polek z Krasiłowa – Jadwigi Skiby oraz Walentyny Gwozdeckiej.

jadwiga skiba

Jadwiga Skiba ( rocznik 1950 ) jest samotną emerytką. Wcześniej pracowała przez kilkanaście lat w przedszkolu. Dziś jej pensja wynosi 1720 uah – ok. 250zł. Niedawno p.Jadwiga przeszła załamanie nerwowe, efektem czego był udar, cierpi też na inne schorzenia związane z wiekiem. Miesięczny koszt leków ( kardiologia, okulistyka, neurologia) jakie powinna przyjmować chora wynosi ok. 1200 uah – ok. 170zł. Głodowa pensja wystarcza na zakup podstawowej żywności, opłaty i od czasu do czasu na kupno najpotrzebniejszych, najtańszych leków. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Jadwiga Skiba,,

Subkonto30 lipiec 150zł / 31 lipiec 250zł / 6 sierpień 350zł / 10 sierpień 450zł / 11 sierpień przekazano 210zł; stan subkonta – 240zł / 17 sierpień 340zł / 9 wrzesień przekazano 200zł; stan subkonta – 140zł / 9 październik środki przekazane do Krasiłowa / 27 październik 100zł

 

 

walentyna gwozdecka
walentyna gwozdecka

Walentyna Gwozdecka ( rocznik 1956 ) choruje od kilkunastu lat na cukrzycę oraz na serce, ma również problemy ze wzrokiem. Walentyna jest samotną emerytką, rodzice byli zesłańcami do Kazachstanu; wcześniej pracowała w maleńkiej księgarni połączonej z biblioteką, a wartość jej emerytury to 1685 uah – ok.240zł. Gdyby chciała wykupić wszystkie potrzebne leki ( m.in lantus, siofor, mixtard, indapamid, diuresid) –  ich wartość to prawie dwukrotność jej miesięcznej emerytury. Dlatego wykupuje najtańsze, najczęściej bezwartościowe ukraińskie zamienniki.  Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem ,,Walentyna Gwozdecka,,

Subkonto 3 sierpień 150zł  /4 sierpień 250zł / 6 sierpień 350zł / 11 sierpień środki przekazane do Krasiłowa / 17 sierpień 100zł / 30 sierpień 200zł / 9 wrzesień przekazano 200zł / 21 wrzesień 100zł / 9 październik 250zł; do Krasiłowa przekazano 200zł; stan subkonta 50zł / 27 październik 100zł

17 sierpień kilka słów od Wiktorii, pomagającej w kontakcie z Polkami z Krasiłowa:  Dnia 16 sierpnia 2020 19:47 Вікторія Тумановська </adres mailowy/> napisał(a): ,, Dzien dobry. W imieniu p.Jadwigi i p.Walentyny serdecznie dziekuje za pomoc na kupno lekow. Obie panie bardzo wdzieczne. Wysylam podtwerdzenia i czeki. Dziekujemy bardzo!”

 

 

Marianek Kobierski

Marianek Kobierski z Połonnego blisko rok przebywał na leczeniu onkologicznym w Barcelonie …

…Ostatnie wyniki badań okazały się na tyle dobre, że profesor prowadzący zadecydował o wypisie chłopca ze szpitala, jednak  Marian nie pożegnał się ostatecznie z Barceloną – dziecko w najbliższym czasie będzie musiało być pod stałym nadzorem hiszpańskich lekarzy – wizyty kontrolne co trzy miesiące…

…W ubiegłą sobotę Marianek z mamą przylecieli do Kijowa, gdzie czekali tato i starsi bracia…

Wszystkim Dobroczyńcom, którzy wspierali Kobierskich w tym tak trudnym dla nich czasie – bardzo serdecznie dziękujemy za okazane Serce, również w imieniu całej rodziny Marianka

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=14467

Transport lipcowy

9-go lipca wysłaliśmy na granicę 52 paczki, przeznaczone dla Polaków żyjących w Nowosiółkach, w województwie żytomierskim, chmielnickim i sumskim. Paczki zawierają głównie żywność, środki czystości/środki medyczne, artykuły szkolne, odzież, obuwie, zabawki, itp. Serdecznie dziękujemy Stowarzyszeniu ,,Między Ludźmi,, za przekazane środki medyczne, Państwu Dorocie i Piotrowi oraz Panu Krystianowi za przesłane dary ( rzeczy i buty dziecięce ), również Państwu Ewie i Bogdanowi za przesłaną paczkę dla Mikołaja Filippenko.

19 lipiec transport do Lwowa dotarł 14-go lipca, paczki docierają już do podopiecznych …

Danuta Pacan – wracamy (wpis aktualizowany)

Subkonto – 7 lipiec 250zł / 10 lipiec 350zł / 13 lipiec 550zł / 14 lipiec środki przekazane do Lwowa / 17 sierpień 100zł / 31 sierpień środki przekazane do Lwowa / 5 wrzesień 30zł / 18 wrzesień 130zł / 1 październik środki przekazane do Lwowa / 20 październik 130zł / 26 październik środki przekazane do Lwowa

Informacje – 10 lipiec – dwa dni temu Danuta przeszła skomplikowaną operację drugiej nogi / 2 wrzesień Danutę czeka skomplikowana operacja ginekologiczna, rozpoczęła serię badań; ponownie zwróciła się z prośbą do fundacji o wsparcie / 26 październik Danuta jest w trakcie robienia badań pod kątem operacji

lipiec – rachunek

Irena Mikulińska – wracamy – zbiórka zakończona

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=5008#comments

Z prośbą o dalszą pomoc zwróciła się do nas Irena Mikulińska z Mohylowa. Nasza podopieczna raz w roku przechodzi kurs leczenia  ( kolejny wyznaczony jest na lipiec ) – okulistyka i naczynia krwionośne głowy. Pogarszający się wzrok, podwójne widzenie, pooperacyjna blizna w pobliżu siatkówki oka wpływają na bóle i zawroty głowy. Na ten stan wpływa również nieprawidłowe krążenie krwi w mózgu. 10-dniowy kurs polegający na przyjmowaniu kroplówek i zastrzyków, m.in – Ronocit, Cortexin – jest dla chorej ogromną pomocą.  Rezultat utrzymuje się przez najbliższe miesiące. Koszt takiego leczenia i leków to 5 tys uah – ok. 800zł. Nasza podopieczna ze względu na bardzo słaby wzrok, pracuje dorywczo.  Jeśli ktoś chciałby pomóc Irenie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Irena Mikulińska”

Subkonto 2 lipiec 100zł / 6 lipiec 355zł / 10 lipiec 505zł / 13 lipiec 300zł dopisane z subkonta- jurek sanżarowski; stan subkonta – 805zł/ 17 lipiec środki przekazane do Mohylewa

29 lipiec paragony

192. Pomoc (stała) dla Janiny – Lubar [żytomierskie] – zbiórka zakończona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Janiny Fomyszynej ( rocznik 1940). Kilka dni temu otrzymaliśmy list od Józefitki z Lubara, oto jego dłuższy fragment: ,,Witam serdecznie. Wiem, że fundacja ma wielu potrzebujących i rozumiem że obecnie mamy trudne czasy związane z Pandemią, ale mamy u nas starszą Polkę, która znalazła się w bardzo ciężkiej sytuacji. Janina Fomyszyna z domu Załubowska jest już od 5 lat leżącą osobą, w lutym tego roku zmarł jej mąż, który się nią opiekował, ma jedynego syna który mieszka w Chmielnicku 140 km. od Lubara, ale on mamą nie interesuje się. Do p.Janiny 2 razy w tygodniu przychodzi kobieta z pomocy socjalnej trochę pomóc i posprzątać. Miesiąc temu p.Janina, gotowała sobie cherbatę grzejnikiem, który zablokował się tak, że nie mogła wyciągnąć go z gniazdka, w rezultacie czego oparzyła sobie nogi pod łydkami. Rany bardzo źle się goją, zaczynają się robić odleżyny, bo jest już osobą starszą i leżącą, a jak to z naszą medycyną na Ukrainie, trzeba bardzo dużo pieniędzy na leczenie i opatrunki, a w dodatku trzeba zapłacić dla pomocy socjalnej za obsługę. P.Janina ma siostrzenicę na miejscu, ale ona też za darmo nic nie zrobi.Jak by była możliwa jakakolwiek pomoc dla p.Janiny, będę wdzieczna. My na ile możemy pomagamy, ale bardziej praktycznie, bo nasze możliwości materialne są bardzo skromne. s.Greta,, Pani Janina od dzieciństwa pracowała w polu, w wieku 35 lat uległa ciężkiemu wypadkowi ( uszkodzenie głowy) od tego czasu jest na rencie. Dziś na miesiąc otrzymuje 2900 uah (ok.480zł) z czego tylko opłata za media (prąd, gaz) i opiekunkę to ponad 2000 uah. Na żywność i potrzebne pampersy, opatrunki oraz maści zostaje ok. 800 uah ( ok.130zł). Jest to suma niewystarczająca. Środki medyczne i leki nie są na Ukrainie refundowane. Polkę tę chcielibyśmy objąć stałą pomocą materialną i rzeczową. Jeśli ktoś chciałby pomóc p.Janinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Janina,,

Subkonto – 29 maj 130zł / 1 czerwiec 230zł / 3 czerwiec 330zł / 4 czerwiec przekazano 300zł; stan subkonta – 30zł / 8 czerwiec 80zł / 15 czerwiec 180zł / 16 czerwiec 380zł / 26 czerwiec 580zł / 1 lipiec przekazano 250zł; stan subkonta – 330zł / 3 sierpień przekazano 200zł; stan subkonta – 130zł / 6 sierpień 230zł / 17 sierpień 330zł / 1 wrzesień przekazano 200zł; stan subkonta – 130zł  / 2 październik środki przekazano do Lubara / 13 październik 100zł / 26 październik środki przepisano – Tadeusz Marszałek

Dnia 6 czerwca 2020 10:16 Сестри Св.Йосипа </adres mailowy/> napisał(a): ,,/…/ W imieniu p.Janiny i swoim bardzo dziękujemy za pomoc finansową, którą  w większej częsci wykorzystałyśmy na leki, maści i pampersy, paragony wysyłamy, reszta 527,46 grn. będzie wykorzystana na życie. Na pewno dobrze wiecie, że  na Ukrainie opieka nad ludźmi w takiej sytuacji jak p.Janina, jest tylko teoretyczna, w praktyce  dla człowieka nie ma pomocy.Pozdrawiamy serdecznie,,

7 lipiec pani Janina bardzo serdecznie dziękuje za Pomoc !

Dnia 4 sierpnia 2020 11:33 Сестри Св.Йосипа </adres mailowy/> napisał(a):,,Szczęść Boże, bardzo dziękujemy za pomoc dla p.Janiny. P.Janina bardzo wdzięczna. Wysyłam skan  potwierdzenia, a także paragony z zakupów. Pozdrawiamy serdecznie.s.Greta,,

Dnia 8 września 2020 08:19 Сестри Св.Йосипа </adres mailowy/> napisał(a):,,Przesyłam potwierdzenie i paragon z zakupów dla p.Janiny, bardzo serdecznie dziękujemy za pomoc, niech Pan Bóg wszystko wynagradza.Pozdrawiamy.s.Greta,,

23 październik Dnia 23 października 2020 09:43 Сестри Св.Йосипа </adres mailowy/> napisał(a): ,,Szczęść Boże. Pragnę poinformować, że wczoraj odeszła nasza Janina Fomyszyn, bardzo serdecznie dziękujemy dla  Waszej fundacji i wszystkich ludzi dobrej woli, za wielomiesięczną pomoc finansową przeznaczoną dla niej, która służyła wielką pomocą. Niech dobry Bóg wynagradza wszystko stokrotnie.Pozdrawiam. s.Greta,,

191. Pomoc dla Wiaczesława – pomoc stała oraz aparat słuchowy; Perszotrawieńsk [żytomierskie]; aparat-zbiórka zakończona

władek, iza, waleria, andżelika, janek i ewa z rodzicami

Ośmielamy się zwrócić z serdeczną prośbą o pomoc dla Wiaczesława Domareckiego ( rocznik 1974 ). Z listu Wiaczesława – ,,Zwracam się z serdeczną prośbą o pomoc. W wieku 5 lat zachorowalem na zapalenie opon mózgowych i straciłem słuch w 60%. Z czasem stan mój się pogarszał i dziś mam poważny ubytek słuchu IV stopnia. Kilka słów o mnie i rodzinie. Ja sam mam perwszą grupę inwalidnosti, otrzymuje rentę w wysokości 3300 hrywny na niepełnosprawność z 15 roku życia. Polskie korzenie mam od obojga rodziców. Matka z domu Jasiniecka, a jej przodkowie przybyli tu z okolic Lublina w XVIII w. Mamy sześcioro dzieci, u najstarszego syna wada serca, u dwoch starszych córek dystonia. Do tej pory miałem aparat słuchowy zmieniany kilkakrotnie. Najpierw aparaty były z przydziału, bardzo słabe i niewiele pomagające w mojej chorobie. Potem udalo mi się dostać aparat Oticon, pracował 15 lat, potem miałem dwa aparaty Widex, ale nie były odporne na wilgoć, dlatego częste naprawy i nerwy. Ponieważ chciałbym normalnie żyć, słyszeć, kontaktować się z rodziną, zwracam się z serdeczną prośbą o pomoc w zakupie lepszego aparatu. Bez aparata jestem jak ślepiec bez przewodnika.” W ostatnim czasie konsultowaliśmy audiogramy Wiaczesława w Polsce, chcąc zorientować się jakie są możliwości zakupu aparatu u nas. Jednak zdalny zakup nie jest wskazany, gdyż aparat trzeba dobrać i dopasować indywidualnie. Przy takiej wadzie i tak dużym ubytku słuchu – najbardziej odpowiednie byłyby rekomendowane przez lekarza surdologa : aparat ReSound Enzo 3D Et 998 – DW – jego cena ok. 6,5 tys zł, ewentualnie aparat Oticon Dynamo SP6 BTE 13 WL 110 – jego cena ok. 4 tys zł, zależnie od możliwości finansowych pacjenta.  Wiaczesław wczoraj wykonał jeszcze raz badanie, jednak niestety tak poważny i pogłębiający się ubytek słuchu, nie pozwala na zakup zwykłego aparatu. Sprzęt taki nie jest na Ukrainie refundowany. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi z żytomierszczyzny, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Wiaczesław,,

Subkonto 28 maj 350zł / 29  maj 600zł / 1 czerwiec 850zł / 2 czerwiec 1450zł / 5 czerwiec 1705zł / 9 czerwiec 1955zł / 10 czerwiec 2105zł / 15 czerwiec 2805zł / 16 czerwiec 2955zł / 17 czerwiec 3055zł – jeśli uda się zebrać brakującą sumę, zostajemy przy wariancie Oticon Dynamo – okolice 4 tys zł / 19 czerwiec 3255zł / 22 czerwiec 3355zł / 30 czerwiec 3455zł / 13 lipiec 4355zł / 14 lipiec środki przekazane do Perszotrawieńska / 19 sierpień 250zł / 4 wrzesień środki przekazane do Perszotrawieńska

19 lipiec – zebrane środki udało się przekazać szybko i sprawnie do Perszotrawieńska; wiedząc o nich, Wiaczesław umówił się na 17go czerwca – konsultacja w Kijowie; nasz podopieczny już ma nowy aparat, a jego radość nie ma granic…  Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim Ofiarodawcom, którzy odpowiedzieli na naszą prośbę. Ponieważ rodzina ta znajduje się w trudnej sytuacji materialnej, będziemy dalej w miarę możliwości wspierać tychże Polaków

Podziękowanie od Wiaczesława – Dnia 18 lipca 2020 17:18 Віта Домарецька </adres mailowy/> napisał(a): ,, Szanowni Państwo! Szanowni nasi Dobroczyńcy! Moja wdzięczność dla Was jest bezgraniczna, chcę wam to wyrazić z głębi serca. Ludzka dobroć nie ma granic, współczucie i empatia nie mają granic, a Wasza szlachetność i bezinteresowność pozwoliły Wam przejąć niektóre z naszych zmartwień. Podzieliliście się ciepłem swojej duszy, hojnością swojego serca. Dzięki Waszemu wsparciu i trosce mogłem kupić aparat słuchowy i usłyszeć, jak wspaniały jest świat dźwięków wokół nas, mam teraz możliwość usłyszenia moich dzieci. Dziękuję Wam za wszystko. Bardzo nam pomogliście. Dobro zawsze wraca więc niech wszystko będzie dobrze w życiu Waszym, w wysiłkach, w miłości, w pracy i marzeniach. Niech na wszystko wystarczy zdrowie i niech Was chroni Matka Boża. Niech Bóg ześle wam wszystkim błogosławieństwo za wasze dobre uczynki! Moja rodzina zawsze będzie o Was pamiętać w naszych modlitwach. Od całego serca mówię Wam Bóg Zapłać! Wiaczesław,,

faktura aparat

 

190. Pomoc (stała) dla Władka; Miropol [żytomierskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 7-letniego Władka Dębickiego z ziemi żytomierskiej. W lutym br chłopiec złamał rękę, założono gips, po jego ściągnięciu okazało się, że na złamanej kości utworzył się guz, w związku z czym była konieczna operacja ( wykonano ją w Odessie). Po powrocie do domu Władek przeszedł kurs rehabilitacji. W czerwcu okaże się, czy będą potrzebne kolejne kursy. Ojciec dziecka zwrócił się z prośbą do fundacji o pomoc, jaka potrzebna jest na ten moment.  W związku z wydatkami związanymi z operacją (rodzina zapożyczyła się), Dębiccy nie są w stanie zakupić potrzebnego obuwia ortopedycznego ( chłopiec urodził się z wadą nóżek ) oraz leków alergicznych. Koszt obuwia – dwie pary – 1250 uah – ok. 210zł, koszt leków – 996 uah – ok.170zł. Rodzinę tę chcielibyśmy objąć stałą pomocą materialną i rzeczową- jeśli będzie to możliwe. Ojciec Władka / rocznik 1973 / urodził się w Kazachstanie, dokąd rodzice jego byli zesłani z Połonnego, ma III grupę inwalidzką – porażenie mózgowe. Dębiccy mają jeszcze młodszego syna, utrzymują się głównie z renty ojca, który stara się dorabiać w tartaku. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Władek Dębicki,,

Subkonto 25 maj 150zł / 27 maj  250zł / 28 maj 350zł / 3 czerwiec 450zł / 4 czerwiec przekazano 400zł; stan subkonta – 50zł / 5 czerwiec 160zł / 10 czerwiec 360zł / 19 czerwiec przekazano 120zł – zdjęcie rtg i leki; stan subkonta – 240zł / 7 lipiec przekazano 130 zł (b.trudna sytuacja w tej rodzinie) ; stan subkonta – 110zł / 28 wrzesień na podstawie paragonów – leki dla Władka – środki przekazano do Miropola / 13 październik 160zł

Informacje – 15 czerwiec – przekazane środki – 400 zł – wykorzystano na kupno obuwia ortopedycznego; zaistniało drobne nieporozumienie – rodzice prosili o pomoc dla Władka i młodszego Eliasza – obuwie –  my zrozumieliśmy, że prośba dotyczy dwóch par butów dla Władka; Na razie rodzice zrezygnowali z leków alergicznych; w najbliższym czasie ma być wykonane rtg, na podstawie którego lekarz zadecyduje o dalszym leczeniu chłopca

rachunek obuwie ortopedyczne

  Ciocia Władka napisała : Dnia 14 czerwca 2020 20:32 Наталья Дембицкая </adres mailowy/> napisał(a):  ,,Мій брат і його дружина дуже Вам вдячні за вашу допомогу і підтримку для них  ,пам’ятають за Вас у своїй молитві.Я  зі своєї сторони дуже Вам вдячна за допомогу для сім’ї мого брата. Дуже дякую всім.Це величезна допомога для них.,,( Mój brat z żoną bardzo wdzięczni za pomoc i wsparcie, pamiętają w modlitwie. Ja ze swej strony jestem bardzo Wam wdzięczna za pomoc dla rodziny mego brata. Bardzo dziękuję wszystkim. To ogromna pomoc dla nich.)

26 czerwiec – leki, rtg, paragon

189. Pomoc dla Leonidy – neurologia; Perszotrawieńsk [żytomierskie] – pomoc stała

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Leonidy Truszkowskiej ( rocznik 1953 ). Leonida od 20 lat choruje na stwardnienie rozsiane. Z listu Ani, wnuczki chorej – /w tłumaczeniu/ ,,Zwracam się z wielką prośbą o pomoc dla mojej babci Leonidy Truszkowskiej, Polki po obojgu rodzicach /…/Choroba już bardzo zmęczyła babcię. Bardzo źle chodzi, nie może zachować równowagi, przez co upadła i złamała rękę. Babcia ma silne bóle rąk, nóg i kręgosłupa. Ciągły ból, na który pomagają tylko silne leki przeciwbólowe i zastrzyki. Babcia nigdy nie przechodziła żadnej rehabilitacji, bo w Perszotrawensku takiej nie było i nie ma, a nie miała też pieniędzy, by jechać gdzieś dalej. Perszotrawensk to niewielka miejscowość, oddalona od miasta 30km, dlatego babcia zdana jest na tutejszych lekarzy, nie bardzo znających się na tym schorzeniu. Do choroby pracowała w fabryce, dziś ma rentę 2100 uah. W imieniu babci bardzo proszę o pomoc na zakup potrzebnych leków, na które nie starcza pieniędzy, są to m.in. – meloxicam, milgamma, dexalgin, deksketoprofen, fanigan, lornoxicam, itp. Na miesiąc koszty tych leków wahają się od 600 do 700 uah. Dowiedzieliśmy się też, że jest zestaw preparatów, jaki znacznie poprawia  jakość życia w tej chorobie, ale niestety jest on bardzo bardzo drogi. Jest to linbag, mielofag i zastrzyki owerin. Cena jednego kursu wynosi 1500 uah – jest to kurs miesięczny. Jeśli będzie jakakolwiek możliwość, by pomóc babci, będziemy bardzo wdzięczni.,,  Warunki życia p.Leonidy są bardzo trudne. Po opłaceniu rachunków ledwie wystarcza na podstawową żywność. Koszt potrzebnych leków to ok. 2200 uah – ok. 360zł – na miesiąc. Jeśli ktoś chciałby pomóc Leonidzie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Leonia,,

Subkonto 18 maj – 300zł / 19 maj 400zł / 20 maj – poprzez Szepetówkę przekazano 350zł; stan subkonta 50zł / 21 maj 200zł / 5 czerwiec 310zł / 1 lipiec przekazano 200zł; stan subkonta 110zł / 30 lipiec 210zł / 3 sierpień środki przekazano dla podopiecznej / 17 sierpień 100zł / 30 sierpień 160zł / 1 wrzesień środki przekazano dla podopiecznej / 21 wrzesień 100zł / 7 październik 250zł / 8 październik przekazano 160zł; stan subkonta – 90zł

2 czerwiec p.Leonida serdecznie dziękuje za przekazaną pomoc, a w jej imieniu napisała wnuczka –Dnia 29 maja 2020 20:30 Anna Danilyuk </adres mailowy/> napisał(a):,,Добрий вечір!Купили ліки, нам вдалось купити уколи по акції трохи дешевше. Ще докупили знеболюючі, залишилися гроші. Ми Вам всі чеки ось висилаємо. На решту грошей докупимо ще ліки. Дуже Вам дякуємо, від душі !!!!’ /…/Kupiliśmy leki, udało się nam kupić troszkę tańsze; jeszcze dokupiliśmy przeciwbólowe, pieniążki jeszcze zostały. Wysyłamy paragony. Resztę wykorzystamy też na leki. Bardzo dziękujemy, od duszy,,

 

 

 

 

 

188. Pomoc (stała) dla Pawła; Połonne [chmielnickie]

paweł z mamą antoniną
paweł z mamą antoniną

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Pawła Bagińskiego /rocznik 1977/.  Paweł cierpi na zakrzepowe zapalenie głębokich żył. Choroba rozpoczęła się 10 lat temu. Wtedy Paweł trafił do szpitala – oderwany pod kolanem skrzep, który zatrzymał się w płucach. Wówczas do głównej żyły dolnej wstawiony został filtr, by powstrzymać zakrzepy płynące z krwią do tętnicy płucnej. W 2012, kiedy Paweł rozpoczął już pracę w tartaku, na drugą zdrową nogę spadła piła elektryczna, przecinając żyły, ścięgna, a także kości – od tej pory obie nogi wymagają stałego leczenia. Otwarte rany, owrzodzenia, wielki ból, który nie pozwala normalnie funkcjonować. Pod koniec lutego br stan Pawła był – jak napisała w liście do fundacji jego siostra – ,,tragiczny i przedśmiertny,,.  W lewej nodze oderwał się skrzep, do tego wywiązał się bardzo poważny stan zapalny. Chory objechał kilka szpitali i w takim stanie wrócił do domu. Rodzina znalazła lekarkę, która podjęła się pomocy w domu, wypisując kroplówki, które postawiły Pawła na nogi. Lekarka zapisała także lek Xarelto, który jest bardzo pomocny.  Niestety, cena leku  jest dla Pawła bardzo wysoka, na Ukrainie jest to ok. 1000uah – ok. 160 zł – jest to kuracja na miesiąc. Chory ma  najniższą rentę  – niecałe 2 tys uah – ok.330zł,  a wciąż potrzebne są środki opatrunkowe i odkażające, leki p/bólowe, itp. Paweł mieszka ze schorowaną mamą. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi z Połonnego, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Paweł Bagiński,,

Subkonto 28 kwiecień 395zł / 30 kwiecień przekazano 180zł, stan subkonta – 215zł / 4 maj 415zł  / 5 maj  515zł / 22 maj 665zł / 28 maj 825zł / 1 czerwiec przekazano 180zł – cena leku ze zniżką powinna się zmieścić w tej kwocie; stan subkonta – 645zł / 29 czerwiec 805zł / 1 lipiec przekazano 200zł; stan subkonta – 605zł / 28 lipiec 765zł / 3 sierpień przekazano 180zł; stan subkonta – 585zł / 30 sierpień 745zł / 1 wrzesień przekazano 180zł; stan subkonta – 405zł / 18 wrzesień 555zł / 22 wrzesień 655zł/ 23 wrzesień 755zł / 28 wrzesień 915zł / 2 październik przekazano 550 zł; stan subkonta – 365zł / 5 październik 120zł przekazano na zakup Ksarelto; stan subkonta – 245zł / 23 październik 345zł / 28 październik 505zł

Dnia 11 maja 2020 22:13 Laura Baginska </adres mailowy/> napisał(a): ,, Pragne z serca podziekowac za pomoc mojemu bratu Pawlowi. Cena ksarelto w czasie epidemi poszla w gore, ale udalo sie nam kupic ze zniżką.  Oni chyba po aptekach mają jakiś program co do tych leków, bo dwa miesiące przed kwarantanną ratowała nas jedna znajoma z Kijowa, gdzie miała też zniżkę na ten lek i podawała dla brata awtobusem. Jak bedzie dalej, trudno powiedzieć.Wysyłam czek. Dziękuję bardzo za pomoc. Brat i mama bardzo szczesliwi. Pozdrawiam,,

Dnia 7 czerwca 2020 23:08 Laura Baginska </adres mailowy/> napisał(a):,,Dziękujemy z serca za to dobro! Wiedząc, że będzie pomoc od fundacji, już 1czerwca kupiłam dla Pawla lek, tak aby mniejsza cena nie uciekła, bo u nas wszystko się zmienia. Wysyłam czek. Dziękuję bardzo w imieniu brata i mamy. Pozdrawiamy.,,

Dnia 3 sierpnia 2020 23:37 Laura Baginska </adres mailowy/> napisał(a): ,,Szczęść Boze. Serdecznie dziękuje za tą hojność ludziom wielkiego serca! Teraz mama i brat już nie podliczają każdej kopiejki, wielka to pomoc dla nich. Wysyłam czek, serdecznie dziękujemy!,,

Dnia 5 września 2020 15:37 Laura Baginska </adres mailowy/> napisał(a): ,,Serdecznie dziękujemy za tą hojność!Niech Bog hojnie wynagrodzi! Pozdrowienia od mamy i brata,,

Dnia 1 października 2020 10:12 Laura Baginska </adres mailowy/> napisał(a): ,, Paweł był w szpitaliu tydzień czasu. Przeszedł  część leczenia: miał kropluwki, tabletki i opatrunki na rany. Też miał jeszcze raz prześwietlanie, tak mi mówił. W dzień kiedy miał mieć operacje, przywiezli kogoś z Covid-19 i szpitał zastał zamknięty. W tej chwili czekamy w domu. Do tej pory ponad cztery tysięcy grywni kosztowało. Dziękujemy z serca! ,,

Dnia 4 października 2020 11:42 Laura Baginska </adres mailowy/> napisał(a): ,,Bardzo serdecznie dziękujemy za hojność, bez której byłoby niemożliwe leczenie. Pieniadze na początkowe leczenie pożyczyliśmy u kilku osób i musimy terminowo oddać. Jutro postaram się wysłać czeki. Ze szpitala narazie nie ma informacji. Gdyby była możliwość ksalerto,będziemy wdzieczni.Serdecznie dziękujemy.Niech Dobry Bóg umacnia swymi łaskami.Laura,,

Paragony Ksarelto V, VI, VII, VIII, IX, X

Paragony szpital