Janina Rewucka – prośba o dalszą pomoc – zbiórka zakończona

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=7197

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Janiny Rewuckiej – zakup nowego materaca. Oto fragment listu Józefitki, opiekującej się Janiną ,,/.../ gdyby byla mozliwa pomoc z kupnem nowego materaca, bylybysmy bardzo wdzięczne. Ten materac, ktory fundacja pomogla kupic kilka lat temu jest juz mocno wygiety i niestety zmoczony strasznie. Nina caly czas leży, nie wstaje. Obecnie bardzo duzo wydaje na leki i placi tez jeszcze 2 kobietom, ktore pomagają, bo praktycznie wymaga pomocy calodziennej. Doszly tez pampersy ( bardzo dużo zużywa ). Materac taki na zamowienie kosztuje ok 5 tys hrywni /…/,,

Koszt materaca –  ok 700zł.  Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce z Szepetówki, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Janina Rewucka,,

Subkonto 1 kwiecień 100zł / 2 kwiecień 800zł / 7 kwiecień środki przekazane do Szepetówki; dodatkowe koszty – 100zł – leki/pampersy
21 kwiecień pani Janina otrzymała już nowy materac, za który bardzo serdecznie dziękuje! Koszt materaca wyniósł 2300 uah (producent obniżył koszty) – ok. 330zł ( rachunek otrzymamy w najbliższych dniach); część pozostałych kosztów p.Janina wykorzysta na leki i pampersy
 materac

214. Pomoc dla Ludmiły i bliskich; Poninka [chmielnickie]

ludmiła z wnukami
ludmiła z wnukami

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Ludmiły Żurakowskiej ( rocznik 1960, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach; dziadkowie zesłańcy na Syberię i do Kazachstanu ). Ludmiła 23 lata przepracowała w przedszkolu, po zamknięciu przedszkola w Ponince, dorabiała dorywczo i nieoficjalnie na bazarze. Dziś jej miesięczne wynagrodzenie wynosi 900 uah – ok. 130zł – jest to renta socjalna, ponieważ do oficjalnej emerytury zabrakło 4 lat (staż pracy). Przed marcem 2020 mąż Ludmiły pracował dorywczo w Rosji, jednak rok temu możliwości takie skończyły się. Żurakowscy mieszkają z dwiema córkami i siedmiorgiem wnucząt ( jedna z dziewczynek ma porażenie mózgowe). Mąż starszej córki Ireny wyszedł z domu dwa lata temu i do dziś rodzina nie ma z nim kontaktu. Młodsza córka Natalia również sama wychowuje troje dzieci ( ojciec odszedł, kiedy dowiedział się, że urodzą się bliźniaki, jak powiedział – nie jego dzieci ). Córki nie mają stałej pracy, bo o taką w maleńkiej wiosce bardzo trudno ( starają się dorabiać naprawiając odzież znajomym, itd; zarobek – mizerne kopiejki). Rodzina ta znajduje się w bardzo trudnej sytuacji; brakuje środków na codzienne potrzeby. Jeśli ktoś chciałby pomóc Żurakowskim, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Poninka,,

Subkonto 23 marzec 200zł / 24 marzec 700zł / 25 marzec przekazano 400zł; stan subkonta 300zł / 2 kwiecień 800zł / 6 kwiecień 2000zł / 8 kwiecień 2250zł / 19 kwiecień przekazano 300zł; stan subkonta 1950zł / 25 kwiecień przekazano 200zł – koszty związane z leczeniem wnuka Ludmiły – pogryzienie przez psa / stan subkonta – 1750zł / 4 maj 1850zł

 

 

213. Pomoc dla Walentego i dzieci; Berdyczów [żytomierskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Walentego Jerochina (pochodzenie polskie po obojgu rodzicach, rocznik 1983) i jego dzieci – Ewy (11lat), Grzesia(10 lat) i Joasi (8lat). Od 2016 roku Walenty jest jedynym opiekunem rodziny, kiedy to matka została pozbawiona praw rodzicielskich. Rodzinę opuściła z dnia na dzień i do dziś z bliskimi nie kontaktowała się, co jest wielkim dramatem przede wszystkim dzieci (najmłodsza Asia niedawno przeszła ciężką operację serca).  Ponieważ wszelkie czynności związane z wychowaniem spadły na ojca, Walenty pracuje dorywczo – remonty mieszkań. Dzieci oprócz nauki w szkole podstawowej, uczą się w szkole muzycznej, także w Polskiej Szkole Sobotniej. Cała rodzina jest mocno zaangażowana we wszelkie święta/uroczystości patriotyczno-muzyczne odbywające się w Berdyczowie (dzieci śpiewają w chórze, tato gra na gitarze). Jerochinów znamy od kilku lat. Walenty nigdy wcześniej nie zwracał się o pomoc, starając się samemu zarobić na wszelkie potrzeby. Dziś jednak sytuacja zmieniła się i jak napisał Walenty ,, /…/czuję się mocno skrępowany, ale jeśli możliwe, bardzo prosimy o pomoc. Jeśli tylko sprawy finansowe pójdą trochę w górę, natychmiast poinformuję,, Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Walenty,,

 Subkonto 12 marzec 160zł / 15 marzec 260zł / 16 marzec środki przekazane do Berdyczowa / 17 marzec 800zł / 24 marzec 1300zł / 26 kwiecień 1335zł / 5 maj przekazano 300zł; stan subkonta 1035zł / 7 maj 1285zł

212. Pomoc dla Cyryla i Artura; Nowe Broskiwce [czerniowieckie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla rodziny Haliny i Maksymiliana Księżyków ( pochodzenie polskie – Maksymilian). Księżykowie mają dwoje dzieci – Cyryl-6  i Artur-3. Cyryl w wyniku przebytej 3 lata temu neuroinfekcji ma sparaliżowane nóżki ( diagnoza parapareza wiotka; leczenie hormonalne sprawiło, że dziecko dziś waży 34 kg). Młodszy Artur w wyniku urazu przy porodzie ( niedotlenienie mózgu ) ma również sparaliżowane obie nóżki ( diagnoza – niedowład spastyczno-ataktyczny). Rodzice zwrócili się do fundacji z prośbą przede wszystkim o pomoc w kupnie butów ortopedycznych wiosennych ( cena jednej pary ok. 150-200zł ); leków ( leki neurologiczne co miesiąc są zmieniane przez lekarza; ich koszt w skali miesiąca ok 120zł); przydatny byłby też dla chłopców specjalny chodzik – ok.150zł, także rowerek trzykołowy – ok. 250-300zł. Chłopcy powinni być też rehabilitowani ( głównie masaże) choć raz na jakiś czas, niestety jest to rzadko możliwe. Księżykowie żyją w wiosce,  w starej chacie babci, w jednym pomieszczeniu, bez podstawowych wygód takich jak łazienka, woda w domu, itd. Halina zajmuje się dziećmi, Maksymilian pracuje dorywczo, tam gdzie znajdzie pracę, więc pieniędzy często brakuje na codzienne, podstawowe potrzeby. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem  ,,Księżyki,,

Subkonto 10 marzec 200zł / 11 marzec 300zł / 16 marzec środki przekazano podopiecznym / 17 marzec 600zł / 18 marzec 300zł przekazane na drugą parę obuwia ortop; stan subkonta 300zł / 6 kwiecień 1300zł / 12 kwiecień 2100zł / 17 kwiecień 350zł przekazano na leki i masaż ( rodzice szukają rowerka o większej ciężkości); stan subkonta – 1750zł

Informacje 17 marzec Halina już dziś kupiła buciki ortopedyczne dla Cyryla; rodzice serdecznie dziękują za tę wielką dla nich Pomoc
 25 marzec serdeczne podziękowania od Księżyków za przekazane wsparcie – kupili buty dla Artura