135.Paczki świąteczne

Jak co roku – chcielibyśmy przygotować paczki świąteczne dla najbardziej potrzebujących – osób starszych, samotnych, rodzin niepełnych i wielodzietnych; dla podopiecznych żyjących m.in. w woj lwowskim, chmielnickim, żytomierskim i tarnopolskim. Będą to paczki żywnościowe, które – mamy nadzieję – pozwolą choć w części przygotować nadchodzące święta. Ponieważ jesteśmy zależni od transportu, a także chcielibyśmy, by pomoc trafiła do podopiecznych jeszcze przed świętami, paczki musimy wysłać na przełomie listopada i grudnia.  Jeśli ktoś chciałby wesprzeć ten cel, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Paczki,,

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=7021

**Pod zbiórkę tę nie podlegają rodziny z Nowosiółek oraz podopieczni z lwowskiego domu starców – paczki dla nich zostaną przygotowane ze środków zgromadzonych na ich subkontach

**Jeśli ktoś z Państwa miałby do oddania / i mógłby je przesłać / – używane obuwie – damskie nr 37-41/ męskie – nr 40-44  – jesienno-zimowe w dobrym stanie, kurtki –  damskie – rozmiar 38-46 – będziemy wdzięczni za kontakt – galicja.mosing@wp.pl

13 listopad na subkoncie jest 200 zł 14 listopad na subkoncie jest 300zł 16 listopad na subkoncie jest 560 zł 17 listopad na subkoncie jest 1360 zł

 

 

134. Potrzebna pomoc dla Zosi – operacja ortopedyczna, Połonne [chmielnicki]- zbiórka zakończona

11-letnia Zosia Muszyńska mieszka w Połonnym. Sześć lat temu złamała nogę w kostce – noga została źle złożona.  Dziś Zosia ma lewą nogę krótszą,  ponieważ został zahamowany wzrost jednej kości. Dziewczynka pochodzi z bardzo ubogiej rodziny / jej dziadkowie ze strony obojga rodziców byli zesłani do Kazachstanu/, ma dwie siostry, niedawno w wieku 48 lat zmarł ojciec, mama pracuje w szwalni – miesięczne wynagrodzenie to 3200 uah – ponad 450 zł. Rodzice od jakiegoś czasu szukali pomocy u lekarzy, jednak nikt nie umiał dokładnie sprecyzować / ustalić jak można pomóc dziecku. Była mowa o ponownym złamaniu nogi, o implancie, ale też o przeczekaniu – ,,być może z wiekiem wszystko się ustabilizuje,, Niedawno Zosia trafiła do lekarza w Kijowie, który zadecydował o operacji – wstawienie śrub. Mama, widząc, że Zosia ma coraz większe problemy z chodzeniem i coraz mocniej utyka /pojawiły się problemy z kręgosłupem/ zgodziła się na ten wariant. Operacja ma się odbyć już 7go listopada, a jej koszt to 22 tys uah – ponad 3 tys zł. Muszyńscy uzbierali w rodzimej parafii 6 tys uah, a brakująca kwota to 16 tys uah – ok. 2300zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc Zosi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Zosia Muszyńska,,  Data 7 listopad – nie jest datą ostateczną, jeśli chodzi o opłacenie operacji; lekarz ma świadomość, że rodzina takiej kwoty nie posiada

3 listopad – na subkoncie jest 520 zł 6 listopad – na subkoncie jest 670 zł  7 listopad na subkoncie jest 870 zł 8 listopad na subkoncie jest 1120 zł 9 listopad na subkoncie jest 2120 zł 10 listopad na subkoncie jest 2270 zł 12 listopad środki z subkonta poprzez zgromadzenie w Polsce – przekazujemy do Kijowa

7 listopad – Zosia jest już po operacji

9 listopad – Zosia po operacji czuła się dobrze, wczoraj pojawiła się wysoka temperatura i przenikający – jak określiła ciocia dziecka – ból w nodze, tak że Zosia momentami traciła przytomność; konieczny był zakup dodatkowych leków – kwota 1170 uah – ok 167 zł – paragony niżej; oprócz kosztów operacyjnych, mama musi codziennie zapłacić od 100 do 200 uah – ok.15-30 zł pielęgniarkom, które opiekują się Zosią; wczoraj zastrzyku nie zrobiono, ponieważ rodzina wydała pieniądze na leki i nie miała u kogo na zastrzyk pożyczyć; mama Zosi zwraca się z serdeczną prośbą o choć niewielką pomoc również na pokrycie kosztów, związanych z pobytem w szpitalu, kupnem leków,  itp…

paragony

10 listopad  Zosia nie ma już temperatury, a noga pod gipsem / gips rozcięto, by sprawdzić / – nie jest spuchnięta

 

 

 

 

 

 

 

12 listopad – Zosia uczy się chodzić) oraz podziękowanie od cioci dziewczynki – Rozalii Muszyńskiej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

133. Dalsza pomoc dla Maksymiliana, Pnikut [lwowskie] – potrzebne leki

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla 3-letniego Maksymiliana Marka z Pnikuta. Poprzednie wpisy –  http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=3827 oraz http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=4229  Zaraz po urodzeniu Maksymiliana, rodzice usłyszeli w Kijowie, że konieczny jest przeszczep wątroby.  Wizyty i leczenie w Centrum Zdrowia Dziecka pozwoliły uniknąć  transplantacji. Wyznaczono odpowiedni kurs leczenia farmakologicznego i dietę. Chłopiec rozwija się bardzo dobrze. Dla Maksymiliana każdego miesiąca potrzebne są następujące leki – Peptisorb – 64 szt – ok 800  zł / Vitamina A – 1 op – ok 6  zł /Devisol – 1 op-ok 12 zł /Vitamina E – 2 op -ok 20 zł /Ursofalk – 1 butelka-ok 170 zł

W skali miesiąca jest to kwota ok. 1008 zł. Maksymilian w leki zabezpieczony jest do 3go stycznia 2018 r. Jeśli ktoś chciałby pomóc chłopcu, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Maksymilian Marek,,

28 październik na subkoncie jest 200 zł 9 listopad na subkoncie jest 250zł

 

132. Pomoc dla pani Aliny – chirurgia naczyniowa, Lwów – zbiórka zakończona

 

73-letnia Alina Brzozowska-Hrycków ze Lwowa na początku września przeszła operację usunięcia żylaków – lewa noga. Do zabiegu pani Alina nie była w stanie samodzielnie chodzić nawet o kulach, próbując leczyć otwarte rany maścią. Stan pogorszył się na tyle, że konieczna była natychmiastowa operacja. Chora pożyczyła środki u znajomych, które jak najszybciej musi zwrócić. Koszt zabiegu i pobytu w szpitalu to ok. 6 500 uah – blisko 1000 pln, a emerytura pani Aliny to 1500 uah – ok. 210 pln. Konieczna jest również operacja drugiej nogi – cena taka sama. Chora nie ma możliwości zdobycia/pożyczenia kolejnej kwoty. Zwracamy się z serdeczną prośbą o wsparcie dla Polki ze Lwowa, a ewentualną pomoc prosimy kierować na konto fundacji z dopiskiem ,,Alina Brzozowska,,

16 wrzesień – na subkoncie jest 200 zł 21 wrzesień – na subkoncie jest 400 zł 25 wrzesień na subkoncie jest 600 zł 26 wrzesień – na subkoncie jest 1000 zł /400 zł – środki – zbiórka na rzecz fundacji / 30 wrzesień środki z subkonta w całości przekazane do Lwowa 8 październik na subkoncie jest 270 zł – zbieramy środki na operację drugiej nogi 16 październik na subkoncie jest 670 zł 23 październik na subkoncie jest 1000 zł tym samym są już środki na operację drugiej nogi 2 listopad środki z subkonta przekazane do Lwowa; pani Alina nie ma dostępu do internetu, tym niemniej bardzo serdecznie dziękuje Wszystkim, którzy przekazali dla niej Pomoc!

 

Wracamy do Michała Łopuszańskiego – rehabilitacja – zbiórka zakończona

Michał Łopuszański z Worosowa jest po operacji neurochirurgicznej – ma usuniętą większą część lewej półkuli mózgu -http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=3161    Dzięki rehabilitacji jego stan sukcesywnie się poprawiał, dzięki czemu był w miarę samodzielny.  Ostatni raz na rehabilitacji był ponad półtora roku temu. Dwutygodniowy kurs w szpitalu wojskowym to ok. 10 – 12 tys uah – ok 1500 – 1700 zł / zależnie od procedur /

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Michała / subkonto aktualizowane we wpisie

131.Potrzebna pomoc dla Emilii – okulistyka-operacja 6-go IX / Wołkowce [rejon borszczowski, tarnopolskie]-zbiórka zakończona

Półroczna Emilia Nazarewicz mieszka we wsi Wołkowce /Вовківці/. Zaraz po urodzeniu rodzice zauważyli plamkę na oczku dziecka. Po badaniach w szpitalu w Borszczowie odesłano dziewczynkę do kliniki Fiłatowa w Odessie, gdzie po wykonanych badaniach stwierdzono zaćmę i zarekomendowano wykonanie operacji, a jej koszt to ok. 2 tys USD. Czas badań był dla rodziców dziecka bardzo stresujący – o szczegółach niestety napisać nie możemy / Emilia jest kolejnym dzieckiem trafiającym do fundacji z tejże kliniki /  Nazarewicze w międzyczasie poprzez znajomych w Polsce dowiedzieli się o dziecięcej okulistyce w Katowicach. Z dnia na dzień wyjechali z Odessy i przyjechali na konsultację do Polski, gdzie dziecko zostało zakwalifikowane do operacji zaćmy. Rodzice wcześniej wydali – dla nich ogromne kwoty – w Odessie. Sprzedali większość chowanego inwentarza, jak powiedziała mama dziecka – zostało tylko parę królików. Ojciec dziecka pracuje dorywczo, również w Polsce / zbiory owoców, itp/  Koszt samej operacji w Katowicach przewidywany jest na ok. 3,5 tys zł /rodzice muszą jeszcze pokryć koszty przejazdów i pobytu / Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla dziecka. Taka operacja wykonana jak najwcześniej daje praktycznie stuprocentową gwarancję, że Emilia będzie widziała. Wcześniej fundacja pomogła w sfinansowaniu leczenia w Katowicach trójce dzieci, które po udanych operacjach – widzą / w Odessie po długotrwałym i kosztownym ,leczeniu, rekomendowano naszym podopiecznym usunięcie gałek ocznych / Rodzice dziecka będą wdzięczni za każdą pomoc. Jeśli ktoś chciałby pomóc Emilce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Emilia,,

18 sierpień – na subkoncie jest 350 zł 21 sierpień – na subkoncie jest 950zł 23 sierpień – na subkoncie jest 1700 zł 24 sierpień – na subkoncie jest 3100 zł 25 sierpień – na subkoncie jest 4100 zł – 3500zł faktura – na rachunku jest 600zł 8 październik na subkoncie jest 700zł

4 IX Emilia wczoraj przyjechała do Katowic, zabieg odbędzie się 6go września

6 IX  dziś rano odbyła się operacja; Emilka miała operację zaćmy połączoną z witrektomią; koszt zabiegu będzie wyższy od przewidywanego,  czekamy na informację z działu rozliczeń; niżej Emilia przed i po zabiegu

13 IX – dziś otrzymaliśmy fakturę ze szpitala; całkowity koszt – operacja + pobyt – 3500 pln; pozostałe środki – 600 pln – będą wykorzystane na kolejną operację Emilii – wszczepienie soczewki lub na wizyty kontrolne

faktura nazarewicz

130.Pomoc dla Polaków – Nowosiółki – Gliniany [rejon złoczowski, lwowskie] – pomoc stała

Stałą pomocą obejmujemy Polaków z miejscowości Nowosiółki i Gliniany [rejon złoczowski, ok. 40 km od Lwowa ].  Już od jakiegoś czasu przekazywaliśmy tam pomoc / leki, odzież, itp/ nie imiennie, a do podziału wśród potrzebujących. Ostatnio mieliśmy możliwość poznać osobiście kilka z tych rodzin i na miejscu przekonać się w jak trudnych warunkach żyją i jakie są ich potrzeby. Rodzina Natalii i Oresta Modraków / 4 pierwsze zdjęcia / – utrzymuje się głównie z niewielkiej gospodarki, ostatnio Orest znalazł pracę we Lwowie na stacji benzynowej, gdzie zarabia 3 tys UAH – ok. 430 zł. Trzy najstarsze dziewczynki -14-letnia Luba, 9-letnia Liza i 11-letnia Krysia chodzą do szkoły, najmłodsza Marta ma 5 lat.  W domu brakuje wszystkiego, ale priorytetem jest żywność oraz odzież / obuwie, a także środki czystości i artykuły szkolne.  Rodzice chcieliby zrobić również niewielki remont w pokoju dziewczynek / wszystko jest w stanie surowym /, niestety z takiej pensji ciężko wygospodarować środki na podstawowe materiały. Fotografie 5-6-7 – to 75-letnia Stanisława i 77-letni Włodzimierz Cymbałko / 50 lat wspólnego życia/. Oboje bardzo schorowani, tutaj priorytetem są leki  – kardiologiczne, astmatyczne i reumatologiczne,  aparat do mierzenia ciśnienia, a także wygodne obuwie. Fotografia nr 8 – Natalia, Daria i Romek – wnuki ppCymbałków. Dzieciom potrzebna jest przede wszystkim odzież, obuwie, artykuły szkolne. Fotografia nr 9 – blisko 80-letnia Danuta Kogut, urodzona na Syberii. Osoba samotna, utrzymująca się z renty 1300 UAH – ok. 190zł. Tu potrzebna jest przede wszystkim żywność oraz leki kardiologiczne. Zdjęcia 10-11 – 85-letnia Maria i 90-letni Władysław Smolińscy. Priorytetem są leki dla pana Władysława – kardiologiczne, diabetyczne, reumatologiczne. Pan Władysław w ostatnim czasie wiele czasu spędził w lwowskich szpitalach, co wiązało się z kosztami, przekraczającymi możliwości Smolińskich – tradycyjnie chory musiał pieniądze pożyczyć. Zdjęcie 12 – Maria Mielniczak, blisko 40-letnia wdowa, mama trojga dzieci – 5-letniego Staszka, 12-letniej Nadziei, 17-letniego Nazara. Maria pracuje w szkole jako dozorca, w zimie również jako palacz; otrzymuje najniższe wynagrodzenie – niecałe 400zł. Potrzebna jest żywność, środki czystości, odzież /obuwie, artykuły szkolne /podczas odwiedzin najmłodsze dzieci były u dziadków, stąd nie ma ich na zdjęciu/. Jeśli ktoś chciałby pomóc tymże Polakom, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Nowosiółki,, lub ze wskazaniem rodziny

24 lipiec – na subkoncie jest 40 zł – Nowosiółki oraz 500zł – po 100zł dla każdej rodziny 25 lipiec – na subkoncie jest 590 zł 1 sierpień – środki z subkonta w całości wykorzystane na zakup żywności, leków, środków czystości, artykułów szkolnych, środków medycznych – ciśnieniomierz, także dwóch brakujących par  butów / druga ręka – pan Cymbałko, Krysia Modrak /

4 sierpień – na subkoncie jest 200zł – 100 -Smolińscy, 100 – Modrakowie; 16 sierpień – środki przekazane do Nowosiółek // 18 wrzesień – 100 zł – Modrakowie, 100 zł – Danuta Kogut, 525 zł – Nowosiółki; 30 wrzesień – środki 100 zł Modrakowie – przekazane Modrakom; / Nowosiółki – 78 zł wykorzystane na zakup leków – W.Smoliński – na subkoncie zostaje 447zł 8 październik Nowosiółki – subkonto 547 zł 14 listopad Nowosiółki – 597 zł

4 sierpień16 paczek dla Polaków w Glinianach i Nowosiółkach pojechało dziś w stronę granicy …a 10 sierpnia paczki dotarły na miejsce…

 

129. Pomóżmy Alince – atrezja przełyku / operacja; Buczacz [tarnopolskie] – 23.10-koszty operacji powinny się zamknąć w kwocie 1600-2000zł

Alinka Merwiak w czerwcu skończyła 7 lat; mieszka w Buczaczu, a urodziła się w Stanisławowie.  Zaraz po urodzeniu okazało się, że dziewczynka jest bardzo poważnie chora – zrośnięcie przełyku – przełyk nie był połączony z żołądkiem a z płucami.  Natychmiast została zoperowana, przez trzy miesiące po operacji przebywała w intensywnej terapii, samodzielnie nie oddychała, była podłączona do sondy. Zarówno rodzice jak i lekarze trzy miesiące czekali, by dziecko samodzielnie zapłakało – miała to być oznaka przełomu – stało się tak na początku września 2010 roku. Alinka została wypisana do domu – słaba, ze stentem w żołądku i rurką, przez którą była karmiona. Rana na brzuszku nie goiła się i była powodem cierpienia dziecka. Po roku zrobiono kolejną operację, po której rana zagoiła się. W 2016 roku okazało się, że wraz z wiekiem rośnie również otwór w przełyku, przez który płyn przedostaje się do płuc. Alinka ma słabiutki układ odpornościowy;  bywa, że dwa razy w miesiącu choruje na zapalenie oskrzeli – wówczas uporczywy kaszel powoduje, że dziecko dusi się. Przerwy między kolejnymi kursami antybiotyków – bardzo krótkie. Codziennie przyjmuje wiele innych leków, a także musi mieć inhalacje. Lekarze ukraińscy zalecili kolejną operację – chirurgiczną, ale nie dają dużych szans, że może ona pomóc dziecku na stałe. Ponieważ Merwiakowie przez rok mieszkali w Hiszpanii /praca/ tam zaczęli szukać możliwości pomocy córce. Znaleźli klinikę w Barcelonie, która wykonuje takie operacje metodą laserową, a koszt zabiegu – 50 tys euro. W Buczaczu już odbył się piknik charytatywny na rzecz Alinki, podczas którego udało się zebrać 13 500 tys UAH – ok. 2 tys zł.  Rodzice – na ile jest to możliwe /mama ze względu na stan zdrowia dziecka nie pracuje na stałe, ojciec –  praca na zlecenia – remonty, itp/ starają się zbierać – odkładać środki, ale jest to w ukraińskich warunkach mało realne.  Być może taka operacja byłaby możliwa w Polsce i to sprawdzimy w najbliższym czasie. Dziewczynka nie rozwija się tak jak jej rówieśnicy, ma wiele niedostatków, jednak pomimo tak trudnych doświadczeń – jest dzieckiem niezwykle dobrym, pogodnym i bardzo chce żyć…   Jeśli ktoś chciałby pomóc Alince / zebranie choć części środków / prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ..Alinka Merwiak,,

2 lipiec – na subkoncie jest 220zł / 3 lipiec – operacja atrezji jest  teoretycznie możliwa w Polsce, także na zachodzie, jednak ostateczna decyzja może być podjęta tylko po zapoznaniu się lekarzy z pełną dokumentacją medyczną; przetłumaczone dokumenty zostaną wysłane do szpitali polskich i niemieckich 15 lipiec – na subkoncie jest 330zł  3 sierpień – na subkoncie jest 360zł 14 wrzesień na subkoncie jest 410zł 8 pażdziernik na subkoncie jest 510zł 19 październik – na subkoncie jest 610 zł

18 lipiec – ojciec Alinki przebywa obecnie w Hiszpanii, gdzie podjął pracę by zdobyć potrzebne środki na operację; my skontaktowaliśmy się ze słynnym chirurgiem dziecięcym z Wrocławia, który operacje atrezji wykonuje również we Lwowie; na ostateczne decyzje musimy jeszcze poczekać;  16 sierpień – na początku września konsultacja u dr Dworakiewicza we Lwowie; po przeprowadzonych badaniach lekarz razem z profesorem z Wrocławia podejmą decyzję o dalszym leczeniu dziecka; 7 wrzesień – badania we Lwowie 20-21 wrzesień 25 wrzesień – po konsultacji we Lwowie – przypadek bardzo trudny, konieczna operacja, w najbliższym czasie zostaną podjęte decyzje odnośnie zabiegu, miejsca i ceny 11 październik – Alinka 15go października zostanie przyjęta na oddział szpitalny we Lwowie, gdzie w ciągu kilku dni przejdzie konieczne badania, a także zostanie skonsultowana przez dr Patkowskiego z Wrocławia, który w tym czasie będzie we Lwowie

23 październik – dr Dworakiewicz, chirurg ze Lwowa – ,, operacja będzie wykonana we Lwowie, po 7 grudnia, a wykona ją chirurg z Wrocławia, który specjalnie przyjedzie do Lwowa; zabieg bardzo trudny i skomplikowany; koszt operacji powinien zmieścić się w kwocie 1600 do 2000 zł – i jest on związany jedynie z samym zabiegiem – przygotowanie do operacji, potrzebny sprzęt, itp; lekarz operację wykona bezpłatnie,, Podana przez nas wcześniejsza informacja – koszt 6 tys euro – byłby kosztem operacji w Polsce, gdzie dziecko nie ma ubezpieczenia; mama Aliny źle zrozumiała informacje podane przez lekarzy we Lwowie; niżej Alinka po konsultacji w lwowskim szpitalu

128. Pomoc dla Wiktorii -porażenie mózgowe-rehabilitacja-13 listopad / Korczak [żytomierskie]

 

Wiktoria Płochotnik ma 11 lat, mieszka w maleńkiej wiosce Korczak / żytomierskie /. Urodziła się z porażeniem mózgowym / DCP/ – diagnoza – dystoniczny niedowład czterokończynowy, ataksyczna forma w stadium samodzielnego chodzenia i wstawania.  Wiktoria sama nie chodzi. Kilkakrotnie była na rehabilitacji w Truskawcu – by tam pojechać, rodzice musieli na raty sprzedać gospodarstwo. W tym momencie nie mają już żadnych możliwości, by pokryć koszty rehabilitacji ; cena turnusu to 9992,50 uah – ok. 1200zł /jest to koszt w kursie z dnia 31.08 br/ – są to sumy nierealne do zdobycia, zwłaszcza dla mieszkańców wiosek. Rehabilitacja jak i leczenie nie są na Ukrainie refundowane, nie ma możliwości dofinansowania, itp…  Regularne turnusy są dla Wiktorii szansą na samodzielność. Kolejny turnus rehabilitacyjny przewidziany jest na listopad 2017 – Truskawiec. Jeśli ktoś chciałby pomóc Wiktorii, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Wiktoria Płochotnik,,

16 maj – 200zł  3 sierpień – na subkoncie jest 300zł 7 sierpień – na subkoncie jest 350zł 28 sierpień – na subkoncie jest 500 zł 27 wrzesień na subkoncie jest 700 zł /200zł – środki ze zbiórki na rzecz fundacji/ 4 listopad – środki z subkonta przekazane do Korczaka

31 sierpień – mama Wiktorii przesłała dziś wstępną fakturę – koszt rehabilitacji jest niższy niż ten przewidywany i wynosi 9222,50 uah – w dzisiejszym kursie jest to ok. 1120 pln; niżej w odnośniku kosztorys

wiktoria plochotnik

17 listopad – niżej zdjęcia Wiktorii z rehabilitacji w Truskawcu

 

Władzia Nakonieczna – leczenie w Bonn – kolejna operacja listopad / grudzień

Odpowiadając na liczne maile – niestety, fundacja nie jest w stanie przyspieszyć wyjazdu Władzi do Niemiec. Razem z zaprzyjaźnionymi pomocnikami spoza Polski, robimy wszystko co w naszej mocy, by dziecko jak najszybciej mogło znaleźć się w niemieckim szpitalu… Nam również bardzo zależy… Temat wciąż rozbija się o ukraińską biurokrację – nie chcąc zaprzepaścić szansy – staramy się spełnić wszystkie jej wymogi… Dziś lekarz z Bonn – dr  Kristian Welle [chirurg mający operować Władzię] osobiście rozmawiał z konsulatem kijowskim. Wg pracowników instytucji, dziecko powinno być leczone na Ukrainie…

By Władzia z mamą mogły wyjechać z Ukrainy – potrzebne są wizy. Wizy wyrabiane są w konsulatach ukraińskich. Podstawą do wyrobienia wizy jest zaproszenie wysyłane przez stronę zapraszającą, w przypadku Władzi – przez szpital w Bonn. Pierwsze zaproszenia wysłane były w marcu; zaginęły po stronie ukraińskiej. Kolejne zaproszenie zostało wysłane faksem – droga wyjątku, pomoc ludzi dobrej woli – jednak w konsulacie stwierdzono, że jest ono niepoprawne, choć wystawione wg wzoru, znajdującego się na stronie konsularnej. By było w pełni poprawne, szpital musiał dopisać dodatkowe punkty – informacje. Zaproszenie nr 3 zostało wysłane do Kijowa 2go maja. Dziś z Bonn przekazano nam informacje, że Kijów domaga się pełnego kosztorysu leczenia dziecka  z podziałem na koszty hospitalizacji i operacji, tym samym wyjazd Władzi do Niemiec znów odsuwa się w czasie…

5 maj – jest szansa,  że w przyszłym tygodniu mama Władzi otrzyma wizy; dziś szpital niemiecki przesłał do Kijowa poprawione dokumenty; ze strony fundacji będzie wysłana promesa;

10 maj – dziś mama Władzi mogła osobiście złożyć w Kijowie dokumenty, potrzebne do wyrobienia wizy; wcześniej wszystkie one zostały /kilkakrotnie/ przesłane faksem do konsulatu; wiemy, że tym razem nie znaleziono żadnej nieścisłości, tym samym jest szansa, że w maju Władzia pojedzie do Bonn …

11 maj –  wizy będą gotowe w tym tygodniu, wyjazd do Bonn planowany jest po 14-tym maja 12 maj – dziś mama Władzi otrzymała wizy / wyjazd do Niemiec – jeśli wszystko się uda –  20go maja

23 maj – Władzia z mamą w niedzielę 21go dotarły do kliniki w Bonn… Dziecko jest już po pierwszych konsultacjach; decyzje co do dalszego leczenia / operacji – zostaną podjęte w połowie tygodnia

25 maj –  Wczoraj Władzia przeszła operację w szpitalu w Bonn; Operacja trwała ponad pięć godzin – niezagojone rany, rozległe blizny, a operowane były rączki i tułów. Za pięć miesięcy kolejna operacja w Niemczech, a do tego czasu Władzia będzie musiała chodzić w silikonowych nakładkach; Czekamy na dalsze informacje z niemieckiej kliniki…

26 maj  – Nie znamy jeszcze ostatecznych kosztów operacji; Władzia po operacji jest bardzo obolała, łezki i przeszkadzające opatrunki, ale przez najbliższy czas tak być musi…)  Niżej najnowsze zdjęcia Władki

w1029 maj – dziś Władzia wraca z mamą do Lubara, za dwa tygodnie kolejna konsultacja w Bonn…  24 czerwiec – jutro, po tygodniowym pobycie w szpitalu w Bonn, Władzia z mamą wracają do domu; rany pooperacyjne goją się szybko i bez powikłań; my czekamy na fakturę z Niemiec; 26 czerwiec – kolejna operacja w Bonn – listopad/grudzień 2017 18 lipiec – nie znamy jeszcze kosztów leczenia Władzi w Bonn, być może będą one podliczone po drugiej operacji;

 

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga