217. Pomoc (stała) dla Janiny; Szepetówka [chmielnickie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Janiny Niepokulczyckiej (rocznik 1953, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach). Janina ponad 30 lat cierpi na limfostazę nóg ( III stopień ). Koszt leków jakie powinna przyjmować co miesiąc – 1700uah ponad 240zł ( nadciśnienie, serce, itd) – nigdy nie mogła sobie pozwolić na kupno wszystkich. Wysokość renty – 2000 uah – niecałe 300zł. Janina zwróciła się z prośbą o pomoc zakupu lekarstw, ale także bardzo prosi o materac ortopedyczny – koszt 5000 uah – ok 700zł i łóżko – koszt 4000 uah – ok.570zł ( śpi na starej, rozpadającej się wersalce) – byłoby to niezwykle pomocne w jej nieprostej codzienności (porusza się z wielkim trudem).  Janina mieszka z mężem, również schorowanym rencistą. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Janina Niepokulczycka,,

Subkonto 10 czerwiec 100zł / 11 czerwiec 250zł / 14 czerwiec 650zł / 15 czerwiec 810zł

216. Pomoc dla Wiaczesława – rehabilitacja po wypadku; Połonne [chmielnickie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Wiaczesława Haczki ( rocznik 1975, pochodzenie polskie po matce). W styczniu br podczas ścinania starego drzewa doszło do wypadku –  drzewo spadło na Wiaczesława, poważnie uszkadzając kręgosłup. Diagnoza: ,,złamanie kompresyjne trzonu kręgu Th12 z przemieszczeniem odłamów i schorzeniami rdzenia kręgowego i narządów miednicy”. Kilka dni po wypadku wykonano 6-godzinną, skomplikowaną operację, usuwając fragmenty złamanego kręgu, a na jego miejsce wstawiono implant (  koszt samego implantu to 4300zł ). W sumie za miesiąc pobytu w szpitalu wydano ponad 20 tys zł (z czego 18 tys udało się zebrać w Połonnym  – parafia, miejscowi dobroczyńcy, zbiórka w mediach). 11 maja Wiaczesław rozpoczął – tak ważny dla niego kurs bardzo kosztownej, ale przynoszącej efekty rehabilitacji w Modryczach pod Lwowem ( jeden z najlepszych ośrodków na Ukr). Już widać pierwsze postępy – prawa noga częściowo odzyskała czucie i zaczęła pracować ( video niżej ). Wiaczesław ciężko pracuje, by odzyskać choć częściową sprawność (  procedury od rana do wieczora ). Zebrane, ale i pożyczone środki pozwoliły na opłacenie prawie miesiąca rehabilitacji – do 10 czerwca. Bardzo wskazany byłby dalszy jej ciąg i tu ogromna prośba  Wiaczesława o pomoc – koszty są już dla niego nie do udźwignięcia. Oprócz zbiórek na Ukrainie, chory ma też uruchomione dwie akcje charytatywne w Polsce, ale każde wsparcie będzie dla niego nieocenione. Do wypadku Wiaczesław pracował na budowach, żona i syn są niepełnosprawni ( III grupa), córka jest uczennicą liceum.  Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Wiaczesław Haczka,,

Próby chodzenia w Modryczy –

 

 Subkonto 2 czerwiec 400zł

Transport majowy

Dzisiaj wysłaliśmy na granicę paczki w ilości 68 sztuk. Dary trafią do rodaków we Lwowie, Nowosiółkach, Glinianach, w Kijowie, Połonnym, Perszotraweńsku, Berdyczowie, Ryżowie, Łanowicach oraz Ponince. Paczki zawierają głównie żywność, środki medyczne, artykuły szkolne oraz chemiczne, odzież, obuwie, zabawki, itd. Za pomoc w ich przygotowaniu dziękujemy Panu Witoldowi, Państwu Ewie i Zbigniewowi, Panu Krystianowi, Basi, Pani Bożenie, Pani Katarzynie, Pani Alinie oraz Pani Joli;

27 maj paczki dotarły już do Lwowa i będą rozsyłane dalej …

 

Julia, Kijów: ,,Otrzymali paczki! Dla nas to wielka pomoc i radość. Serdecznie dziękujemy za troskę i za to że pamiętacie o nas.
Bardzo zadowoleni! Wszystko smaczne, rzeczy i buty wszystkie podeszli, a kurteczka jesienna dla mnie super!!!
Mama wzruszona! Michał ma radość ze słodyczy i cappuccino))
Jeszcze raz dziękujemy i pozdrawiamy!),,

Natalia, Połonne: ,, Witamy, dzisiaj odebralismy paczki, bardzo wdieczni za produkty, reczy i witaminy. Osobliwo Salomejka raduje sie z kredek, slodkiego, bucikow i bajek. Przynosimy szczere podiekowanie ofijarodawcom za to, ze w tym trudnym czasie dielą sie z nami i pamietaja o nas.  Diekujemy z calego serca! Pamietamy w modlitwie.,,

Ola, Berdyczów: ,,Ogromnie dziękuję za lekarstwa dla mamy i wujków! Bardzo zadowoleni z leków, bo u nas nie dzialają lekarstwa w ogole. Po Waszych zawsze jest efekt. Dzięki za biały sweter dla wujka i buty dla cioci, które jednak jej nie podeszły, bo wąskie. Zaniosłam mamie, a mamie jak ulał, śpi w tych mokasynkach!Już nic mi nie trzeba – mówi. Nie wiedziałam by była z czego zadowolona w takim stopniu jak z tych butów. Wszystkim dziękujemy za dary i takie rodzinne podejście do nas.,,

z Poninki – w imieniu Żurakowskich s.Rozalia: ,, Ja bardzo dziękuję za wszystkie paczki dla Żurakowskich. Już dawno nie słyszałam tak radosnego głosu Ludmiły, nie umie znaleźć słów wdzięczności. Bardzo jej się podobają wszystkie rzeczy . Wszystko pasuje! Dziekują też za kancelarię dla dzieci, środki czystosci, żele, produkty. Ja wysyłam foto, bo ona coś nie umie przesłać. Bóg zapłać. A dzieci tak bardzo cieszą się zabawkami, nie wypuszczają z rąk i już korzystają z kredek, bloków, mazaków, itp. Bardzo dziękuję!!,,

Poninka

 z Ryżowa: ,,Szczęść Boże! Wszyscy odbiorcy bardzo serdecznie dziękowali i prosili przekazać, że pamiętają o was w swoich modlitwach. Szczególnie dziękowała Switłana Bagińska, mówiąc, że z wysłanych rzeczy i obuwia najbardziej podeszło dla Iryny i Ani. Pozdrawiam serdecznie oraz od siebie dziękuję za wasza pomoc dla naszych rodzin!,,

 

 

 

 

215. Pomoc (stała) dla Stanisławy; Browary [kijowskie]

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Stanisławy Hrycenko ( rocznik 1954, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ). Stanisława pochodzi z rejonu szepetowskiego, po ukończeniu szkoły wyjechała do pracy do Kijowa. Marzyła, by pracując ( zatrudnienie znalazła w szwalni ) rozpocząć studia zaoczne, jednak ze względu na pogarszający się stan zdrowia – głównie szybko padający wzrok i problemy neurologiczne – planów swych nie zrealizowała.  Już wtedy zdiagnozowano u niej chorobę Parkinsona, jednak Stanisława nie miała możliwości finansowych, by podjąć leczenie. Zwolniono ją ze szwalni i do przejścia na rentę zajmowała się sprzątaniem. Dopiero od niedawna zaczęła przyjmować leki, jednak renta – 2500 uah – ok 350 zł – z ledwością wystarcza na potrzebne lekarstwa. Koszt leków i środków medycznych w skali miesiąca – ok. 200zł ( Bifren, Witakson, Moksonidin, pieluszki, maści p/odleżynowe, itd ). Stanisławie jest też potrzebny najprostszy wózek inwalidzki ( ma problemy z poruszaniem się ), a jego koszt – 5000 uah – ok. 700zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Stanisława Hrycenko,,

 Subkonto 4 maj 300zł / 7 maj 700zł – środki na wózek / 11 maj środki przekazano podopiecznej / 2 czerwiec 150zł / 4 czerwiec 175zł

 

 

18 maj Stanisława już otrzymała wózek, za który bardzo serdecznie dziękuje!! firma sprzedała wózek ze zniżką, cena – 4638 uah – ok.660zł, pozostałe koszty będą wykorzystane na leki

Dalsza pomoc dla Jurka

 

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=10317

Z prośbą do fundacji kolejny raz zwrócili się rodzice Jurka Lachowicza z tarnopolszczyzny. Oto fragment listu: ,,Dobry dzień ! Chcielibyśmy zapytac czy bylaby mozliwa pomoc dla nas. Jurko jezdzi na wózku inwalidzkim w domu, w pobliżu domu, takze poza zabudowe domową.  Ale ten wózek jest bardzo stary, dostalismy go juz starego, ciągle się psuje. Chcielibyśmy taki wózek, który spełnia funkcje, w których można Jurka podnieść i włożyć do wózka, bo Jurko jest bardzo ciężki, jest z nim bardzo ciężko. Jurko nadal nie siedzi, jego ojciec robi mu takie podpory na wózku inwalidzkim, że się nie ugina. Także podnosi go, sadza i kładzie do łóżka, ale ledwo z tym daje rady. Akumulatory są sprawne i zostawilibysmy je. Cena takiego wózka to 25 tys uah. Byloby to dla nas wielkim ulatwieniem, ale moze taka prosba teraz w tym czasie jest za wielka. pozdrawiam, Maria,,

Wózek jaki byłby przydatny dla Jurka – zdjęcie niżej – koszt 25 tys uah – ok. 3570zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Lachowiczom, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Jurek Lachowicz,,

Subkonto 4 maj 200zł / 7 maj 500zł / 15 maj 800zł / 20 maj 1000zł / 21 maj  1650zł / 28 maj 1750zł / 4 czerwiec 2050zł ( 300zł – środki przepisane z subkonta – Nahrebecki ) / 14 czerwiec 2350zł

 

Dalsza pomoc dla Antoniny

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=15801

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Antoniny Mereckiej z Berdyczowa. Oto ( dłuższy ) fragment listu córki: ,,Wieloletnia współpraca, a to oznacza zaangażowanie i pomoc fundacji dra Mosinga pozwala w mojej Ojczyźnie wśród Polaków tam mieszkających doświadczyć wiele dobra. Ma ono różne „oblicza”, czasem bardzo wzruszające, kiedy jedna z podopiecznych babć częstuje wnuczkę galaretką ofiarowaną z okazji świąt, to jest ona dla dziecka najlepsza na świecie. Tak i mówią – galaretka z Polski. Są różne sprawy, które płyną prosto z serca do serca, są to chorzy i cierpiący, też starsi o których zapomina „ojczyzna”, dla której poświęcili wiele. Moja mama należy do Polaków zamieszkałych ziemię ukraińską jednak nietypową ziemię – Bogudzieńka się zwie. Teraz po rewolucji nazwana Listopadówka i powoli zanika jak i ta smutna historia. Antonina Merecka, moja mamusia, miała trzy poważne choroby – wylew krwi do mózgu 8 lat temu, rok temu ginekologiczno – onkologiczną operację, którą przeszła pomyślnie i dzięki też wsparciu i pomocy finansowej Fundacji. Zdawało się że powraca do zdrowia, jednak covid 19 przyszedł jak to jest, nie w porę. Przeszła go ciężko i zupełnie słaba powróciła ze szpitala do domu. Jest już trzy miesiące po wirusie. On uruchomił wszystkie poprzednie choroby, lub też wiek 84lata  przyczyną. Kłopotem są skrzepy, są w mózgu, potęgują objawy powylewowe, są w żyłach, zwłaszcza w nogach, powodują że krew nie dochodzi, jest to swego rodzaju obumieranie. Trzej lekarze są zgodni co do jednego preparatu – potrzebne jest xarelto15mg, jest lekarstwem bezpiecznym, jest skuteczny w leczeniu skrzepów, widzę wyniki pozytywne w zdrowiu mamy, choć dopiero kilka tygodni go bierze.  Jest niestety kosztowny ten preparat i nie ma tańszych o podobnym działaniu. Mam prośbę do drogiej i bliskiej nam Fundacji dra. Mosinga, do Ludzi Wielkiego Serca o wsparcie dla mamy w tej sprawie.  Jeśli taki cud się stanie, że krew znowu zakrąży w żyłach, jestem pewna, to wielką zasługą dra Mosinga, który żyje w żywym ciele swej Fundacji.
Serdecznie pozdrawiam, życząc obfitych Łask Bożych. s.Ola,,

Koszt leku Xarelto – 15mg/42 – 1314 uah – ok. 190zł – opakowanie wystarcza na 42dni. Ponieważ środki na lek przekazaliśmy w kwietniu, będzie on potrzebny w drugiej połowie maja. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Antonina Merecka,,

Subkonto: 30 kwiecień 200zł / 4 maj 340zł / 17 maj przekazano 200zł; stan subkonta 140zł / 7 czerwiec 390zł

Dalsza pomoc dla Władka

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=12642

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=13397

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Władka Michaliszyna ze Stanisławowa. Oto fragment listu mamy chłopca (w tłumaczeniu):,, Dzień dobry. Chcemy podzielić się naszymi radosnymi nowościami. Codziennie zajmujemy się z Władkiem fizyczną rehabilitacją. W ostatnich tygodniach dziecko zaczęło raczkować, co jest dla nas wielkim szczęściem. Trzy razy w tygodniu mamy ćwiczenia z logopedą – nowe dźwięki, nowe słowa, nowe melodie. Próby nauczenia Władka jak przekazać, czego w danym momencie potrzebuje. Władek zaczął też chodzić do przedszkola; jest to kolejny, konieczny etap i tak ważny kontakt z rówieśnikami.  Kontynuujemy też rehabilitację w Charkowskim Centrum Genetycznym – prawidłowe współdziałanie minerałów i witamin z koordynacją mięśni. Staramy się robić wszystko, co w naszych siłach, aby proces rehabilitacji był wszechstronny. Na 12 lipca mamy zaplanowaną rehabilitację w Międzynarodowym Centrum Dziecięcym Скіфос w mieście Skadowsk, nad Morzem Czarnym. Ośrodek prowadzi kompleksową rehabilitację z wykorzystaniem nowoczesnych metod fizjoterapii, zooterapii i hydroterapii; zabiegi zawarte w pakiecie to m.in. pływanie, talasoterapia, hipoterapia, terapia cieplna, terapia kontaktowa ze zwierzętami, masaż, arteterapia, zajęcia z logopedą, itd. Koszt turnusu wynosi 16400 uah. Jak i poprzednio będziemy bardzo wdzięczni za każde wsparcie i serdecznie o nie prosimy. Dziękujemy Wam za pomoc naszemu dziecku,,

Koszt rehabilitacji wynosi 16 400 uah – ok. 2350zł ( rachunek niżej ). Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Władek Michaliszyn,,

Subkonto 4 maj 100zł / 7 maj 275zł / 10 maj 375zł / 14 maj 1175zł  / 27 maj 1275zł / 14 czerwiec 2275zł

 

 

 

Dalsza pomoc dla Danuty – zbiórka zakończona

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=13510

badanie

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Danuty Koleśnik (1939) z Łucka – kupno aparatu słuchowego. Aparat taki – Widex EVOKE E-EA (30°; 50°) byłby niezmiernie pomocny dla naszej podopiecznej, która prawie w ogóle nie słyszy. Koszt aparatu na Ukrainie to 7000 uah – ok. 1000zł.  Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Danuta Koleśnik,,

Subkonto 20 kwiecień 300zł / 21 kwiecień 400zł / 23 kwiecień 500zł / 26 kwiecień 750zł / 28 kwiecień 1000zł -środki przekazujemy do Łucka

7 maj Danuta bardzo serdecznie dziękuje za okazaną jej życzliwość, za dobroć… Nareszcie słyszy !

rachunek słuchawki

Janina Rewucka – prośba o dalszą pomoc – zbiórka zakończona

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=7197

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Janiny Rewuckiej – zakup nowego materaca. Oto fragment listu Józefitki, opiekującej się Janiną ,,/.../ gdyby byla mozliwa pomoc z kupnem nowego materaca, bylybysmy bardzo wdzięczne. Ten materac, ktory fundacja pomogla kupic kilka lat temu jest juz mocno wygiety i niestety zmoczony strasznie. Nina caly czas leży, nie wstaje. Obecnie bardzo duzo wydaje na leki i placi tez jeszcze 2 kobietom, ktore pomagają, bo praktycznie wymaga pomocy calodziennej. Doszly tez pampersy ( bardzo dużo zużywa ). Materac taki na zamowienie kosztuje ok 5 tys hrywni /…/,,

Koszt materaca –  ok 700zł.  Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce z Szepetówki, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Janina Rewucka,,

Subkonto 1 kwiecień 100zł / 2 kwiecień 800zł / 7 kwiecień środki przekazane do Szepetówki; dodatkowe koszty – 100zł – leki/pampersy
21 kwiecień pani Janina otrzymała już nowy materac, za który bardzo serdecznie dziękuje! Koszt materaca wyniósł 2300 uah (producent obniżył koszty) – ok. 330zł ( rachunek otrzymamy w najbliższych dniach); część pozostałych kosztów p.Janina wykorzysta na leki i pampersy
 materac

214. Pomoc dla Ludmiły i bliskich; Poninka [chmielnickie]

ludmiła z wnukami
ludmiła z wnukami

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Ludmiły Żurakowskiej ( rocznik 1960, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach; dziadkowie zesłańcy na Syberię i do Kazachstanu ). Ludmiła 23 lata przepracowała w przedszkolu, po zamknięciu przedszkola w Ponince, dorabiała dorywczo i nieoficjalnie na bazarze. Dziś jej miesięczne wynagrodzenie wynosi 900 uah – ok. 130zł – jest to renta socjalna, ponieważ do oficjalnej emerytury zabrakło 4 lat (staż pracy). Przed marcem 2020 mąż Ludmiły pracował dorywczo w Rosji, jednak rok temu możliwości takie skończyły się. Żurakowscy mieszkają z dwiema córkami i siedmiorgiem wnucząt ( jedna z dziewczynek ma porażenie mózgowe). Mąż starszej córki Ireny wyszedł z domu dwa lata temu i do dziś rodzina nie ma z nim kontaktu. Młodsza córka Natalia również sama wychowuje troje dzieci ( ojciec odszedł, kiedy dowiedział się, że urodzą się bliźniaki, jak powiedział – nie jego dzieci ). Córki nie mają stałej pracy, bo o taką w maleńkiej wiosce bardzo trudno ( starają się dorabiać naprawiając odzież znajomym, itd; zarobek – mizerne kopiejki). Rodzina ta znajduje się w bardzo trudnej sytuacji; brakuje środków na codzienne potrzeby. Jeśli ktoś chciałby pomóc Żurakowskim, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Poninka,,

Subkonto 23 marzec 200zł / 24 marzec 700zł / 25 marzec przekazano 400zł; stan subkonta 300zł / 2 kwiecień 800zł / 6 kwiecień 2000zł / 8 kwiecień 2250zł / 19 kwiecień przekazano 300zł; stan subkonta 1950zł / 25 kwiecień przekazano 200zł – koszty związane z leczeniem wnuka Ludmiły – pogryzienie przez psa / stan subkonta – 1750zł / 4 maj 1850zł / 24 maj przekazano 300zł; stan subkonta 1550zł

 

 

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga