14.Potrzebna pomoc dla Sergiusza- stwardnienie rozsiane; Szepetówka [chmielnickie] – zbiórka zakończona

 

 

 

Sergiusz Makaruk ma 43 lata, pochodzi z Szepetówki i od kilkunastu lat choruje na stwardnienie rozsiane. Sergiusz wielokrotnie przyjeżdżał na obozy rehabilitacyjne do Polski, które były dla niego sporą pomocą. Dziś  Sergiusz jest osobą leżącą, zależną od innych, choć jak mówią lekarze – jego silny organizm jest w stanie wciąż walczyć z chorobą. Obecnie Sergiuszem opiekuje się mama, która robi wszystko, by utrzymać syna w jak najlepszym stanie. Sergiuszowi potrzebne są witaminy, a także leki w zastrzykach, pomagające w sm, również cewniki. Jeśli ktoś chciałby pomóc Sergiuszowi, wpłaty prosimy kierować na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Sergiusz”

Lipiec 2018 bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim Ofiarodawcom, którzy od 2006 roku wspierali Sergiusza przekazując środki na turnusy rehabilitacyjne w Radzyniu, na leki, witaminy, cewniki, maści, itp. Dziś Sergiusz nie wstaje, nie porusza się samodzielnie, niewiele mówi, ale doskonale pamięta ogromną życzliwość, jakiej doświadczył, dzięki której została mu darowana nadzieja…

Sergiusz zmarł we wrześniu 2021

13.Potrzebna pomoc dla Ludmiły – rozrusznik serca; Lwów; zbiórka zakończona

Ludmiła Kowal ze Lwowa od kilku lat zbiera pieniądze na operację serca – rozrusznik. W międzyczasie onkologicznie zachorował jej brat i wszystkie środki zostały przeznaczone na jego operację [stomia]. Dziś pani Luda może liczyć tylko na ludzi dobrej woli; ze swej skromnej renty nie jest w stanie opłacić zabiegu wstawienia rozrusznika, który we Lwowie kosztuje ok.5 tys uah – ok. 830 zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce ze Lwowa – prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiek – ,,Ludmiła Kowal”

12.Potrzebna pomoc dla Marty – poliartryt, Lwów – pomoc stała/bardzo trudna sytuacja

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Marty Chacko ( rocznik 1971, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ). Marta urodziła się zdrowa, jako 3-letnie dziecko zachorowała na szkarlatynę; w wyniku powikłań – zachorowała na poliartryt – ma zablokowane stawy, tym samym niesprawne ręce i nogi. Na lwowskim Uniwersytecie skończyła germanistykę – tato codziennie nosił Martę na rękach na uczelnię.  Porusza się na stołeczku – tylko po domu. W 2012 roku zmarła mama Marty – jedyna opiekunka. Marta ma najniższą rentę na Ukrainie, pracować nie może, zresztą dla takich ludzi jak Marta na Ukrainie pracy nie ma, nie ma też żadnego zainteresowania z zewnątrz. Marta – dobra, mądra, wrażliwa, uczynna, spragniona wszystkiego, co polskie. Wdzięczna, za wszystko co otrzyma, a przekazujemy jej środki chemiczne, kosmetyczne, żywność, również naturalną, odzież, suplementy diety wspomagające odporność. Wysyłamy polskie książki, czasopisma, itp…. Przekazujemy również środki materialne na opłaty czynszowe i inne. Jeśli ktoś chciałby pomóc Marcie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Marta Chacko”

luty 2017Marta, oszczędzając gaz nie włączała ogrzewania, co spowodowało awarię rur w mieszkaniu /pęknięcie/. Koszt usunięcia awarii to ponad 3 tys UAH – zależnie od kursu ok. 440zl; Marta nie ma żadnych możliwości, by samodzielnie pokryć koszty remontu

27 luty – na subkoncie jest 350zł 9 marzec – na subkoncie jest 400zł – do Lwowa przekazujemy 250zł 4 czerwiec – na subkoncie jest 200zł, środki przekazujemy do Lwowa 28 sierpień – na subkoncie jest 75 zł 30 listopad na subkoncie jest 275 zł 9 grudzień na subkoncie jest 325zł 12 grudzień na subkoncie jest 175 zł – 150 zł przekazane do Lwowa 15 styczeń 2018 na subkoncie jest 175 zł 1 luty środki w całości przekazane podopiecznej 9 marzec na subkoncie jest 150 zł 22 marzec na subkoncie jest 250 zł 2 czerwiec 100 zł przekazane do Lwowa, na subkoncie jest 150 zł 11 czerwiec na subkoncie jest 250 zł/ 8 sierpień 150 zł przekazane do Lwowa, na subkoncie jest 100 zł / 30 październik środki przekazane do Lwowa / 23 listopad 200zł / 8 grudzień 300zł / 19 grudzień 450zł; do Lwowa przekazujemy 150zł; stan subkonta – 300zł / 10 styczeń 2019 100zł przekazane do Lwowa; stan subkonta – 200zł / 18 luty 200zł przekazane do Lwowa – pomoc – opłaty czynszowe, stomatologia / 25 marzec 300zł / 6 maj 150zł przekazane do Lwowa; stan subkonta – 150zł / 20 maj 250zł / 30 lipiec środki przekazane do Lwowa / 2 sierpień 150zł / 29 wrzesień środki przekazane we Lwowie / 7 październik 100zł / 28 listopad 205zł / 9 grudzień 150zł przekazano do Lwowa; stan subkonta – 55zł / 31 styczeń 2020 155zł / 4 luty 255zł / 20 marzec 200zł przekazano do Lwowa; stan subkonta – 55zł / 20 kwiecień 300zł / 12 maj 600zł / 15 maj przekazano 200zł; stan subkonta – 400zł / 22 wrzesień przekazano 200zł; stan subkonta – 200zł / 13 październik 280zł / 26 październik przekazano 170zł; stan subkonta – 110zł / 8 grudzień 200zł / 11 grudzień przekazano 150zł; stan subkonta – 50zł / 25 styczeń 2021 250zł / 29 styczeń przekazano 200zł; stan subkonta 50 zł / 14 maj 150zł / 24 maj środki przekazano do Lwowa / 14 czerwiec 150zł; środki przekazano / 12 listopad 150zł; środki przekazano / 6 grudzień 250zł; przekazano 200zł; stan subkonta 50zł / 6 czerwiec 2022 350zł; środki przekazane / 10 sierpień 100zł; środki przekazane

11.Uratujmy życie Romkowi – moyamoya, Czyszki [rejon mościski], lwowskie

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Romka Kaławaja (2,6 roku). U chłopca – po wielu badaniach i konsultacjach wykryto rzadką chorobę moyamoya, powodującą niedrożność dużych tętnic wewnątrzczaszkowych, co prowadzi do niedokrwienia ośrodkowego układu nerwowego. Choroba spowodowała u dziecka dwukrotnie udar mózgu i krwotok. W ostatnich dniach, chłopiec stracił wzrok. Jedyna szansa dla Romka, to operacja w Bostonie. Jej koszt – 100 tys. dolarów. Jeśli ktoś chciałby pomóc Romkowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Romek Kaławaj,,

kwiecień 2013 / Romek razem z rodzicami jest już w klinice w Zurichu [zamiana Bostonu]. Suma, potrzebna na zabieg – ok.120 tysięcy euro nie została zebrana. Rodzice pojechali z nadzieją, że klinika zgodzi się brakującą kwotę wpłacić za jakiś czas.
W przypadku Romka liczy się każdy dzień. Środki zbieramy dalej  26 kwiecień / dziś Romek ma drugą operację w Zurichu – tył główki.
Lekarze dają duże szanse na powrót dziecka do zdrowia.
Brakująca kwota to – jeszcze – 15 tysięcy euro/ 16 maj Romek wraz z rodzicami wrócił już ze Szwajcarii; obecnie przebywa w szpitalu we Lwowie – kroplówki i inne procedury. Obie operacje w Zurichu – udane! Kolejna wizyta została wyznaczona na wrzesień.
Obecnie – brakująca kwota na całkowite pokrycie kosztów zabiegu, to 9 tysięcy euro  17 czerwiec Podczas ostatniego pobytu na Ukrainie, nie udało nam się spotkać z Romkiem i jego rodzicami, ale wiemy, że chłopiec już chodzi, zaczyna odróżniać kształty, kolory i postaci i czuje się z dnia na dzień coraz lepiej.
Rodzice dziecka dziękują wszystkim ofiarodawcom za przekazaną pomoc, szczególnie Parafii Św.Remigiusza w Colleverde di Guidonia, a także wszystkim indywidualnym darczyńcom. Pieniążki zbieramy dalej – na rehabilitację w Zurichu i na uzupełnienie brakującej kwoty / 5 sierpień Dziękujemy serdecznie za wciąż przychodzące środki na leczenie Romka. Chłopiec jest pod stałą kontrolą lekarzy we Lwowie, tam korzysta z potrzebnej hospitalizacji, a jesienią czeka go rehabilitacja w Zurichu. Ze środków przeznaczonych dla Romka, kupiliśmy Depakinę, która jest niezbędna dla dziecka.
Budująca jest postawa rodziców Romka, którzy  sami starają się dozbierać brakującą sumę. Pomimo, że w rodzinie jest troje dzieci, mama pojechała w okolice Sandomierza na zbiór owoców / 20 sierpień Dziękujemy Wszystkim, którzy przekazują środki na leczenie Romka. Informacja, którą podaliśmy o pobycie Kaławajów w Zurichu – badania kontrolne – wrzesień 2013, jest błędna. Rodzice są w stałym kontakcie z lekarzem z kliniki w Szwajcarii. Ponieważ chłopiec robi duże postępy w powrocie do zdrowia, lekarz zalecił wizytę w Zurichu na przełomie grudnia i stycznia. Rodzice już zbierają środki na ten wyjazd.

 

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy okazali swą życzliwość, zrozumienie oraz zainteresowanie i przekazali pomoc materialną na leczenie Romka. Dzięki temu, nasza fundacja mogła przekazać rodzicom dziecka 3500 zł

9.Pomoc dla pani Zofii i jej syna Jerzego, Lwów – pomoc stała – zbiórka zakończona

Panią Zofię i jej syna Jurka poznaliśmy w lutym 2013 roku. Pani Zofia ma 87 lat; sama opiekuje się bardzo chorym synem (wylewy, wymienione żyły, sparaliżowana lewa strona). Jerzy porusza się z wielką trudnością i tylko po domu. Chorego czeka kolejna, kosztowna operacja naczyniowa – sztuczne żyły skróciły się. Pani Zofia również potrzebuje leki – jest po operacji onkologicznej, ma wiele innych schorzeń. Przed chorobą Jurek był przewodnikiem wycieczek po Lwowie i okolicach. Doskonale zna historię Kresów – tę prawdziwą. Rdzenni Polacy, patrioci, doskonale mówiący po polsku.Jeśli ktoś chciałby pomóc pani Zofii i jej synowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Pani Zofia”

Subkonto: 14 listopad 2013 400zł / 26 listopad  – środki w całości przekazane do Lwowa / 12 styczeń 2014 1000zł/  20 styczeńśrodki w całości przekazane do Lwowa / Jurkowi potrzebna jest codzienna rehabilitacja, także leki oraz pampersy /19 luty 500zł/ środki przekazane do Lwowa / 30 maj 2018 100 zł; środki przekazane do Lwowa

8.Pamięć o Kresach Wschodnich – pomoc w wydaniu książki – zbiórka zakończona

Nasza fundacja pragnie wesprzeć inicjatywę zielonogórskiego bibliofila, filokartysty i wielkiego miłośnika Kresów Płd – Wschodnich – pana Tadeusza Marcinkowskiego. Inicjatywa ta, związana jest z wydaniem książki pt ,,Skarby pamięci”, będącej podsumowaniem ponad 50-letniej działalności pana Tadeusza, na rzecz ocalenia prawdy o historii, kulturze, a także tragicznych wydarzeniach rodzinnego Wołynia. Autor tejże publikacji urodził się w Łucku. Na Ziemie Odzyskane przyjechał w 1945 i przez wszystkie lata życia tutaj, pozostał wierny miejscu swego dzieciństwa, zajmując się aktywnie tematyką kresową. Całkowity koszt wydrukowania 300 egzemplarzy książki [kolor] o charakterze albumowym, zamyka się w kwocie 15 000zł. To ważna publikacja dla środowiska kresowego, a szczególnie dla tych, których losy związane są z urokliwymi miejscami nad Styrem i Horyniem. Pomóżmy spełnić marzenie pana Tadeusza. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć tę inicjatywę, prosimy o wpłaty na nasze konto,z dopiskiem – ,,Pan Tadeusz”

7.Pompa insulinowa dla Mikołaja, Szepetówka [chmielnickie] – zbiórka zakończona

Mikołaj Kowienia mieszka w Szepetówce, ma 6 lat. Po nieskutecznym leczeniu na Ukrainie – diagnoza postawiona w Polsce – cukrzyca typu I. W tej sytuacji, by dziecko mogło w miarę normalnie funkcjonować potrzebna jest pompa insulinowa. Jej koszt, to około 10 tys zł – ok. 25 tys uah. Biorąc pod uwagę niskie zarobki na Ukrainie i bardzo trudne warunki życia, rodzina Mikolaja nie jest w stanie zebrać takich środków na zakup pompy.
Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Mikołaja. Jeśli ktoś chciałby pomóc dziecku, prosimy o wpłaty na  konto fundacji, z dopiskiem – ,,Mikołaj Kowienia”

 

 

 

6.Pomoc dla Oli i jej bliskich – Draganówka [tarnopolskie] – pomoc stała, głównie potrzebna dla babci Oli -p.Stanisławy-zbiórka zakończona

Ola i Andrzejek Kormyło z babcią Oli

Do Draganówki dotarliśmy kilka lat temu. Do dziś utrzymujemy kontakt z Siostrami, które opiekują się niewielką społecznością polską, żyjącą w tej wiosce. Siostry zwróciły się do nas z prośbą o pomoc dla swych podopiecznych. Ola Kormyło samotnie wychowuje 4-letniego Andrzejka. Rodzice Oli [oboje byli Polakami] nie żyją; pod swą opieką ma również starszą, schorowaną babcię – Stanisławę. Ola pracuje jako organistka, o inną pracę w Draganówce bardzo trudno. Tej rodzinie potrzebne są leki, odzież, obuwie, a także żywność. Jeśli ktoś chciałby pomóc Oli i jej bliskim, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Ola Kormyło”

czerwiec 2016 – u Oli w zimie urodziła się córeczka; babcia po złamaniu nogi nie wstaje, potrzebne są pampersy; Ola pracuje jedynie jako organistka; potrzebna pomoc materialna jak i rzeczowa

17 grudzień na subkoncie jest 20zł – środki wykorzystane na buciki dla Andrzejka


5.Pomoc dla Agnieszki, Lwów- oczka Agnieszki uratowane, dalsze wsparcie dla Agnieszki

Agnieszka Mokrzycka ma 4 lata. Od ponad trzech lat choruje na nowotwór obu oczek. Po nieudanym leczeniu w Odessie lekarze rekomendowali usunięcie gałek ocznych, obecnie dziewczynka leczy się w niemieckiej klinice okulistycznej w Essen. Po wielu zabiegach, Agnieszka w niewielkim stopniu widzi, a choroba nie postępuje. Dziecko, regularnie, kilka razy w roku musi poddać się kontroli w Essen. Samo leczenie opłaca warszawska fundacja ,,Expatria”, my pomagamy w sfinansowaniu przejazdów do Niemiec i kosztów wizowych. Niezasobni rodzice, nie są w stanie samodzielnie pokryć tychże kosztów. Jeśli ktoś chciałby pomóc Agnieszce, prosimy o wpłaty na n konto fundacji z dopiskiem – ,,Agnieszka Mokrzycka”.

Marzec 2015 – Agnieszka ma 7 lat, chodzi do szkoły dla niewidomych we Lwowie; jej młodszy brat Staszek ma 4 latka) Chcemy nadal wspierać rodzinę Mokrzyckich. Julia [mama dzieci] nie pracuje, Rościsław [ojciec] pracuje dorywczo….

4.Pomoc dla Pallotynek – zbiórka zakończona

pallotynkiSiostry Pallotynki z Żytomierza prowadzą dom katechetyczny i świetlicę. Pod swą opieką mają zarówno dzieci – głównie z rodzin ubogich, a także osoby starsze. Dla Polaków, żyjących poza granicami to często właśnie parafie łączą z polską kulturą, językiem i historią. Żytomierskie Pallotynki pracują w bardzo trudnych warunkach – nie mają żadnych materialnych możliwości na przeprowadzenie remontu domu, który od podstaw był źle zbudowany. Przeciekający dach, wilgoć, cienkie ściany, to tylko niektóre z problemów. Ostatniej zimy, temperatura w pomieszczeniach mimo ogrzewania, nie przekraczała 10 stopni. Jeśli ktoś chciałby pomóc Pallotynkom z Żytomierza, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Żytomierz”

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga