100. Pomoc dla dzieci polskich z Żytomierza

Uruchamiamy subkonto dla naszych najmłodszych rodaków z Żytomierza.  Są to dzieci z domu dziecka ,,Solarny Dom,, oraz dzieci chore onkologicznie.  Otrzymaliśmy spis potrzebnych leków – specjalistycznych i w Polsce refundowanych. Na Ukrainie, w większości przypadków, chory musi sobie leki zapewnić sam.  Na zdjęciach w kolejności  – 11-letni Władek Miszczenko, korzenie polskie ma po ojcu. Rodzice po rozwodzie, matka nadużywa alkoholu. Chłopiec mieszka w domu dziecka, bardzo zdolny, otwarty i wrażliwy.  Filipek Sazoński ma 4 lata, mieszka w domu dziecka, oboje rodzice nadużywają alkoholu. Chłopiec w swym króciutkim życiu, przeszedł bardzo trudne chwile. 3-letni Eugeniusz Krawczuk, diagnoza – mięśniakomięsak prążkowany pęcherza. Adela Suchan ma 17 lat, przebywa na onkologii z diagnozą – chłoniak Hodgkina. 13 – letni Włodek Dmitruk, diagnoza – przewlekła białaczka szpikowa. 13-letnia Waleria Ziniewicz, pochodzi z rodziny wielodzietnej, rodzice pracują dorywczo /alkohol/, nie mieszka w domu dziecka. Dzieci, przebywające na oddziale onkologii potrzebują pomocy w opłaceniu leczenia. Dzieci z domu dziecka – pomoc rzeczowa. Potrzebne leki i środki medyczne- systemy do transfuzji krwi, cewniki, maseczki dla dzieci, pieluszki jednorazowe,  pampersy, leki – encortony, dexamethasony, Neupogen, Lenograstim, Cyclosporin, syropy przeciwgrzybiczne…  Ewentualną pomoc prosimy kierować na konto fundacji, z dopiskiem ,,Dzieci z Żytomierza,,

Czekamy na miesięczne kosztorysy leczenia Eugeniusza, Adeli i Włodzimierza

1.Adela Suchan – miesięczny koszt leczenia – od 4 tys do 6 tys UAH czyli ok. 700 do 1000 złotych. W sumie tej mieszczą się koszty leków, zastrzyków, cewników, itp

28 sierpień – na subkoncie jest 650zł

 

 

99.Pomoc dla Marianny, Sławuta [chmielnickie] -neurologia/rehabilitacja

30-letnia Marianna Somiuk pochodzi ze Sławuty. Ma 4-letnią córeczkę Anię. W 2014 roku u Marianny doszło do zatrzymania krążenia,  co spowodowało niedotlenienie mózgu i jego pnia. W stanie śpiączki chora została przewieziona do szpitala w Chmielnickim, gdzie na oddziale neurologii podawano jej kroplówki. Mama dziewczyny dowiedziała się o ośrodku ,,Gołębi Dwór,, w Kamieniu Małym – praktyka dr Talara.  Rodzina sprzedała wszystko, co możliwe,  zapożyczyła się wśród znajomych i w marcu 2015 roku Marianna przyjechała na rehabilitację. Z mamą i  z mężem. Mąż po powrocie do Sławuty wyszedł z domu i do dziś nie wrócił. Marianna do Polski trafiła w śpiączce, bez kontaktu, ze znacznymi zanikami mięśni całego ciała, ze spastyką i przykurczami. Została poddana intensywnej neurofizjoterapii i właściwej pielęgnacji. Marianna zaczęła wychodzić ze śpiączki i weszła w stan minimalnej świadomości; zniknęła spastyka.  Lekarze z ,,Gołębiego Dworu,, dają duże szanse, że Marianna pod wpływem stałej rehabilitacji zyska choć częściową samodzielność. Dr Talar posiada ogromne sukcesy w wybudzaniu i rehabilitacji osób, znajdujących się w śpiączce.  Koszt miesięcznego pobytu z opiekunem w Kamieniu Małym to ok.12 tys zł. Mama Marianny próbuje sama zbierać środki, ale w maleńkiej, biednej Sławucie jest to niezwykle trudne. Jeśli ktoś chciałby pomóc Mariannie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Marianna Somiuk,,

28 sierpień – na subkoncie jest 550 zł

98.Pomoc dla pani Ireny, Lwów – ortopedia

Irena Kubicka 61-letnia pani Irena Kubicka jest rodowitą lwowianką. Pracowała jako nauczyciel w lwowskiej szkole muzycznej, była członkiem słynnego chóru ,,Echo,,. Kilka lat  temu pojawiły się u pani Ireny problemy ze stawem kolanowym, a wkrótce potem odmówił posłuszeństwa staw biodrowy. Diagnoza – nekroza, czyli martwica lewego biodra. Od blisko dwóch lat pani Irena nie wychodzi z domu, a po domu porusza się z wielkim trudem i tylko z chodzikiem. Każdy krok wiąże się z ogromnym bólem. Szansą dla pani Ireny byłaby wymiana stawu biodrowego. Chora czeka na konsultację lekarza ortopedy z Czerniowiec, który ma pojawić się we Lwowie i zakwalifikować na zabieg. Koszt operacji to ok. 5-7 tys USD [ponad 20 tys zł] zależnie od endoprotezy, za którą na Ukrainie chory musi zapłacić sam. Pani Irena jest osobą samotną. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce ze Lwowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Irena Kubicka,,

29 lipiec – na subkoncie jest 300zł/ pani Irenka została skonsultowana we Lwowie przez lekarza ortopedę z Czerniowiec i zakwalifikowana na operację; jej koszty wg lekarza z Czerniowiec mogą zamknąć się w 4,5 tys USD – ok. 16 tys zł

15 sierpień – na subkoncie jest 460 zł

97. Pomoc dla Luby i Justynianka, Draganówka [tarnopolskie] – pomoc stała

DSCF0888Luba Czopek ma 24 lata. Rodzice [ojciec Polak] oddali 3-miesięczne dziecko do domu dziecka niedaleko Tarnopola [rodzina wielodzietna, alkohol]. Tam Luba spędziła 23 lata i mimo drastycznych okoliczności, w których zaszła w ciążę, zdecydowała się dziecko urodzić, choć pracownicy placówki od początku byli temu przeciwni. Justynian urodził się w listopadzie 2015 roku i miał być oddany do adopcji. Dzięki ogromnej pomocy Sióstr z Draganówki, ich wielkiej desperacji, dziecko zostało przy mamie i mieszkają teraz w domu Sióstr. Edukacja Luby w domu dziecka była strasznie zaniedbana, dopiero dziś dziewczyna zaczyna nowe życie. Justynian jest zdrowy i w pełni rozwinięty. Siostry nie otrzymują żadnej pomocy ze strony państwa na utrzymanie Luby i jej synka; ludzie z sąsiedztwa przynoszą ubranka, jednak o całokształt muszą zadbać Siostry – w Draganówce są dwie i same borykają się z wieloma trudnościami. Każda dodatkowa pomoc byłaby przyjęta z wdzięcznością. Jeśli ktoś chciałby pomóc Lubie i dziecku, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem -,,Justynian,,

8 lipiec – na subkoncie jest 325zł 10 lipiec – środki z subkonta przekazane do Draganówki;

15 sierpień – na subkoncie jest 230zł

96.Pomoc dla Władysława – Lwów, neurologia – pomoc stała

57-letni Władysław Pacan mieszka we Lwowie. Do czasu choroby pracował jako spawacz. Cztery lata temu Władysław zaczął chorować neurologicznie, pojawił się Parkinson, a z nim niesprawność ruchowa. Początkowa diagnoza lekarzy – zmiany reumatyczne – opóźniła rozpoczęcie odpowiedniego leczenia. Dziś Władysław jest osobą leżącą, z trudnością siada na łóżku, pojawiły się problemy żylne. Potrzebne są specjalistyczne leki – mi,n Madopar, a także pampersy. Renta Władysława – 1000 UAH – ok. 150zł. Chorym opiekuje się żona. Państwo Pacanowie żyją – jak wielu naszych podopiecznych – na krawędzi finansowej. Brak jakiejkolwiek refundacji leków czy środków medycznych na Ukrainie, sprawia, że chorzy zapożyczają się lub leków nie kupują. Jeśli ktoś chciałby pomóc Władysławowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Władyslaw Pacan,,

21 czerwiec – na subkoncie jest 200zł / środki w całości przekazane do Lwowa

29  czerwiec – na subkoncie jest 200 zł / 30 czerwiec – do Przemyśla, gdzie mieszka siostra p.Władysława, przekazaliśmy pampersy oraz leki – koszt 263zł /stamtąd paczka zostanie przekazana do Lwowa

8 lipiec- na subkoncie jest 300zł/ 25 lipiec – transport/pampersy – 243zł-na subkoncie jest 117zł

8 sierpień-na subkoncie jest 217zł / do Lwowa dotarły paczki, w tym trzy dla Władysława – pampersy, leki, żywność/ żona bardzo serdecznie dziękuje Wszystkim, którzy przekazali pomoc materialną, dzięki której nasz podopieczny otrzymał bezcenne wsparcie

95. Pomoc dla Alka i jego prababci Marty – Kołomyja [stanisławowskie] – pomoc stała

10-letni Aleksander Kopijko urodził się z porażeniem mózgowym [DCP] – najcięższy stopień. W Kołomyi, gdzie mieszka nie ma odpowiedniej rehabilitacji, rodzice sporadycznie jeździli z dzieckiem do Kijowa.  Chłopiec nie mówi, żywność tylko w postaci papek, samodzielność ruchowa – 10%;  częste ataki epilepsji. Rodzice rehabilitują chłopca w domu; nie mają możliwości finansowych na opłacenie masażysty; mama otrzymuje zasiłek na dziecko w wysokości 230zł. Aleksander codziennie potrzebuje pampersy – 3-4 sztuki na dobę [opakowanie pampersów – 70zł], potrzebne są leki p/padaczkowe – Depakina i Kreon [trzustka] – na Ukrainie te zagraniczne – bardzo drogie, te ukraińskie – nie działają. Prababcia Alka – Marta Patkowska rocznik 1927] obecnie jedna z najstarszych Polek w Kołomyi, przez całe życie związana z działalnością na rzecz społeczności polskiej w mieście  – dziś jest osobą leżącą, wymagającą stałej opieki. Zapewnia ją wnuczka Wiktoria- mama Alka, którą pani Marta wychowała [mama  Wiktorii zmarła bardzo młodo]. Pani Marcie potrzebne są głównie pieluszki. Ukraińska  głodowa renta nie wystarcza na żywność i leki;  jeśli w grę wchodzą pieluszki – starsza osoba musi liczyć tylko na pomoc z zewnątrz. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Marta i Alek – Kołomyja..

23 czerwiec – na subkoncie jest 850 zł

29 czerwiec – 120zł – pampersy dla pani Marty; 71 zł – leki dla Aleksandra oraz 300zł – przez Gliwice przekazaliśmy do Kołomyi; pomoc za kilka dni będzie na miejscu; na subkoncie zostaje 360zł

15 lipiec – na subkoncie jest 660zł; 19 lipiec – na subkoncie jest 360zł – 300zł przekazaliśmy do Kołomyi przez Lwów; 3 sierpień – na subkoncie jest 810zł

94. Pomoc dla Aleksandra – Lwów – ortopedia/rehabilitacja

47-letni Aleksander Melnarowicz mieszka we Lwowie. Na lwowskim uniwersytecie ukończył historię. W 2001 roku zaczął odczuwać bóle w stawach biodrowych, pojawiły się trudności z chodzeniem. Postawiono diagnozę – koksartroza. Z roku na rok Olek miał coraz większe problemy z poruszaniem się, przez cały ten czas pracował, przeważnie fizycznie. Operacja wymiany stawów na Ukrainie była nierealna – ogromne koszty i brak pewności, co do jej efektu. W 2011 roku w styczniu, dzięki ludziom dobrej woli, udało się zrobić pierwszą operację w Polsce  –  totalna bezcementowa  endoprotezoplastyka  lewego stawu biodrowego. Druga operacja – wymiana prawego stawu, odbyła się w grudniu tegoż roku. Już wtedy lekarze zalecali stałą i profesjonalną rehabilitację, by stawy były jak najdłużej sprawne.  Na Ukrainie o taką rehabilitację trudno, a ta która jest – albo bardzo droga, albo na niskim poziomie. Olek ćwiczył i ćwiczy sam – stadion, nordic-walking, rower stacjonarny, ale wszystko to za mało. Od zeszłego roku coraz trudniej mu chodzić, a jeśli – zawsze musi mieć przy sobie kulę. Olek opiekuje się mamą, również niepełnosprawną. Od kilku lat jest na rencie, a jej wysokość – 1175 UAH – ok. 180zł. Dla Aleksandra ogromną pomocą byłby turnus rehabilitacyjny w Polsce. Koszt dwutygodniowego pobytu w Mariówce to 1400zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Olkowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Aleksander Melnarowicz,,

8 lipiec – na subkoncie jest 475zł

93.Pomoc dla pani Katarzyny, Lwów – pomoc stała/ pani Katarzyna zmarła 28-go lipca

80-letnia pani Katarzyna Kasprzyk ze Lwowa od kilku lat choruje na Parkinsona. Jest osobą leżącą, opiekuje się nią córka. Renta pani Katarzyny – 1100 UAH – ok. 170 zł. Chorej potrzebne są przede wszystkim pampersy, środki przeciwodleżynowe oraz leki neurologiczne. – nierefundowane na Ukrainie. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Katarzyna Kasprzyk,,

25 lipiec – 800zł – z tego wykorzystano 795 zł – pampersy /dwa transporty/, leki p/odleżynowe

 

Poza wpisami

W dużym skrócie – niedawno z pierwszego kursu rehabilitacji w Olinku wrócił Mateusz Fedoriw [Lwów, wpis 51].  Całkowity koszt rehabilitacji – trzy kursy – 5865 zł; rodzice wpłacili w maju 200 euro; płatność po zakończeniu rehabilitacji; Marta Wiącek [Mościska] ma wielką nadzieję, że jeszcze w tym roku uda się pojechać do Mariówki na rehabilitację, która w zimie przyniosła wspaniałe efekty. Na możliwość wyjazdu – również do Mariówki – czeka Nazar Bulicz [Szepetówka]. Szepetówka oferuje jedynie masaże. Sylwester Prychodko [Sławuta] kolejny kurs rehabilitacji w Chmielnickim – lipiec. Do końca lipca ma zabezpieczone leczenie Włodzimierz Szerszniow [Lwów] Marysi Gawryszkiw [Lwów] – potrzebna jest stała rehabilitacja – jedna nóżka pracuje w 85% druga w 65%. Pan Bogdan Wróbel będzie mieć wszczepioną soczewkę – by widzieć choć na jedno oko; jej koszt – ok. 6 tys UAH

92. Pomóżmy Władzi, Szepetowka [chmielnickie] – onkologia

U 17 -letniej Władzi Potrywajło z Szepetówki [studentki I-go roku weterynarii w Żytomierzu] w styczniu tego roku zdiagnozowano nowotwór węzłów chłonnych.  Z dnia na dzień życie Władzi zmieniło się radykalnie.  Dziewczynka rozpoczęła leczenie w szpitalu w Chmielnickim, obecnie przebywa na drugim kursie chemii – jej koszt to 15 tys UAH – ok. 2,5 tys zł plus koszty związane z pobytem w szpitalu. Władzi potrzebne są również leki, m.in. encortony. Rodzice nie są w stanie samodzielnie zdobyć środków potrzebnych na leczenie córki. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej młodziutkiej Polce z Wołynia, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Władzia,,

27 maj – na subkoncie jest 300zł; dziś kupiliśmy 4 opakowania  bardzo potrzebnego leku Prednisonum – cena 111zł; lek oraz środki finansowe  po niedzieli przekażemy do Chmielnickiego

31 maj – całkowita kwota jaka wpłynęła na subkonto – 340zł; cena leków – 111zł, stan subkonta – 229zł

1 czerwiec – na subkoncie jest 311zł; czekamy na możliwość przekazania środków na Ukrainę

3 czerwiec – środki z subkonta oraz leki przekazaliśmy do Lwowa, skąd zostaną wysłane do Szepetówki; Władzia wczoraj wróciła ze szpitala w Chmielnickim, przed nią kolejny kurs chemii – początek 13-go czerwca; rodzice dziękują Wszystkim za wsparcie i życzliwość

15 czerwiec – od 24-go maja do dziś na subkonto wpłynęło w sumie 613zł/ z tego  -300 zł przekazaliśmy do Lwowa – 128zł leki + koszty wysyłki/ na subkoncie jest 185zł

18 czerwiec –na subkoncie jest 385zł; 21 czerwca Władzia kończy szósty kurs chemii, 7-go lipca zaczyna siódmy kurs; czuje się dobrze, Wszystkim serdecznie dziękuje za pomoc i wsparcie)

6 lipiec – całkowita kwota, jaka wpłynęła na subkonto – 913 zł/ dwukrotnie przekazaliśmy leki Encortony – 223,6zł; dwukrotnie przekazaliśmy do Szepetówki po 300zł/  8 sierpień na subkoncie jest 420zł / Władzia jest po chemioterapii, a przed radioterapią, jest na razie bardzo słaba, niezbyt dobre wyniki, głównie hemoglobina/ 12-go sierpnia przekazujemy do Szepetówki środki z subkonta, a także naturalne preparaty, mające wzmocnić organizm Władzi…

28 sierpień – na subkoncie jest 30zł

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga