180. Pomoc dla Zofii – aparat słuchowy; Połonne [chmielnickie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Zofii Strużewskiej / rocznik 1957 – urodzona w Kazachstanie, rodzina wywieziona w latach 30tych w ramach akcji antypolskiej/.  W 2001 roku u Zofii zdiagnozowano guza mózgu. Ponieważ nie był on złośliwy, chora nie poddała się operacji, na którą lekarze mocno namawiali. Brak środków materialnych, strach przed nieudanym zabiegiem – główne powody takiej decyzji. Guz uciskając nerw wzrokowy i słuchowy obumarł, jednak w konsekwencji Zofia nie słyszy na lewe ucho i nie widzi na lewe oko. Trzy lata temu w szpitalu chora otrzymała bezpłatny aparat słuchowy, jednak urządzenie zupełnie się nie sprawdza i prawdopodobnie było ono wcześniej już używane. Nikt nie badał słuchu, nie dobierał aparatu odpowiedniego do wady. Zofia w ostatnim czasie w Żytomierzu przeszła prywatne badania i przymierzano jej aparat, który byłby dla niej odpowiedni. Koszt aparatu to 6500 uah – ok. 1100zł.  Zofia jest rencistką, a wysokość renty – niecałe 300zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce z Połonnego, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Zofia Strużewska,,
Subkonto 10 styczeń 200zł / 13 styczeń 600zł / 17 styczeń 850zł

179/2020 Pomoc dla Walentyny – spłata długu za leczenie; Połonne [chmielnickie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Walentyny Muszyńskiej /rocznik 1968/. 2-go stycznia br Walentyna trafiła do szpitala w Połonnym z silnym bólem w prawym boku. Badania wykazały obecność kamieni w woreczku żółciowym. Ponieważ chora nie miała skierowania od lekarza, termin operacji wyznaczono na początek lutego. Wcześniej – pojawiający się silny ucisk z prawej strony, lekarze diagnozowali jako nerwobóle. Chora zdecydowała się na operację w Chmielnickim – taka sama cena, a na zabieg czekać nie musiała. Walentynę zoperowano 6go stycznia. Koszt operacji, leków, kroplówek, itp – wyniósł 15 tys uah – ok. 2500zł. Pieniądze chora pożyczyła u znajomych. Walentyna jest wdową, pracuje w zakładzie krawieckim, wychowuje dwoje dzieci. Wynagrodzenie miesięczne – 4500 uah – ok. 750zł – suma z trudem wystarczająca na przeżycie. Polka z Połonnego jest dzieckiem zesłańców do Kazachstanu. Jeśli ktoś chciałby pomóc Walentynie w spłacie długu – prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Walentyna Muszyńska,,

Subkonto 8 styczeń 200zł / 10 styczeń 350zł / 13 styczeń 530zł

2019

SZANOWNI PAŃSTWO, DRODZY OFIARODAWCY!

PRAGNIEMY jak NAJSERDECZNIEJ PODZIĘKOWAĆ za WSPIERANIE NASZYCH INICJATYW i PRZEDSIĘWZIĘĆ w 2019 roku. DZIĘKI PAŃSTWA WIELKIEJ ŻYCZLIWOŚCI i OFIARNOŚCI udało nam się wesprzeć materialnie i rzeczowo bardzo wielu naszych podopiecznych. POMOC w opłaceniu operacji, leczenia, rehabilitacji, zakupu leków, sprzętu medycznego i sprzętu wspomagającego osoby niepełnosprawne; TRANSPORTY paczek adresowanych głównie do indywidualnych odbiorców –  w większości odpowiedzi na konkretne prośby i potrzeby / żywność, leki, odzież, obuwie, artykuły szkolne, środki czystości, itp /; POMOC FINANSOWA doraźna, przekazywana na zakup leków, opłaty czynszowe, na codzienne utrzymanie, itp. DZIĘKUJEMY SERDECZNIE za PAMIĘĆ o naszych podopiecznych, za okazywaną im DOBROĆ i ZROZUMIENIE. W imieniu swoim, a także tych, którzy pomoc otrzymują – składamy najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności w Nowym 2020 Roku.

Marianek Kobierski / neuroblastoma

Materiał filmowy TVP Polonia – prośba o pomoc dla Marianka – https://polonia24.tvp.pl/45873709/fundacja-imienia-ksiedza-dr-mosinga

Wpis nr 169 –http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=14467

Marianek jest po pięciu kursach chemii, czeka go jeszcze szósty kurs w tym miesiącu. Po nim okaże się czy konieczna jest operacja, czy tylko leczenie laserowe. Rodzice czekają na kolejny rachunek ze szpitala. Ten w kwocie 60 tys euro został już opłacony.  Leczenie w Hiszpanii / przewidziane w sumie na 16 miesięcy/ daje bardzo pozytywne efekty; wiele zmian nowotworowych / przerzuty / zniknęło. Rodzice zwracają się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla syna.

178. Pomoc dla Feliksa – onkologia; Lwów

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Feliksa Tehowa / rocznik 1958; pochodzenie polskie ze strony ojca Mirosława Dobrowolskiego, zesłańca na Syberię; Feliks nosi nazwisko matki z racji na represje i prześladowania ojca – po powrocie z zesłania /.  Chory w listopadzie br przeszedł operację onkologiczną – usunięcie guza na żołądku.  Aby uniknąć przerzutów koniecznym jest zastosowanie chemioterapii.  Warunkiem rozpoczęcia kursu jest poprawienie wyników hemoglobiny oraz przybranie na wadze.  Wg wskazań lekarzy optymalnym terminem  byłby koniec stycznia – początek kursu. Koszty chemioterapii przewidziane są na ok. 60 tys uah – ok.10 tys zł / ceny preparatów /. Wydatki związane z operacją udało się Feliksowi pokryć całkowicie / oszczędności, pomoc rodziny i znajomych/, jednak dalsze koszty związane z leczeniem są nie do udźwignięcia przez chorego i jego bliskich. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakowi ze Lwowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Feliks,,

Subkonto 16 grudzień 2019 320zł / 17 grudzień 520zł / 20 grudzień 670zł / 27 grudzień 770zł / 8 styczeń 2020 870zł / 15 styczeń 900zł / 17 styczeń 250 zł – koszt konsultacji lekarskiej; stan subkonta – 650zł

Informacje 15 styczeń – konsultacja onkologiczna w Polsce / 17 styczeń koszt konsultacji – chirurg onkolog w Krakowie – 250zł /faktura do wglądu /; kolejna wizyta – 27 styczeń

177.Pomoc dla Cyryla – hematologia/immunologia; Żytomierz

cyryl iwin

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Cyryla Iwina /korzenie polskie po mamie Marii Soczko/. Cyryl ma rok i dziewięć miesięcy. Pół roku temu chłopcu zrobiono szczepionkę przeciw tężcowi. Po trzech dniach zachorował na grypę ze spastycznym zapaleniem oskrzeli i trafił do szpitala; tam pojawiło się zapalenie płuc i ropna angina gardła. Dziecku zaczęto podawać antybiotyki i inne preparaty, po czym badania wykazały zmiany w składzie krwi. Cyryl został skierowany do onkohematologa, z podejrzeniem białaczki i limfomy. Po przeprowadzeniu badań genetycznych, autoimmunologicznych, po wykonaniu trepanobiopsji, postawiono diagnozę – ,,ciężka neutropenia niewiadomej etiologii,, i przepisano na stałe kurację czynnikiem stymulującym tworzenie kolonii granulocytów oraz codzienne przyjmowanie biseptolu. W listopadzie Cyryl przeszedł konsultacje w Kijowie / hematologia/, czeka na konsultację w Kijowie – immunolog. Hematolog zalecił kurs antybiotyku i leków przeciwgrzybicznych, skierował także dziecko na badania do kliniki pulmonologicznej, jednak badań nie wykonano, ponieważ mama dziecka nie miała potrzebnych środków finansowych.  Wszędzie i każdorazowo lekarze żądają konkretnych sum. Obecnie Cyryl przebywa w szpitalu w Żytomierzu. Początkowo przyjmował zagraniczny preparat Granocyd 34, teraz przeszedł na ukraiński zamiennik – Filistim. Cena pierwszego leku – 12 tys uah – ok. 2 tys zł – kuracja na 10 dni. Potrzebne są badania krwi trzy razy w tygodniu, konsultacje oraz leki do codziennego wstrzykiwania. Mama chłopca ma nadzieję, że uda sie wrócić do Granocydu;  ukraiński Filistim wywołuje powikłania. Koszty konsultacji / hospitalizacji są różne, zależnie od wykonywanych czynności; wynoszą od 600 uah do 1700 uah – od 100zł do ok. 300zł. Zasiłek na dziecko – 800 uah – ok. 130zł.Rodzice Cyryla żyją oddzielnie. Dzieckiem opiekuje się mama, ona zajmuje się również zdobywaniem środków na leczenie, itp. Rodzina ta jest w bardzo trudnej sytuacji. Jeśli ktoś chciałby pomóc dziecku, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Cyryl,,

Subkonto 11 grudzień 2019 220zł / 13 grudzień 820zł / 16 grudzień środki przez Przemyśl przekazane do Żytomierza / 23 grudzień 150zł / 17 styczeń 2020 750zł

18 grudzień  Dnia 18 grudnia 2019 06:35 мария </adres mailowy/> napisał(a): ,,Dobry den. Pieniadze otszymalam. Serdecznie dziekuje za pomoc tak wielka dla mojego syna! pozdrawiam.maria,, / 19 grudzień Dnia 19 grudnia 2019 16:55 мария</adres mailowy/> napisał(a):,,Wdzieczna bardzo za pomoc dla syna, raz jeszcze dziekuje za peredane koszty. Cyryl narazie nie horuje wirusami. 20 grudnia u nas konsultacja na katedre immunologiji. Dziekuje szcziro. maria,,

rachunki

 

Informacje – 2 styczeń Cyryl wciąż przyjmuje leki stymulujące układ immunologiczny; w okolicy 20 stycznia zaplanowana jest kolejna biopsja oraz badanie krwi i ponowna konsultacja w Kijowie; przewidziany koszt całości – ok. 1 tys zł

 

 

176. Pomoc dla Władka; Trawlin [ rejon szepetowski, chmielnickie]

władek nikiszonkow

 

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 9-letniego Władka Nikiszonkowa, żyjącego w maleńkiej wiosce Trawlin / korzenie polskie ze strony mamy – Wity Gonczarowskiej/.  Cztery lata temu u chłopca zdiagnozowano cukrzycę, jest to cukrzyca typu 1, szybko postępująca, z dużym niedoborem insuliny, co może wywołać śpiączkę cukrzycową. Od tego czasu Władek stale przyjmuje insulinę, którą otrzymuje bezpłatnie, natomiast bardzo potrzebna jest pomoc na zakup pasków do glukometru, igieł oraz leków wspierających/ochraniających wątrobę. W skali miesiąca jest to koszt ok. 2050 uah – ok. 340zł. Codziennie konieczne jest wielokrotne badanie poziomu cukru we krwi – od tego zależy dawka insuliny.  Dla rodziców, pracujących za najniższe stawki / mama – dorywczo w sklepie, ojciec – naprawa torów na kolei/ jest to suma bardzo wielka. Jeśli ktoś chciałby pomóc Władkowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem  ,,Władek Nikiszonkow,,

władek-med       

 Subkonto 19 listopad 2019 100zł / 21 listopad 155zł / 26 listopad 185zł / 27 listopad 1185zł / 2 grudzień 340zł przekazane – przez Szepetówkę – do Trawlina; stan subkonta – 845zł / 13 grudzień 875zł / 23 grudzień 1225zł / 27 grudzień 1725zł / 7 styczeń 2020  1755zł
Informacje 7 styczeń 2020 – po 25 stycznia planowana jest konsultacja w Kijowie;  kolejna pomoc materialna – na prośbę mamy Władka – będzie przekazana po wizycie lekarskiej

175.Transport świąteczny – paczki dla podopiecznych – zbiórka zakończona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc w przygotowaniu paczek świątecznych dla naszych podopiecznych. By paczki przygotować i by dotarły one do adresatów przed świętami – temat rozpoczynamy już teraz. Tradycyjnie transport na granicę wyjedzie na przełomie listopada i grudnia. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć tę inicjatywę, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Paczki,,

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=7021

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=9450

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=12226

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=10232

Subkonto 15 listopad 350 zł / 16 listopad 650 zł / 19 listopad 1000 zł / 20 listopad 1200zł / 22 listopad 1400zł / 25 listopad 1700zł / 26 listopad 2440zł / 27 listopad 3440zł / 28 listopad 3540zł / 29 listopad 3600 zł / 4 grudzień środki wykorzystane na transport świąteczny – 2658 zł – żywność; 221 zł – środki czystości, symbolicznie – kosmetyki, świąteczne dodatki w tym książeczki, kolorowanki dla dzieci; leki głównie zimowe – 154zł; koszt palety i przewozu do granicy – 140zł; pozostałe na subkoncie środki – 427zł będą wykorzystane na opłaty wysyłki paczek świątecznych ze Lwowa – wariant – Nowa Poczta i na kolejny transport / 19 grudzień koszt wysyłki paczek ze Lwowa – nowa poczta – 920 uah – 154zł; stan subkonta – 273zł / dalsza aktualizacja wpis – ,,Paczki – pomoc stała, pomoc doraźna,,

 

24 listopad półmetek…

30 listopad – wczoraj  wysłaliśmy na granicę paletę – paczki świąteczne w ilości 58 sztuk / w tym dwie paczki imienne przekazane przez darczyńców/; pomoc – głównie żywność, a także leki, odzież, obuwie, środki czystości, zabawki, itp – dotrze do Polaków żyjących w woj. lwowskim, stanisławowskim, tarnopolskim, chmielnickim, sumskim oraz żytomierskim …

Bardzo serdecznie dziękujemy Wszystkim Ofiarodawcom, za przekazaną Pomoc materialną oraz  wszelką rzeczową, dzięki której mogliśmy przygotować paczki świąteczne dla wielu naszych podopiecznych.

14 grudzień paczki docierają do adresatów… Serdeczne podziękowania, słowa wdzięczności od naszych podopiecznych dla Ofiarodawców…

95-letni zygmunt węgłowski z żytomierza; weteran II wojny

 

Berdyczów, s.Ola – /kontakt z podopiecznymi w tym rejonie/Dnia 12 grudnia 2019 10:50 Оля Сестра </adres mailowy/> napisał(a): ,,Kochana Galicjo. Drodzy Rodacy i Darczyńcy. Tak chaotycznie napisze, bo wiele chce napisac.Ja się wzruszam precyzją, kunsztem wręcz. Paczkę mamy rozpakowałam, ona na raty niesie do domu.Miedzy kawą a herbatą malenki rosół, wszystko tak szczelne, aż zachwyt bierze. A wczesniej – dzwonię -mamo, jest prezent od Galicji na święta. Mama -nie otwieraj beze mnie, ja przyjdę! Dobrze, mówię, jak dziecko mama jest. Potem znow dzwoni, już po powrocie do domu, mówi – jest list do mnie! kartka ręcznie pisana. Wzruszona bardzo mama,głos drży. Potem dalej – jest masa makowa, będą sztrucle i kutia i bakalie i konserwa! Już wszystko mam na święta. I kalendarz polski! I czasopisma! Podziękuj Wszystkim napisz, że pozdrawiamy, że Berdyczów dziękuje ! Potem Sergiusz. Mówię mu – jest prezent na święta. Od kogo? Od przyjaciół z Polski. Sergiusz wzrusza się, mówi – tak dawno miałem kontakt z fundacją, a oni pamiętali o mnie. Więc dziękuję w imieniu wszystkich Polaków z Berdyczowa, którzy otrzymali te świąteczne dary. Jest to wzruszające, że tak bezcenny czas układacie niczym puzle w te paczki. Nasza wdzięczność i modlitwy. s.Ola,,

 Lwów, Marta / skype/ – ,,Drodzy Ofiarodawcy skladam serdeczne podziekowanie za swiateczne paczki, za pieknego aniolka,za piekne kartki z zyczeniami,za dobra zywnosc,za super krem do rak i gel do prysznica.Bardzo, bardzo dziekuje Wam. Serdecznie pozdrawiam,,
Lubar, Jana /skype/ -w tłumaczeniu – ,,Otrzymaliśmy paczki. Szczerze wdzięczni Wszystkim. Dziewczynki chodzą z zabawkami po domu, już były  z nimi w szkole i przedszkolu. Dziękujemy za żywność, słodycze, za odzież. Wszystko bardzo piękne i przydatne. Życzymy wesołych świąt, pozdrawiamy,,
Z Szepetówki, s.Marlena / kontakt z podopiecznymi w Szepetówce i poza/ – Dnia 14 grudnia 2019 22:28 Марлєна Куц </adres mailowy/> napisał(a):,, Drodzy Dobrodzieje. Od wszystkich, kto otrzymał paczkę przekazuję serdeczne podziękowanie. To były chwile wielkiej radości. Bardzo-bardzo dziękuja za pamięć o nich, życzenia,żywność, odzież. Bóg zapłać Wszystkim !,,

 

Nowosiółki, Ania – Dnia 16 grudnia 2019 11:08 Anna  </adres mailowy> napisał(a):,,Dzień dobry! Otrzymaliśmy paczki i bardzo dziękujemy za wsparcie, rzeczy na dzieciaków naprawdę wspaniałe.Dziekujemy za żywność,środki czystości, za obuwie.Rownierz przekazuje podziękowanie od Polaków z naszej wioski, którzy paczki otrzymali. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składam najpiękniejsze życzenia pięknych i niezapomnianych chwil w gronie rodziny. Niech przyniosą one radość i wzruszenie oraz wzajemną życzliwość i optymizm w nadchodzącym Nowym Roku. Pozdrawiam gorąco. Anna,,

 

Lwów, Irena – / skype / – ,,Jeszcze we czwartek otrzymałam od Was paczke z życzeniami świątecznymi. Za wszystkie Dary z całego serca dziekuje! Na zbliżające śie Swieta Bożego Narodzenia – radosne rodzinne i niepowtarzalne -oraz na cały Nowy Rok życze Wam dużo zdrowia i szcześcia!!! Moje serdeczne pozdrowienia – dla Was Wszystkich!,,

 

Żytomierz, Helena / skype / – ,,Serdecznie dziekuje w imieniu rodzicow za paczke. Oni juz bardzo czekali. Mama dziekuje za wszystkie produkty, osobliwie te do pieczenia, do przygotowania wigilii.  U nas to bardzo drogo i nierealno kupic. Dziekujemy tez za piekny kalendarz, po polsku! Bardzo wdzieczni za wszystko,,

174.Pomoc dla Anny, Feliksy/zbiórka zakończona/, Ireny oraz Danuty

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Anny Rauch /1942/ ze Lwowa, Feliksy Filipowej / /1941/ z Berdyczowa, dla Ireny Krzymińskiej /1946 / oraz Danuty Pacan  /1963/  – obie ze Lwowa.

ania rauch

 

Pani Ania do emerytury pracowała jako projektant odzieży. Jej dwie wielkie pasje to malarstwo i tenis stołowy. Na terenie swojej parafii zgromadziła najmłodszych, którym starała się przekazać swoje umiejętności. W świat kolorów wprowadzała dzieci autystyczne, które z wielką radością uczestniczyły w zajęciach. Sportem zajmowała się  z dziećmi z rodzin dysfunkcyjnych, które trzy razy w tygodniu przychodziły do salki. Właśnie podczas takich zajęć, p.Ania poślizgnęła się i niefortunnie upadła. Było to w lipcu br. Pomimo bólu i trudności w chodzeniu nie poszła do lekarza. We wrześniu, kiedy ból stał się nie do wytrzymania, zrobiła rtg, które wykazało pękniecie stawu biodrowego. Konieczna była natychmiastowa operacja. By opłacić zabieg, wszystkie procedury z nią związane, chora musiała pożyczyć pieniądze, częściowo pomogli parafianie i znajomi. O p.Ani dowiedzieliśmy się we Lwowie, podczas wrześniowego pobytu i kiedy odwiedziliśmy ją w szpitalu, była już po operacji, jednocześnie bez środków na dalsze leczenie, leki, itp. Wspomogliśmy symbolicznie i umówiliśmy się na kontakt po wyjściu ze szpitala. Dziś wiadomo, że za operację, pobyt w szpitalu, leki, itp – p.Ania zapłaciła 90 786 uah – ponad 15 tys zł. Dług, który ma do oddania to 3 tys zł; potrzebne są też środki na dalszą rehabilitację, leki, itp. Emerytura pani Ani -niecałe 300zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Anna Rauch,,

Subkonto Ania Rauch 4 listopad – 160 zł / 6 listopad 360 zł / 8 listopad 660 zł / 12 listopad 685 zł / 15 listopad 735 zł / 18 listopad środki przekazane do Lwowa

5 grudzień / zbiórka – Feliksa Filipowa – zakończona

feliksa filipowa

U p.Feliksy w kwietniu br pojawiły się ogromne bóle lewej ręki. Wykonano operację ortopedyczną i już po niej, okazało się, że ból związany jest z nowotworem piersi. Podczas operacji do organizmu wdała się silna infekcja i p.Feliksie pierś amputowano. Od wiosny chora ma głębokie, niegojące się rany pooperacyjne, opatrywane każdego dnia przez pielęgniarkę oraz córkę. Przyjmuje lekarstwa, głównie przeciwbólowe,  raz na jakiś czas preparaty wzmacniające. Lekarze na ten moment odmówili pomocy, w przyszłości proponują chemioterapię, ale warunkiem jest zagojenie się ran. Córka p.Feliksy napisała, że bardzo potrzebna jest pomoc na preparaty odkażające, materiały opatrunkowe/w ciągu dnia opatrunki zmieniane są kilkakrotnie/, na leki wzmacniające, na opłacenie pielęgniarki.  Renta pani Feliksy to 2100 uah – ok. 350zł / do pensji pracowała w fabryce /, a wydatki związane z leczeniem w skali miesiąca to ok 5000 uah -ok. 830zł. Leczenie szpitalne pochłonęło wielkie sumy, dziś rodzina jest bezradna. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Feliksa Filipowa,,

Subkonto Feliksa Filipowa – 21 październik 150zł / 22 październik 270zł / 24 październik 570zł / 25 październik -600zł/ do Berdyczowa przekazano  500zł; stan subkonta 100zł / 28 październik 130zł / 6 listopad 160zł / 8 listopad 260zł / 12 listopad 315zł / 15 listopad 365zł / 19 listopad 385zł / 29 listopad 885zł / 10 grudzień przekazano 150 zł – Wanda Osipienko, Kijów – pomoc w pokryciu kosztów leków kardiologicznych; stan subkonta – 735zł / 7 styczeń 400zł przekazano – Antonina Merecka – Berdyczów – pomoc w pokryciu kosztów leczenia szpitalnego; stan subkonta 335zł

5 grudzień wczoraj otrzymaliśmy informację o śmierci pani Feliksy. Dnia 4 grudnia 2019 17:42 Оля Сестра </adres mailowy/> napisał(a) ,,Kochani nasi.Zmarła dziś Feliksa, ostatnia podopieczna berdyczowska, o pomoc dla ktorej zwróciłam sie do fundacji. Zmarła spokojnie, w domu, choć córki planowały w grudniu wyjazd z mamą do Lwowa, do doktora, jakiego nam poleciliście. Wszyscy mieliśmy nadzieję. /…/,,

Byliśmy w stałym kontakcie z wnuczką p.Feliksy, studentką w Polsce. Rodzina bardzo prosiła o pomoc – kontakt z kompetentnym lekarzem. Lwowski dr Dworakiewicz pomógł  skontaktować córki p.Feliksy z chirurgiem specjalizującym się także w onkologii. P.Feliksa miała jechać do Lwowa po 9tym grudnia. Środki z subkonta planowaliśmy przekazać do Berdyczowa – poprzez naszego kuriera – w najbliższy weekend. W tej sytuacji zostaną one przeznaczone dla innych podopiecznych, także zgodnie z sugestią Ofiarodawców – jeśli taka będzie. Wszystkim, którzy wsparli panią Feliksę – serdecznie dziękujemy za okazaną troskę i zrozumienie.

irena krzymińska

Irena mieszka w ciasnej, wilgotnej suterenie, prawie piwnicy.  Do emerytury pracowała jako dozorczyni. W kwietniu br wykryto u niej raka płuc i w tym samym miesiącu przeszła operację. Cena samej operacji to 40 tys uah – ok. 7 tys zł. Chora zapożyczyła się u znajomych, częściowo pomogła córka, sprzedając swoją biżuterię. Dług jaki został do spłacenia to 6 tys uah – ok. 1 tys zł. Irena cały czas jest pod kontrolą lekarza, w tym miesiącu powinna wykonać badanie mrt, a cena badania to 5 tys uah – ok. 800zł. Każda wizyta u lekarza jest płatna, co przy jej emeryturze 1800 uah – ok. 300zł jest nie do udźwignięcia. Spłata długu sprawia, że z pensji na opłaty czy wyżywienie zostają kopiejki. Oszczędza na wszystkim. Życie w niedogrzanym, zawilgoconym pomieszczeniu, spowodowało również inne schorzenia…Irenę chcielibyśmy objąć pomocą stałą, ponieważ sytuacja jej jest niezwykle ciężka. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polsce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,,Irena Krzymińska,,

Subkonto Irena Krzymińska 11 październik 220zł / 15 październik 420zł / 17 październik 620zł  / 25 październik środki przekazane do Lwowa / 28 październik 20zł / 6 listopad 50zł / 12 listopad 105zł / 15 listopad 155zł / 19 listopad 170zł / 21 listopad 200zł / 5 grudzień 250zł / 9 grudzień środki przekazane do Lwowa / 13 grudzień 15zł / 23 grudzień 165zł

danuta pacan
danuta pacan

Danuta pracuje w przedszkolu, przez wiele lat opiekowała się chorym, leżącym mężem / podopieczny fundacji – Władysław Pacan /. To wtedy pogłębiły się kłopoty z kręgosłupem oraz stawami.  Danuta wciąż cierpi na ogromne bóle dłoni, rąk, szyi, kolan, itp. Lekarze zalecają zastrzyki przeciwzapalne / przeciwbólowe, wspomagająco masaże, a najbardziej wskazana byłaby rehabilitacja, wszystko to jednak wiąże się z kosztami, przerastającymi możliwości chorej. Wysokość  pensji – 3700 uah – ok. 600zł. Przykładowo jedna seria zastrzyków – to 2000 uah – ok. 330zł, seria masaży – ilość 20 – 5000 uah – ok. 850zł. Danuta też ma problemy z żylakami, bardzo prosi o podkolanówki medyczne, wciąż przyjmuje leki, m.in. detraleks. Zadłużenie praktycznie nie pozwala już na kontynuowanie leczenia czy zakup lekarstw. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Danuta Pacan,,

Subkonto Danuta Pacan 11 październik 260zł / 17 październik 310zł / 18 październik 360zł / 24 październik 94 zł – leki kupione – detraleks, lioton żel, magnez B6 x 2; stan subkonta – 266zł  / 25  październik 250zł przekazane do Lwowa / 28 październik 20zł / 6 listopad 50zł / 12 listopad 105 zł / 15 listopad 155zł / 19 listopad 170zł / 21 listopad 200zł / 5 grudzień 250zł / 9 grudzień środki przekazane do Lwowa / 13 grudzień 15zł / 23 grudzień 165zł

173. Pomoc dla Romka – ortopedia; Nowosiółki [lwowskie]

romek z siostrą natalią

 

Zwracamy się z  serdeczną prośbą o pomoc dla 17-letniego Romka Cymbałko z Nowosiółek. Roman uczy się w Złoczowie w drugiej klasie Liceum Agrotechnicznego; drogę w obie strony pokonuje na motorze. 15 października – wieczór – Romek wracając do domu uległ poważnemu wypadkowi. Kilka kilometrów od wioski nie zauważył  jadącej, nieoświetlonej furmanki  i skręcając w boczną drogę do domu, wjechał w drewniany wóz. /Wszelkiego rodzaju nieoznakowane, niewidoczne fury, furmanki, ciągniki –  są zmorą podmiejskich, ukraińskich dróg, często czarnych; kilkakrotnie udało nam się wyminąć w ostatniej sekundzie podobne cuda; poza miastem jeżdżą tak również rowerzyści, jak mówią – ,,na słuch,,/. Romek został przewieziony do szpitala we Lwowie, rtg wykazało wielokrotne złamanie kości z przemieszczeniem – prawa noga i prawa ręka. Natychmiast wykonano operację zatrzymującą krwotok wewnętrzny, a także osteosyntezę – czyli złączenie kości przy pomocy implantów. W najbliższym czasie Romka czekają kolejne operacje składania kości, które są mocno pogruchotane. Być może Romek będzie musiał być przetransportowany do Polski, ponieważ lekarze we Lwowie nie ze wszystkim są w stanie sobie poradzić. Do dziś poniesione – i nie w całości opłacone koszty to 24 tys uah – ok. 4 tys zł. Codziennie dochodzą nowe. Rodzice zwracają się z wielką prośbą o pomoc; są to dla nich kwoty kosmiczne. Cymbałki są  podopiecznymi fundacji od kilku lat; warunki ich życia są nielekkie, o czym mogliśmy przekonać się osobiście. Utrzymują się głównie z gospodarki. Jeśli ktoś chciałby pomóc Romkowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Romek Cymbałko,,

Subkonto 28 październik 2019 650zł / 29 październik 750zł / 31 październik środki zostaną przekazane do Rzeszowa po otrzymaniu danych do przelewu / 4 listopad 1050zł / 5 listopad środki w całości przekazane na grzecznościowe konto krajowe / 26 listopad 30zł / 28 listopad 80zł / 10 grudzień 280zł / 13 grudzień 310zł / 7 styczeń 2020 340zł

Informacje 25 październik – w najbliższych dniach Romek zostanie przewieziony do szpitala w Toruniu; koszty leczenia w Polsce  nie są jeszcze znane / 30 październik w temacie Romka kontaktujemy się mailowo z ciocią chłopca; dziś napisała Dnia 30 października 2019 06:34 Anna Broslavska </adres mailowy/> napisał(a):,, Pani Moniko, jutro jedziemy do Rzeszowa, tam udalo sie z miejscem w szpitalu. nadsyłam niektóre rachunki z aptek i prosiła bym serdecznie, jeśli jest to możliwe o przekazanie kosztów zebranych, bo rodzice w rozpaczy, brakuje im pieniędzy, a jeszcze droga do Polski i operacja, niewiadomo ile to będzie kosztowało. Bardzo prosimy o pomoc,,

5 listopad Romek od kilku dni znajduje się w szpitalu rzeszowskim; jest tutaj z mamą i ciocią; czeka na operację 6 listopad operacja zaplanowana jest na 7go listopada

8 listopad rodzice Romka przekazują najserdeczniejsze podziękowanie za przekazaną pomoc materialną !

13 listopad wczoraj Romek miał drugą operację na nodze

9 grudzień   ciocia Romka napisała – Dnia 6 grudnia 2019 09:54 Anna Broslavska </adres mailowy/> napisał(a),,Dzień dobry. Roman znajduje się jeszcze w szpitalu w Rzeszowie, we środę miał operacje już piątą, zdjęli mu aparat z reki i było wyjawiono jeszcze jedno złamanie kolo dużego palca, no to jeszcze kilka dni antybiotyki i t.d. Co do nogi, to pomalutku wstaje z łózka z pomocą matki i z chodzikiem porusza się po sali, ale na chora nogę nie staje. Jest jeszcze bardzo slaby, bo antybiotykoterapia zrobiła swoja sprawę. Na razie niewiadomo ile czasu zostanie w szpitalu. Pozdrawiamy serdecznie,,

 

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga