Wszystkie wpisy, których autorem jest fundacja

115.Pomoc dla Mirosławy, Winnica – potrzebne środki na leki, pampersy, probiotyki…

28-letnia Mirosława Janiszewska mieszka w Winnicy. W wieku 18 lat, w wyniku ciężkich przeżyć zachorowała na serce, rok później na nerki. Od tej pory Mirka zaczęła miewać wysoką temperaturę, która utrzymywała się nawet przez miesiąc – lekarze nie potrafili ustalić przyczyny. Podawane antybiotyki działały krótko, niszcząc przy tym system odpornościowy. W tym czasie Mirosława pracowała w katolickim radio, pisała artykuły do prasy – nie mogła podjąć pracy stałej. Rodzice robili wszystko – metody naturalne – by pomóc córce, jednak temperatura wciąż wracała. Dwa lata temu, kiedy osłabienie przerodziło się w silną grypę,  Mirka znalazła się w  reanimacji. Podawane leki nie działały, lekarze kolejny raz – bezradni. Organizm chorej – pomimo wielkiego osłabienia – zwalczył kryzys, ale od tej pory zaczęły się komplikacje i lekarze do dziś nie mogą ustalić dalszej drogi leczenia. Wypis ze szpitala brzmi- ,,Nieokreślone zachorowanie tkanki łącznej, przebieg przewlekły trzeciego stopnia z ogólnym wyniszczeniem całego organizmu. Poliformiczna wysypka na skórze oraz przebarwienia na całym ciele. Dyfuzyjna alopecja – czyli łysienie. Zmiany na błonach śluzowych – nadżerkowe zapalenie błony śluzowej, jamy ustnej, kątów jamy ustnej oraz jelit. Uszkodzenie mięśni – z przejściem do miopatii; zajęcie stawów, zajęcie obwodowych tętnic /objaw Raynauda/; limfodenopatia, leukopenia, niedokrwistość, a także zespół Sjoegrena. Jednym z powikłań jest ropowica prawej łydki, bardzo silna niedokrwistość oraz gronkowiec i zakażenia Pseudomonas aeruginosa,,, W marcu 2015 roku opuściła szpital i przebywała w domu, gdzie stan zdrowia z dnia na dzień pogarszał się. Mirka traciła siły, pojawiły się plamy na skórze i anemia. Rodzice przewieźli córkę do szpitala w Kijowie; tam zaczęto leczyć chorą probiotykami i hormonami, lekami p-grzybicznymi i lekami likwidującymi zatrucie organizmu. Przeprowadzana diagnostyka i badania nie prowadzą do podjęcia konkretnego leczenia. Pobyty w kijowskim szpitalu to jedynie pomoc w zmniejszeniu bólu, w likwidowaniu stanów zapalnych organizmu. Koszt jednego pobytu na oddziale to ok. 1000 USD czyli ok. 4 tys zł – ok 25 tys UAH.  Mirka dostała pierwszą grupę – renta – i jest to 1430 UAH – ok. 230zł – suma ta nie wystarcza nawet na pampersy /Mirka cały czas leży/, potrzebne są także środki p/odleżynowe, z leków na stałe Kreon oraz Fluconazol . Rodzice znaleźli szpital w Izraelu, który jest chętny przyjąć Mirosławę – wstępna diagnostyka i leczenie – ok. 15 tys USD – ponad 60 tys zł.   Jeśli ktoś chciałby pomóc Mirosławie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Mirosława Janiszewska,,

31 styczeń – na subkoncie jest 200zł 4 styczeń – środki w całości przekazane do Winnicy 19 luty – na subkoncie jest 150zł 9 marzec – na subkoncie jest 250zł – środki w całości przekazujemy do Winnicy

 


 

114. Potrzebna pomoc dla Władzi, Lubar /żytomierskie/ – poparzenie – szansa dla Władzi w Niemczech

Zwracamy się z prośbą o pomoc dla 1.5 rocznej Władzi Nakoniecznej z Lubara. Dziewczynka /bardzo żywa i energiczna/ dwa tygodnie temu wylała na siebie gorącą wodę. Została odwieziona do szpitala w Żytomierzu, gdzie wykonano operację /zdjęcia szpitalne sprzed operacji/. Obecnie Władzia znajduje się w reanimacji. Dziewczynka korzenie polskie ma po mamie Janinie, z domu Zajączkowskiej. Janina ma jeszcze starsze dziecko, od roku wychowuje dzieci sama,  ojciec założył nową rodzinę.  Do tej pory Janina zapożyczając się –  wydała na leczenie i operację 15 tys UAH – ok. 2 tys zł – dla samotnej matki suma kosmiczna.  Przed Władzią dalsze leczenie i związane z nim koszty. Jeśli ktoś chciałby pomóc dziewczynce, prosimy o wpłaty na konto fundacji BGŻ SA
23 2030 0045 1110 0000 0222 0700 z dopiskiem – ,,Władzia Nakonieczna,,

20 grudzień – na subkoncie jest 800zł 21 grudzień –na subkoncie jest 1100zł 22 grudzień – na subkoncie jest 1130zł  / Władzia nadal przebywa w reanimacji, ma wysoką temperaturę / 23 grudzień – na subkoncie jest 1330zł  27 grudzień – na subkoncie jest 1830zł – środki przez Lwów przekazujemy do Lubara  / Władzia już nie ma gorączki, czuje się troszeczkę lepiej, wciąż jednak na rączce sączy się woda; jeśli stan ten nie zmieni się do początku stycznia, lekarze zdecydują się na kolejny zabieg; nasi przyjaciele zaproponowali kontakt z lekarzem z zachodu, czekamy na szczegóły…

4 styczeń – na subkoncie jest 100zł / wciąż czekamy na decyzje z Niemiec i Żytomierza odnośnie dalszego leczenia Władzi, na pewno będzie jeszcze potrzebna operacja… 5 styczeń – na subkoncie jest 200zł / dziś otrzymaliśmy z kliniki uniwersyteckiej w Bonn informację odnośnie kosztów leczenia – i tak – 21 dni w szpitalu – w tym 3 operacje / 2 razy nekrektomia i raz transplantacja skóry /- ok. 40 tys zł – koszty te mogą być niższe w przypadku jeśli nie będą konieczne 3 operacje – zależnie od gojenia się ran po zabiegu  8 styczeń – na subkoncie jest 400zł 10 styczeń – czekamy na informację z Lubara, czy ojciec Władzi podpisze dokument, pozwalający dziecku na przekroczenie granicy  28 styczeń – w drugiej połowie lutego mama i Władzia otrzymają paszporty, pozwalające na wyjazd do Niemiec; rany Władzi goją się, ale bardzo wolno, na pewno konieczna będzie jeszcze operacja…   30 styczeń – na subkoncie jest 450zł 19 luty – na subkoncie jest 500zł

22 luty – mama i Władzia czekają na paszporty zagraniczne

113.Pomoc dla Janiny Rewuckiej, Szepetówka [chmielnickie] – pomoc stała

Janina RewuckaStałą pomocą obejmujemy 69-letnią Polkę z Szepetówki – Janinę Rewucką. Pani Janina od czterech lat nie chodzi, jest osobą leżącą. Jest to efekt źle zrobionej operacji ortopedycznej [kolano], podczas której uszkodzone zostały nerwy i w 95% cała prawa strona jest niesprawna. Pani Janina jest osobą samotną, opiekuje się nią kuzynka i siostry zakonne. Codziennie potrzebne są pampersy, poza nimi leki oraz maści p/odleżynowe.  Renta w wysokości 1200 UAH – ok. 180zł – ledwie wystarcza na opłaty czynszowe i podstawowe produkty. Pani Janinie – leżącej całodobowo – potrzebny jest również specjalny materac – jest to jej wielkie marzenie, a zarazem konieczność. Materac taki jest robiony na zamówienie – pod wymiar – a jego cena ok. 3 000 UAH – ok. 460zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Janina Rewucka,,

9 grudzień – na subkoncie jest 700zł – tym samym są już środki na materac /pieniążki przekażemy do Szepetówki ok. 20 grudnia/

19 grudzień – na subkoncie jest 100zł

10 styczeń – oto nowy materac, na którym leży już pani Janina

nowy-materac20 styczeń – na subkoncie jest 400zł 4 styczeń – do Szepetówki przekazujemy 100zł, na subkoncie zostaje 300zł 22 luty – na subkoncie jest 400zł

112.Pomóżmy uratować Helenę, Żytomierz – onkologia – zbiórka zakończona

helena-z-aniaU 28-letniej Heleny Szubert-Czerewko w 2012 roku zdiagnozowano raka płuc /Helena nigdy nie paliła/. Podczas operacji usunięto część lewego płuca, po czym zastosowano długotrwałe leczenie. W tym roku stan zdrowia Heleny pogorszył się. Badania wykazały, że guz odnowił się na prawym płucu i potrzebna jest kolejna operacja. Jej koszt w szpitalu w Winnicy, gdzie leczy się Helena – ok. 40 tys UA czyli ponad 6 tys zł… Rodzina chorej próbuje zbierać środki samodzielnie, ale w tej sytuacji bardzo ważny jest czas… Helena do czasu urodzenia córeczki /dziś Ania ma dwa lata/ pracowała jako pedagog socjalny w szkole… Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ..Helena Szubert..

W 49 nr TP ukazało się ogłoszenie – prośba fundacji, m.in. o pomoc dla Heleny Szubert. Została podana błędnie kwota potrzebna na operację Heleny. Omyłkowo podaliśmy kwotę 40 tys zł zamiast 40 tys UAH. Za zaistniałą pomyłkę przepraszamy!

6 grudzień – na subkoncie jest 980zł  / Helena w ostatnich dniach przeszła bronchoskopię, wyniki dobre, ale lekarze jeszcze nie decydują się na samą operację – organizm Leny trzeba wzmocnić poprzez kroplówki…. Operacja będzie wykonana prawdopodobnie po 15-tym  grudnia 9 grudzień –na subkoncie jest 1280zł 15 grudzień – na subkoncie jest 1500zł – środki w całości przekazujemy przez Lwów do Żytomierza

15 grudzień – dziś odbyła się operacja Heleny; nasza podopieczna znajduje się w reanimacji   19 grudzień – Helena wciąż znajduje się w reanimacji, jej stan jest dobry. Helena wybudziła się, rozmawia, poznaje bliskich. Podczas operacji został wycięty tzw kleszcz gruźlicowy…29 grudzień – Lena czuje się coraz lepiej, już zostały zdjęte szwy i usunięte drenaże, chora jest już na oddziale pulmonologii…

29 grudzień – na subkoncie jest 100zł 3 styczeń – na subkoncie jest 125zł 11 styczeń – środki z subkonta przekazane do Żytomierza

 

 

 

111.Paczki świąteczne dla naszych podopiecznych-zbiórka zakończona – paczki 9 grudnia dotarły do Lwowa

Fragmenty popaczkowe – Oto kilka zdjęć adresatów paczek -kolejno – pani Halina Strotyńska z synem z Szepetówki, z Żytomierza – Helena córka ppJankowskich, pGienia Kupczyńska z Władkiem, Włodek Ochocki i z Szepetówki – pStasia Wierzbicka, pWiktoria Dzierżyńska z siostrzenicą Ludmiłą Dzierżyńską oraz Aneta Nestorak

Otrzymaliśmy podziękowanie z Żytomierza, gdzie poprzez panią Walentynę Jusupową docieramy do Polaków najstarszych, głównie weteranów WP, oto link:

http://www.wizyt.net/index.php?option=com_content&view=article&id=7274:pomoc-kombatantom-na-kresach&catid=111:obwod-ytomierski&Itemid=220

Prośba przedświąteczna: W ciągu roku wysyłamy na Ukrainę ok sześciu transportów. Transport świąteczny jest jednym z najważniejszych, Już teraz zaczynamy przygotowywać listy potrzebujących, już teraz kupujemy nie tylko dodatki, ale również najpotrzebniejsze leki. Z reguły na święta wysyłamy paczki w przedziale 50 – 60 sztuk dla indywidualnych rodzin – od Mościsk po Sumy.  Do paczek wykorzystujemy żywność, zebraną podczas zbiórki w zaprzyjaźnionej szkole, ale z doświadczenia wiemy, że jest to ilość niewystarczająca. Zawsze wielu produktów brakuje, wiele rzeczy trzeba dokupić. Staramy się, by w paczkach był nie tylko makaron, ryż czy olej, ale także rodzynki, kakao, kawa, skórka pomarańczowa – w realiach ukraińskich – luksus… Bywa, że komuś dokupujemy maleńką choinkę, kilka bombek – bo podczas odwiedzin wspomniał, że tego brakuje…Rodziny z dziećmi – doszło nam w ostatnim czasie kilka takich – to zawsze świąteczne książeczki czy mikołajowe drobiazgi…Ośmielamy się zwrócić z prośbą o pomoc w przygotowaniu paczek świątecznych dla naszych rodaków. Ewentualne wpłaty prosimy kierować na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Paczki,,

21 listopad – na subkoncie jest 950zł / 23 listopad – na subkoncie jest 551 zł – środki wykorzystane na zakup – oleje, konserwy, kakao, płatki kukurydziane,  herbaty, kawy zbożowe 25 listopad – na subkoncie jest 751zł 26 listopad – na subkoncie jest 801zł 28 listopad – na subkoncie jest 489zł – środki wykorzystanie na zakup – konserwy, kawy naturalne, skórki pomarańczowe, buliony, cukier, przyprawy, najprostsze środki czystości oraz gorące kubki – głównie dom starców i rodziny w Szepetówce  2 grudzień – na subkoncie zostaje 104 zł – środki wykorzystane na zakup – słodycze – w niewielkiej ilości, brakujące oleje, konserwy, płatki owsiane, kawy zbożowe, szampony i drobiazgi w rodzaju – szopki – sztuka – 1zł oraz świąteczne malowanki dla dzieci 2 grudzień  – środki pozostałe na subkoncie dodajemy do opłacenia palety z paczkami – Zielona Góra – Przemyśl

2 grudzień – dziś wysłaliśmy paletę z paczkami – 56 sztuk – dla naszych podopiecznych – Lwów, Sambor, Łanowice, Strzałkowice, Siemianówka, Kołomyja, Kijów, Darachów, Draganówka, Szepetówka, Żytomierz, Olewsk… W paczkach pojechała głównie żywność świąteczna, a także leki, środki medyczne oraz odzież i obuwie… Serdecznie dziękujemy Wszystkim którzy przekazali pomoc materialną oraz rzeczową! 5 grudzień – na subkonto wpłynęło 130zł – środki przeznaczymy na zakup żywności lub leków poza transportem świątecznym 9 grudzień – dziś paczki zostały zabrane z granicy do Lwowa, prawdopodobnie w poniedziałek adresaci we Lwowie będą mogli paczki odebrać i w poniedziałek paczki zostaną wysłane poza Lwów

 

110. Potrzebna pomoc dla Anety, Piskariwka [chmielnickie] – dom – zbiórka przedłużona do 15.04.2017

34-letnia Aneta Golibroda mieszka w wiosce Piskariwka, ma troje dzieci – 13-letnią Agnieszkę, 11-letniego Piotra i 1,5 rocznego Maksima. Aneta wraz z dziećmi w sierpniu tego roku odeszła od męża, ponieważ codzienna agresja – awantury i rękoczyny – nie pozwalała na normalne życie.  Tymczasowe schronienie matka z dziećmi znalazła u sióstr zakonnych w Piskariwce., po czym zamieszkała w domku, którego właścicielka zaproponowała Anecie jego kupno za równowartość ok. nieco ponad 10 tys zł i wyznaczyła termin zapłaty do Bożego Narodzenia. Anecie udało się zebrać połowę tej kwoty, brakuje jeszcze ok. 5 tys zł. Dla Anety i jej dzieci jest to szansa na usamodzielnienie się. Aneta nie otrzymuje jako takich alimentów, na najmłodszego Maksima dostaje 860 UAH czyli ok. 130zł… Pracuje dorywczo, ale ze względu na najmłodsze dziecko i miejsce, w jakim żyje – możliwości ograniczone… Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ..Aneta Golibroda,,

5 grudzień – na subkoncie jest 780 zł 15 grudzień – właścicielka domu przedłużyła termin zapłaty do 15-go kwietnia 2017 roku – do świąt Wielkanocy 19 grudzień – do pełnej kwoty brakuje 2500zł 22 grudzień –  na subkoncie jest 930zł 4 styczeń – na subkoncie jest 1030zł 27 styczeń – na subkoncie jest 1180zł 25 luty – na subkoncie jest 1380zł

109. Potrzebna pomoc dla Walerego, Olewsk [żytomierskie] – onkologia – potrzebne środki na 6 kurs chemii

Walery Gruziński52-letni Walery Gruziński mieszka w Olewsku /obwód żytomierski/. Pochodzi z polskiej rodziny, która przed wojną przeszła represje stalinowskie – zsyłki do Kazachstanu i na Syberię. Do niedawna Walery pracował jako taksówkarz.  Dwa lata temu zachorował – nowotwórjelita grubego. Przeszedł kilka chemioterapii – na Ukrainie pełnopłatnych. Standardowo – rodzina Walerego sprzedała wszystko, co do sprzedania było, potem pieniądze zaczęto pożyczać. Kurs jednej chemioterapii to 13 600 UAH czyli ok. 2 100zł. Walery z racji choroby, otrzymał trzecią grupę renty i na miesiąc otrzymuje 1100UAH czyli zależnie od kursu – ok. 170zł. Zwrócił się do nas z prośbą o pomoc poprzez Siostry św. Józefa. Walery nie jest w stanie samodzielnie opłacić leczenia. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Walery Gruziński,,

7 listopad- na subkoncie jest 1000zł / 9 listopad – środki w całości przekazane przez Lwów do Olewska 12 grudzień – na subkoncie jest 230zł

Walery ostatni kurs chemioterapii przeszedł w Żytomierzu 28-go października, następny kurs rozpocznie się  17 listopada 11 grudzień – Walery znajduje się na kolejnym kursie chemioterapii w Żytomierzu – piątym – środki na ten kurs zostały zebrane w parafii w Olewsku, do której należy chory, także pomogli znajomi Walerego; my zbieramy środki na szósty kurs chemioterapii  15 grudzień – na subkoncie jest 610zł – środki w całości przekazujemy przez Lwów do Olewska

25 styczeń – Walery czeka na ostatni, szósty kurs chemii; koszt – 32 tys UAH ok 5 tys zł; czuje się dobrze, również dzięki witaminom /niesyntetycznym/, jakie przekazaliśmy naszemu podopiecznemu; środki zbiera również sam, ale na razie zebrana suma jest niewielka

108. Pomoc dla Władka, Połonne [chmielnicki] – neurochirurgia – kolejna rehabilitacja w kwietniu

Władek Kamilewski ma 11 lat, mieszka w Połonnym. Tydzień temu w   Użgorodzie /Zakarpacie/ chłopiec przeszedł bardzo skomplikowaną operację – guz woreczka mózgowego, uciskającego na ważne funkcje organizmu. W niedzielę Władysław został zoperowany ponownie, gdyż po operacji utworzył się krwiak.Operacje przeprowadzał jeden z najlepszych neurochirurgów w Europie – dr Smolanka. Rodzice do tej pory – zapożyczając się – wydali 30 tys UAH – operacje i pobyt w szpitalu. W tym momencie są bezradni, nie mają już żadnych możliwości, by zdobyć środki na dalsze leczenie syna – codziennie wydają ogromne sumy na leki i sam pobyt w szpitalu. Za każdą pomoc będą niezmiernie wdzięczni. Jeśli ktoś chciałby pomóc Władkowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem – Władek Kamilewski,,

2 listopad – na subkoncie jest 200zł

6 listopad – Władek po operacji znajduje się w reanimacji; lekarze określają jego stan jako ciężki, ale stabilny; Władek nie potrafi przełykać, nie mówi, ale jest świadomy wszystkiego, co się dzieje

7 listopad – na subkoncie jest 250zł / stan Władka ciężki, ale stabilny

8 listopad – na subkoncie jest 750zł / badania histologiczne wykazały, że guz nie był złośliwy; Władek miał dziś gorączkę, ale w nocy zasnął na kilka godzin, co jest bardzo pozytywnym symptomem; wcześniej Władek miał trudności z zasypianiem 9 listopad – na subkoncie jest 850zł

11 listopadstan Władka jest nadal ciężki; chłopcu szkodzą resztki krwiaka, których nie można było usunąć podczas operacji; mają one ulec rozpuszczeniu w ciągu 1- 2 tygodni; już dziś wiemy, że chłopcu będzie potrzebna rehabilitacja, być może w Polsce… Rodzice zadecydowali, by środki zgromadzone na subkoncie zostawić na ten cel…

12 listopad – otrzymaliśmy nowe zdjęcia Władka ze szpitala w Użgorodzie…

14 listopad – na subkoncie jest 870zł / 6 grudzień – na subkoncie jest 1300zł    Stan Władka minimalnie i powoli poprawia się. Rodzice złożyli wniosek w Krakowie – rehabilitacja. Czekają na konkrety. Rehabilitacja w Polsce będzie dla Władka konieczna i niezbędna…7 grudzień – rodzice dostali dziś odpowiedź z krakowskiego ośrodka rehabilitacji Votum, gdzie Władek mógłby być rehabilitowany od 18 grudnia przez dwa tygodnie – koszt takiej rehabilitacji 7200zł; przed 18 grudnia powinna być wpłacona zaliczka – połowa całej kwoty / dla Władka przekazujemy środki z subkonta Zosi Kurjaty/ stan subkonta – 8 grudzień – 1540zł 9 grudzień – stan subkonta 1580zł 12 grudzień – na subkoncie jest 1730zł 13 grudzień – na subkoncie jest 1880zł 15 grudzień – na subkoncie jest 2080zł  19 grudzień Władek już rozpoczął rehabilitację w Krakowie 20 grudzień – na subkoncie jest 2230zł  22 grudzień – na subkoncie jest 2830zł
21 grudzień – oto zdjęcia Władka z rehabilitacji w ośrodku Votum 23 grudzień – na subkoncie jest 3330zł  27 grudzień – na subkoncie jest 3560zł – środki przelewamy na rachunek Votum; dziś ojciec Władka otrzymał z Ukrainy pieniążki, jakie zostały zebrane wśród rodziny, znajomych, a także w kościele i jest to prawie cała pozostała kwota; w tej sytuacji turnus grudniowy jest opłacony; Kontaktowaliśmy się z Votum – prawdopodobnie Władek zostanie jeszcze na kolejny turnus w styczniu, ponieważ jest to jedyny moment – po operacji – kiedy rehabilitacja może przynieść oczekiwane rezultaty, a Władzio już zrobił postępy… Potrzebne są też środki na konsultacje medyczne u specjalistów, ale tu jeszcze konkretów nie znamy; Odnośnie turnusu w styczniu – poinformujemy….29 grudzień – rodzicom Władka udało się znaleźć sponsora, chętnego opłacić kolejny, styczniowy turnus rehabilitacyjny w Votum. W tej sytuacji ewentualne wpłaty na rzecz Władka będą przekazywane lub na pokrycie kosztów konsultacji lub na dalszą rehabilitację chłopca już na Ukrainie i o tym będziemy informować na stronie….

23 grudzień – zamieszczamy kilka słów od Witalija Kamilowskiego, jakie przesłał do komentarzy we wpisie – 

Witam! Nazywam się Witalij Kamilowski jestem ojcem Władysława. Pragnę z całego serca podziękować wszystkim kto nas wspiera. Jesteśmy bardzo wdzięnczni, ponieważ te pieniądze dają możliwość zapewnić dla syna dobrą rehabilitacje, która w tej hwili jest bardzo potrzebna. Mamy szanse na całkowite uzdrowienie ale tylko dzięki trwałej i fahofej pomocy.
Dziękuję bardzo. Pamiętamy w modlitwie.
Wesołych świąt.

11 styczeń – Władek robi ogromne postępy w Krakowie))) Zaplanowany jest jeszcze jeden kurs rehabilitacji – od 5 lutego, dziś nie znamy jeszcze kosztów… Niżej najnowsze zdjęcia Władka

15 styczeń – kolejny kurs rehabilitacji zaplanowany jest na początek lutego; na dziś Kamilowscy dysponują sumą 2600zł – koszt 4-tygodniowego turnusu – 14 200zł

21 luty – Władek przebywa na 4-tygodniowym kursie rehabilitacji w Krakowie. Chłopiec z każdym dniem wraca do zdrowia – zaczyna chodzić, pływa, rozmawia) By pokryć w całości koszty turnusu – brakuje kwoty 2000 zł. Niżej najnowsze zdjęcia Władka 27 luty – brakująca kwota to 1950zł, na subkonto wpłynęło 50zł 10 marzec – na subkoncie jest 100zł

107. Pomoc dla Marii i Pawła Jankowskich, Żytomierz – pomoc stała

Stałą pomocą otaczamy Marię i Pawła Jankowskich z Żytomierza –   Jankowscy z wnukamioboje w wieku 80 lat [rocznik 1936]  Pan Paweł jest po dwóch ciężkich wylewach, choruje na Parkinsona. Na stałe potrzebne są jemu leki neurologiczne i kardiologiczne. Pani Maria cierpi na artrozę obu kolan, porusza się z wielkim trudem. Jankowscy mają jedną córkę – Helenę, która do sierpnia br wspierała rodziców materialnie, pomagając w zakupie leków. W lecie Helena została zwolniona [likwidacja sklepu], w ostatnim czasie  znalazła pracę na 1/2 etatu – sprzątanie w biurze – 600 UAH czyli ok.90zł. Helena ma dwoje dzieci – 15-letnią Olę i 11-letniego Aleksandra /na zdjęciu/. W tej sytuacji sama potrzebuje pomocy i nie jest w stanie wspierać rodziców, którzy po wykupieniu leków, nie mają praktycznie środków na życie.  Jeśli ktoś chciałby pomóc Marii i Pawłowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Jankowscy,,

31 październik – na subkoncie jest 410zł   / 2 listopad – środki w całości przekazane przez Lwów do Żytomierza

21 listopad – na subkoncie jest 450zł

24 listopad – córka ppJankowskich, Helena – przesłała zdjęcia zakupionych leków; ppJankowscy jak również Helena serdecznie dziękują za Pomoc – dla nich ogromną!

19 grudzień – na subkoncie jest 650zł 29 grudzień – na subkoncie jest 750zł 19 styczeń – na subkoncie jest 770zł 20 styczeń – na subkoncie jest 620zł / 150 zł przekazane do Żytomierza 9 marzec – na subkoncie zostaje 520zł, 100zł przekazane do Żytomierza

Transport – 14 – 10 – 2016

Dziś przekazaliśmy na granicę ponad 50 paczek. Paczki z żywnością i lekami m.in. dla podopiecznych we Lwowie, Kijowie, Szepetówce / kilka paczek dla pani Ludmiły Danilewicz i Dawidka – żywność, odzież, buty, leki/, w Żytomierzu – m.in. dla pani Gieni Kupczyńskiej i Władka, w Samborze – Marianek Babij. Do Sławuty, gdzie mieszka Marianna Somiuk – przekazaliśmy pampersy i leki, do Sum – Ewa Kuczyńska – zestaw do pompy insulinowej, Melitopol – Aleksander Kowsz – leki oraz tak bardzo potrzebny Aleksandrowi – Sedam. Do Krzemieńca – rodzina Julii Użwy – leki, odzież, odżywki dla dzieci…  Wiele paczek indywidualnych z lekami i żywnością, głównie do najstarszych Polaków poznanych ostatnio w Szepetówce… Paczki z ciepłą odzieżą oraz leki pojechały do podlwowskich parafii – Gliniany – Nowosiółki, gdzie rzeczy oraz obuwie rozbierane są na pniu… Serdecznie dziękujemy Wszystkim, dzięki którym mogliśmy przekazać kolejny transport…

Otrzymaliśmy zdjęcia ,,potransportowe,, I tak – Ewa Kuczyńska z Sum  oprócz zestawu do pompy insulinowej, otrzymała ciepłą odzież i buciki) Zdjęcie nr 2 – pani Zofia Baszyńska, 83-letnia Polka z Żytomierza /cierpi na kataraktę/ – otrzymała żywność, leki oraz odzież; dalej pani Gienia Kupczyńska – w paczce przekazaliśmy odzież dla Władka oraz żywność i leki; Włodzimierz Ochocki z Żytomierza / amputowane obie nogi / tym razem dostał okulary i pani Walentyna Borczalińska, również z Żytomierza – cierpi na choroby pulmonologiczne – otrzymała leki…