Wszystkie wpisy, których autorem jest fundacja

Transport zimowy

Dziś wysłaliśmy na granicę 60 paczek. Paczki zawierające głównie żywność, środki medyczne, witaminy, odzież, obuwie, artykuły kosmetyczne /szkolne, itd – dotrą m.in. do Polaków we Lwowie, Brzuchowicach, Sławucie, Połonnym, Ryżowie, w Czerniowcach, Berdyczowie, Krasiłowie, Szepetówce, Stryju oraz rejonie kamienieckim. Na przygotowanie paczek przeznaczyliśmy środki ze zbiórki świątecznej XI/2020  – 2100,70zł; koszt palety Z-Góra – Przemyśl – 210zł; Wysyłka paczek ze Lwowa do innych miejscowości – 160zł;  Za przekazaną Pomoc rzeczową dziękujemy Pani Iwonie, Pani Marii oraz Panu Krystianowi.

16 marzec paczki dojechały do Lwowa i już docierają do podopiecznych lwowskich

19 marzec … a także poza Lwowem …

luba żyła, ryżów
janka tumanowska, krasiłów

 

Lesia: ,,Dzieńkuje najpierw za leki eutyrox, bez niego niema dla mnie zycia. Dzieńkuje za jedzenie, za slodycze. I osobne podzienkowanie od Zosi za kancelarie do szkoly.. Dzieńkuje dla was, dla fundacji i dla wszystkich dobrodziejuw,,

Marta: ,, Drodzy Ofiarodawcy i fundacjo serdecznie dziekuje za swiateczne paczki. Skladam Wam wielkie podziekowanie za troske serca, wsparcie, zywa pamiec, za Wasz ogromny trud i staranie. Wszystko super. Dziekuje, dziekuje… Niech Dobry Bog Wam obficie blogoslawi!,,

Ela: ,,Antoni Kostewka, Ania Gadomska , Ludmiła Kowal i my razem z nimi serdecznie dziękujemy wszystkim ofiarodawcom za paczki, za pomoc, za waszą o nas pamięć,,

o.Justyn: ,,Wszystkie rodziny bardzo serdecznie dziękowali za paczki oraz za pieniadze. Szczególnie dziękowała Svitlana Baginska, poniewaz i w tym miesiącu nie dostala żadnej pomocy na dzieci. Serdecznie pozdrawiam i dziękuje!,,

Olga (osoba koordynująca kontakt w rejonie czerniowieckim):,, Wielkie Wam podziekowanie i waszej organizacji od ludzi, ktorzy otrzymali paczki. Stanislaw prosto rozplakal się – nikt tak jemu nie pomogl w zyciu. Józek i Angela serdecznie dziekują za produkty, buty, ubrania. Niech Bog wspiera wielką rodzine dobrodiejow fundacii,,

Stanisław : w tłumaczeniu ,,Bardzo Wam dziękuję za paczkę. Rzeczy cudowne, nowe, bardzo potrzebne. Materac – nawet nie marzyłem o takim. Żywność bardzo smaczna. Kiedyś mama wysyłała takie paczuszki, jak byłem w armii. Wasza paczka zagrzała i duszę i ciało. Życzę Bożego błogosławieństwa Wszystkim Dobrodziejom,,

Ola: ,,Dzisiaj po południu przyszła paczka dla naszych staruszków.
Wzruszenie. Brak słów. Oni tego nie doświadczyli nigdy przed tem. Wujanka mówi odrazu może zapłacić? Ja na to: To fundacja, jak rodzina Nasza wam przysłała. Wujek 15 marca skończył 90 lat. 
Ja od siebie dziękuję niezmiernie. Sprawiliście im ogromną radość,,

210. Pomoc dla Andżeli – okulistyka; Czerniowce

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Andżeli Zareckiej (rocznik 1967, korzenie polskie po ojcu, dziadek-żołnierz WP, pradziadek- Legiony). Rok po urodzeniu Andżela została zaszczepiona przeciw ospie; po kilkunastu miesiącach u dziecka wystąpiły różne powikłania, m.in. zapalenie rogówki. Leczenie od początku było nieskuteczne, a kiedy dziewczynka miała pięć lat przerwano je całkowicie, ponieważ lekarze nie widzieli efektu. Poza tym na prawym oku powstała blizna, która zaczęła utrudniać widzenie. Od tego czasu wciąż pojawiały się infekcje i zapalenia oka. Andżela po ukończeniu szkoły rozpoczęła pracę w przedszkolu, zauważyła wtedy, że zaczyna też źle widzieć na lewe oko, podczas gdy wzrok w prawym padał dość szybko. Lekarze pomóc nie umieli. W czasie gdy oczekiwała na dziecko, wzrok pogorszył się jeszcze bardziej, a bóle nasiliły się. Dawano jej wtedy zastrzyki pod samą gałką oczną ( jak napisała w liście córka Andżeli  – ,, mama wiedziała, że nie jest to prawidłowe leczenie, ale była bezsilna i bezradna, a ból wbijał się do mózgu i zabierał przytomność,, ). Po urodzeniu dziecka zrezygnowała z pracy i otrzymała rentę – III grupa. Dziś Andżela widzi na prawe oko tylko w 10%, a lewe – 70% widzenia – jest na tyle jeszcze sprawne, że chora dostrzega przedmioty w oddali, ale jak przez mgłę. By uratować wzrok, by zatrzymać chorobę – Andżela musiałaby poddać się operacji. Postawiona diagnoza to keratokonus (Кератоконус) prawego i lewego oka –  ,,zwyrodnieniowa niezapalna choroba oczu, w której rogówka staje się cieńsza i przyjmuje stożkowaty kształt,, i blizna na prawym oku. Konieczną przed operacją diagnostykę można wykonać w Kijowie, w klinice Айлас. Koszt diagnostyki wynosi 860 uah – ok. 125zł; koszt przejazdu w obie strony pociągiem z córką (Andżela sama nie wychodzi z domu) – 2600 uah – ok.370zł i cena noclegu w hotelu przypisanym do Kliniki – 1800uah – ok.250zł (dwie osoby) – jest to wariant noclegowy na tyle dobry, że Andżela miałaby wszystko na miejscu; w sumie ok.750zł ( dla Andżeli kwota ogromna). Po wykonaniu badań Andżela zostanie zakwalifikowana na operację – jedno lub dwoje oczu – jest to zabieg wykonywany lampą Zajlera. Koszt zabiegu – jedno oko – cena od 9800 uah do 18500 uah – ok. 1400zł – 2650zł – zależnie od zakresu operacji. Dziś Andżela ma rentę w wysokości 1700 uah – ok. 240zł. W przyszłości, po zmierzeniu się z tematem okulistyki chcielibyśmy objąć tę osobę stałą opieką, ponieważ żyje w bardzo trudnych warunkach. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Andżela,,

 

Subkonto 5 luty 350zł / 8 luty 580zł / 9 luty 730zł / 10 luty Andżela chciałaby wyjechać do Kijowa na początku marca, kiedy będzie cieplej / zmaga się z astmą /; by zaoszczędzić koszty związane z przejazdem i noclegami, może udałoby się jednocześnie wykonać zabieg na jednym oku – zakładamy wariant 1400zł (jeśli udałoby się zebrać środki) / 12 luty 1080zł / 15 luty 3580zł / 19 lutydecyzją fundacji zwrot środków – 1700zł – do Ofiarodawcy; 300zł – przekazano podopiecznej; stan subkonta – 1580zł / 26 luty 1680zł / 1 kwiecień Andżela jeszcze korzysta z leków kupionych w lutym /  10 maj przekazano 200zł; stan subkonta 1480zł

18 luty – niestety, operacja w Kijowie jest nieaktualna; Andżela raz jeszcze poddała się diagnostyce w prywatnej klinice w  Czerniowcach / wypis niżej / i tam lekarze zdecydowanie zabieg odradzili, twierdząc, że taka operacja mogłaby jeszcze bardziej uszkodzić rogówkę; zaproponowano farmakologiczne leczenie na pół roku, Andżela zgodziła się na ten wariant; koszt leków w skali miesiąca to  2040 uah – ok. 300zł
23 luty Andżela serdecznie dziękuje za przekazaną Pomoc materialną, dzięki której mogła kupić potrzebne leki

Dalsza pomoc dla Paulinki i Włodzimierza – zbiórka zakończona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Włodzimierza Romanowa z Mościsk i Paulinki Zdybel z Szaróweczki

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=14001

Dla Włodzimierza bardzo pomocna byłaby przystawka elektryczna – napęd – do wózka.  Jej koszt w Polsce – 5 tys zł. Ponieważ na subkoncie Włodka pozostały jeszcze niewykorzystane środki – 3222zł ( nasz podopieczny nie zdecydował się na skuter; przystawka jest bardziej wygodna ) – ośmielamy się zwrócić z prośbą o pomoc dla niego. Subkonto ,,Włodzimierz Romanow,,

przystawka

Subkonto 4 styczeń 100zł / 12 styczeń 200zł / 19 styczeń 430zł / 22 luty 460zł / 4 marzec 660zł / 2 kwiecień 700zł / 9 kwiecień 1000zł / 11 maj 1700zł

 

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=15844

Kolejna rehabilitacja Paulinki – hipoterapia – zajęcia, które najbardziej rozwijają dziecko – została zaplanowana na 24 marzec w Połtawie; jej koszt to 18 700 uah – ok. 2700zł. Rodzice dziecka zwrócili się z prośbą do fundacji o choć częściową pomoc w pokryciu kosztów rehabilitacji, a każda będzie dla nich niezwykle ważna; również ta rodzina w związku z obecną sytuacją znalazła się w bardzo trudnym położeniu; subkonto ,,Paulina Zdybel,, / 12 marzec na prośbę rodziców zmieniamy cel zbiórki – 15 kwietnia w Dniepropietrowsku, br Paulinka przejdzie skomplikowaną operację – ,,Podwichnięcie stawu biodrowego, skrócenie nogi. Podczas operacji nogę należy przytwierdzić do przegubu za pomocą płytki,, -z listu rodziców. Koszt operacji – ok 22 tys uah – ok 3100zł – ( czekamy na rachunek proforma) / 12 kwiecień data operacji zmieniona / kwarantanna

rachunek proforma rehabilitacja

Subkonto 3 luty 130zł / 12 luty 230zł / 22 luty 260zł / 4 marzec 460zł / 12 marzec 560zł / 17 marzec 1560zł / 2 kwiecień 1600zł / 9 kwiecień 1700zł / 11 maj środki przekazane do Szaróweczki

 

16 marzec niżej rachunek – operacja

209. Pomoc dla Lubomira i Magdy [lwowskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Lubomira i Magdy

lubomir
lubomir

Lubomir Bazylaj ze Stryja ( rocznik 1961, korzenie polskie po obojgu rodzicach) jest mechanikiem – technologiem; za czasów Związku Radzieckiego pracował jako konstruktor, po 1991r zmieniał miejsca zatrudnienia – o stałą i dobrą pracę było ciężko. W ostatnim czasie był zatrudniony na 1/2 etatu w miejscowej szkole, gdzie sprzątał, jednak jesienią stracił i tę pracę w związku z redukcjami pracowników ( epidemia ).  Od tej pory innej pracy znaleźć nie może. Lubomir żyje samotnie, niedawno zmarła jego mama. Mieszka w jednopokojowym mieszkaniu, którego w ogóle nie ogrzewa. Ma też długi – opłaty komunalne. Troszkę pomagają parafianie stryjscy /kasza, makaron, odzież/, ale też sami wiele nie mają. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Lubomir,,

Subkonto 25 styczeń 350zł / 26 styczeń środki przekazane do Stryja / 29 styczeń 500zł / 2 luty 635zł / 8 luty 665zł / 23 luty 675zł /24 luty przekazano 200zł; stan subkonta – 475zł / 8 marzec 725zł / 25 marzec przekazano 250zł; stan subkonta 475zł / 5 maj przekazano 200zł; stan subkonta 275zł

25 luty Józefitka ze Stryja napisała: ,,Szczęść Boże. widziałam się z  Lubomirem. Bardzo wdzięczny za pomoc wszelką. Sytuacja się nie polepszyła – do pracy go nie przyjęli. U nas było dużo śniegu, mróz. Zdarzyło mu się, że spadł, potłukł bok, po tygodniu leżenia w domu ledwo przyszedł do kościoła, chodzi z pałeczką.Jest zarejestrowany w Centrum po bezrobociu, jako poszukujący pracy, ale z pracą u nas bardzo trudno.Tyle mam wiadomości. Pozdrawiam i dziekuje w jego imieniu.,,

17 kwiecień ,,W imieniu własnym i p. Lubomira serdecznie dziękuje za pomoc finansową i stałą życzliwość do wszystkich podopiecznych ze Stryja. Niech zmartwychwstały i żyjący Chrystus nieustannie obdarza wszystkich Członków i Dobrodziejów Fundacji Mosinga swoimi łaskami. Z pamięcią modlitewną s. Teona,,

 

Magda Bałuch z Mościsk (korzenie polskie po obojgu rodzicach) urodziła się z wadą serca. Oto fragment listu mamy dziecka: ,,Witam Serdecznie! Mam na imię Celina,pochodzę z wielodzietnej polskiej rodziny, z Mościsk. Wraz z mężem mamy dwie wspaniałe córeczki Monika lat 5 i Magdalenka lat 4. Niestety Magdalenka urodziła sie z wadą serduszka, Koarktacja aorty i dwupłatkową zastawką aorty. Zaraz po urodzeniu w 10-tym dniu jej życia przeszła pierwszą operacje,za miesiąc była konieczność drugiej operacji. Operacje były wykonane w Kijowie lecz niestety w wieku dwuch lat stwierdzono podzastawkowe zwężenie mięśniowo- błoniaste aorty i od razu powiadomieni zostaliśmy iż taką operację możemy wykonać tylko w Polsce,więc zgłosiliśmy się do szpitala w Krakowie gdzie dziecko zostało zakwalifikowane do operacji. Bardzo długo czekaliśmy na termin, ale operacja udała sie. Magdalenka jest bardzo aktywną dziewczynką, wciąż pod kontrolą lekarzy na Ukrainie i w Polsce. To, co dziś potrzebne dla dziecka najbardziej to leki, jakie staramy się kupować w Polsce – Enarenal  i  Ursopol. Ich koszt w sumie ok.120zł. na miesiąc. Jest to dla nas spora kwota, ponieważ mąż został bez pracy w związku z cowid (pracował w barze),  ja miałam przerwę też w pracy przedszkolnej i dziś żyjemy w wielkiej niepewności. Wciąż musimy wykonywać badania u Magdy, dojeżdżamy do Lwowa lub wcześniej jezdzilismy do Polski. Jesteśmy też zadłużeni, ale najważniejsze są leki dla Magdy, stąd nasza serdeczna prośba o pomoc.,, Jeśli ktoś chciałby pomóc dziewczynce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Magda,,

Subkonto 29 styczeń 500zł / 2 luty 626zł ; na prośbę mamy przekazujemy 100zł – na 2 opakowania enarenalu; stan subkonta – 526zł / 8 marzec 776zł / 6 kwiecień przekazano 230zł; stan subkonta 546zł / 11 maj przekazano 100zł; stan subkonta 446zł
kwiecień paragony

 

 

208. Pomoc dla Stanisława; Czerniowce

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Stanisława Bauera (pochodzenie polskie po ojcu, rocznik 1958). Stanisław mieszka w starym, przedwojennym, nieremontowanym domu rodziców, bez podstawowych wygód; jest samotnym emerytem. Od kilku lat cierpi na zwyrodnienie stawów /koksartroza II-III stopnia/; otrzymał skierowanie na operację wymiany stawu, jednak ze względu na bardzo wysokie koszty, nie zdecydował się. W liście do fundacji Stanisław zwrócił się z prośbą o pomoc w spłacie długu za mieszkanie – dług wynosi  735 uah – ok. 100zł; prosi także o materac rozgrzewający – koszt ok. 150zł, również o najprostszy mikser ręczny, a także szybkowar. Na ich zakup nie może sobie pozwolić, gdyż większą część jego emerytury pochłaniają opłaty za gaz – ogrzewanie mieszkania (b.zimnego).  Stanisław ma również zalecone różne zabiegi, m.in. : ESWT stawu biodrowego, magnetoterapię kręgosłupa, elektroforezę biodra i inne, jednak koszty zabiegów przekraczają jego możliwości finansowe. Na razie poprzestaje na przyjmowaniu leków p/bólowych. Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Stanisław,,

dług – mieszkanie

Subkonto 18 styczeń – 200zł / 19 styczeń środki przekazujemy do Czerniowiec, spłata długu/kupno leków / 19 styczeń 75zł – środki przeznaczone na mikser, który przekażemy w paczce / 25 styczeń 325zł / 8 luty 355zł / 15 luty cena koca – 120zł; faktura niżej; stan subkonta – 235zł / 22 luty cena blendera ( Stanisław prosił o blender nie mikser ) – 40zł/wyprzedaż; stan subkonta – 195zł / 15 kwiecień przekazano 150zł; stan subkonta 45zł / 4 maj 145zł

faktura koc

22 marzec Stanisław otrzymał blender i koc, za które bardzo serdecznie dziękuje !!!

Dnia 23 marca 2021 09:40 Esperanto Buk </adres mailowy/> napisał(a): w tłumaczeniu – ,,Bardzo Wam dziękuję za paczkę. Rzeczy cudowne, nowe, bardzo potrzebne. Materac – nawet nie marzyłem o takim. Żywność bardzo smaczna. Kiedyś mama wysyłała takie paczuszki, jak byłem w armii. Wasza paczka zagrzała i duszę i ciało. Życzę Bożego błogosławieństwa Wszystkim Dobrodziejom,,

 

 

 

 

207. Pomoc dla Albiny – operacja neurologiczna; Lwów – zbiórka zakończona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Albiny Podgrebelnej ( rocznik 1972, z domu Trojan ). Albina od 16 lat zmaga się z powracającymi stanami zapalnymi nerwu trójdzielnego twarzy. Charakteryzuje się to ogromnymi, powracającymi bólami, które nie pozwalają normalnie funkcjonować i na które nie pomagają żadne leki. Albina zdecydowała się na operację, która zaplanowana jest na 13 stycznia w Użgorodzie; jej koszt to 45 000 uah – ponad 6 tys zł. Nasza podopieczna ( rodzinę tę znamy ponad 15 lat ) jest krawcową, ma troje dzieci. W ostatnim roku pracowała bardzo rzadko w związku z zatrzymaniem gospodarki. Nie pracując nie otrzymywała wynagrodzenia. Środki na operację pożyczyła częściowo u znajomych, wzięła też w części kredyt, także sprzedała biżuterię po mamie. Zaciągnięty dług będzie musiała spłacić, stąd jej i nasza wielka prośba o pomoc, a każda będzie dla Podgrebelnych niezwykle ważna. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Albina,,

Subkonto 8 styczeń 150zł / 11 styczeń 1350zł / 12 styczeń 2150zł / 15 styczeń 2200zł / 16 styczeń Albina w szpitalu zostanie do 24-go stycznia; na jej prośbę wielką przekazujemy dziś zebrane środki  w całości na rachunek podopiecznej, tak by mogła już spłacać dług; Albina w szpitalu jest z córką; Justynka kompleksowo pomaga we wszystkim; Podgrebelne bardzo serdecznie dziękują za zebrane pieniążki – w tak krótkim czasie / 21 styczeń 200zł

13 styczeń – Albina wczoraj przyjechała do Użgorodu, dziś czeka ją operacja

14 styczeń Albina już po operacji

21 styczeń Albina wróciła już do Lwowa (wcześniej niż planowano), czeka ją tylko jeszcze zdjęcie szwów

albina wypis

Podziękowanie od Albiny:

Dnia 20 stycznia 2021 14:43 Юстинка </adres mailowy/> napisał(a): ,,Kochani ofjarodawcy! Ja i moja rodzina serdecznie dziekujemy za zebraną dla mnie pomoc finansową. W tym niepewnym i ciemnym czasie jest to dla nas wielki ratunek. Dziekujemy serdecznie kazdemu, kto nie jest obojętny na nasze zmartwienia. Niech Bog blogoslawi.,,

2 luty w ostatnich dniach udało nam się spotkać osobiście z Albiną. Albina bardzo serdecznie dziękuje Wszystkim Ofiarodawcom za okazaną dobroć. Przekazane środki są dla niej wielkim wsparciem; na prośbę podopiecznej zbiórkę zamykamy. Albina dalej poradzi sobie sama; być może w tym miesiącu wróci do pracy; jak powiedziała – ,,jestem młoda, na pewno inni bardziej potrzebują pomocy,,

206. Pomoc (stała) dla rodzin z Ryżowa

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Anieli Iwanickiej-
Demczuk, rodziny Trochimczuk i rodziny Żyłów

 

Aniela Iwanicka-Demczuk /rocznik 1941/ od dziecka ciężko pracowała w gospodarstwie. Dziś jej emerytura – niecałe 210zł, z trudem wystarcza na codzienne przeżycie. Aniela rzadko może sobie pozwolić na zakup potrzebnych leków (choruje kardiologicznie). Córka Anieli – Tamara Trochimczuk, wychowuje dwoje dzieci Zosię i Weronikę, utrzymuje się głównie z maleńkiej gospodarki, mąż (mocno schorowany) pracuje dorywczo przy wywózce drzewa – przeciętna zapłata jeśli jest praca  -ok. 250zł na miesiąc

 

Luba z dziećmi
Luba z dziećmi

Rodzina Żyłów boryka się również z wieloma trudnościami. Luba wychowuje czworo dzieci ( Maksymilian, Ala, Dana i Denis ). Mąż jej pracował jako drwal, 3 lata temu zginął tragicznie ( zabiło go spadające drzewo ). Dzieci mają pochodzenie polskie po ojcu. Luba dostaje maleńki zasiłek od państwa, również ma niewielkie gospodarstwo – kilka kur i krowę.

Rodziny te, podobnie jak inni w Ryżowie i okolicach żyją w bardzo trudnych realiach. Każda pomoc będzie dla nich nieoceniona.
Jeśli ktoś chciałby pomóc tymże potrzebującym, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem: ,,Aniela,, lub ,,Trochimczuk,, lub ,,Żyła,,
Subkonto :
Aniela – 5 styczeń – 150zł / 12 styczeń 350zł / 16 styczeń przekazano 250zł; stan subkonta 100zł / 15 luty środki przekazano / 22 luty 300zł  / 11 luty przekazano 200zł; stan subkonta 100zł / 17 kwiecień środki przekazano / 4 maj 150zł
Żyła – 5 styczeń – 150zł / 8 styczeń 300zł / 16 styczeń przekazano 250zł; stan subkonta – 50zł / 2 marzec 350zł / 11 marzec przekazano 250zł; stan subkonta 100zł / 17 kwiecień środki przekazano
Trochimczuk – 7 styczeń –110zł / 16 styczeń środki przekazano / 2 luty 100zł / 15 luty środki przekazano / 1 marzec 100zł / 2 marzec 400zł / 11 marzec przekazano 250zł; stan subkonta 150zł / 2 kwiecień 250zł / 17 kwiecień przekazano 200zł; stan subkonta 50zł

 

 

 

Dnia 26 stycznia 2021 20:15 Justin </adres mailowy/> napisał(a): ,,Wszystkie rodziny są bardzo wdzięczni Wam za pomoc! Po prostu brakuje im słów i nie moga uwierzyc, ze ktos, kogo w ogóle nie znają, im pomaga.Szczególnie dziękuje rodzina Bagińskich, poniewaz w lutym i marcu nie dostaną żadnej pomocy od panstwa. Także pani Walentyna nie mogła wyrazić słów wdzięczności. Serdeczne podziękowania od Anieli i bliskich, także od rodziny Żyłów. Mówiłem im wszystkim, żeby się modlili za dobrodziejów, na co odpowiadali, że zapewniają o codziennej modlitwie za was wszystkich.,,

 

2020

SZANOWNI PAŃSTWO, DRODZY OFIARODAWCY*

Pragniemy jak NAJSERDECZNIEJ PODZIĘKOWAĆ za WSPIERANIE NASZYCH INICJATYW i PRZEDSIĘWZIĘĆ w tym tak trudnym dla wszystkich roku. Dzięki PAŃSTWA WIELKIEJ ŻYCZLIWOŚCI i SERDECZNOŚCI udało nam się wesprzeć materialnie i rzeczowo wielu naszych podopiecznych, często spełniając największe ich marzenia ( np zakup sprzętu medycznego, itp). W imieniu swoim, a także każdego rodaka, który pomoc otrzymał – dziękujemy za okazaną Dobroć, która po drugiej stronie granicy ma zupełnie inny wymiar. Składamy Państwu najserdeczniejsze życzenia na Nowy Rok – zdrowia, pomyślności i nadziei na lepsze.

205. Pomoc dla Janiny – covid; Trzcieniec [lwowskie] – zbiórka zakończona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Janiny Dobrowolskiej. Oto fragment listu jaki otrzymaliśmy od Julii, córki Janiny: ,,Dzień dobry, zwracam się z wielką prośbą o pomoc dla mojej mamy. Sytuacja jest bardzo trudna. Jesteśmy polską rodziną od pokoleń, najpierw babcia trafila do szpitalu w bardzo ciężkim stanie chora na Covid, przy czym jeszcze tam przebywa, juz minął tydzień jak i moja mama również w bardzo ciężkim stanie trafila również do szpitalu. Rodzina pomaga jak moze, każdy juz jest w długach a leki wciąż bardzo potrzebne. Nigdy o nic nikogo nie prosiłam tylko pomagałam jak moglam. Ale kiedy juz sytuacja stała się u nas dramatyczna, nie pozostaje mi nic innego, jak zwrocic się do ludzi dobrej woli o pomoc. Aby spróbować wyleczyć mamę, bo żadnej gwarancji nikt nie da, ogłosiłam zbiórkę, gdzie narazie zostały uzbierane 300 hrywni. Leków jak narazie poszło nam na tydzień na około 65 tys. Jestesmy zadluzeni na wiele lat. Teraz potrzebny jest lek Biowen (Біовен) 10% 650ml w dwóch dawkach, cena jednego to koszt 65 tys hrywni. I chciałam aby choc jakąś część uzbierać dla mamy by móc ją uratować. Mama jest dla nas wszystkim, ona wychowywała mnie i siostrę sama. Ja nie mogę pozwolić jej tak poprostu teraz odejść. Mama ma 52 lat. Proszę jezeli jest taka możliwość o pomoc, błagam i ja i siostra.Julia,,

65 tys uah – to ok. 8600 zł – zależnie od kursu. Na Ukrainie leki nie są refundowane, chory musi za wszystko zapłacić sam. Jeśli ktoś chciałby pomóc Janinie – prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Janina Dobrowolska,,

Subkonto 17 grudzień 100zł / 21 grudzień 300zł / 22 grudzień 335zł – środki przekazujemy do Lwowa, gdzie leczy się Janina / 30 grudzień 350zł / 31 grudzień 380zł / 4 styczeń 2021 środki przekazane do Lwowa

28 grudzień Julia napisała: ,,Mama czuję się lepiej, jest poprawa. Nadal idzie dużo pieniędzy na leczenie ponieważ ma mocno zniszczone płuca. Ale juz próbuje oddychac bez maski tlenowej, nie wiem czy poprawnie to się tak nazywa. Jestem niezmiernie wdzięczna za pomoc, dla nas sie liczy kazdy grosz. Niech Bóg ma Państwa w opiece za trud i pracę którą Państwo wykonujecie. Wszystkim dziękujemy za ten materialny Dar Serca,,

12 styczeń Julia napisała: ,,Dziękujemy jeszcze raz za Państwa pomoc w naszym imieniu i mamy. Mama jeszcze bardzo słaba i sporo jeszcze leczenia przed nią ale grunt że już robi kilka kroków, jest w domu miejmy nadzieję że szybko wróci do zdrowia i znow będzie jak dawniej. Ofiarodawcom życzymy wszystko co najlepsze i zdrowia zdrowia zdrowia,,

 

 

204. Pomoc dla Kazimierza – rehabilitacja; Mościska [lwowskie] – zbiórka zakończona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Kazimierza Koleśnickiego (rocznik 1976). Kazimierz – kierowca busików, dorabiał w miarę możliwości na budowie. W sierpniu br niefortunnie zeskoczył z drabiny, uszkadzając w bardzo poważny sposób piętę (pogruchotane kości), która do listopada była w gipsie. Po zdjęciu gipsu zarekomendowano zabiegi medyczne (m.in. ultradźwięki), które mają sprawić, że Kazimierz będzie mógł poruszać się samodzielnie, bez pomocy laski czy kul. Koszt jednego kursu – dwa tygodnie – to ok. 900zł. Niestety, Kazimierz od sierpnia jest bez pracy i praktycznie bez środków do życia. Koleśniccy mają troje dzieci (najstarszy syn pracował w restauracji-zamknięta w związku z covidem; córki – studentka i uczennica), żona pracuje na część etatu w przedszkolu. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi z Mościsk, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Kazik,,

Subkonto 14 grudzień 100zł / 16 grudzień 250zł / 18 grudzień 380zł – środki przekazujemy do Mościsk na pierwsze procedury / 22 grudzień 200zł / 7 styczeń 2021 450zł / 11 styczeń Kazimierz pierwszą serię ultradźwięków rozpoczął w końcu grudnia i czeka na kolejne procedury / przychodnia pracuje w ograniczonym grafiku   / 20 styczeń 500zł / 22 styczeń środki przekazujemy do Mościsk na kolejne zabiegi

22 styczeń