Cyryl – badania w Polsce

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=15372

Otrzymaliśmy wstępny kosztorys hospitalizacji Cyryla w Centrum Zdrowia Dziecka /dokument niżej/. Koszty 4-dniowego pobytu na oddziale są bardzo wysokie – 16 508zł, a termin hospitalizacji wyznaczono na 30go marca. Ponieważ mamie dziecka niezmiernie zależy na badaniach w Polsce, ośmielamy się zamieścić prośbę o dalszą pomoc dla chłopca. Nowy termin konsultacji/pobytu Cyryla w CZD – zostanie ustalony w momencie, kiedy zostaną zebrane potrzebne środki. Termin marcowy jest nieaktualny. Mama dziecka również będzie starać się zebrać choć w części potrzebną sumę. Lekarze na Ukrainie sugerują problemy ze szpikiem lub defekt immunologiczny; sami nie są w stanie podjąć się dalszego leczenia. Środki pozostałe na subkoncie – 470zł

Wycena  cyryl czd

Subkonto – 6 marzec 570zł / 10 marzec 6570zł / 12 marzec 7170zł / 19 marzec 300zł – środki zebrane przez mamę Cyryla; stan subkonta – 7470zł / 9 kwiecień 8070zł / 15 kwiecień 8120zł / 5 maj 8180zł / 25 maj 3330 zł – środki zebrane przez mamę Cyryla; stan subkonta 11 510zł

Prośba mamy Cyryla – Dnia 4 marca 2020 23:39  мария </adres mailowy/> napisał(a): – ze względu na błędy w mailu – tłumaczenie – ,,Dobry wieczór. Ja mama Cyryla, pragnę wyrazić swoją głęboką wdzięczność wszystkim ludziom dobrej woli, którzy nie pozostali obojętni na naszą biedę. Podarowaliście nam tak wiele nadziei na powrót do normalnego życia. Dzięki Wam mamy możliwość kupować preparaty i leki. Niestety, na Ukrainie nie potrafią zdiagnozować przyczyny choroby mojego synka, ale dzięki fundacji pojawiła się nowa nadzieja – badania w Polsce. Sama potrzebnej sumy nie zbiorę, zwracam się dlatego z ogromną i serdeczną prośbą o pomoc dla mojego dziecka. Z poważaniem. Maria.,,

 18 maj mama Cyryla wciąż zbiera pieniążki na konsultację w Polsce, jednak na razie nie jest możliwym ustalenie kolejnego terminu wizyty w Warszawie

Prośba o dalszą pomoc dla Witalika Czucharskiego – rehabilitacja – zbiórka zakończona

 

witalik z mamą
witalik z mamą

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=10296

Do fundacji z prośbą o pomoc kolejny raz zwrócili się rodzice Witalika Czucharskiego. Chcieliby bardzo, by Witalik mógł w tym roku skorzystać z rehabilitacji; wstępnie kurs zaplanowano na lipiec w Truskawcu. Koszt rehabilitacji  – 14 472 uah – ok 2400zł. Rodzice będą wdzięczni za każde wsparcie; ojciec Witalika nadal pracuje dorywczo, mama zajmuje się synem. Jeśli ktoś chciałby pomóc Czucharskim, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Witalik Czucharski,,

rachunek proforma

Subkonto – Środki pozostałe z poprzedniej rehabilitacji – 195 zł / 21 luty 345zł / 3 marzec 2545zł  Środki zostaną przekazane rodzicom w najbliższym czasie / 18 czerwiec 2400zł przekazano rodzicom podopiecznego; środki pozostałe – 145zł będą wykorzystane na kolejny kurs lub inne potrzeby Witalika

Bardzo serdecznie dziękujemy za Serce okazane Witalikowi !

podziękowanie od rodziców

Maj – do połowy czerwca Czucharscy powinni mieć decyzję z Truskawca odnośnie lipcowej rehabilitacji

3 sierpień Witalik niedawno wrócił z Truskawca)

 

186.Pomoc dla Włodzimierza – onkologia; Berdyczów [żytomierskie] – zbiórka zakończona

 

w wypisie medycznym błąd w nazwisku chorego; zamieszczamy świadectwo urodzenia, gdzie nazwisko jest prawidłowe

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Włodzimierza Nahrebeckiego  /rocznik 1975; pochodzenie polskie po ojcu/. Włodzimierz w sierpniu 2019 wrócił z Donbasu, gdzie brał udział w działaniach ATO – /antyterrorystyczna operacja/. Włodzimierz od 20-go roku życia jest zawodowym żołnierzem, a na Donbasie był przez ostatnich pięć lat. Jeszcze w czasie pobytu na wschodzie zaczął odczuwać dolegliwości – szybkie zmęczenie, trudności z oddychaniem,  wysoka temperatura, itp. Badania wykazały obecność guza – 8 cm – na lewym płucu. W Żytomierzu wykonano operację, która jedynie pogorszyła stan chorego. Guza nie usunięto, a – jak określiła rodzina – zerwano, następstwem był krwotok, połamane żebra i niegojąca się, ogromna rana pooperacyjna. W takim stanie wypisano chorego do domu, ze słowami – ,,zrobiliśmy wszystko, został miesiąc życia,, Zrozpaczona rodzina zaczęła szukać możliwości leczenia poza Ukrainą. Taka szansa pojawiła się w Klinice Goethego we Frankfurcie. Chory został tam przewieziony w bardzo ciężkim stanie karetką reanimacyjną i poddany zabiegowi embolizacji, polegającemu na wysuszaniu guza, dzięki czemu można potem wykonać operację usunięcia płuca.  Włodzimierz dotychczas przeszedł cztery embolizacje, konieczne są jeszcze kolejne – najprawdopodobniej – cztery. Koszt jednego zabiegu to 3900 euro – ok. 16 tys zł. Stan chorego już po pierwszej embolizacji uległ poprawie – ustąpiło krwioplucie, a przede wszystkim poprawiła się wydolność oddechowa. Środki na dotychczasowe leczenie i zabiegi zbierano w parafiach, sklepach, pomagała rodzina i znajomi. Zbiórka na Ukrainie cały czas trwa. Każda pomoc będzie dla chorego ważna i bezcenna. Jeśli ktoś chciałby pomóc Włodzimierzowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Włodzimierz Nahrebecki,,

Subkonto 26 luty 50zł / 3 marzec 1050zł / 5 marzec środki w całości przekazane przez Berdyczów do Frankfurtu / 10 marzec 300zł / 20 marzec 500zł / 24 marzec 790zł / 27 marzec 995 zł / 2 kwiecień 1710zł / 7 kwiecień 1850zł / 22 kwiecień 2050zł / 27 kwiecień 250zł zwrócone do ofiarodawcy – na prośbę; stan subkonta – 1800zł / 4 maj 2000zł / 12 maj 2500zł – Środki pozostałe na subkoncie będą przekazane innym podopiecznym / 16 lipiec 800zł przepisano – Marian Kobierski; stan subkonta – 1700zł

Informacje 3 marzec kolejna embolizacja zaplanowana jest na 5 marzec / 7 marzec kolejna embolizacja – 9 kwiecień; niżej rachunek- embolizacja – marzec / 2 kwiecień embolizacja zaplanowana na kwiecień stoi pod znakiem zapytania – kwarantanna, zamknięte granice

frankfurt marzec

19 maj  córka Włodzimierza napisała: Dnia 18 maja 2020 12:30 Irina Kiryanchuk </adres mailowy/> napisał(a):,,Доброго дня!!! Справи наші не дуже добрі((( Не зроблена вчасно операція дається в знаки! Зараз сама велика проблема це в кордоні. Франкфуртська клініка чекае нас,але так як літаки не літають,а їхати транспортом татові буде вкрай важко,до того і черги на кордонах дуже великі. Все дуже складно (,,  Dzień dobry, sprawy u nas nie bardzo dobrze. Nie wykonana w porę embolizacja daje się we znaki. Teraz największy problem – granica. Klinika we Frankfurcie czeka na nas, ale samoloty nie latają, a jechać transportem tacie będzie ciężko i kolejki na granicach bardzo wielkie. Wszystko bardzo trudne

11 lipiec – dziś otrzymaliśmy wiadomość o śmierci Włodzimierza; czekał na kolejny zabieg embolizacji w Niemczech, niestety, obecna sytuacja zablokowała leczenie we Frankfurcie

185.Pomoc dla Bronisława – okulistyka; Lwów – zbiórka zawieszona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Bronisława Cichockiego [rocznik 1941]. Pan Bronisław został skierowany na operację zaćmy lewego oka /koniec 2018r/, jednak nie poddał się zabiegowi ze względu na jego wysokie koszty – cena operacji to 10 tys uah – ok. 1660zł. Przy emeryturze ok. 330zł jest to suma niemożliwa do zdobycia/ do odłożenia. Niestety, Bronisław przestał już widzieć na lewe oko; poprzez znajomych we Lwowie dowiedział się o fundacji i zwrócił się do nas z prośbą o pomoc. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi ze Lwowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem ,,Bronisław Cichocki,,

Subkonto 18 luty – 500zł / 21 luty 700zł / 6 marzec 1000zł / 23 marzec przekazano 350zł – poprzez polski rachunek grzecznościowy; stan subkonta – 650zł / 7 kwiecień – 850zł /15 maj poprzez osobę przebywają w Polsce, a mającą konto bankowe na Ukr (przelew internetowy) przekazaliśmy p.Bronisławowi kolejne 300zł; we Lwowie dostarczy je osoba z fundacji; pan Bronisław na operację okulistyczną już się nie zdecyduje, pomagamy w spłacie długu oraz pomoc na codzienne potrzeby; stan subkonta – 550zł / 22 lipiec przekazano 250zł; stan subkonta – 300zł

14 marzec –   bardzo utrudniony kontakt z podopiecznym mieliśmy poprzez jego rodzinę /mail/; ponieważ kontakt ten nagle urwał się, przedstawiciel fund we Lwowie udał się do podopiecznego, by powiadomić o zebranych kosztach, itp; okazało się, że nasz podopieczny przeszedł niedawno poważny udar i po wyjściu ze szpitala leży w domu; rodzina mieszkająca z chorym nie opiekuje się nim, nie pomaga, a wręcz utrudnia codzienne życie; pan Bronisław razem z żoną zostali odizolowani w jednym pokoju i muszą radzić sobie sami; mieszkają w bloku na 10tym piętrze, gdzie często brakuje prądu i są przez to odcięci od świata; pan Bronisław pytał, czy byłoby możliwe wykorzystanie części środków na zwrot kosztów, związanych z pobytem w szpitalu, na zakup leków; okazało się, że ma też wielkie długi z poprzedniego leczenia – kardiologia, itp; jeśli tylko będzie to możliwe, na pewno pomożemy w ten sposób panu Bronisławowi; na razie operacja okulistyczna jest przesunięta

27 lipiec pan Bronisław serdecznie dziękuje za przekazaną pomoc materialną; jest to dla niego ogromne wsparcie

184.Pomoc dla Tadeusza – neurologia; pomoc stała; Stary Skałat [tarnopolskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Tadeusza Marszałka /rocznik 1959/.  Tadeusz od 31 lat jest osobą sparaliżowaną od pasa w dół. Zaraz po wojsku rozpoczął pracę na budowie; w 1989 roku pojawiły się silne bóle w klatce piersiowej, osłabienie mięśni, zaburzenia czucia w nogach. Lekarze postawili diagnozę – stwardnienie rozsiane i pod tym kątem rozpoczęło się leczenie, polegające głównie na  masażach i przyjmowaniu witamin. Po roku ,,leczenia,, chory stracił czucie w nogach i przestał chodzić. Tadeusz zwrócił się o pomoc do lekarza w Kijowie i okazało się, że stwardnienie rozsiane pomylono z zapaleniem rdzenia kręgowego. Stopień zaawansowania choroby sprawił, że nastąpił paraliż i Tadeusz z osoby sprawnej, wysportowanej i samodzielnej – stał się zależny od innych i nigdy już sam nie zrobił kroku.  Chorym na co dzień opiekuje się żona. Niestety, bardzo niska renta Tadeusza – ok. 2 tys uah –  nie pozwala na zakup potrzebnych leków i środków medycznych m.in. – maści p/odleżynowych, opatrunków, antybiotyków przeciwzapalnych, pampersów, podkładów, leków – preparatów wspomagających – te kupowane są zależnie od możliwości. Koszt wszystkich w/w potrzebnych środków wyniósłby ok.3 tys uah –  tj ok.500zł – na miesiąc, a ich miesięczny dochód nie przekracza 3,5 tys uah / renta i zasiłek opiekuńczy żony/. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi z tarnopolszczyzny  –  prosimy  o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Tadeusz Marszałek,,

Subkonto 11 luty 350zł / 14 luty 500zł / 17 luty 360zł przekazane do Skałatu; stan subkonta – 140zł / 3 marzec 240zł / 16 marzec 390zł / 27 marzec 250zł przekazane do Skałatu; stan subkonta – 140zł / 4 maj 240zł / 18 maj środki przekazane do Skałatu / 29 maj 150zł / 10 lipiec 250zł / 3 sierpień środki przekazane do Skałatu / 4 sierpień 100zł / 17 sierpień 200zł

 

 

183.Pomoc dla Marysi – ortopedia; Stara Skwarzawa [ rejon żółkiewski, lwowskie] – pomoc stała-rehabilitacja w Brzuchowicach

Diagnoza1    Diagnoza2

4 luty Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 8-letniej Marysi Konik. Marysia mieszka w maleńkiej wiosce niedaleko Żółkwi, pochodzi z rodziny wielodzietnej; rodzice są pracownikami fizycznymi, ojciec – praca dorywcza. Dziewczynka uzdolniona artystycznie, jest bardzo dobrą uczennicą. Kilka lat temu u Marysi zdiagnozowano wadę kręgosłupa. Dziecko jeździ co trzy miesiące  na badania do Lwowa, a także raz na jakiś czas na rehabilitację stacjonarną do Brzuchowic. Badania wykonane w ostatnim czasie wykazały znaczny wzrost krzywizny kręgosłupa. Diagnoza – skolioza III stopnia. Zdania lekarzy są podzielone – lekarz prowadzący twierdzi, że konieczna jest natychmiastowa operacja, ordynator sugeruje, że z operacją można jeszcze poczekać. U Marysi wada jest bardzo widoczna – mocne skrzywienie sylwetki i jak twierdzi mama – wada pogłębia się. Rodzice zwrócili się z prośbą do fundacji o pomoc w zorganizowaniu konsultacji i badań w Polsce. Istnieje taka możliwość w Krakowie, wstępne koszty badań i wizyty – ok. 400zł. Jeśli po konsultacji  okaże się, że operacja jest konieczna – będzie ona dwuetapowa. Fundacja chciałaby też pomóc w pokryciu kosztów przejazdów dziecka z mamą; dla rodziny żyjącej w trudnych realiach są to sumy bardzo wielkie. Jeśli ktoś chciałby pomóc Marysi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Marysia Konik,, 10 marzec Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Marysi. Marysia raz na trzy miesiące przechodzi kurs rehabilitacji/masażu w Brzuchowicach. Koszt – 3 tys uah – ok. 500zł. Mama dziewczynki będzie niezmiernie wdzięczna za każdą pomoc

Subkonto 5 luty 200zł / 7 luty 400zł / 6 marzec 100zł przekazane na przejazdy / 9 marzec 200zł – konsultacja ortopedyczna w Krakowie – faktura do wglądu; stan subkonta – 100zł / 16 marzec 1100zł / 8 maj 1200zł

26 luty Konsultacja w Krakowie – 9 marzec / 9 marzec – konsultacja u ortopedy i rtg – Marysia do 12-go roku życia powinna nosić gorset /taki nosi od 2 miesięcy/; kolejna wizyta w grudniu lub styczniu; operacja na razie nie jest konieczna

10 marzec Mama Marysi bardzo serdecznie dziękuje Ofiarodawcom za okazaną Pomoc, za możliwość konsultacji dziecka w Polsce

18 marzec ośrodek w Brzuchowicach został zamknięty; Marysia pojedzie na rehabilitację w terminie późniejszym

182. Pomoc dla Paulinki – porażenie mózgowe / rehabilitacja; Szaróweczka [chmielnickie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 8-letniej Paulinki Zdybel. W czasie narodzin dziecka doszło do powikłań, które spowodowały niedotlenienie  mózgu i jego uszkodzenie. Rodzice od początku starali się pomóc dziewczynce, szukając wsparcia w ośrodkach medycznych. Stała i konsekwentna rehabilitacja oraz  hipoterapia sprawiły, że Paulinka dziś samodzielnie siedzi, stoi z podpórką, trzymana za ręce – chodzi. Przez pierwsze trzy lata życia – tylko leżała. We wrześniu dziewczynka rozpoczęła indywidualne nauczanie w domu – kurs pierwszej klasy. Dziecko ma bardzo dobrą pamięć, lubi pisać i rysować, choć robi to nieco chaotycznie, potrafi się porozumieć, choć jeszcze nie składa całych zdań. Rehabilitacja gwarantowana przez państwo ukr raz w roku – jest bardzo niskiej jakości i nie przynosi rezultatów, a dzięki tej odpłatnej – w tym hipoterapii – u dziecka widać ogromne postępy.  Rehabilitacja prywatna jest niezwykle kosztowna i rodzice Paulinki biorą kolejne kredyty, by spłacić poprzednie. Najbliższy kurs rehabilitacji przewidziany jest na koniec marca w Połtawie –  koszt – 14 000 uah – ok. 2300zł / jest to tzw ,,rezerwa,, – dziecko skorzysta z kursu jeśli zwolni się miejsce w kolejce; ilość miejsc i terminów ograniczona/.  W dalszej perspektywie dziecko zapisane jest na kurs lipcowy w Truskawcu – /tu już miejsce jest pewne/ – koszt 20 400 uah – ok. 3400zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Paulince, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Paulina Zdybel,,

Subkonto 4 luty 220zł / 5 luty 420zł / 7 luty 570zł / 10 luty 720zł / 28 luty 870zł / 6 marzec 1000zł / 1 wrzesień środki przekazano do Szaróweczki

Informacje – Maj – termin marcowej rehabilitacji odwołany / Wrzesień – Paulinka niebawem rozpocznie kurs rehabilitacji w Połtawie

23 wrzesień Paulinka na wrześniowej rehabilitacji

rachunek paulina zdybel

Prośba o dalszą pomoc dla Milenki – rehabilitacja

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=9915

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=13132

rachunek kwiecień 2020
rachunek kwiecień 2020

Zwracamy się z serdeczną prośbą  o dalszą pomoc dla Milenki Waszczyńskiej z Szepetówki. Milenka dwa razy w roku uczestniczy w 10-dniowym kursie rehabilitacji w lwowskim ,, Innovo,,. Kolejny kurs, a pierwszy w tym roku zaplanowany jest na koniec kwietnia. Koszt –  15 530 uah – ok. 2 580zł.

Subkonto – styczeń 2020 – środki pozostałe z 2019 – 263 zł / 4 luty 333zł / 6 luty 633zł / 16 kwiecień 1133zł

Rehabilitacja przełożona na październik

181.Pomoc dla Antoniny; Berdyczów [żytomierskie]- pomoc stała

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Antoniny Mereckiej [rocznik 1937]. Pod koniec grudnia p.Antonina znalazła się w ciężkim stanie w reanimacji – zapalenie płuc z rozległym obrzękiem. Wcześniejsza niewystarczająca /błędna/ diagnostyka i badania sprawiły, że faktyczna choroba mocno się rozwinęła, doprowadzając niemal do śmierci. Lekarze w szpitalu nie dawali zbyt wielkich szans na przeżycie. Całodobowa opieka córki, zakupione – niezwykle drogie leki – przyniosły skutek i chora zaczęła wracać do świadomości. Do domu została wypisana tydzień temu, a ze szpitala wróciła z czarnymi plecami – jak zasugerowała jedna z lekarek – efekt źle podawanych kroplówek. Pani Antonina z każdym dniem czuje się coraz lepiej, już w domu przyjmuje zapisane leki, jednak by móc zapłacić za leczenie szpitalne oraz wykupić potrzebne lekarstwa – pieniądze musiała pożyczyć u kilku osób. Na podstawie otrzymanych paragonów – koszt samych leków kupionych podczas hospitalizacji oraz po wypisaniu ze szpitala to ok. 8700 uah – tj ok 1450 zł – prawie pięciomiesięczna emerytura p.Antoniny. Leczenie może potrwać jeszcze dwa-trzy miesiące, a koszt zapisanych leków na 30 dni – 1 tys uah – ok. 170zł.  Fundacja na początku stycznia br przekazała chorej 300zł  – środki głównie na opłacenie lekarzy i pielęgniarek. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce z Berdyczowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Antonina Merecka,,

 Subkonto 28 styczeń 250zł / 29 styczeń 350zł / 31 styczeń 600zł / 6 luty 700zł / 20 luty 350zł przekazane do Berdyczowa/ 4 marzec 100zł / 7 kwiecień 200zł / 5 maj 300zł / 1 czerwiec środki przekazane do Berdyczowa / 4 czerwiec 100zł / 17 czerwiec 140zł / 8 lipiec 240zł / 4 sierpień 340zł / 4 wrzesień 440zł / 28 wrzesień przekazano 300zł; stan subkonta – 140zł
Informacje 4 marzec u p.Antoniny wykryto guza w jelicie, który uciska na płuca – jak napisała córka; wstępnie została zakwalifikowana na operację, przed nią musi przejść szereg badań/ 17 marzec p.Antonina została zakwalifikowana do operacji, która odbędzie się 20-go marca; koszty ostateczne jeszcze nie są znane; chora wzięła kredyt w banku / 20 marzec ze względu na epidemię, operacja odbędzie się w terminie późniejszym
1 czerwiec kilka dni temu p.Antonina przeszła skomplikowaną operację w Żytomierzu; dziś wraca do Berdyczowa
merecka szpital  wypis / czerwiec 2020

 

 

Transport styczniowy

22 styczeń – paleta – 59 paczek. Zawartość – żywność, środki medyczne, okulary, odzież, obuwie, środki czystości, artykuły szkolne, itp. Paczki przeznaczone dla podopiecznych – woj. lwowskie, stanisławowskie, tarnopolskie, żytomierskie i chmielnickie.

14 luty paczki docierają do odbiorców…

Z Żytomierza – Leokadia Ziembicka – ,,/…/ nasza wdzięczność nie ma granic… kiedy otwierali paczkę z mężem, płakali. Jest ktoś kto o nas myśli. dziekujemy serdecznie za te dary!,,

Z Draganówki – Ola Kormyło – ,,Bardzo dziękujemy za paczki, za pomoc. Życzę wszystkim takiej radośći jaką sprawjacie nam!,, 😘

 

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga