255. Pomoc dla Julii oraz Sergiusza; Berdyczów [żytomierskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Julii Mościckiej i Sergiusza Dąbrowskiego z Berdyczowa.

W imieniu Julii ( rocznik 1949, polskie pochodzenie po obojgu rodzicach ) z prośbą o pomoc do fundacji zwróciła się jej córka; oto fragment listu Ani:  /…/ ,,Bardzo upszejmie prosze o pomoc dla mojej mamy. Demencjia zaczeła sie 2 lata temu wielki stres od wojny zmienil mame od zdrowej i normalnej do kobiety mieszajacej wszystko w pamienci i faktach, zaraz za tym polozyla sie i rok temu poszla diagnoza: rossianyj skleroz i to bardzo wszystko utrudnilo. Mama lezy i tylko lezy, potszebne sa pampersy, ceratki i leki po neurologi i zdejmujace bol. Pensja mamy malenka i ledwie wystarcza na zaplate domu i produkty. U mnie 5 dzieci,w tym trojka jeszcze nie pelnoletnich. do wojny pracowalam w szkole jako nauczycielka biologi i chemi, a teraz spszontam w aptece i caly czas doglodam mamy i lezacej tesciowej. Moj mąsz inwalida,nie ma jednego oka po wypadku,ale dorabia na ile moze/…/.

,,Rossianyj skleroz,, – stwardnienie rozsiane. Ceny opakowania pampersów na Ukr wahają się od 70 do 100zł, a tych Julia potrzebuje bardzo dużo; jej emerytura – ok. 330zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Julia Mościcka,,

Subkonto ( Julia ) 15 luty 200zł / 16 luty 1500zł / 17 luty przekazano 500zł, stan subk 1000zł

 

 

Sergiusz ( rocznik 1971, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) ma wrodzoną wadę wzroku – astygmatyzm ( +8,5 na prawe i lewe ). Jego wielkim marzeniem ,,od zawsze,, są dobre, porządne okulary z odpowiednimi szkłami. Te, które używa ( miał już kilkanaście par ) – najtańsze, szybko się łamią i szkła dobierane ,, na oko,, – jak mówi nasz długoletni podopieczny – nie są pomocne dla oczu. Nie raz proponowaliśmy Sergiuszowi wsparcie w temacie okularów, on jednak w swej wielkiej nieśmiałości nigdy nie przystał na propozycję. Teraz sam o pomoc się zwrócił. Sergiusz nie ma stałej renty, otrzymał papier urzędowy – ,,nieprzydatność,, , pracuje ( sprząta ) na terenie parafii, pensja – ok. 350zł. Cena okularów na UA – japońskie szkła Nicon – 10 000 uah – ok. 1 tys zł.  Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji  z dopiskiem ,,Sergiusz,,

Subkonto ( Sergiusz ) 19 luty 300zł

Dalsza pomoc dla rodaków z Białorusi – zbiórka zakończona

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=22568

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla rodaków z  Grodzieńszczyzny, z terenów do dziś w 95% zamieszkałych przez Polaków; Dla Stanisława Gołowacza  z Lidy ( rocznik 1946, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) i Jadwigi Mogielnickiej z wioski Rowbowicze  (rocznik 1950, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach)

 

stanisław
stanisław

Stanisław do emerytury pracował w zakładzie budowlanym; półtora  roku temu amputowano mu nogę, natomiast od kilku lat ma poważny problem ze słuchem ( głęboki ubytek słuchu >90 dB HL ); bardzo pomocnym byłby aparat słuchowy. Stanisław potrzebuje też wózek ( porusza się na bardzo starym – z odzysku ), ale bardziej od wózka potrzebna jest biotoaleta i jak uzgodniliśmy najpierw postaramy się pomóc z aparatem i biotoaletą, a potem z wózkiem. Rzeczy te będą dobierane/kupowane na Białorusi, a ich ceny:  aparat – 1759 rubli białoruskich – ok. 2150zł; biotoaleta 245 r/b – ok. 300zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Stanisław Gołowacz,,

Subkonto  ( Stanisław ) – 1 luty 300zł / 2 luty 400zł / 5 luty 600zł / 6 luty 1050zł / 8 luty 1550zł / 16 luty 2250zł; przekazano 2150zł; stan subk 100zł

jadwiga
jadwiga

Jadwiga całe życie przepracowała w kołchozie, od ponad 20 lat jest wdową.  Bardzo potrzebny jest jej chodzik na kółkach, ponieważ porusza się z coraz większym trudem;  balkonik z siodełkiem i miejscem na włożenie zakupów kosztuje 385 r/b – ok.470zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Jadwiga,,

Subkonto ( Jadwiga ) 2 luty 200zł / 6 luty 300zł / 7 luty 600zł; przekazano 500zł; stan subk 100zł / 14 luty – środki wykorzystane – na prośbę Jadwigi kupiliśmy 3 opakowania lisinoprilu oraz maści przeciwbólowe, które przekażemy w paczce / 16 luty 200zł

17 luty p.Jadwiga już otrzymała wózeczek; poprzez osobę koordynującą kontakt z Polakami na Białorusi, powiedziała: ,, Drodzy moi, bardzo wam dziękuję za chodzik, jest dla mnie wielką pomocą. Teraz wszędzie dojdę sama. Nie myślałam, że będzie to tak szybko, tym bardziej dziękuję wszystkim.,,

 

 

 

254. Pomoc ( stała) dla Teresy; Lwów

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Teresy Chołodniak ( pochodzenie polskie po obojgu rodzicach, rocznik 1947 ). Pani Teresa od kilku lat porusza się na wózku; zeszłej jesieni zmuszona była zamieszkać w lwowskim domu starców ( wymagała całodobowej opieki, również medycznej ), dziś jest już u siebie w mieszkaniu ( wspierają ją Józefitki ). Do spłacenia ma dług – ok. 1300 zł – pobyt w domu starców; potrzebne są też jej leki kardiologiczne. P.Teresa mieszka z synem, na którego wsparcie liczyć nie może, jej renta – 310zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem ,,Teresa,,

Subkonto 30 styczeń 500zł / 2 luty 600zł / 6 luty 700zł / 7 luty 1050zł / 12 luty 1300zł; środki przekazane / 16 luty 200zł

 16 lutyp.Teresa przekazuje serdeczne podziękowania za okazaną jej Pomoc, jest to dla niej nieocenione, sama nie byłaby w stanie spłacić długu; ponieważ jej sytuacja jest niezmiernie trudna – chcielibyśmy objąć ją stałą pomocą, przekazując w przyszłości wsparcie na leki i opłaty komunalne… Dziękujemy Wszystkim, którzy odpowiedzieli na naszą prośbę…

253. Pomoc dla Stanisława – okulistyka; Czerwony Kwiat [chmielnickie] – zbiórka zakończona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Stanisława Zabłockiego ( rocznik 1964 , pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ). Problemy ze wzrokiem u Stanisława rozpoczęły się w grudniu ubiegłego roku – wzrok w prawym oku stawał się z dnia na dzień coraz słabszy, a w lewym oku widzenie pogorszyło się jednorazowo. Diagnoza – jaskra w ciężkim stadium i zaawansowany astygmatyzm na obu oczach, Stanisław dostał skierowanie na zabieg laserowy, jego koszt –  20 tys uah – ok. 2 tys zł. Dla Zabłockich suma ogromna, ponieważ jednak to wzrok, postanowili – standardowo na UA  – pożyczyć środki. Zabieg został wykonany 11 stycznia, my dowiedzieliśmy się o nim przypadkowo, dzwoniąc do nich by poinformować o wysłanych paczkach. Zapytaliśmy dlaczego nie zwrócili się do fundacji? ,,Ponieważ nie mogą wciąż korzystać z pomocy innych,,. Wielodzietną rodzinę Zabłockich poznaliśmy 15 lat temu, jeżdżąc do Szepetówki, tak dziś jak i wtedy żyją bardzo skromnie, dwóch najstarszych synów zostało zmobilizowanych na wojnę. Każda pomoc w spłacie długu za operację – będzie dla nich bardzo znacząca, a jeśli ktoś chciałby im pomóc, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Stanisław,,

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=312#respond

15 styczeń 400zł / 16 styczeń 600zł / 18 styczeń 900zł / 26 styczeń środki przekazane / 2 luty 100zł / 12 luty 300zł / 16 luty 1000zł; środki przekazane

2023

SZANOWNI PAŃSTWO, DRODZY OFIARODAWCY*

Pragniemy bardzo serdecznie podziękować za wspieranie inicjatyw podejmowanych przez fundację  w 2023 roku. Gdybyśmy chcieli przekazać słowa wdzięczności od naszych podopiecznych, które płyną z Kresów nie tylko w czasie świątecznym, wpis ten byłby na pewno bardzo długi. Dla każdego z nich pomoc jaką otrzymują  jest bardzo znacząca i oczekiwana, a często jedyna. Oto fragment poświątecznego listu od Heleny Synkowskiej, córki Kamińskich z Berdyczowa: ,,Chcemy podziękować za dopomogę, jaką dostajemy od Was caly rok. Jest ona dla nas bardzo wazna,osobliwie w taki trudny czas. Darujecie nam nie tylko materialni cennosci,jest to dla nas ponad wszystkim nadzieja,radosc i to, ze my tutaj nie jestesmy sami/…/,,  Zawsze i wciąż podkreślamy, że nasze działania możliwe są tylko dzięki Państwa ogromnej życzliwości oraz hojności i za to najserdeczniej dziękujemy. Przekazujemy najszczersze życzenia dobrego, łaskawego i pomyślnego Nowego Roku.

 

252. Pomoc dla Antoniego – potrzebne protezy; Pnikut [lwowskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Antoniego Wiącka ( rocznik 1979, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ). Antoni został zmobilizowany w styczniu tego roku – tzw ,,przymusowy ochotnik,,. W maju pod Bachmutem trafił pod ostrzał artyleryjski, został ranny w obie nogi; przez 8 godzin z ogromnym bólem i strachem pokonywał dystans 1 km, by dotrzeć do miejsca ewakuacji. Okazało się, że 8 godzin to za długo i obie nogi trzeba było amputować. Marzeniem Antoniego jest powrót do życia, do samodzielności, do pracy. Jego kikuty są bardzo krótkie, co uniemożliwi skorzystanie z tradycyjnych protez, jednak istnieje nadzieja w operacji osseintegracji – wszczepienia implantów w kość, do których będzie można przymocować protezy. Koszt jednej protezy w Polsce – 177 tys zł. Do tej pory udało się zebrać ponad 5 tys zł ( inna zbiórka ). Antoni ma ogromną nadzieję, że się uda. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć tegoż Polaka, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Antoni,,

Subkonto 19 grudzień 600zł / 21 grudzień 1000zł / 27 grudzień 1500zł / 2 styczeń 2024  2100zł / 5 styczeń 2300zł / 8 styczeń 2650zł / 10 styczeń 3750zł / 26 styczeń 6480zł / 30 styczeń 9380zł / 1 luty 10 985zł / 2 luty 12 215zł / 6 luty 16185zł / 9 luty 18 810zł / 13 luty 20 370zł / 16 luty 70 575zł / 19 luty 70 895zł

251. Pomoc dla Włodzimierza; Szepetówka [chmielnickie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Włodzimierza Szajnochy ( rocznik 1954, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach). Włodzimierz niedawno przeszedł wylew; ma lekko sparaliżowaną lewą stronę, jednostronnie nie słyszy. Na leczenie i pobyt w szpitalu wykorzystał wszystkie swoje oszczędności ( odkładane na Ukrainie na pogrzeb ); obecnie potrzebne są leki, których koszt w skali miesiąca wynosi ok. 2700- 3000 uah – ok. 300-320zł ( to mniej więcej wysokość emerytury chorego ). Włodzimierza rehabilituje w domu żona, ponieważ koszty rehabilitacji w czasie wojny bardzo wzrosły. Jeśli ktoś chciałby pomóc temu Polakowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,, Włodek Szajnocha,,

Subkonto 7 grudzień 200zł / 8 grudzień 300zł; środki przekazane / 13 grudzień 300zł / 19 grudzień 350zł / 7 styczeń 2024 przekazano 250zł; stan subk 100zł / 8 styczeń 200zł / 16 luty 1200zł / 17 luty przekazano 350zł; stan subk 850zł

 

12 grudzień żona Włodka napisała:,,Dziekuje, dziekuje, tysiac razy dziekuje za wasze wielkie serce do nas. Dopomoga  od nas to nasz ratunek teraz,już kupie leki dla Włodka. Bozej łaski wam, wasza Aniela,,

ŻEGNAMY KS.BRONIA

14 listopada we Lwowie odszedł do Wieczności ukochany ks Bronisław Baranowski. To kolejny nasz rodak ze Lwowa, z którym połączyła nas głęboka przyjaźń. Ks. Bronio urodził się w 1938 w polskiej rodzinie,  w obwodzie winnickim. Studiował weterynarię, a następnie pracował jako laborant we Lwowie, gdzie poznał dra Mosinga; z czasem stał się jego najbliższym współpracownikiem. W 1973r dr Mosing utworzył potajemnie Wspólnotę Św.Wawrzyńca – instytut dla kształcenia diakonów, w którym przygotował wielu księży i diakonów, do dziś posługujących na Ukrainie; jednym z nich był ks. Bronio, który święcenia kapłańskie przyjął w 1979r w Lubaczowie. Tego roku wyjechał na Podole, gdzie działalność duszpasterska była bardzo niebezpieczna. Od 1998 do 2002 roku był spowiednikiem w Wyższym Seminarium Duchownym we Lwowie; w latach 2002-2005 pełnił funkcję wikariusza w parafii św. Marii Magdaleny; wraz ze wspólnotą parafialną aktywnie włączył się do akcji oddania kościoła Marii Magdaleny. Od 2010 roku – kanonik honorowy Kapituły Metropolitalnej we Lwowie, a od 2015 roku pełnił funkcję spowiednika w Katedrze Lwowskiej. Był ukochanym kapłanem lwowiaków. Podobnie jak dr Mosing zajmował się chorymi, wspierał ubogich i potrzebujących. Żył bardzo skromnie, dla siebie miał niewiele, w ostatnich latach poruszał się o lasce ( efekt b ciężkiego wypadku ); ileż to razy pędząc przez Lwów spotykaliśmy ks Bronia, który szedł pieszo do Katedry, bo trzeba usiąść na kilka godzin w konfesjonale. W domu dra Mosinga gdzie obecnie mieszkał ks. Bronio, który opiekował się doktorem do śmierci, spędziliśmy wiele niezapomnianych chwil… To właśnie od ks.Bronia dowiedzieliśmy się o Ojcu Pawle czyli dr Mosingu i kiedy powstała fundacja nie mieliśmy wątpliwości, kto będzie jej patronem. W 2021 r w Konsulacie we Lwowie ks. Bronio został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polski … Żegnamy świętego kapłana, wspaniałego Człowieka, naszego drogiego przyjaciela…

 

https://www.youtube.com/watch?v=9yfFOJ_w5TY

 

 

 

 

 

to było bardzo dawno temu…

250.Pomoc świąteczna dla rodaków – zbiórka zakończona

Jak co roku w listopadzie – zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc w przygotowaniu paczek świątecznych dla naszych podopiecznych. Ponieważ tradycyjnie transport chcielibyśmy wysłać w końcu listopada, już teraz zaczynamy temat. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć tę zbiórkę, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,, Paczka,,

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=22779

Subkonto 8 listopad 800zł / 10 listopad 1000zł / 13 listopad 1300zł / 14 listopad 1500zł / 17 listopad 1600zł / 21 listopad 1900zł / 23 listopad 2700zł / 24 listopad 3200zł / 27 listopad 3550zł / 28 listopad 3750zł / 12 grudzień towar kupiony do paczek – żywność, witaminy, artykuły chemiczne i kosmetyczne, witaminy, leki p/przeziębieniowe, bajki, kolorowanki, dodatki świąteczne, kalendarze, obuwie dla kilku seniorów oraz koszt wysyłki palety do Przemyśla i wysyłki paczek ze Lwowa – w sumie 4176zł (paleta do Przemyśla-200zł; koszt wysyłki ze Lwowa ponad 40 paczek – 160zł)

 

30 listopad Udało nam się przygotować i wysłać 54 paczki dla rodaków żyjących m.in. we Lwowie, Nowosiółkach, Szepetówce, Kijowie, Berdyczowie, Stryju, Winnicy, Perszotraweńsku, Zwiahelu, Krasiłowie, Kamieńcu Podolskim, Połonnym. Serdecznie dziękujemy Wszystkim Ofiarodawcom, którzy wsparli tę zbiórkę zarówno materialnie jak i rzeczowo. Dziękujemy Panu Krystianowi Strabanikowi za przesłaną w tak dużej ilości żywność, a także Wspólnocie Nazaret, Basi oraz Państwu Ewie i Zbigniewowi Romek – za przekazaną odzież/obuwie i wszelkie inne potrzebne do paczek rzeczy.

 

12 grudzień paczki dotarły już do Lwowa, a stamtąd pojadą dalej…

,,Przekazuję od Lidii wielkie Bóg zapłać za tak obfitą paczkę!!! Życzymy spokojnych ,radosnych świąt Bożego Narodzenia ,Błogosławionego Nowego Roku, obfitego w Boże łaski dla Wszystkich dobrodziejów !!!,,

,,Drodzy Ofiarodawcy skladam serdeczne podziekowanie za swiateczna paczke. Wszystko bardzo super. Bardzo dziekuje za Wasz trud, wrazliwosc serca, pomoc, pamiec. Dziekuje za piekny kalendarz, kosmetyki, ktorych tu nie moge sobie kupić i za zywność!! Niech Dobry Bog Wam obficie blogoslawi! Mega dziekuje. Serdecznie pozdrawiam.Marta,,

 

,,Odebrałam paczkę, dzieciaki szczęśliwe nie dało się nic schować, chciałam na święta coś uchronić. Ponajadali się już słodyczy. Dziękuję za buty bardzo i za rzeczy dla chłopców.
I za misia , Pawełek już śpi z nim i poszedł z nim na śnieg. Dzięki wam bardzo!!! Krysia,,

 

,,Dobry wieczor, otrymaly od was posylku z paskami i smakolykami! Od calego serca dziekujemy Wam wszystkim!!! Dzieci takie rade. Nehaj Bog blogoslawi Wam! Mama zamowila Mszu św za Dobrodijow, ktora bendzie 30 grudnia w Winnicy. Za Was wszystkich, ktorzy dajecie nam tyle dobra i tak wiele serca.,,

,,Szczesc Boze. Serdecznie dziekujemy w imieniu wszystkich rodzin ze Zwiahela i okolicznych wiosek za tak dużą dla nas pomoc!! To nie tylko pomoc rzeczowa, ale też moralna dla nas. Swiadomosc, ze nie jestesmy tutaj sami, ze ktos pamieta o Polakach tu zyjacych.  Niech Bog blogoslawi Wam i Wszystkim hojnym Ofiarodawcom. Julia,,

,,Dziekuje z calego serca za pomoc, najmocniej za rekawiczki cieple i szalik i za wszystkie smaczne produkty. Dziekuje za wszystko co dla mnie robicie i zapraszam do Kamienca. Jak bedziecie sie wybierac tutaj, prosze pamietac, ze jestem i czekam na Was wszystkich. Zycze blogoslawienstwa Bozego.,,

,,Szczęść Boże, Paczki już odebraliśmy i bardzo za nie dziękujemy! Dzieci już chodzą w butach i kurtkach, Ewa cieszy się, bo dostała najwięcej bucików. Dziękujemy też za żywność, szampony i leki. pozdrawiamy wszystkich Ludzi dobrej woli, którzy przyczyniają się do pomocy nam.,,

,,Dziekujemy Bogu za naszych dobrodijow, dziekujemy za slodycze, smakołyki, dzieci dawno tak wiele nie mialy. Wszystko piekne i smaczne,radosci co nie miara! My tylko nie wiemy, jak znalezli scie nas,ale myslimy, ze to dobre Anioły pomogly. Zyczymy szczesliwych swiat dla wszystkich. cala rodzina Skakowskich z Nowej Romaniwki,,

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga