Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Inki Orzechowskiej ( rocznik 1980, pochodzenie polskie po mamie ). U Inki rok temu zdiagnozowano rak jelita; dziś jest po trzech operacjach, a w Kijowie przechodzi kursy chemioterapii. Po nich – jeśli wszystko będzie w miarę dobrze, zostaną wdrożone preparaty wzmacniające. Inka ma dwóch synów, do choroby pracowała zdalnie jako nauczyciel, ale miała bardzo mało godzin, a to rzutowało na niskie zarobki; mąż pracuje dorywczo. Inka znajduje się w trudnej sytuacji; kiedy z nią rozmawialiśmy nie prosiła o pomoc w spłatach długu, ponieważ obecnie ma też bardzo dużo wydatków – droga do Kijowa i z powrotem pobyt w szpitalu, opłacenie kursów – za wszystko trzeba zapłacić. Jednorazowo wydaje ok. 300zł, co jest dla niej sporą sumą. ,,Rok temu raptownie zachorowałam, potem na wojnie zginął brat, a zaraz potem zmarł na zawał nasz ojciec, muszę żyć dla dzieci i dla mamy,, – powiedziała nam Inka. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże chorej, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,, Inka,,
Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Aleksandra Melnarowicza ( rocznik 1969, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ). Alek ma od dziecka problemy ze wzrokiem ( astygmatyzm krótkowzroczny, degeneracja siatkówki, w efekcie jej niedokrwienie, katarakta ). W grudniu został zakwalifikowany na zabieg wymiany krysztalika w prawym oku ( widzi już tylko na odległość do 3-4m). Koszt zabiegu we Lwowie – 25 tys uah – ok. 2050zł; Alek jest inwalidą, jego renta 360zł. Zabieg planowany jest na maj. Jeśli ktoś chciałby pomóc Alkowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Aleksander,,
Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Włodzimierza Truszkowskiego ( rocznik 1945, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach). Włodzimierz po przebytym koronawirusie stracił słuch; początkowo nie chciał zdecydować się na aparat, jednak córka postawiła na swoim i pojechali do miasta, do najbliższego lekarza. Lekarz nie badając w ogóle pacjenta, wyjął z szafy aparat, założył na ucho i zapytał czy dobrze słyszy. Włodzimierz został z tym aparatem na trzy lata – niedobranym, wypadającym z ucha, piszczącym i za dużym, słowem – uciążliwym. Dobry aparat + badanie to koszt 10 tys uah – ok. 840zł – w specjalnej przychodni otolaryngologicznej w Zwiahelu. Taki aparat byłby wielką pomocą dla Włodzimierza w codziennym życiu. Do emerytury Włodzimierz pracował w fabrykach, gdzie miał kontakt z benzyną, farbami, olejami napędowymi; dziś otrzymuje niecałe 350zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Włodzimierz Truszkowski,,
Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Krystyny i Henryka Fedoryszyn ze Lwowa ( oboje rocznik 1938, polskie pochodzenie po obojgu rodzicach ). Henryk od dawna nie widzi na jedno oko, w ostatnim czasie stracił widzenie w 90% na drugie – źle zrobiona operacja; poza tym problemy z prostatą i z sercem. Krystyna również nie widzi na jedno oko, tej zimy złamała po raz siódmy tę samą rękę, ma problemy z sercem i kręgosłupem. Małżeństwo nie ma dzieci, syn zmarł kilka lat temu. Bardzo przydałaby się pomoc na leki – koszt w skali miesiące dla obojga – ok. 400zł, a także na opłaty czynszowe; zmagają się z chorobami, niepełnosprawnością i trudną codziennością wojenną. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż małżeństwu, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Krysia i Henio,,
Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Jadwigi Sokołowskiej – Bohun z Połonnego. Nasza podopieczna trzy dni temu przeszła skomplikowaną operację onkologiczną i w jej trakcie okazało się, że sprawa jest o wiele poważniejsza niż wcześniej przewidywali lekarze. Zostało usuniętych część narządów i przez brzuch wyprowadzono stomię. Jadwiga na operację musiała zdecydować się z dnia na dzień i też błyskawicznie musiała zorganizować koszty na nią – swoje oszczędności na pochówek + pomoc znajomych. My otrzymaliśmy rachunki na kwotę 19500 uah – ok. 1600zł; drugie tyle Jadwiga musiała zapłacić lekarzom, ale na to już rachunków nie mamy. Każda pomoc będzie dla chorej bardzo znacząca, a jeśli ktoś chciałby pomóc, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Jadwiga,,
Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Paulinki Zdybel z Szaróweczki. Pełna rehabilitacja – zajęcia fizyczne, jazda konna, pływanie, itd – ma dla dziewczynki wielkie znaczenie w jej rozwoju, a także w zatrzymaniu spastyki. Rodzice marzą, by dziecko było zupełnie wolne od spastyki, która tak bardzo utrudnia codzienność, a każda rehabilitacja to krok w tym kierunku. Paulinka została wstępnie zapisana na dwutygodniowy kurs w Truskawcu, który rozpocznie się 6 go kwietnia; koszt rehabilitacji 33 tys uah – ok. 2700zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc naszej podopiecznej, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Paulinka,,
Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla rodaków z Odessy. Żyje tam b wielu Polaków, my dotarliśmy do nich przez odeski ZKP. Z obszernej listy potrzebujących, wybraliśmy na razie tych z najniższymi emeryturami, którym nie wystarcza na leki, na opłaty, a często na żywność… ( dorzucamy troszkę informacji o losach rodaków, ponieważ ich przodkowie, a często i oni sami przeżyli wiele dramatycznych sytuacji )
(Odessa jest częstym obiektem bombardowania i ostrzałów; ludzie żyją przy świecach, stale brakuje prądu, nie jeżdżą tramwaje i trolejbusy – bezpłatne dla seniorów, stąd starsi nie mają możliwości poruszania się w dalsze rejony – lekarz / inne; marszrutki – przejazd 20 uah ( 2 zł ) to spory wydatek dla nich… Wciąż rosną ceny gazu i energii na Ukr, drożeją leki i żywność…)
Adela Załucka- Bereżniuk ( rocznik 1938, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach), urodzona w Odessie, w wielodzietnej rodzinie; ojciec brał udział w Bitwie Warszawskiej. Pomimo wieku stara się uczestniczyć w akcjach podejmowanych na rzecz odeskich Polaków, śpiewa w chórze ,,Polskie Kwiaty,,. Jest osobą samotną, jej emerytura – niecałe 330zł. Adela od lat choruje na serce, ma reumatoidalne zapalenie stawów; koszt leków i maści w skali miesiąca – ok.190zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Adela – Odessa,,
Maria Mackiewicz – Kutinowa ( rocznik 1948, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) urodziła się na Białorusi, w obwodzie grodzieńskim. Do Odessy przyjechała w wieku 19 lat i tu została. Maria jest osobą bardzo schorowaną ( serce, nerki, stawy ), od dwóch lat nie wychodzi z domu. Niedawno pochowała jedynego syna, jest osobą samotną; jej emerytura niecałe 360zł. Bardzo przydałoby się wsparcie na opłaty czynszowe i wykupienie leków. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto ,,Maria – Odessa,,
Stanisława Łagutik ( rocznik 1943, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) urodziła się na Białorusi; rodzice cały czas starali się o wyjazd do Polski na stałe, jednak władze radzieckie nigdy nie wyraziły na to zgody. Stanisława przyjechała do Odessy po ukończeniu studiów i tu została; pracowała w szkole jako biolog-chemik. Dziś jej emerytura to niecałe 360zł; jest osobą samotną. Kilka tygodni temu w jej dom uderzył dron, Stanisława nie ucierpiała, ale jedna ze ścian wymaga remontu. Bardzo potrzebna pomoc na leki oraz opłaty czynszowe. Stanisława choruje na serce, ma problemy żylne, w miesiącu wydaje ok. 170zł na najpotrzebniejsze leki. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Stanisława – Odessa,,
Subkonto 29 styczeń 300zł; środki przekazano / 13 luty 200zł
Stanisław
Stanisław Dobrowolski ( rocznik 1944, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) urodził się na słynnej odeskiej Mołdawiance, gdzie na początku XX wieku istniała Kolonia Polska. W domu Dobrowolskich mówiono tylko w j.polskim, ale poza domem dzieci miały zakaz używania polskiego, ponieważ w rodzinie byli ,,wrogowie ludu,, skazani, a także rozstrzelani przez władze radzieckie wyłącznie za polskie pochodzenie. Ojciec Stanisława był prześladowany przez NKWD, musiał się ukrywać. Pomimo bardzo ciężkich warunków i stałego zagrożenia z zewnątrz – Petronela Dobrowolska dbała, by dzieci poznały polską literaturę i historię. Stanisław był marynarzem, dziś jego emerytura niecałe 450zł; jest osobą niepełnosprawną. Bardzo przydałoby się wsparcie na leki i opłaty – czynsz, gaz, itd. Stanisław choruje na serce, ma problemy ze stawami. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Stanisław – Odessa ,,
Subkonto 29 styczeń 200zł ; środki przekazano / 3 luty 100zł; środki przekazano / 3 marzec 50zł
Walery Korybut ( rocznik 1954, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) urodził się w polskiej wsi Konstantynówka w obwodzie chersońskim. Wielu Polaków z wioski zostało aresztowanych i zesłanych przez NKWD, po latach wracali do Konstantynówki, by zacząć życie od nowa; taki los spotkał rodzinę matki Walerego. Walery po studiach zamieszkał w Berysławiu i tu podjął pracę w szkole. Po okupacji miasta wyjechał do Odessy i ze względu na deokupację, nie ma możliwości powrotu do domu, ponieważ Berysław znajduje się na linii frontu. W Odessie wynajmuje skromny pokoik w standardowo zimnym ( czyli słabo ogrzewanym ) mieszkaniu; opłata za wynajem – ok. 280zł; emerytura – 460zł. Każde wsparcie będzie dla Walerego ratunkiem – na opłaty, na leki, na życie, a jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Walery – Odessa,,
Wanda Reszetniak ( rocznik 1937, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) urodziła się w Ałmaty w Kazachstanie. Jej ojciec (Bolesław) – ,,wróg narodu,, został zesłany z ciężarną żoną i tam go rozstrzelano. Matka ( Bronisława Kozłowska ) z noworodkiem na rękach uciekła do Odessy. Wanda ma problemy z sercem, ma wszczepiony rozrusznik. Kilka lat temu zmarł mąż, jest osobą samotną, jej emerytura 4300 uah – ok. 350zł; koszt leków w skali miesiąca ( beta-blokery, a także specjalne krople do oczu ) – ok. 170-190zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Wanda – Odessa,,
Subkonto 10 luty 30zł / 13 luty 230zł; środki przekazano
Igor
Zdzisław
Bracia Igor ( rocznik 1949) i Zdzisław ( rocznik 1947 ) Balowie ( pochodzenie polskie po ojcu). Igor urodził się w Szczecinie, a Zdzisław w Sławie Śląskiej; ich ojciec ( Ryszard ) pochodził z Odessy, ale w czasie II wojny dołączył do Armii Krajowej; po wojnie z Odessy przyjechała do niego żona. Rodzina Balów nie została jednak w Polsce, w 1955 wróciła do Odessy, tu gdzie zostali najbliżsi, którzy przeżyli uniknąwszy represji. Obecnie bracia są emerytami, Zdzisław od 2020r walczy z nowotworem złośliwym ( rak połączenia przełyku z żołądkiem ), Igor choruje na serce, ma problemy z prostatą i nerkami. Ich emerytury – w granicach 350-360zł. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć Balów, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Igor -Odessa,, / ,,Zdzisław – Odessa,,
Mirosława Kułakowa ( rocznik 1956, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) urodziła się w Wilnie, jej rodzice Bronisława i Bolesław zostali zapisani jako Białorusini. Mirosława skończyła polską szkołę w Wilnie, a potem filologię polską na Uniwersytecie. Po studiach poślubiła wojskowego i razem z mężem wyjechała na Syberię, a w 1983 trafiła do Odessy. Jej emerytura – niecałe 350zł. Mirosława dziś jest osobą samotną, bardzo przydałoby się wsparcie na leki – w skali miesiąca koszt tych najbardziej potrzebnych – ok.220-250zł ( choruje na serce, oczy, ma problemy z nerkami ). Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Mirosława,,
Switłana jest po przyjęciu drugiego opakowania Fampiryny. Jej stan zdrowia znacząco się poprawił, mniejsza spastyka, mniejszy ból i o wiele rzadsze rzuty choroby. Paweł, syn Switłany zwrócił się po raz kolejny z serdeczną prośbą o pomoc dla mamy. Cena leku – ok. 1000zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże chorej, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Switłana,,
Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Krystyny Ilenkiw, Jerzego Gugi, Jerzego Rałko oraz Bronisławy Majstryszyn ze Lwowa.
Krystyna
Krystyna Ilenkiw ( rocznik 1942, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) jest po skomplikowanym złamaniu ręki; bardzo potrzebne wsparcie na leki, na maści przeciwbólowe, a także na opłaty czynszowe. Krystyna pozbyła się w szpitalu oszczędności ( pieniążki odkładane na pogrzeb ), a teraz musi żyć dalej. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Krystyna -Lwów,,
Subkonto 10 luty 150zł; środki przekazane / 9 marzec 100zł
——————————————————————————
Jerzy Guga ( rocznik 1941, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) jest osobą leżącą, na przestrzeni dwóch lat przeszedł dwa udary; opiekuje się nim schorowana żona. Bardzo potrzebne wsparcie na pampersy i podkłady – w skali miesiąca – ok. 250 – 300zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż choremu, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Jurek Guga,,
Subkonto 21 styczeń 300zł; środki przekazane / 4 luty 350zł / 21 luty środki przekazane / 11 marzec 50zł
———————————————————————-
Jerzy Rałko ( rocznik 1952, pochodzenie polskie po matce ) choruje na serce, w wypisie medyczynym, jaki otrzymaliśmy czytamy m.in : ,,kardiomiopatia niedokrwienna, trwały częstoskurcz komory, przewlekła niewydolność serca, stadium 0 z obniżoną funkcją skurczową lewej komory, kardioskleroza po zawale serca, dwukrotne zatrzymanie akcji serca od 15 maja 2025 z pomyślną resuscytacją,, Koszt potrzebnych leków kardiologicznych w skali miesiąca – 300-320zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż choremu, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem ,,Jurek Rałko,,
Bronisława Majstryszyn ( rocznik 1952, pochodzenie polskie po matce ) cierpi na zapalenie żył, bardzo potrzebna pomoc na leki / maści. Jej niska emerytura (ok.330zł) nie wystarcza na wykupienie lekarstw; Bronia choruje też na serce. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże chorej, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Bronia,,
Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Janiny Kobzar z Kijowa ( rocznik 1942, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ). Janina jest osobą samotną, do emerytury ( jej wysokość dziś 3200uah – ok.330zł) pracowała w sklepie. Bardzo potrzebne wsparcie na wykupienie potrzebnych leków ( choruje na serce i cukrzycę ), a także na opłaty czynszowe i elektrykę ( gaz ma odcięty, gotuje na płytce elektrycznej ). Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem ,, Janina Kijów ,,
Subkonto 12 styczeń 300zł; środki przekazane / 21 styczeń 300zł / 10 luty środki przekazane / 4 marzec 300zł; środki przekazane
Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga