Transport październikowy

 

Dziś wysłaliśmy na granicę paczki w ilości 50 sztuk. Ich zawartość – żywność, środki medyczne, odzież, obuwie, artykuły szkolne, itp.  Adresaci to rodacy w województwach lwowskim, żytomierskim, chmielnickim oraz winnickim. Za przekazaną Pomoc rzeczową serdecznie dziękujemy Państwu Malwinie i Łukaszowi, Pani Katarzynie, Panu Krystianowi, Pani Ewie, Pani Bożenie, Pani Małgorzacie oraz Państwu Izie i Mariuszowi.

 

Dalsza pomoc dla Pawła

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=16594

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Pawła Bagińskiego z Połonnego. Oto fragment listu siostry naszego podopiecznego – ,,/…/Zwracam się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc w leczeniu dla Pawła. Konieczne jest dalsze leczenie w szpitalu, dla tego że stan zdrowia znowu się pogorszył. Paweł ma straszne bóle i rany na nogach się zwiększyły. Leczenie będzie polegać na tym, że będzie miał przeszczep skóry na te rany i to będzie robił lekarz chirurg. Lekarz od naczyń krwionośnych w tym samym czasie będzie czyścic i leczyć krwonośne naczynia. U Pawła krwionośne naczynia poszły do jamy brzusznej i lekarz ma ich wycinać, ściskać by dalej nie posuneły się. Przewidziany jest koszt 30 tysięcy grywni.Serdecznie dziękujemy za dotychczasową pomoc dla brata. Laura, rodzona siostra Pawła,,

30 tys uah – ponad 4 tys zł – zależnie od kursu; każda pomoc będzie dla Pawła nieoceniona

Subkonto 17 wrzesień 405zł / 18 wrzesień 555zł / 22 wrzesień 655zł / 23 wrzesień 755zł / 28 wrzesień 915zł

198. Pomoc dla Stanisławy – traumatologia; Szaróweczka [chmielnickie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Stanisławy Medlakowskiej (rocznik 1953 ). Cztery miesiące temu Stanisława zaczęła odczuwać silny ból i widoczną utratę sprawności prawej ręki; było to na tyle poważne, że nie mogła wykonać najprostszych czynności – każdy ruch powodował cierpienie. Badania wykazały, że został uszkodzony stożek rotatorów ( element barku i ramienia ), a stało się to prawdopodobnie podczas wielomiesięcznej opieki nad leżącą mamą. Przepisywane zastrzyki i leki nie przynosiły poprawy sprawności ręki, ani ulgi w bólu. W ostatnim czasie Stanisława znalazła specjalistę traumatologa w Chmielnickim, który po bardziej precyzyjnych badaniach stwierdził, że konieczna jest operacja, która może rękę uratować. Jej koszt to 20 tys uah – ok. 2700 – 2800 zł – zależnie od kursu. Jak zazwyczaj, chory musi pokryć wszystkie koszty samodzielnie. Termin zabiegu został wstępnie wyznaczony na 21 wrzesień, choć nie jest on ostateczny. Stanisława do emerytury pracowała na bazarze, dziś jej pensja to 2100 uah – niecałe 300zł.  Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Stanisława,,.

Subkonto 7 wrzesień 200zł / 8 wrzesień 300zł / 11 wrzesień 550zł / 21 wrzesień przekazano 430zł; stan subkonta – 120zł

15 wrzesień Stanisława czuje się lepiej po serii zastrzyków; 16go września lekarz ostatecznie zadecyduje, czy konieczna jest operacja, czy zastrzyki mogą od niej uchronić / 18 wrzesień dwa dni temu w Czerniowcach został wykonany zabieg, mający uchronić przed operacją; jego koszt 3150 uah – ok.450zł; w najbliższych dniach Stanisława rozpocznie rehabilitację; nasza podopieczna jeszcze nie zna jej kosztów, itp

Czerniowce

 Dnia 24 września 2020 08:56 Станислава Медляковская </adres mailowy/> napisał(a): ,,Serdecznie dziękuję za udzieloną mi pomoc finansową. Teraz próbuje znalezc dobrego reabilitologa. Dziękuję bardzo! Pozdrawiam. Stanisława,,

197. Pomoc dla Teresy – hepatologia; Lwów

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Teresy Buraczkowskiej ( rocznik 1960 ). Trzy lata temu Teresa chcąc sobie dorobić, podjęła pracę na basenie (sprzątanie), gdzie używała bardzo silnych środków chemicznych. W pewnym momencie zaczęła tracić wagę, a na ciele pojawiły się ciemne plamy. Po nieskutecznym leczeniu dermatologicznym, rozszerzono badania, zarówno w warunkach ambulatoryjnych jak i szpitalnych i stwierdzono zapalenie wątroby typu C, będące prawdopodobnie skutkiem zakażenia podczas cesarskiego cięcia. Choroba w zaawansowanym stadium – wg lekarzy cicho i bezobjawowo rozwijała się latami, doprowadzając do marskości wątroby.  Po postawieniu ostatecznej diagnozy Teresa rozpoczęła  leczenie ratujące wątrobę jak i cały organizm. Koszt leków w skali miesiąca ( m.in. m.in. heparizen, mucogen, verospiron, alfa normix, trifas, sofosbuvir ) mających zwalczyć wirus, także odnowić funkcje wątroby oraz zapobiec wodobrzuszu – to 650-680zł. Emerytura Teresy to 2100 uah – niecałe 300zł. Do tej pory Teresa radziła sobie pożyczając środki od rodziny i znajomych, wykorzystała też wszystkie oszczędności. Dziś, jak napisała w liście do fundacji córka Teresy – ,, mama jest bezradna”. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce ze Lwowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem ,,Teresa,,

 Subkonto 8 wrzesień 100zł / 11 wrzesień 300zł

 

 

196. Pomoc dla Walentyny-Słobódka Krasiłowska[chmielnickie]; Julii-Winnica oraz dla Stefanii-Lwów; pomoc stała

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Walentyny Barbuch, Julii Romańczuk oraz Stefanii Łabaziewicz.

walentyna barbuch
walentyna barbuch

Walentyna Barbuch  (rocznik 1951, z domu Krupicka) jest wdową, mieszka z córką inwalidką, syn zmarł kilka lat temu ( powikłania związane z cukrzycą ). Wartość jej renty to 1847 uah – ok.260zł. Walentyna choruje na serce oraz cukrzycę. Koszt potrzebnych leków w skali miesiąca, jakie chora powinna przyjmować to ok.3500 uah – ok.500zł ( m.in. aktovegin, lerkamen, biprestarium, irbetan, paski do pomiaru cukru, dexalgin, reosorbilact, witaminy wzmacniające wzrok )Jest to suma dla niej ogromna. Renta z ledwością wystarcza na zakup podstawowej żywności, opłaty i wykupienie najtańszych leków. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce spod Krasiłowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Walentyna Barbuch,,

Subkonto 14 wrzesień 40zł / 15 wrzesień 140zł

julia romańczuk
julia romańczuk

Julia Romańczuk ( rocznik 1959 ) do emerytury pracowała w maleńkiej księgarni, dziś jej pensja wynosi 2100 uah – ok.320zł. Julia do fundacji zwróciła się z prośbą o pomoc w pokryciu kosztów leków – te najbardziej potrzebne to okulistyczne i kardiologiczne – choruje na kataraktę, glaukomę oraz hipertonię. Koszt leków w skali miesiąca / m.in. arutimol, tanakan, indopres, atenolol, aladin / wynosi 1300 – 1500 uah – ok. 200 – 230zł. Julia jest wdową. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce z Winnicy, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Julia Romańczuk,,

Subkonto 1 wrzesień 100zł / 4 wrzesień 210zł / 7 wrzesień 410zł / 9 wrzesień przekazano 210zł; stan subkonta 200zł

28 wrzesień Julia bardzo serdecznie dziękuje za przekazane koszty; wykorzystała je na kupno kropli do oczu, witamin wzmacniających serce oraz poprawiających pamięć

 

stefania łabaziewicz
stefania łabaziewicz

Stefania Łabaziewicz ( rocznik 1935 ) zwróciła się z prośbą do fundacji o pomoc w pokryciu kosztów leku Xarelto, który od kilku miesięcy powinna przyjmować na stałe. Cena Xarelto to ok. 1000  uah – ok.150zł – jest to kuracja na miesiąc. Pani Stefania od 1952 roku pracowała jako technolog w fabryce lamp oscyloskopowych; dziś jej emerytura to niecałe 4 tys uah – ok.615zł. Ponieważ p.Stefa przyjmuje szereg innych leków / głównie kardiologicznych / nie jest w stanie wykupić Xarelto, bardzo dla niej ważnego. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce ze Lwowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Stefania Łabaziewicz,,

Subkonto 4 wrzesień 100zł / 7 wrzesień 520zł / 18 wrzesień 130zł przekazano do Lwowa; stan subkonta – 390zł

9IX – p.Stefania bardzo dziękuje za okazaną jej życzliwość; w połowie miesiąca wróci do Lwowa i przekażemy środki na zakup leku

Paragony Xarelto

 

 

Milenka Waszczyńska

 

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=15840

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Milenki Waszczyńskiej z Szepetówki. Kolejny kurs rehabilitacji we Lwowie był zaplanowany na sierpień; ze względu na wzrastającą liczbę zachorowań na Ukrainie, a także na brakującą kwotę na opłacenie rehabilitacji, mama przepisała Milenkę na kurs w październiku. Kwota, jaką udało się odłożyć mamie dziecka -250 zł, środki zebrane przez fundację – 1140zł, w sumie –  1390zł; koszt rehabilitacji – 2580zł. Mama dziewczynki będzie wdzięczna za każdą pomoc i jak napisała, będzie się starać jeszcze zaoszczędzić środki. Subkonto ,,Milenka Waszczyńska,,

7 wrzesień 180zł / 16 wrzesień 280zł

195. Pomoc dla Aliny; Winnica oraz dla Heleny; Berdyczów [żytomierskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Aliny Dmitrenko oraz Heleny Lember

alina dmitrenko
alina dmitrenko

 

U Aliny ( rocznik 1981, polskie korzenie ze strony mamy-dziadkowie Wiszniewscy i Grocholscy) w dzieciństwie wykryto schorzenie kardiologiczne – tętniaka aorty oraz niedomykalność zastawki mitralnej. Alina przez wszystkie te lata raz w roku była konsultowana kardiologicznie, lekarze sugerowali również operację, jednak rodzina ze względu na kosmiczne jej koszty, nie brała zabiegu pod uwagę. W 2019 r Alina z dnia na dzień poczuła się bardzo źle. Badania wykazały, że aorta poszerzyła się do tego stopnia, że w każdej chwili mogła pęknąć, a zastawka aortalna przestała pracować. By ratować życie, Alina musiała poddać się natychmiast operacji; w ciągu kilku dni rodzina musiała ,,znaleźć,, 250 tys uah – ok. 38 tys zł – koszt samej operacji w Kijowie. Jak zawsze w takiej sytuacji na Ukrainie – kredyt i  pożyczka środków wśród znajomych i krewnych. Dziś Alina otrzymuje rentę w wysokości 2100 uah – ok.300zł, a koszt samych leków, jakie powinna wykupić co miesiąc, to ok. 2800 uah – ok.430zł. Alina pracowała przez 16 lat w budownictwie,  ma troje dzieci, mąż / II grupa inwalidztwa / pracuje na budowie. Do fundacji zwróciła się z prośbą o pomoc w spłacie długu za operację – choć w niewielkiej części, jak napisała w liście – ,,każda kopiejka będzie dla nas wielką pomocą”. Na dziś jest to ok. 20 tys zł. Pensje Dmitrenków w całości idą na leki i zakup żywności; rodzina jest w niezwykle trudnym położeniu. Jeśli ktoś chciałby pomóc Alinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem ,,Alina Dmitrenko,,

Subkonto 4 sierpień 200zł / 6 sierpień 350zł / 12 sierpień 630zł / 17 sierpień 730zł / 19 sierpień 780zł / 31 sierpień środki przekazane do Winnicy

 Dnia 4 września 2020 19:43 Аліна Дмитриєнко </adres mailowy/> napisał(a): ,,Wszystkim bardzo dzienkuje za dopomogę materialna. To bardzo wielka pomoc dla nas w tym cieszkim czasie. Dzienkuje serdecznie. Alina,,
…………………………………………………………………………………………………………
 
/ Helena Lember – Wpis z 13 -go lipca; przeniesiony /
helena lember
helena lember

Helena ( rocznik 1984, z domu Nowicka) od ponad 1,5 roku cierpi na chorobę zakrzepowo-zatorową żył. Rok temu przeszła operację prawej nogi, po zabiegu przyjmowała stale Xarelto, ale niestety choroba postępuje.  Konieczna jest kolejna operacja – prawa ręka ( jak Lena napisała w liście – ręka usychająca) i usunięcie żebra. Silna zakrzepica żył spowodowała zapalenie nerwu, który uciska na żebro, przez co krew nie dochodzi do głowy. Operacja – bardzo trudna i skomplikowana – zaplanowana jest w Instytucie Szalimowa, w Kijowie. Badania rozpoczną się 14-go lipca, na ich podstawie zostanie ustalony termin operacji – jej koszt to ok. 40 tys uah – ok.6600zł. Helena do niedawna pracowała w sklepie, ma dwoje dzieci;  mąż chorej wyjechał do Polski (praca przy zbiorze owoców). Rodzina jest mocno zadłużona – poprzednia operacja i leczenie, stąd każde wsparcie będzie dla nich bezcenne. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce z Berdyczowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Helena Lember,,

Subkonto 16 lipiec 200zł / 17 lipiec 350zł / 20 lipiec 500zł / 27 lipiec 550zł / 28 lipiec  – środki przekazane do Berdyczowa / 17 sierpień 100zł / 19 sierpień 150zł

Informacje – 16 lipiec operacja zaplanowana jest na 20-go lipca / 20 lipiec operacja przesunięta na jutro; złe wyniki badań (kardiologia)/ 21 lipiec – operacja długa i skomplikowana, Lena czuje się dobrze

30 lipiec Dnia 30 lipca 2020 13:15 lena lember </adres mailowy/> napisał(a): ,,Drodzy Dobrodzieje.Serdecznie pozdrawiam z Berdyczowa.Dziękuję bardzo za Wasze wsparcie i życzę Bożego błogosławieństwa.Z wyrazami szacunku Lena Lember.,,

wypis ze szpitala

30 lipiec 20-go sierpnia zapadnie decyzja o dalszym leczeniu/rehabilitacji / 20 sierpień ze względu na sytuację związaną z wirusem, Lena musi przełożyć wizytę w Kijowie / dojazd pociągiem, itp/ / 31 sierpień operacja wykonana w Kijowie w dużej części nieudana, lekarze proponują kolejną, Lena w najbliższym czasie podejmie decyzję

194. Pomoc (stała) dla Jana i Mariana; Sąsiadowice [lwowskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla rodziny z Sąsiadowic. Jan (rocznik 1966)  i jego syn Marian ( rocznik 1995 ) Pstrągowie znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Z dnia na dzień musieli wyprowadzić się z domu, gdzie na ich miejsce wprowadził się obywatel Azerbejdżanu – nowy partner żony. Ojciec z synem wynajęli maleńki pokoik-komórkę bez podstawowych wygód, takich jak woda, czy łazienka. Dom, który musieli opuścić jest rodzinnym domem żony, a agresywny nowy mieszkaniec nie pozwolił w nim pozostać, stąd Jan nie próbował i nie próbuje szukać pomocy w sądzie ( koszty, procedury, itp ). Marian jest osobą niepełnosprawną. W wieku sześciu lat miał wylew; prawa strona jest w 50% sparaliżowana, a ręka i noga nie rozwinęły się w pełni, są krótsze ( błędna diagnoza, złe leczenie szpitalne). Przed wylewem Marian był sprawny, uzdolniony muzycznie – zaczynał przygodę z akordeonem. Dziś sytuacja, w jakiej się znaleźli przerosła ich. Za pokój płacą 800 uah plus opłaty za prąd i gaz. Jan pracuje jako organista w Sąsiadowicach, zarabia ok. 1500 uah /ok.230zł/, z rentą Mariana ich miesięczny dochód – niecałe 500zł.  Wcześniej Jan jeździł do pracy do Polski, obecnie jest to nierealne. Każde wsparcie będzie nieocenioną pomocą w tym trudnym dla nich czasie. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem ,,Pstrąg,,

Subkonto 3 sierpień 100zł / 7 sierpień 300zł / 12 sierpień środki przekazane do Sąsiadowic / 17 sierpień 100zł / 19 sierpień 700zł / 5 wrzesień przekazano 300zł; stan subkonta – 400zł / 14 wrzesień 550zł / 18 wrzesień 1150zł

Informacje 17 sierpień środki przekazane przez Kraków dotarły do Pstrągów; Jan bardzo serdecznie dziękuje za Pomoc, w tym tak trudnym dla nich czasie

193. Pomoc ( stała ) dla Jadwigi i Walentyny; Krasiłów [chmielnickie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Polek z Krasiłowa – Jadwigi Skiby oraz Walentyny Gwozdeckiej.

jadwiga skiba

Jadwiga Skiba ( rocznik 1950 ) jest samotną emerytką. Wcześniej pracowała przez kilkanaście lat w przedszkolu. Dziś jej pensja wynosi 1720 uah – ok. 250zł. Niedawno p.Jadwiga przeszła załamanie nerwowe, efektem czego był udar, cierpi też na inne schorzenia związane z wiekiem. Miesięczny koszt leków ( kardiologia, okulistyka, neurologia) jakie powinna przyjmować chora wynosi ok. 1200 uah – ok. 170zł. Głodowa pensja wystarcza na zakup podstawowej żywności, opłaty i od czasu do czasu na kupno najpotrzebniejszych, najtańszych leków. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Jadwiga Skiba,,

Subkonto30 lipiec 150zł / 31 lipiec 250zł / 6 sierpień 350zł / 10 sierpień 450zł / 11 sierpień przekazano 210zł; stan subkonta – 240zł / 17 sierpień 340zł / 9 wrzesień przekazano 200zł; stan subkonta – 140zł

 

 

walentyna gwozdecka
walentyna gwozdecka

Walentyna Gwozdecka ( rocznik 1956 ) choruje od kilkunastu lat na cukrzycę oraz na serce, ma również problemy ze wzrokiem. Walentyna jest samotną emerytką, rodzice byli zesłańcami do Kazachstanu; wcześniej pracowała w maleńkiej księgarni połączonej z biblioteką, a wartość jej emerytury to 1685 uah – ok.240zł. Gdyby chciała wykupić wszystkie potrzebne leki ( m.in lantus, siofor, mixtard, indapamid, diuresid) –  ich wartość to prawie dwukrotność jej miesięcznej emerytury. Dlatego wykupuje najtańsze, najczęściej bezwartościowe ukraińskie zamienniki.  Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem ,,Walentyna Gwozdecka,,

Subkonto 3 sierpień 150zł  /4 sierpień 250zł / 6 sierpień 350zł / 11 sierpień środki przekazane do Krasiłowa / 17 sierpień 100zł / 30 sierpień 200zł / 9 wrzesień przekazano 200zł / 21 wrzesień 100zł

17 sierpień kilka słów od Wiktorii, pomagającej w kontakcie z Polkami z Krasiłowa:  Dnia 16 sierpnia 2020 19:47 Вікторія Тумановська </adres mailowy/> napisał(a): ,, Dzien dobry. W imieniu p.Jadwigi i p.Walentyny serdecznie dziekuje za pomoc na kupno lekow. Obie panie bardzo wdzieczne. Wysylam podtwerdzenia i czeki. Dziekujemy bardzo!”

 

 

Marianek Kobierski

Marianek Kobierski z Połonnego blisko rok przebywał na leczeniu onkologicznym w Barcelonie …

…Ostatnie wyniki badań okazały się na tyle dobre, że profesor prowadzący zadecydował o wypisie chłopca ze szpitala, jednak  Marian nie pożegnał się ostatecznie z Barceloną – dziecko w najbliższym czasie będzie musiało być pod stałym nadzorem hiszpańskich lekarzy – wizyty kontrolne co trzy miesiące…

…W ubiegłą sobotę Marianek z mamą przylecieli do Kijowa, gdzie czekali tato i starsi bracia…

Wszystkim Dobroczyńcom, którzy wspierali Kobierskich w tym tak trudnym dla nich czasie – bardzo serdecznie dziękujemy za okazane Serce, również w imieniu całej rodziny Marianka

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga