Antoni

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=24513

Antoni obecnie przebywa w Częstochowie. Wykonanie osseintegracji zostało zakwestionowane przez jeden z ośrodków protezowania – zbyt krótkie kikuty, podwójna amputacja, która skróciła maksymalnie kość, itd. Trwają konsultacje w innych ośrodkach protezowania, by wybrać jak najlepszy wariant dla Antoniego. Jest to dla Antka jak i dla nas bardzo trudne, ponieważ jest on całym sobą nastawiony na to, że dzięki protezom będzie chodzić. To ogromna nadzieja dla niego i tylko tą nadzieją żyje. Tak wysokie amputacje niestety zawężają możliwości odpowiedniego zaprotezowania. Wierzymy, że w ciągu najbliższego miesiąca  będzie podjęta ostateczna decyzja, tymczasem przed nami jeszcze kolejne konsultacje… Antoni w międzyczasie uczęszcza na rehabilitację, na basen, leczy zęby ( konieczność przed protezowaniem), a także w miejscu gdzie mieszka – pomaga swoim gospodarzom w pracach przydomowych…

 

Nasze kwietniowe spotkanie z Antonim…

https://photos.app.goo.gl/ed5jByFz1iNpZet57

10 maj pomiar na protezy silikonowe; za ok. 2 tygodnie w gotowych silikonach Antoni będzie pionizowany

Dalsza pomoc dla Mariana, Hanny oraz Tani

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Mariana Babija z Sambora, Hanny Piekaniec ze Lwowa oraz Tani Murawskiej z Perszotraweńska

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=5377

Marian od września 2023 kontynuuje naukę w szkole techniczno-zawodowej pod Rzeszowem. Razem z opiekunką zadecydowali, że chłopiec dokończy naukę, tak by końcowy dyplom objął pięć lat. Tak więc jeszcze maj i czerwiec i od września ostatni rok nauki. Opiekunka Mariana nie otrzymuje żadnej pomocy, wszystko musi opłacić sama. Marian troszkę dorabiał latem przy zbiorach owoców, ale to zarobek niewielki. Pomoc – 200-300zł w skali miesiąca byłaby dla nich ogromnym wsparciem ( jest to serdeczna prośba s.Eli). Jeśli ktoś chciałby pomóc Eli i jej wychowankowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Marian,,

Subkonto 19 kwiecień 300zł; środki przekazano / 20 kwiecień 400zł / 8 maj 600zł / 14 maj 700zł / 20 maj przekazano 300zł; stan subk 400zł

 

 

 

hania
hania

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=20014

P.Hanna wciąż leczy się onkologicznie; bardzo potrzebna jest jej pomoc na wykupienie potrzebnych leków, na opłatę badań i konsultacje w szpitalu. Dziś, w czasie wojny koszty leczenia w skali miesiąca są nieco większe niż wcześniej – 200-250zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc naszej podopiecznej, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,, Hanna Piekaniec,,

Subkonto 26 kwiecień 250zł; środki przekazane / 6 maj 100zł / 8 maj 300zł ; środki przekazane

 

tania
tania

 

noga
noga

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=22845

Oto fragment listu s.Laury ( Honoratki ) opiekującej się Tanią: ,,Szczęść Boże. Od 14 lutego do 17 kwietnia Tania była w szpitalu w Zytomierzu z gangreną (zgorzel) na nodze. Palec został odcięty, a gangrena nadal występowała i wycinali ponownie sześć razy, aż kość została drążona. Pózniej przez miesiąc czasu była leczona gangrena by nie poszła dalej. Rana była wielka, a krwi nie było, leczyli to… To leczenie było kosztowne, za jeden miesiąc poszło 12 tysięcy grywni, a leczenie trwało prawie dwa i pół miesiąc. W tej chwili stan nogi jest w złym stanie. Lekaz znowu wzywa do szpitala. Leczenie w domu , opatrunki też kosztują. Tania mówi, że znowu trzeba kupic leki i opatrunki, i to będzie kosztowac trzy, trzy i pół tysiąca grywni.Tania z całego serca dziękuję za każdą pomoc, za dobroć i hojność serca. Ona wraz z mężem znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji, w styczniu na wojnie zginął jeden syn, a drugi został mocno poraniony. Żona zostawiła go i wyjechała w świat. Niech wszelkie dobro będzie wynagrodzone stokrotnie. Dziękuję z serca za te zyciodajną pomoc w przeżyciu naszych w potrzebie tu na tych terenach. s. Laura Bagińska,,

12 tys uah to ok. 1230zł; 3500 uah to ok 360zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Tani, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Tania,,

Subkonto 10 maj 700zł; środki przekazane / 15 maj 300zł; środki przekazane

Dalsza pomoc dla Danuty i Pawła

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Danuty Pacan ze Lwowa i Pawła Oruskiego z Połonnego.

Danusia kolejny raz zwróciła się z prośbą o pomoc w pokryciu kosztów leków i zastrzyków – leczenie pod kątem kręgosłupa i stawów. Oto fragment jej listu: ,,/.../Nie mam smialosci znow prosic Was o pomoc ale nie mam wyjscia. Zapisano mi leki i zaszczyki Staurum oraz Tambo. Koszt tego jest bardzo wielki gdyby mozna bylo coś trochę pomoc to będe wdzieczna bardzo bo sami wiecie jak teraz u nas jest trudno ze wszystkim/…/,,

Koszt kursu leczenia ok.400zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Danuta,,

Subkonto: 28 marzec 350zł / środki przekazane / 4 kwiecień 100zł / 8 kwiecień 200zł; środki przekazane / 16 maj 300zł; środki przekazane

8 kwiecień  od Danusi: ,,Witam! Ze slowami wielkiego podzienkowania zwracam sie do wszystkich ofiarodawcow, ludzi dobrego serca ktorzy nam pomagaja! Wielkie Bog zaplac ! Niech Pan Bog wynagrodzi stokrotnie! Wielkie dzieki! ,,

14 maj Danusia nadal się leczy, bardzo prosi o pomoc…

…………………………………………………………………………………………….

Pawła otaczamy stałym wsparciem, przekazując regularnie środki na zakup leku Xarelto. W ostatnim czasie u Pawła znacznie pogorszył się stan zdrowia – serce i stawy. Paweł opisał wszystko dokładnie krok po kroku – w jakiej znalazł się sytuacji i jakie badania/procedury/konsultacje musiał przejść od stycznia do marca. Jest tego sporo, w efekcie zastosowano inne leczenie niż dotąd ( kardiologia ) i jak na razie – ze względu na chorobę żył – wykluczono wymianę stawów kolanowych proponując w zamian zastrzyki i fizjoterapię. Paweł mający najniższą rentę na Ukr i wychowujący sześcioro dzieci znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. Jak napisał – ,,zalazl w karte debetową i boje sie myslec co dalej. chcial bym dorobic dodatkowe pieniedzy ale to u nas teraz nierealno, a ja na budowie juz pracowalem kiedys i tam zaczal chorowac. a tylko budowa u nas bierze do pracy.,, Dług Pawła – paragony, rachunki jakie przysłał – wynosi 10659 uah  – ok. 1100zł. Każda pomoc będzie dla tej rodziny nieoceniona. Jeśli ktoś chciałby pomóc Oruskim, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Paweł Oruski,,

Subkonto: 28 marzec 200zł /30 marzec 800zł / 2 kwiecień 900zł / środki przekazane /  5 kwiecień 200zł / 8 kwiecień 550zł/ środki przekazane / 5 maj 100zł / 8 maj 450zł; środki przekazane

7 kwiecień   Od Pawła: ,,Chrystus Zmartwychwstał! Bezgranicznie dziękuję fundacji oraz wszystkim dobrodziejom za wszystko, co robicie dla mnie i mojej rodziny. Za to, że zawsze ratujecie nas w najtrudniejszych sytuacjach, za czujne i szczere serca, to jest dla mojej rodziny jakby opieka Anioła Stróża. Dwa tygodnie temu byłem prawie na skraju depresji i w rozpaczy, jednak Zmartwychwstały Pan hojnie pobłogosławił poprzez fundację i dobrodziejów i pozwolił sprawić się z wszystkimi materialnymi problemami jakie były dla mnie bardzo trudne. Dziękuję serdecznie, że fundacja tak operatywnie odpowiedziała na moją prośbę, co pozwoliło zwrócić dług bez odsetek /…/ Niech miłosierny Jezus obficie błogosławi, wciąż pamiętamy o Was w swojej modlitwie. Paweł z rodziną. Chrystus Zmartwychwstał! Prawdziwie Zmartwychwstał!,,

 

 

Transport

Dziś wysłaliśmy na granicę 52 paczki, przeznaczone dla rodaków żyjących m.in. we Lwowie, Stryju, Winnicy, Kijowie, Berdyczowie, Połonnym, Szepetówce, Łanowicach, Hałuszczyńcach, Krasiłowie oraz Zwiahelu. W paczkach pojechała głównie żywność, leki, środki medyczne, artykuły chemiczne, odzież, obuwie, itd. Nasza niedawna podróż na Ukrainę utwierdziła nas jeszcze bardziej w przekonaniu, że każda pomoc kierowana do naszych podopiecznych jest niezwykle ważna. Zimne, nieogrzane mieszkania, galopujące ceny żywności, leków, opłat komunalnych, ogromna korupcja zwłaszcza w medycynie, ale nie tylko – to dzisiejsze realia, mocno przypominające te sprzed wojny, choć dziś w innym, niespokojnym krajobrazie. Wszystkim, którzy wspierają nasze fundacyjne działania – najserdeczniej dziękujemy.

21 marzec paczki dotarły już do Lwowa; zostały też wysłane do podopiecznych poza Lwowem…

,,Dobrego Bozego Wam dnia, nasi dobri ludzie! My wdieczni calym sercem i do łez za Wasza pomoc, w ten czas kiedy nam jest tak cienzko! Wy z nami i tylko Wy, bo my nikomu tu niepotszebni. Dziekujemy za paczku i za wszystko w niej, a najmocniej za leki. My tu kupujemy leki, ale one nie takie, tam kreda w srodku i nie ma rezultatu. Daj Wam Boze zdrowia, wszystkim, kto nas ratuje. Nela,,

,,Podziekowania od Kijowa za paczki i za dopomogu. Nie ostawiajcie nas! prosimy. Nam bardzo wazna wasza pomoc, dziekujemy Bogu za was. Mama, Maria, Witalik peredaja pozdrowienia i podziekowania za wszystkie dary.,,

,,Drogie Ofiarodawcy, skladam serdeczne podziekowanie za otrzymana swiateczna paczke. Dziekuje za Wasz trud, pamiec, serdecznosc. Bardzo dziekuje za propolis, nasiona slonecznika… i za wszystko. Niech Dobry Bog Wam blogoslawi! Serdecznie pozdrawiam.Marta,,

 

,,Witalik odebral u mnie buty i ubrania. Jego slowa: Wielkie dzienki za obuwie! U mnie buty jak u bomrza a ja dostal teraz piekne czerwone buty! Stokratno dziekuje Panstwu za pomoc dla mnie. pozdrawiam i dodaje fotografie Witalika. Julia.,,

** ,,bomż,, – bezdomny, biedny, bez środków do życia / dop fund

 

 

w tłumaczeniu: ,,Pochwalony Jezus Chrystus! Paczka od Was to zawsze ogromna radość! Wielkie dzięki od nas, też za ułożenie wszystkiego w paczce tak, że nic się nie połamało i nie zniszczyło w tej długiej drodze. Dziękuje za mestinon, to moje zycie, moja bezgraniczna wdzięczność Wszystkim, którzy nie są obojętni na moją sytuację. Bez Was nie byłabym w stanie kupić leku. Dziękujemy za Dobro! Weronika z mamą.,,

,,Dziekujemy z serca za posylki. Dzieci rade, znalazly dla siebie kofty i dzhinsy,synowie dziekuja za futbolki i adidasy. Dzieki za jedzenie i kosmetyki.U nas to nierealno kupic wszystko.Bog niech blogoslawi,,

,,Witamy serdecznie,mama bardzo dzienkuje za leki i witaminy.Mnie super podeszli buty,swetry i kurtka.Dziekujemy za te dary i zyczymy dla wszystkich milosci od Jezusa na swieta Paschalne.,,

,,Szczęść Boże, moi berdyczowscy wujkowie Brońcia i Tosio przekazują moc podziekowań za wielkanocną paczkę. To dla nich święto i radość, że z tak daleka płyną te smakołyki. Nie potrafią tego sobie ułożyć, że ktoś nie z rodziny pamięta o nich i z taką czułością składa kolejną paczkę. Dziękuję w ich imieniu i życzę by to dobro, które czynicie wracało do Was wielokrotnie. s.Ola,,

,,Paczka dla mnie to kropla pokoju w spekaną wojną ziemię. Płacze i dziekuje, ze pamietacie.,,

,,Bardzo gorąco dziękuję za paczkę, którą otrzymaliśmy od Was. Przepraszam, ale dopiero dzisiaj zobaczyłam, że wiadomość którą odprawiałam, nie została dostarczona. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za dary, oraz życzę miłych i radosnych świąt Wielkanocnych.Irenka i Andrzejek Strubiccy z rodzicami,,

Paczki dotarły także na Białoruś do p.Jadwigi ( odebrała u osoby pomagającej w kontakcie) i do p.Stanisława; paczki zostały przepakowane w Warszawie do małych woreczków, tak by na granicy wszystko, a głównie leki – mogło przejechać dalej…

 

**Serdeczne podziękowania dla Pani Hanny Weiss, która przygotowuje i regularnie wysyła paczki ( z żywnością, lekami, art chemicznymi ) dla naszych podopiecznych

Dalsza pomoc dla Kazimierza

 

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=21933

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Kazimierza Niepokulczyckiego z Szepetówki. Kazimierz ok. 2 tygodnie temu uległ b ciężkiemu wypadkowi. Na drodze niedaleko domu wjechał w niego traktor, który zmiażdżył mu obie nogi. Nasz podopieczny jest już po bardzo skomplikowanej operacji lewej nogi – zostały wstawione implanty i tu koszty pokrył sprawca wypadku. Codziennie jednak potrzebne są leki, środki przeciwbólowe, opatrunki, itd – które chory musi kupić sam, a niestety z emerytury nie jest w stanie wszystkiego opłacić. Niepokulczyccy więc zapożyczają się i na dziś jest to kwota ( dług ) ok 15 tys uah ( przesłano nam paragony na tę sumę ) – ok. 1500zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Kazimierz,,

Subkonto 6 marzec 350zł / 8 marzec 1100zł; środki przekazane ( w tym 500zł przeniesione z subk Julia Mościcka ); / 28 marzec 300zł / 29 marzec 800zł / 4 kwiecień 900zł / środki przekazano na dalsze leczenie; Kazimierz wciąż przyjmuje różnego rodzaju leki, być może będzie konieczna operacja drugiej nogi

Dalsza pomoc dla Paulinki – zbiórka zakończona

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=23882

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Paulinki Zdybel z Szaróweczki. Oto fragment listu Sławka, taty dziewczynki: ,,/…/ Chciałbym  uprzejmie poprosic, a jednoczesnie zapytac czy fundacja moglaby pomoc zebrac koszty na kolejną rehabilitacje dla naszej cureczki? Zlorzylismy wniosek w urzendzie o pomoc,odpowiedz bedzie w sierpniu.To dla nas wielka strata czasu, bo rehabilitacja to dla naszego dziecka wielki ratunek. Paulinka czeka na operacje usuniecia implantow w stawie kolanowym i zbieramy tez koszty na to. Rehabilitacje naznaczono na 15 kwietnia w Truskawcu. Cena kursu 24 180 hrywni. Po ostatniej rehabilitacji spadlo napiencie miesniowe, zostala wyprostowana miednica dzieki korekcji kregoslupa,zmniejszyla sie roznica w skroceniu nog o ok 1 cm, lepsza kontrola glowy i plecow i tez zaczela wiele dluzej jezdzic na rowerze. Wszelka pomoc bedzie dla nas ratunkiem. Dziekujemy, że zawsze jestescie z nami /…/,,

Koszt rehabilitacji – ok 2 500zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Paulinka,,

Subkonto 4 marzec 300zł / 5 marzec 650zł / 8 marzec 1100zł / 11 marzec 1200zł / 14 marzec 1250zł / 23 marzec 1350zł / 28 marzec 1650zł / 29 marzec 2650zł / 10 kwiecień środki przekazane

13.04 ,,Jak zawsze i od calego serca chce podzienkowac za pomoc dla Paulinki.  Dzienkuje calej fundacji i Dobrodziejom za okazana nam pomoc finansowa. W poniedzialek juz mamy byc w Truskawcu, i to dzienki Wam. Nawet nie oczekiwali, ze ofiarodawcy ofiarują cala sume. Bardzo za to dzienkujemy. Foto i oplate wysle Wam po zakonczeniu rehabilitacji.Slavek,,

Dnia 28 kwietnia 2024 10:09 В’ячеслав Здибель </adres mailowy/> napisał(a): ,,Witam Pani Moniko! Przesyłam Wam relację z odbytego kursu rehabilitacyjnego Paulinki w Truskawcu. Serdecznie dziękujemy Fundacji i Dobrym Ludziom za zebranie środków na rehabilitację naszej córeczki. Po ukończeniu kursu jest jeszcze za wcześnie, aby cokolwiek powiedzieć o rezultacie, ponieważ objawia się on 2-3 tygodnie po kursie. Ale już może powiedzieć, że Paulinka znacznie lepiej trzyma głowę i plecy, poprawiła się jej wymowa. Dodam jeszcze, że różnica między nóżkami zmniejszyła się o 1 centymetr. A to wszystko dzięki Wam wszystkim. Jeśli chodzi o płatność, to nie wiem dlaczego, ale w klinice opłata za amplapulse jest pobierana osobno i dopiero na koniec kursu. W związku z tym klinika wystawia nowe faktury za zapłatę za usługi rehabilitacyjne. Przesyłam je Państwu wraz z wpłatami. Pozdrawiam! Slavek,,

255. Pomoc dla Julii oraz Sergiusza; Berdyczów [żytomierskie] – zbiórka zakończona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Julii Mościckiej i Sergiusza Dąbrowskiego z Berdyczowa.

W imieniu Julii ( rocznik 1949, polskie pochodzenie po obojgu rodzicach ) z prośbą o pomoc do fundacji zwróciła się jej córka; oto fragment listu Ani:  /…/ ,,Bardzo upszejmie prosze o pomoc dla mojej mamy. Demencjia zaczeła sie 2 lata temu wielki stres od wojny zmienil mame od zdrowej i normalnej do kobiety mieszajacej wszystko w pamienci i faktach, zaraz za tym polozyla sie i rok temu poszla diagnoza: rossianyj skleroz i to bardzo wszystko utrudnilo. Mama lezy i tylko lezy, potszebne sa pampersy, ceratki i leki po neurologi i zdejmujace bol. Pensja mamy malenka i ledwie wystarcza na zaplate domu i produkty. U mnie 5 dzieci,w tym trojka jeszcze nie pelnoletnich. do wojny pracowalam w szkole jako nauczycielka biologi i chemi, a teraz spszontam w aptece i caly czas doglodam mamy i lezacej tesciowej. Moj mąsz inwalida,nie ma jednego oka po wypadku,ale dorabia na ile moze/…/.

,,Rossianyj skleroz,, – stwardnienie rozsiane. Ceny opakowania pampersów na Ukr wahają się od 70 do 100zł, a tych Julia potrzebuje bardzo dużo; jej emerytura – ok. 330zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Julia Mościcka,,

Subkonto ( Julia ) 15 luty 200zł / 16 luty 1500zł / 17 luty przekazano 500zł, stan subk 1000zł / 8 marzec 500zł – środki przeniesione – Kazimierz Niepokulczycki; stan subk 500zł / 28 marzec przekazano 300zł – rodzina Tumanowskich; stan subk 200zł – przekazano – Danusia Przybylska

Julia zmarła 7go marca

 

Sergiusz ( rocznik 1971, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) ma wrodzoną wadę wzroku – astygmatyzm ( +8,5 na prawe i lewe ). Jego wielkim marzeniem ,,od zawsze,, są dobre, porządne okulary z odpowiednimi szkłami. Te, które używa ( miał już kilkanaście par ) – najtańsze, szybko się łamią i szkła dobierane ,, na oko,, – jak mówi nasz długoletni podopieczny – nie są pomocne dla oczu. Nie raz proponowaliśmy Sergiuszowi wsparcie w temacie okularów, on jednak w swej wielkiej nieśmiałości nigdy nie przystał na propozycję. Teraz sam o pomoc się zwrócił. Sergiusz nie ma stałej renty, otrzymał papier urzędowy – ,,nieprzydatność,, , pracuje ( sprząta ) na terenie parafii, pensja – ok. 350zł. Cena okularów na UA – japońskie szkła Nicon – 10 000 uah – ok. 1 tys zł.  Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji  z dopiskiem ,,Sergiusz,,

Subkonto ( Sergiusz ) 19 luty 300zł / 26 luty 600zł / 6 marzec 900zł / 8 marzec 1100zł; przekazano 1000zł; stan subk 100zł

6 kwiecień ,,Witam Was, otrymal w optice okulary, dawno tak nie widzial dobre! Dzienkuje Wam z serca i moja mama dzienkuje, bo sam nie zmogl by zrobic okularow,,

 

 

 

Dalsza pomoc dla rodaków z Białorusi – zbiórka zakończona

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=22568

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla rodaków z  Grodzieńszczyzny, z terenów do dziś w 95% zamieszkałych przez Polaków; Dla Stanisława Gołowacza  z Lidy ( rocznik 1946, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) i Jadwigi Mogielnickiej z wioski Rowbowicze  (rocznik 1950, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach)

 

stanisław
stanisław

Stanisław do emerytury pracował w zakładzie budowlanym; półtora  roku temu amputowano mu nogę, natomiast od kilku lat ma poważny problem ze słuchem ( głęboki ubytek słuchu >90 dB HL ); bardzo pomocnym byłby aparat słuchowy. Stanisław potrzebuje też wózek ( porusza się na bardzo starym – z odzysku ), ale bardziej od wózka potrzebna jest biotoaleta i jak uzgodniliśmy najpierw postaramy się pomóc z aparatem i biotoaletą, a potem z wózkiem. Rzeczy te będą dobierane/kupowane na Białorusi, a ich ceny:  aparat – 1759 rubli białoruskich – ok. 2150zł; biotoaleta 245 r/b – ok. 300zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Stanisław Gołowacz,,

Subkonto  ( Stanisław ) – 1 luty 300zł / 2 luty 400zł / 5 luty 600zł / 6 luty 1050zł / 8 luty 1550zł / 16 luty 2250zł; przekazano 2150zł; stan subk 100zł

27 luty Przekazana kwota wystarczyła na aparat ( udało się znaleźć tańszy i na biotoaletę i jeszcze z tego co zostało – p.Stanisław kupi materac ortopedyczny; niżej foto kupionego sprzętu; p.Stanisław b serdecznie dziękuje za pomoc, był wzruszony do łez, kiedy otrzymał wsparcie… 5 marzec jest już także materac, a wszystko to jest dla Stanisława nieocenione i niespodziewane…

 

———————————————————————

jadwiga
jadwiga

Jadwiga całe życie przepracowała w kołchozie, od ponad 20 lat jest wdową.  Bardzo potrzebny jest jej chodzik na kółkach, ponieważ porusza się z coraz większym trudem;  balkonik z siodełkiem i miejscem na włożenie zakupów kosztuje 385 r/b – ok.470zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Jadwiga,,

Subkonto ( Jadwiga ) 2 luty 200zł / 6 luty 300zł / 7 luty 600zł; przekazano 500zł; stan subk 100zł / 14 luty – środki wykorzystane – na prośbę Jadwigi kupiliśmy 3 opakowania lisinoprilu oraz maści przeciwbólowe, które przekażemy w paczce / 16 luty 200zł

17 luty p.Jadwiga już otrzymała wózeczek; poprzez osobę koordynującą kontakt z Polakami na Białorusi, powiedziała: ,, Drodzy moi, bardzo wam dziękuję za chodzik, jest dla mnie wielką pomocą. Teraz wszędzie dojdę sama. Nie myślałam, że będzie to tak szybko, tym bardziej dziękuję wszystkim.,,

 

7 marzec paczuszki dla Jadwigi i Stanisława pojechały dziś na Białoruś

 

254. Pomoc ( stała) dla Teresy; Lwów

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Teresy Chołodniak ( pochodzenie polskie po obojgu rodzicach, rocznik 1947 ). Pani Teresa od kilku lat porusza się na wózku; zeszłej jesieni zmuszona była zamieszkać w lwowskim domu starców ( wymagała całodobowej opieki, również medycznej ), dziś jest już u siebie w mieszkaniu ( wspierają ją Józefitki ). Do spłacenia ma dług – ok. 1300 zł – pobyt w domu starców; potrzebne są też jej leki kardiologiczne. P.Teresa mieszka z synem, na którego wsparcie liczyć nie może, jej renta – 310zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem ,,Teresa,,

Subkonto 30 styczeń 500zł / 2 luty 600zł / 6 luty 700zł / 7 luty 1050zł / 12 luty 1300zł; środki przekazane / 16 luty 200zł / 4 marzec 300zł / 4 kwiecień 400zł

 16 luty p.Teresa przekazuje serdeczne podziękowania za okazaną jej Pomoc, jest to dla niej nieocenione, sama nie byłaby w stanie spłacić długu; ponieważ jej sytuacja jest niezmiernie trudna – chcielibyśmy objąć ją stałą pomocą, przekazując w przyszłości wsparcie na leki i opłaty komunalne… Dziękujemy Wszystkim, którzy odpowiedzieli na naszą prośbę…

253. Pomoc dla Stanisława – okulistyka; Czerwony Kwiat [chmielnickie] – zbiórka zakończona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Stanisława Zabłockiego ( rocznik 1964 , pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ). Problemy ze wzrokiem u Stanisława rozpoczęły się w grudniu ubiegłego roku – wzrok w prawym oku stawał się z dnia na dzień coraz słabszy, a w lewym oku widzenie pogorszyło się jednorazowo. Diagnoza – jaskra w ciężkim stadium i zaawansowany astygmatyzm na obu oczach, Stanisław dostał skierowanie na zabieg laserowy, jego koszt –  20 tys uah – ok. 2 tys zł. Dla Zabłockich suma ogromna, ponieważ jednak to wzrok, postanowili – standardowo na UA  – pożyczyć środki. Zabieg został wykonany 11 stycznia, my dowiedzieliśmy się o nim przypadkowo, dzwoniąc do nich by poinformować o wysłanych paczkach. Zapytaliśmy dlaczego nie zwrócili się do fundacji? ,,Ponieważ nie mogą wciąż korzystać z pomocy innych,,. Wielodzietną rodzinę Zabłockich poznaliśmy 15 lat temu, jeżdżąc do Szepetówki, tak dziś jak i wtedy żyją bardzo skromnie, dwóch najstarszych synów zostało zmobilizowanych na wojnę. Każda pomoc w spłacie długu za operację – będzie dla nich bardzo znacząca, a jeśli ktoś chciałby im pomóc, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Stanisław,,

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=312#respond

15 styczeń 400zł / 16 styczeń 600zł / 18 styczeń 900zł / 26 styczeń środki przekazane / 2 luty 100zł / 12 luty 300zł / 16 luty 1000zł; środki przekazane

5 marzec Stanisław serdecznie dziękuje za Pomoc, za okazaną mu życzliwość!

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga