Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Włodzimierza Truszkowskiego ( rocznik 1945, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach). Włodzimierz po przebytym koronawirusie stracił słuch; początkowo nie chciał zdecydować się na aparat, jednak córka postawiła na swoim i pojechali do miasta, do najbliższego lekarza. Lekarz nie badając w ogóle pacjenta, wyjął z szafy aparat, założył na ucho i zapytał czy dobrze słyszy. Włodzimierz został z tym aparatem na trzy lata – niedobranym, wypadającym z ucha, piszczącym i za dużym, słowem – uciążliwym. Dobry aparat + badanie to koszt 10 tys uah – ok. 840zł – w specjalnej przychodni otolaryngologicznej w Zwiahelu. Taki aparat byłby wielką pomocą dla Włodzimierza w codziennym życiu. Do emerytury Włodzimierz pracował w fabrykach, gdzie miał kontakt z benzyną, farbami, olejami napędowymi; dziś otrzymuje niecałe 350zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Włodzimierz Truszkowski,,
Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Krystyny i Henryka Fedoryszyn ze Lwowa ( oboje rocznik 1938, polskie pochodzenie po obojgu rodzicach ). Henryk od dawna nie widzi na jedno oko, w ostatnim czasie stracił widzenie w 90% na drugie – źle zrobiona operacja; poza tym problemy z prostatą i z sercem. Krystyna również nie widzi na jedno oko, tej zimy złamała po raz siódmy tę samą rękę, ma problemy z sercem i kręgosłupem. Małżeństwo nie ma dzieci, syn zmarł kilka lat temu. Bardzo przydałaby się pomoc na leki – koszt w skali miesiące dla obojga – ok. 400zł, a także na opłaty czynszowe; zmagają się z chorobami, niepełnosprawnością i trudną codziennością wojenną. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż małżeństwu, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Krysia i Henio,,
Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Jadwigi Sokołowskiej – Bohun z Połonnego. Nasza podopieczna trzy dni temu przeszła skomplikowaną operację onkologiczną i w jej trakcie okazało się, że sprawa jest o wiele poważniejsza niż wcześniej przewidywali lekarze. Zostało usuniętych część narządów i przez brzuch wyprowadzono stomię. Jadwiga na operację musiała zdecydować się z dnia na dzień i też błyskawicznie musiała zorganizować koszty na nią – swoje oszczędności na pochówek + pomoc znajomych. My otrzymaliśmy rachunki na kwotę 19500 uah – ok. 1600zł; drugie tyle Jadwiga musiała zapłacić lekarzom, ale na to już rachunków nie mamy. Każda pomoc będzie dla chorej bardzo znacząca, a jeśli ktoś chciałby pomóc, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Jadwiga,,
Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Paulinki Zdybel z Szaróweczki. Pełna rehabilitacja – zajęcia fizyczne, jazda konna, pływanie, itd – ma dla dziewczynki wielkie znaczenie w jej rozwoju, a także w zatrzymaniu spastyki. Rodzice marzą, by dziecko było zupełnie wolne od spastyki, która tak bardzo utrudnia codzienność, a każda rehabilitacja to krok w tym kierunku. Paulinka została wstępnie zapisana na dwutygodniowy kurs w Truskawcu, który rozpocznie się 6 go kwietnia; koszt rehabilitacji 33 tys uah – ok. 2700zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc naszej podopiecznej, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Paulinka,,
Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla rodaków z Odessy. Żyje tam b wielu Polaków, my dotarliśmy do nich przez odeski ZKP. Z obszernej listy potrzebujących, wybraliśmy na razie tych z najniższymi emeryturami, którym nie wystarcza na leki, na opłaty, a często na żywność… ( dorzucamy troszkę informacji o losach rodaków, ponieważ ich przodkowie, a często i oni sami przeżyli wiele dramatycznych sytuacji )
(Odessa jest częstym obiektem bombardowania i ostrzałów; ludzie żyją przy świecach, stale brakuje prądu, nie jeżdżą tramwaje i trolejbusy – bezpłatne dla seniorów, stąd starsi nie mają możliwości poruszania się w dalsze rejony – lekarz / inne; marszrutki – przejazd 20 uah ( 2 zł ) to spory wydatek dla nich… Wciąż rosną ceny gazu i energii na Ukr, drożeją leki i żywność…)
Adela Załucka- Bereżniuk ( rocznik 1938, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach), urodzona w Odessie, w wielodzietnej rodzinie; ojciec brał udział w Bitwie Warszawskiej. Pomimo wieku stara się uczestniczyć w akcjach podejmowanych na rzecz odeskich Polaków, śpiewa w chórze ,,Polskie Kwiaty,,. Jest osobą samotną, jej emerytura – niecałe 330zł. Adela od lat choruje na serce, ma reumatoidalne zapalenie stawów; koszt leków i maści w skali miesiąca – ok.190zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Adela – Odessa,,
Subkonto 9 luty 100zł / 13 luty 300zł; środki przekazano
Maria
Maria Mackiewicz – Kutinowa ( rocznik 1948, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) urodziła się na Białorusi, w obwodzie grodzieńskim. Do Odessy przyjechała w wieku 19 lat i tu została. Maria jest osobą bardzo schorowaną ( serce, nerki, stawy ), od dwóch lat nie wychodzi z domu. Niedawno pochowała jedynego syna, jest osobą samotną; jej emerytura niecałe 360zł. Bardzo przydałoby się wsparcie na opłaty czynszowe i wykupienie leków. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto ,,Maria – Odessa,,
Stanisława Łagutik ( rocznik 1943, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) urodziła się na Białorusi; rodzice cały czas starali się o wyjazd do Polski na stałe, jednak władze radzieckie nigdy nie wyraziły na to zgody. Stanisława przyjechała do Odessy po ukończeniu studiów i tu została; pracowała w szkole jako biolog-chemik. Dziś jej emerytura to niecałe 360zł; jest osobą samotną. Kilka tygodni temu w jej dom uderzył dron, Stanisława nie ucierpiała, ale jedna ze ścian wymaga remontu. Bardzo potrzebna pomoc na leki oraz opłaty czynszowe. Stanisława choruje na serce, ma problemy żylne, w miesiącu wydaje ok. 170zł na najpotrzebniejsze leki. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Stanisława – Odessa,,
Subkonto 29 styczeń 300zł; środki przekazano / 13 luty 200zł
Stanisław
Stanisław Dobrowolski ( rocznik 1944, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) urodził się na słynnej odeskiej Mołdawiance, gdzie na początku XX wieku istniała Kolonia Polska. W domu Dobrowolskich mówiono tylko w j.polskim, ale poza domem dzieci miały zakaz używania polskiego, ponieważ w rodzinie byli ,,wrogowie ludu,, skazani, a także rozstrzelani przez władze radzieckie wyłącznie za polskie pochodzenie. Ojciec Stanisława był prześladowany przez NKWD, musiał się ukrywać. Pomimo bardzo ciężkich warunków i stałego zagrożenia z zewnątrz – Petronela Dobrowolska dbała, by dzieci poznały polską literaturę i historię. Stanisław był marynarzem, dziś jego emerytura niecałe 450zł; jest osobą niepełnosprawną. Bardzo przydałoby się wsparcie na leki i opłaty – czynsz, gaz, itd. Stanisław choruje na serce, ma problemy ze stawami. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Stanisław – Odessa ,,
Subkonto 29 styczeń 200zł ; środki przekazano / 3 luty 100zł; środki przekazano
Walery Korybut ( rocznik 1954, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) urodził się w polskiej wsi Konstantynówka w obwodzie chersońskim. Wielu Polaków z wioski zostało aresztowanych i zesłanych przez NKWD, po latach wracali do Konstantynówki, by zacząć życie od nowa; taki los spotkał rodzinę matki Walerego. Walery po studiach zamieszkał w Berysławiu i tu podjął pracę w szkole. Po okupacji miasta wyjechał do Odessy i ze względu na deokupację, nie ma możliwości powrotu do domu, ponieważ Berysław znajduje się na linii frontu. W Odessie wynajmuje skromny pokoik w standardowo zimnym ( czyli słabo ogrzewanym ) mieszkaniu; opłata za wynajem – ok. 280zł; emerytura – 460zł. Każde wsparcie będzie dla Walerego ratunkiem – na opłaty, na leki, na życie, a jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Walery – Odessa,,
Wanda Reszetniak ( rocznik 1937, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) urodziła się w Ałmaty w Kazachstanie. Jej ojciec (Bolesław) – ,,wróg narodu,, został zesłany z ciężarną żoną i tam go rozstrzelano. Matka ( Bronisława Kozłowska ) z noworodkiem na rękach uciekła do Odessy. Wanda ma problemy z sercem, ma wszczepiony rozrusznik. Kilka lat temu zmarł mąż, jest osobą samotną, jej emerytura 4300 uah – ok. 350zł; koszt leków w skali miesiąca ( beta-blokery, a także specjalne krople do oczu ) – ok. 170-190zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Wanda – Odessa,,
Subkonto 10 luty 30zł / 13 luty 230zł; środki przekazano
Igor
Zdzisław
Bracia Igor ( rocznik 1949) i Zdzisław ( rocznik 1947 ) Balowie ( pochodzenie polskie po ojcu). Igor urodził się w Szczecinie, a Zdzisław w Sławie Śląskiej; ich ojciec ( Ryszard ) pochodził z Odessy, ale w czasie II wojny dołączył do Armii Krajowej; po wojnie z Odessy przyjechała do niego żona. Rodzina Balów nie została jednak w Polsce, w 1955 wróciła do Odessy, tu gdzie zostali najbliżsi, którzy przeżyli uniknąwszy represji. Obecnie bracia są emerytami, Zdzisław od 2020r walczy z nowotworem złośliwym ( rak połączenia przełyku z żołądkiem ), Igor choruje na serce, ma problemy z prostatą i nerkami. Ich emerytury – w granicach 350-360zł. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć Balów, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Igor -Odessa,, / ,,Zdzisław – Odessa,,
Mirosława Kułakowa ( rocznik 1956, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) urodziła się w Wilnie, jej rodzice Bronisława i Bolesław zostali zapisani jako Białorusini. Mirosława skończyła polską szkołę w Wilnie, a potem filologię polską na Uniwersytecie. Po studiach poślubiła wojskowego i razem z mężem wyjechała na Syberię, a w 1983 trafiła do Odessy. Jej emerytura – niecałe 350zł. Mirosława dziś jest osobą samotną, bardzo przydałoby się wsparcie na leki – w skali miesiąca koszt tych najbardziej potrzebnych – ok.220-250zł ( choruje na serce, oczy, ma problemy z nerkami ). Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Mirosława,,
Switłana jest po przyjęciu drugiego opakowania Fampiryny. Jej stan zdrowia znacząco się poprawił, mniejsza spastyka, mniejszy ból i o wiele rzadsze rzuty choroby. Paweł, syn Switłany zwrócił się po raz kolejny z serdeczną prośbą o pomoc dla mamy. Cena leku – ok. 1000zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże chorej, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Switłana,,
Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Krystyny Ilenkiw, Jerzego Gugi, Jerzego Rałko oraz Bronisławy Majstryszyn ze Lwowa.
Krystyna
Krystyna Ilenkiw ( rocznik 1942, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) jest po skomplikowanym złamaniu ręki; bardzo potrzebne wsparcie na leki, na maści przeciwbólowe, a także na opłaty czynszowe. Krystyna pozbyła się w szpitalu oszczędności ( pieniążki odkładane na pogrzeb ), a teraz musi żyć dalej. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Krystyna -Lwów,,
Subkonto 10 luty 150zł; środki przekazane
——————————————————————————
Jerzy Guga ( rocznik 1941, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) jest osobą leżącą, na przestrzeni dwóch lat przeszedł dwa udary; opiekuje się nim schorowana żona. Bardzo potrzebne wsparcie na pampersy i podkłady – w skali miesiąca – ok. 250 – 300zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż choremu, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Jurek Guga,,
Subkonto 21 styczeń 300zł; środki przekazane / 4 luty 350zł
———————————————————————-
Jerzy Rałko ( rocznik 1952, pochodzenie polskie po matce ) choruje na serce, w wypisie medyczynym, jaki otrzymaliśmy czytamy m.in : ,,kardiomiopatia niedokrwienna, trwały częstoskurcz komory, przewlekła niewydolność serca, stadium 0 z obniżoną funkcją skurczową lewej komory, kardioskleroza po zawale serca, dwukrotne zatrzymanie akcji serca od 15 maja 2025 z pomyślną resuscytacją,, Koszt potrzebnych leków kardiologicznych w skali miesiąca – 300-320zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż choremu, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem ,,Jurek Rałko,,
Subkonto 21 styczeń 200zł / 22 styczeń 300zł; środki przekazane
Bronia
Bronisława Majstryszyn ( rocznik 1952, pochodzenie polskie po matce ) cierpi na zapalenie żył, bardzo potrzebna pomoc na leki / maści. Jej niska emerytura (ok.330zł) nie wystarcza na wykupienie lekarstw; Bronia choruje też na serce. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże chorej, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Bronia,,
Subkonto 21 styczeń 200zł / 22 styczeń 300zł; środki przekazane
Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Janiny Kobzar z Kijowa ( rocznik 1942, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ). Janina jest osobą samotną, do emerytury ( jej wysokość dziś 3200uah – ok.330zł) pracowała w sklepie. Bardzo potrzebne wsparcie na wykupienie potrzebnych leków ( choruje na serce i cukrzycę ), a także na opłaty czynszowe i elektrykę ( gaz ma odcięty, gotuje na płytce elektrycznej ). Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem ,, Janina Kijów ,,
Subkonto 12 styczeń 300zł; środki przekazane / 21 styczeń 300zł / 10 luty środki przekazane
Dziękując za Państwa życzliwość w 2025r – przede wszystkim w imieniu rodziców Kacpra, ośmielamy się zwrócić z prośbą o pomoc również w tym roku. Tato chłopca ( Rafał) niezmiennie jest naszym wielkim pomocnikiem – to przez Częstochowę gdzie mieszkają Matuszewscy, przekazujemy większość paczek indywidualnych, pilne leki, itd. Rafał znajduje osoby, które jadą na Ukr i które zabierają nasze przesyłki. W lutym razem z Rafałem i Kacprem byliśmy we Lwowie i dalej, Rafał wiózł od siebie różnego rodzaju podarunki dla naszych podopiecznych. Z powrotem zabrał do Polski jedną z lwowianek, która musiała się poddać u nas specjalistycznemu leczeniu. To jednak nie tylko – ,,zabrał,, to oprócz tego wielka życzliwość, opieka, goszczenie naszej podopiecznej u siebie w domu, a potem transport powrotny. Rafał zorganizował miejsce pobytu w Częstochowie dla rodziny ze Zwiahela, która uciekła do Austrii, a stamtąd musiała dotrzeć do Polski. Jeśli ktoś z Państwa mógłby przekazać 1% dla Kacpra, rodzice będą niezmiernie wdzięczni, a my bardzo dziękujemy.
Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Anny Strzałki ( pomoc stała) i Antoniny Puchalskiej z Łucka
Anna Strzałka ( pochodzenie polskie po obojgu rodzicach, rocznik 1925) jest osobą leżącą, znajduje się w trudnej sytuacji życiowej i zdrowotnej. Jeden syn jest inwalidą, porusza się na wózku, mieszka w Kijowie, drugi opiekuje się chorą, leżącą żoną, mieszka 300km od Łucka. Anną opiekują się siostry zakonne i dwa razy w tygodniu przychodzi osoba z opieki. Największy problem- środki higieniczne – pampersy, podkłady, itp; po wykupieniu niezbędnych leków, opłaceniu rachunków, z renty w wysokości 3600 uah ( ok. 360zł ) zostaje niewiele. Koszt w skali miesiąca – ok. 200-250zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Anna Strzałka,,
Subkonto 8 styczeń 600zł; przekazano 250zł; stan subk 350zł; 27luty przekazano 250zł; stan subk 100zł
—————————————————
s.Antonina Puchalska ze Zgromadzenia św.Teresy ( rocznik 1974, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach) zwróciła się z prośbą o wsparcie na leczenie u stomatologa; Oto fragment maila siostry : ,,/…/ w listopadzie zeszłego roku zaczęły boleć mnie wszystkie zęby. Udałam się do stomatologa i stwierdzono ostre zapalenie dziąseł. Musiałam zacząć leczenie, wskazany ząb – czyszczenie i plombowanie. Do tej pory zapłaciłam za leczenie 15 tys grywien za 5 zębów i zostało mi jeszcze 7 zębów do wyleczenia, a koszt leczenia jednego – ok. 3 tys grywien, moja zapłata za miesiąc wynosi 3 400 grywien. Te 15 tysięcy pożyczyłam u różnych ludzi. Zwracam się z wielką prośbą o ile będzie to możliwe o wsparcie materialne, choćby w małej ilości/…/,, 3 tys uah ( hrywni ) to ok 300zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Antonina Puchalska,,
Subkonto 5 styczeń 2026 200zł / 8 styczeń 400zł
Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga