Wracamy – Adriana – operacja, Milena – rehabilitacja

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Adrianki Mielnik z Chmielnickiego. Adrianę w listopadzie br czeka kolejna operacja w Krakowie. Operacja w 2017 roku polegała na nacięciu kości, by pozwolić im na prawidłowy rozwój.  Nacięte miejsca były wzmocnione metalowymi elementami, które teraz trzeba usunąć.  Koszt operacji – 2800zł / termin – 15 listopad

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=7967

Subkonto Ada – 13 sierpień – 150 zł

Już dziś zwracamy się z prośbą o dalszą pomoc dla Milenki Waszczyńskiej z Szepetówki. Po przebytej rehabilitacji we Lwowie – druga część w lipcu bardzo intensywna – u dziewczynki poprawiła się motoryka, praca słabszej rączki, stabilność stóp. Milenka ćwiczyła w ,,Elicie,, bardzo aktywnie. Dla dziecka z tym stopniem porażenia mózgowego lekarze rekomendują kolejną rehabilitację w odstępie trzech miesięcy od poprzedniej – czyli w październiku. Mama Milenki szczerze wdzięczna za okazaną pomoc, bardzo liczy na dalsze wsparcie dla córki. Każde będzie dla niej ważne niezwykle. Koszt kursu rehabilitacji – ok. 1370 zł

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=9915

Subkonto Milenka – 13 sierpień – 100 zł

 

 

 

 

 

Walery – prośba o dalszą pomoc

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=6922#comments

Z prośbą do fundacji o dalszą pomoc zwrócił się nasz podopieczny z ziemi żytomierskiej – Walery Gruziński. Walery,  27go lipca zakończył kolejny kurs chemii. Koszt kursu – 63500uah – ok. 9 tys zł. Na opłacenie leczenia rodzina wykorzystała środki zebrane na dalszą naukę córki. Kolejny kurs Walery przejdzie w połowie sierpnia. Koszt potrzebnych preparatów – taki sam. Rodzina jest bezradna, będzie wdzięczna za każdą pomoc. Niżej  – skierowanie do szpitala oraz nazwy potrzebnych preparatów

6 sierpień 210 zł / 8 sierpień 310 zł / 13 sierpień środki przekazane do Olewska

 

151. Pomoc dla Pawełka, Wolica; rejon mościski [lwowskie] – hospitalizacja w Polsce – zbiórka zawieszona

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla rocznego Pawełka Kordka. Dziecko urodziło się zdrowe. Po ukończeniu miesiąca zaczęło bardzo mocno gorączkować i zostało skierowane do szpitala w Mościskach. Na oddziale temperatura zaczęła jeszcze rosnąć i chłopiec został odwieziony do szpitala we Lwowie. Tam zdiagnozowano / błędnie / ostrą  chorobę układu oddechowego. Rozpoczęto leczenie, jednakże po tygodniu temperatura u dziecka znów wzrosła do 39 stopni. Kolejne diagnozy – ostre zapalenie krtani i mielopatia, które później nie zostały potwierdzone. Po uregulowaniu temperatury dziecko wróciło do domu. Kordkowie konsultowali dziecko u neurologa, który stwierdził, że chłopczyk rozwija się normalnie i prawidłowo. Jednakże w domu Pawełek był bardzo niespokojny, nerwowy, często płakał. Rodzice cały czas widzieli, że z dzieckiem jest coś nie tak, jednak nie wiedzieli do jakiego lekarza się zwrócić. Pawełek próbował raczkować, ale jego ciałko było bardzo sztywne i naprężone, z czasem raczkowanie i podniesienie główki stało się ograniczone. W styczniu br dziecko przeszło kolejne badania, które nic nie wykazały, a rodzice wciąż nie wiedzieli, co zrobić w sytuacji, kiedy dziecko nie rozwija się prawidłowo. Szukając pomocy, dowiedzieli się o prywatnym centrum medycznym we Lwowie i tam Pawełek przeszedł konsultacje. Diagnoza –  ,,skutki wczesnego organicznego porażenia centralnego układu nerwowego, mieszanego pochodzenia z zespołem zaburzeń ruchowych kończyn, formacja spastycznego niedowładu czterokończynowego,, Zalecono rehabilitację, pierwszy kurs dziecko przeszło w lwowskim Innovo. W maju br dziecko było raz jeszcze konsultowane we Lwowie i tam postawiono diagnozę – ,,porażenie mózgowe, spastyczny niedowład czterokończynowy z ciężkimi trwałymi zaburzeniami funkcji ruchowych  i opóźnienie tempa rozwoju psychoruchowego,, Dziś Pawełek z pozycji siedzącej przy pomocy rąk rodziców podnosi głowę, ale nie trzyma jej samodzielnie i prosto. Z pozycji leżącej na plecach obraca się na bok, ale tylko ciałem, główka opada. W paluszkach trzyma zabawki, ale sam nie chwyta. My mieliśmy okazję poznać Pawełka osobiście w maju – dziecko jest bardzo pogodne, kontaktowe, reaguje na głosy, na intonację, rozpoznaje siebie w lustrze, itp. Rodzicom niezmiernie zależy, by chłopiec mógł być skonsultowany w Polsce – sprecyzowanie diagnozy i dalsze zalecenia odnośnie leczenia / rehabilitacji.  Możliwość hospitalizacji udało się znaleźć w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach – na Oddziale Pediatrii i Neurologii Wieku Rozwojego. Wstępny termin wyznaczono na sierpień br. By dziecko mogło być przyjęte na oddział koniecznym jest wcześniejsze opłacenie hospitalizacji – rodzaj zaliczki. Dział kontraktowania obliczył koszt na 12 110, 00 zł. Rodzice dziecka dysponują kwotą – 8 tys zł – kilkumiesięczna praca ojca na budowach w Polsce. Brakująca suma to 4 100zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Pawełkowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,, Paweł Kordek,,

Subkonto – 13 lipiec 400 zł / 16 lipiec 600 zł / 2 sierpień 100 zł – koszt wizyty prywatnej u neurologa w Przemyślu; stan subkonta – 500 zł

Informacje – Paweł został ubezpieczony przez firmę, gdzie zatrudniony jest ojciec dziecka; dokumenty zostały wysłane do katowickiego szpitala; czekamy na decyzję, czy ubezpieczenie pomoże obniżyć koszty konsultacji / 26 lipiec szpital potwierdził możliwość hospitalizacji dziecka na ubezpieczenie / 2 sierpień prywatna wizyta u neurologa w Przemyślu / koszt 100zł / – konieczna przed przyjęciem dziecka na oddział w Katowicach; hospitalizacja wyznaczona jest na 27 sierpień

150. Pomoc dla Jana – Hałuszczyńce, rejon Podwołczyska [tarnopolskie]

wypis jan kozłowski 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 46-letniego Jana Kozłowskiego. W kwietniu br u Jana zdiagnozowano kamienie w woreczku żółciowym, lekarz zarekomendował operację. Ponieważ koszty zabiegu przerastały możliwości finansowe Kozłowskich, Jan zalecenia zlekceważył, odkładając decyzję ,,na później,,. W drugiej połowie maja stan zdrowia mocno pogorszył się, konieczna była jak najszybsza interwencja chirurgiczna. Jan musiał się zapożyczyć – bank, sąsiedzi, znajomi i w końcu maja w Kijowie zrobiono operację. Całkowity jej koszt to ponad 15 tys uah – przeszło 2 tys zł.  Przed operacją Jan pracował jako operator maszyn w kamieniołomie. Kozłowscy mają troje dzieci, warunki życia bardzo skromne. Jan ma świadomość, że będzie im bardzo ciężko samodzielnie spłacić pożyczoną kwotę, dlatego zwrócił się z prośbą o pomoc do fundacji.  Rodzina Kozłowskich będzie wdzięczna za każde wsparcie. Jeśli ktoś chciałby pomóc Janowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ..Jan Kozłowski,,

Subkonto 15 czerwiec – 100 zł / 18 czerwiec – 300 zł / 19 czerwiec 400 zł / 22 czerwiec 500 zł / 2 lipiec – środki przekazane do Hałuszczyniec / 2 lipiec – 200 zł / 4 lipiec – 350 zł / 5 lipiec 400zł / 17 lipiec środki przekazane do Hałuszczyniec – w sumie przekazano 900 zł / 16 sierpień 100 zł

Informacje 27 lipiec poprzez Marię Krych z Towarzystwa Kultury Polskiej / osoba pośrednicząca w kontakcie z podopiecznymi m.in. z Hałuszczyniec/ otrzymaliśmy podziękowanie od Kozłowskich –

Dnia Czwartek, 26 Lipca 2018 20:29 maria.krych28 /adres mailowy/ napisał(a) ,,W imieniu calej rodziny Kozlowskich serdecznie dzienkujemy wszystkim ofiarodawcom oraz fundacji za pinieżną pomoc dla naszego taty, także za pomoc rzeczową dla calej rodziny, Dziekujemy, ze okazaliscie nam tak wiele serca. Msza swieta za ofiarodawcow bedzie odprawiona w sierpniu” Wiktoria, corka Ireny i Jana

Marianka i czerwcowe paczki….

 

149. Pomoc dla Polaków – seniorów, Brzuchowice [lwowskie] – pomoc stała

W maju tego roku odwiedziliśmy Polaków żyjących w Brzuchowicach w Domu Miłosierdzia prowadzonym przez siostry Józefitki /ilość – trzy/. Mieszkają tu Polacy w większości leżący, wymagający praktycznie całodobowej opieki i pielęgnacji. Lokatorzy domu to m.in. Jurek Czupachin / leżący, po wylewach /, Stanisław Płachetko /leżący, choroba Alzheimera /,  Stefania Podulka / leżąca /, Barbara / leżąca, po wylewie /, Ryszard Kowalczyk / leżący, po nieudanej operacji ortopedycznej /, a także Weronika Waśkiw / epilepsja /, Danuta Hułyk, Anna Geles i inni. Są tu Polacy ze Lwowa, Stryja, Rudek, itp. Stworzone warunki są bardzo dobre, jednak ciągle brakuje funduszy na zakup m.in. pampersów,  podkładów,  preparatów / maści, spraye / p-odleżynowych, wszelkiego rodzaju środków opatrunkowych oraz czystości. Tego brakuje najbardziej i wszystko to schodzi w ilościach hurtowych. Potrzebne są również lekarstwa, nie tylko te proste, np p-bólowe, ale również specjalistyczne. Minimalne koszty utrzymania jednej osoby, to ok. 4 tys uah – ok. 600zł, a pensja większości z nich nie starcza nawet na zakup pampersów. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakom seniorom, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Brzuchowice,,

Subkonto 22 czerwiec – 100 zł / 25 czerwiec 160 zł / 28 czerwiec 210 zł / 1 lipiec – 410 zł  / 9 lipiec środki przekazane do Brzuchowic / 26 lipiec 100 zł  / 27 lipiec 200 zł / 13 sierpień środki przekazane do Brzuchowic

Informacje 20 lipiec – niżej mail od siostry Justyniany, opiekującej się podopiecznymi w Brzuchowicach, także paragon na zakupione pampersy

Dnia Sobota, 21 Lipca 2018 08:45 Siostra Justyniana / adres mailowy/ napisał(a)Szczęść Boże! Otrzymałam pieniądze, jadąc do Krakowa. Właśnie zrobiłam zakupy pampersów, no jest to dość poważny „zastrzyk” dla naszych potrzeb. W tej chwili 19 osób leżących, to idzie tego sporo. Serdecznie dziękuję i modlę się za naszych Dobroczyńców podczas rekolekcji w Krakowie. Z Bogiem, s.jistyniana

148.Pomoc dla Walentyny – potrzebne leki; Berdyczów [żytomierskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 36-letniej Walentyny Staszewskiej. Walentyna jest w trzecim miesiącu ciąży, w grudniu mają się urodzić bliźnięta. Ciąża jest zagrożona, jednym z głównych powodów jest bardzo gęsta krew u przyszłej matki. Jedynym bezpiecznym lekiem w tym przypadku jest Clexane w zastrzykach; powinna przyjmować dwa zastrzyki dziennie. Koszt jednego w dawce 0,8ml to 180 uah – ok. 26 zł,  w skali miesiąca jest to kwota 10 800 uah – ok. 1540 zł. Walentyna powinna przyjmować leki tak długo, aż uda się uregulować gęstość krwi.  Nie jest w stanie wraz z mężem pokryć w 100% kosztów swojego leczenia, będzie wdzięczna za każde wsparcie. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polce z Berdyczowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Walentyna Staszewska..

Subkonto 11 czerwiec 300 zł / 13 czerwiec 400 zł – środki w całości przekazujemy do Berdyczowa / 15 czerwiec 200zł / 19 czerwiec środki przekazane do Berdyczowa / 28 czerwiec 50 zł / 5 lipiec 100 zł / 11 lipiec środki wykorzystane na zakup Clexane w aptece krajowej / 27 lipiec 150 zł / 30 lipiec środki przekazane do Berdyczowa

Informacje 15 czerwiec – niżej paragon na zakupiony lek Clexane / 21 czerwiec kolejny paragon na Clexane / 11 lipiec do Berdyczowa drogą grzecznościową, tzn szybką, wysłaliśmy 20 sztuk zastrzyku Clexane [ z czego część przekazało Stowarzyszenie Pomocy Obywatelskiej ]; Walentyna znajduje się na badaniach w szpitalu, lek odbierze po 15tym lipca / 17 lipiec Walentyna wciąż przebywa w szpitalu; bardzo serdecznie dziękuje za leki, które od kilku dni są w Berdyczowie, a które do podopiecznej trafią po wyjściu ze szpitala / 23 lipiec Walentyna już wyszła ze szpitala i odebrała przekazane leki – zdjęcie niżej; cały czas musi przyjmować Clexane / 3 sierpień Walentyna już kupiła Clexane, paragon niżej

 

15 sierpień – niżej podziękowanie od Walentyny; Walentyna zna język polski, pisze i rozmawia po polsku, ponieważ języka uczyła się tylko w domu, zdarzają się błędy stąd – jak zaznaczyła – krępuje ją to i dlatego łatwiej jej napisać w j.ukraińskim

Dnia 15 sierpnia 2018 15:52 Валентина Сташевска  / mail / napisał(a): ,,Від щирого сердця хотіла б подякувати всім тим людям хто відгукнувся допомогти – мені ,моїй родині та нашим майбутнім діткам, про яких ми так довго мріяли та просили Бога . Адже без ВАШОЇ допомоги та підтримки  ми не справилися б взагалі. Нехай кожному з вас Бог подарує свої щирі ласки. Якщо б я мала можливість то особисто подякувала би, хочеться 100000 раз кожному сказати ДЯКУЮ ДУЖЕ ДУЖЕ ДЯКУЮ!!!!!!!!!!!Добре що в цьому світі є люди не байдужі до проблем інших.,,

Z całego serca chciałabym podziękować wszystkim ofiarodawcom, którzy do tej pory pomogli mnie, mojej rodzinie oraz naszym dzieciom, o jakich od tak dawna marzymy i prosimy o nie Boga. Bez Waszej pomocy i wsparcia w ogóle nie dalibyśmy rady. Niech każdemu z Was Bóg daruje swoje łaski. Jeśli miałabym możliwość osobiście podziękować – każdemu z Was chciałabym 100000 razy powiedzieć – DZIĘKUJĘ, BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ !!!!!! Dobrze, że na świecie są ludzie, którym nie są obojętne problemy innych

147. Pomoc dla Marysi – nefrologia, pomoc stała; Sławuta [chmielnickie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 14-letniej Marysi Szpak. Marysia urodziła się z przepukliną rdzeniową. Operację neurochirurgiczną przeszła w drugim miesiącu życia. Po operacji rozpoczęły się problemy z pęcherzem moczowym, który został uszkodzony podczas zabiegu, a także z nerkami. Diagnoza w dużym skrócie – ,,Przewlekła choroba nerek I stopnia. Rdzeniowy, nadreaktywny pęcherz moczowy. Obustronne refleksyjne rozszerzenie ujścia moczowodu. Stałe zaburzenie funkcji narządów miednicy.  Przewlekłe odmiedniczkowe zapalenie nerek, przebieg nawrotowy,,.  Marysia wciąż i na stałe przyjmuje leki, są to m.in. Uropak 36, Urolesan, Nejromidin, Urowakson oraz Biseptol – ich koszt w skali miesiąca na Ukrainie – ok. 230zł. Z doświadczenia wiemy, że leki ukraińskie są często złej jakości; również mama Marysi – o ile byłoby to możliwe – wolałaby leki polskie. Przykładowo – jedno opakowanie Urowaxonu u nas kosztuje ok.90zł.  Marysia bardzo często konsultowana jest w szpitalu w Chmielnickim / koszty zależne od rodzaju badań i czasu przebywania na oddziale/, także potrzebne są pampersy – ze względu na neurogenną nadreaktywność pęcherza, dziewczynka wykorzystuje bardzo dużą ich ilość, tu wydatki w skali miesiąca dochodzą do ok. 400zł / w pampersy zaopatrzona jest do lipca /. W drugiej połowie czerwca  dziewczynka powinna przejść badanie tomograficzne, koszt – 2 tys uah – ok. 300zł. Marysia od września rozpocznie naukę w ósmej klasie. Wychowuje ją tylko  mama. Będziemy starali się zorganizować badania i konsultacje w Polsce, a o ile dadzą jakąś nadzieję, również zabieg operacyjny. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Marysia Szpak,,

Subkonto 8 czerwiec  250zł / 11 czerwiec – 79 zł – cena leku Urowaxon [30 tabletek], który do Slawuty zostanie przekazany w transporcie 13.06;  stan subkonta – 171 zł / 12 czerwiec 271 zl / 13 czerwiec – do Sławuty przekazujemy 200 zł / 28 czerwiec 121 zł / 6 lipiec 221 zł

 Informacje 30 czerwiec opinia polskiego lekarza -,, Dziewczynka ma ciężką postać pęcherza neurogennego z poszerzeniem układu miedniczkowego nerek, co wskazuje na nieprawidłowe opróżnianie pęcherza. U dziewczynki trzeba założyć na kilka dni na stałe cewnik do pęcherza, a następnie po kilku dniach ocenić, czy poszerzenie nerek uległo zmniejszeniu. Jeżeli nie, to dziewczynka wymaga pilnego leczenia operacyjnego. Badania wskazują też na zaczynającą się niewydolność nerek,, Decyzję odnośnie dalszego leczenia podejmie mama Marysi
sierpień – niżej paragony na zakupione leki

 

146. Pomoc dla Krystyny – chirurgia naczyniowa, Lwów – zbiórka zakończona

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 75-letniej lwowianki – Krystyny Czarnowskiej. Pani Krystyna ma żylaki i otwartą, sączącą się ranę na lewej nodze. Zarówno rana jak i żylaki wymagają szybkiej operacji. Chodzenie sprawia ogromny ból, a silne leki przeciwbólowe pomagają tylko na chwilę. Koszt operacji we Lwowie to 6500 uah – wg obecnego kursu – ok. 930 zł. Pani Krystyna wcześniej pracowała jako księgowa, dziś jej emerytura to 1800 uah – ok. 250 zł. Jest w sytuacji, w jakiej znajdują się dziesiątki emerytów i rencistów na Ukrainie – nie ma możliwości samodzielnie pokryć kosztów leczenia. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Krystyna Czarnowska,,

Subkonto – 30 maj 450 zł / 31 maj 650 zł / 1 czerwiec 800 zł – środki w całości przekazane do Lwowa / 6 czerwiec 100 zł – środki przekazujemy do Lwowa

Informacje – 30 maj ze względu na bardzo poważny stan zdrowia pani Krystyny, dziś lekarz wyznaczył operację na 31go maja; podopieczna kwotę potrzebną na operację musi pożyczyć; środki z subkonta do Lwowa przekażemy 1go czerwca / 6 czerwiec pani Krystyna po operacji wciąż przebywa w szpitalu; do domu zostanie wypisana 8go czerwca

9 czerwiec – wypis ze szpitala oraz paragon na zakupione leki

 

145. Pomoc dla Haliny – onkologia; Stryj [lwowskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla 59-letniej Haliny Fedyk ze Stryja.  Halina ponad dwa lata temu zachorowała onkologicznie / ginekologia /. By rozpocząć leczenie chora sprzedała m.in. ogród oraz część inwentarza. Do tej pory przeszła dwie operacje, po nich kilka lżejszych chemioterapii, a także dwie cięższe / tym samym droższe / we Lwowie. Chora powinna przejść jeszcze jeden kurs chemii, a jego koszt to 58 500 uah – ok. 7 700 zł. Halina wcześniej pracowała jako laborantka, dziś jej renta wynosi – 1643 uah – ok. 216 zł. Rodzina będzie wdzięczna za każdą pomoc. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć Polkę ze Stryja, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Halina Fedyk,,

Subkonto 23 maj 200 zł / 1 czerwiec 250 zł / 5 czerwiec 4250 zł – środki w całości przekazujemy do Stryja / 7 czerwiec 200 zł / 19 czerwiec środki przekazane do Stryja / 2 lipiec 300 zł / 6 lipiec środki przekazane do Stryja

Informacje – ostatni kurs chemii Halina przeszła we Lwowie, w połowie maja; środki w części – kredyt w banku, w części – pożyczka u osób prywatnych; niżej czek na zakupione preparaty oraz wypis szpitalny; preparaty Halina zamawiała w Moskwie, ponieważ na Ukrainie nie wszystkie są dostępne / 24 czerwiec Halina musi przejść jeszcze jeden kurs chemii, wyznaczony we Lwowie na 9go lipca; koszt kursu – 40 tys uah – ok. 5600zł; Preparat potrzebny na kurs – Bewacyzumab – avastin / 14 lipiec złe wyniki badań u Haliny przesuwają kurs chemii na 22 lipiec / 2 sierpień decyzja o dalszym leczeniu – chemia lub operacja – zostanie podjęta 27go sierpnia

czek fedyk

dokument fedyk


Wracamy – Marta, Emilia, Maksymilian

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Marty Wiącek, Emilii Nazarewicz, Maksymiliana Marka oraz Alka Kopijko. Marta  -cierpiąca na artrogriposis, bardzo chciałaby jesienią znów pojechać na kurs rehabilitacji do Mariówki. Nasza podopieczna nie miała wcześniej możliwości uczestniczenia w żadnych procedurach; kursy jakie przeszła w Mariówce były dla niej niezwykle pomocne. Koszt dziesięciodniowego pobytu na turnusie – 1600zł.  Emilia – po serii specjalistycznych konsultacji w Klinice w Katowicach w marcu br,  wyznaczono termin badań na 25go lipca.  Będzie to 4-dniowy pobyt diagnostyczny, podczas którego Emilia przejdzie badania pod narkozą, które zakwalifikują do wszczepienia soczewki. Badania sprecyzują również kiedy będzie mógł być przeprowadzony zabieg, a także jaki typ soczewki będzie można u dziecka zastosować. Koszt soczewki na dziś nie jest znany, natomias koszt badań wraz z pobytem – 2500 pln. Alek – w lecie 2017 chłopiec uczestniczył w turnusie rehabilitacyjnym w Jaremczy. Rehabilitacja, w tym również w wodzie, szereg różnorodnych procedur okazały się dla chłopca niezwykle korzystne – przede wszystkim rzadsze ataki epilepsji, a także lepsza motoryka, itp. Ponieważ ceny w tym roku wzrosły, mama chłopca zwróciła się do fundacji z prośbą o pomoc w pokryciu kosztów choć 7dniowego turnusu. Chciałaby bardzo, by Alek mógł w lecie wyjechać na kilka dni rehabilitacji. Całkowity koszt pobytu dziecka z opiekunem w ośrodku to – 9 870 uah – wg obecnego kursu – ok. 1300 zł. Wciąż bardzo potrzebne są leki dla Maksymiliana. Co miesiąc ich koszt to ok. 1 tys zł – ok. 7100 uah. Dla rodziców dziecka, gdzie pracuje tylko ojciec / dorywczo / jest to suma ogromna

 

marta maj 2018

Marta

 

 

 

 

 

 

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=5195

  15 czerwiec 900 zł

emilia wiosna 2018

Emilia

 

 

 

 

 

 

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=8898

6 maj  400 zł / 14 maj 600 zł / 17 maj 700 zł / 30 maj 800 zł / 8 czerwiec 900 zł  / 26 lipiec Emilia jest już w Katowicach, jednak stan zapalny oczka nie pozwala na przeprowadzenie badań; dziecko musi poczekać kilka dni / 2 sierpień Emilia wczoraj wróciła do domu – po serii 6 zastrzyków zapalenie oka nie ustąpiło, dalszy ciąg leczenia dziecko przejdzie na Ukrainie; kolejna wizyta w Katowicach – 3 wrzesień  / 3 sierpień całościowy koszt leczenia Emilii w Katowicach – 843,50 zł; faktury we wpisie

 

 

maksymilian, lipiec 2018

Maksymilian

 

 

 

 

 

 

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=9306

17 lipiec 221 zł / 19 lipiec 430 zł / 26 lipiec 530 zł / 2 sierpień 539, 80 zł – środki przekazane na pokycie kosztów Nutrini / 16 sierpień 50 zł

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga