220. Pomoc dla Julii – operacja twarzy; Perszotraweńsk [żytomierskie]

 

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Julii Gawryluk ( rocznik 1981, pochodzenie polskie po mamie).  Fragment z listu Julii: ,,Zwracam się do Was z moją straszną problemą. Kiedy mialam 3 lata upadlam do piwnicy, zostały zerwane u mnie scięgna prawego policzka, potem  został uschnięty nerw oka i rozwinela sie склеродермія системна, prawa strona twarzy uschneła  i twarz moja stala sie tak straszna. Wtedy lekarze powiedziały, że to nic strasznego i wszystko bedzie dobrze. Trzy razy w roku mama dawala mnie do szpitala na kurs leczenia, ale nie bylo skutku. Nie wyrosly mnie tez gorne zęby. Pierwsza propozycja operacji kiedy miałam 18 lat, ale koszty byly dla rodzicow nierealne. Cale życie marzylam o wielu rzeczach, ale moj wyglad zatrzymywal mnie, wada ta bardzo mnie krepuje. Wysmiewani są też moje dzieci. Jestem pielegniarką i masażystką, ale masaży robię w domu. Mam 4 dzieci i meża, caly czas marze o poprawie wygladu mojej twarzy, dlatego zwracam sie z wielką nadzieją na pomoc,,

Choroba zdiagnozowana u Julii – twardzina układowa. Koszt operacji, składającej się z trzech zabiegów – 50 tys uha – ok. 7 tys zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Julia,,

 

Pomoc dla Paulinki – dalsza rehabilitacja

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=15844

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=18940

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Paulinki Zdybel z Szaróweczki. Na 25-go października zaplanowano kurs rehabilitacji w Połtawie, koszt 18 700 uah – ok. 2700zł.  10-dniowy kurs obejmuje zajęcia z hipoterapii, masaże, rehabilitację ruchową, terapię rąk, itd. Każda pomoc będzie dla rodziców nieoceniona, ponieważ rehabilitację w 100% muszą opłacić sami. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Paulina Zdybel,,

 

rachunek – Połtawa

Subkonto 30 lipiec 350zł

Cyryl – hospitalizacja w Warszawie – prośba o dalszą pomoc – zbiórka zakończona

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=15372

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=16178

Dziś do Warszawy ( po wielu perypetiach w podróży – w tym miejscu serdeczne podziękowania dla Pana Krystiana za bezcenną pomoc w tej niezwykle trudnej sytuacji ) przyjechał Cyryl Iwin z mamą. Jeśli jutrzejsze wyniki testów będą negatywne, Cyryl trafi na oddział Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie rozpoczną się – tak bardzo oczekiwane przez mamę – badania. Ponieważ zaszła bardzo niefortunna sytuacja – osoba pomagająca w kontakcie z mamą chłopca podała jej nie taką kwotę zebraną przez fundację, ośmielamy się zwrócić z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Cyryla. Oto fragment listu:,, Dzień dobry, Państwo! Dziękuję bardzo za pomoc nadaną dla umożliwienia hospitalizacji Cyryla. Jestem osobą, która pomagała fundacji i Marii w tłumaczeniu dokumentów medycznych oraz informacji potrzebnych dla hospitalizacji. Zaszło bardzo wielkie nieporozumienie i dzień przed wyjazdem okazało się że jednak brakuje Marii pieniędzy dla hospitalizacji syna. Przepraszam serdecznie wszystkich za to, że nie zwróciłam sama na to należnej uwagi i że doszło do takiej sytuacji. Przekazujac informację Marii nie wyodrębniłam sumy zebranej przez nią od sumy zebranej przez fundację.Na szybko udało się wypożyczyć brakującą kwotę, ale jest ona ogromna. Maria nie chcac tracić szansy, pożyczyla koszty u kilku osób. Bardzo proszę o choc częsciową pomoc dla Marii i Cyryla i przepraszam za takie niedopatrzenie z mojej strony. Kazda kwota będzie poratunkiem.Z wyrazami szacunku,Julia ,,

Brakująca kwota to ok. 5800zł. Również zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Marii i Cyryla. Jeśli ktoś chciałby im pomóc, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Cyryl Iwin,,

Subkonto 13 lipiec 6200zł / koszty zostaną rozliczone po wystawieniu końcowej faktury w szpitalu / 19 lipiec opłata za nocleg w hotelu po zakończonej hospitalizacji – 95zł; stan subkonta 6105zł

13 VII – Wyniki testów negatywne; Cyryl z mamą są już na oddziale

14 VII – Cyryl w CZD

15 VII List od Marii: ,,Добрий день шановні пані понове.Пише вам лист від усієї души мама хлопчика
Івіна Кіріла.Довгий шлях і тяжкий шлях ми пройшли з України до Польщі,і ось 13 07.2021 ми приїхали в Варшаву.на обстеження мого синочка.Я від щирого серця дякую всім хто нас підтримує допомагає,Надіємся що буде встановлено діагноз і призначене лікування якого ми чекаємо два роки. Наші
янголи охоронці пані Моніка,пані Елена пан Кристиан,пані Юлія ви з нами протягом 24год на добу. Дякую за то ви є Бог дав змогу познайомитись,,

,,Dzień dobry Państwu. Pisze do Was wkładając w to całą duszę mama Cyrylka. Długą drogę i ciężką drogę przejechaliśmy z Ukrainy do Polski i 13 lipca przybyliśmy do Warszawy, na konsultacje mojego synka. Ze szczerego serca dziękuję Wszystkim, kto nam pomaga i podtrzymuje. Nadzieja, że będzie postawiona dobra diagnoza i przeznaczone leczenie, na co czekamy dwa lata. Nasze anioły stróże – Helena, Krystian, Julia, Monika – są z nami 24 godziny na dobę. Dziękuję za to, że jesteście, że Bóg pozwolił was poznać,,

21 lipiec wczoraj Cyryl zakończył hospitalizację w CZD, dłuższą niż było to planowane; na ostateczne wyniki trzeba będzie poczekać ok. 4 tygodni; wycena ostateczna – 20 056zł; nadwyżka z faktury – ponad 544zł została przekazana mamie dziecka; koszty pozostałe na subkoncie będą wykorzystane na ewentualne dalsze leczenie Cyryla lub na innych podopiecznych

wycena ostateczna

wykonane świadczenia

 

 

219. Pomoc dla Marty – operacja; Lwów – zbiórka zakończona

rachunek – tomografia

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Marty Haszkiewicz ( rocznik 1989, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach). Marta zwróciła się z prośbą do fundacji o pomoc w pokryciu kosztów badania tomograficznego ( podejrzenie – nowotwór kręgosłupa lędźwiowego ). Marta od dwóch miesięcy zmaga się z ostrym i przewlekłym bólem, jednak jej trudna  sytuacja  ( utrata pracy w restauracji;  lokal nie przetrwał zamknięcia gastronomii ) nie pozwoliła na wykonanie badań. W ostatnich dniach zdecydowała się pożyczyć środki na tomograf i w najbliższym czasie będzie musiała je oddać. Koszt badania to 3700 uah – ok. 530zł. W najbliższych dniach biopsja ( koszt 1000 uah – ok. 140zł) oraz konsultacja u onkologa zadecydują czy konieczna będzie operacja. Marta mieszka z mamą, żyją w bardzo trudnych warunkach, w wilgotnym, starym mieszkaniu. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Marta Haszkiewicz,,

Subkonto 1 lipiec 100zł / 6 lipiec 200zł / 7 lipiec 1170zł; przekazujemy 670zł ( tomograf + biopsja ); stan subkonta – 500zł / 9 lipiec środki przekazane na operację

9 lipiec  Operacja Marty – 13 lipiec; ostateczne koszty nie są znane, ponieważ szpital jest państwowy i dopiero w dniu zabiegu okaże się ile trzeba będzie zapłacić chirurgowi, pielęgniarkom, anestezjologowi, itd;  Marta pożyczy pieniądze na operację i wykupienie potrzebnych leków / 12 lipiec hospitalizacja na oddziale ma jeszcze potwierdzić, czy operacja jest konieczna / 14 lipiec dziś zaplanowano zabieg, ponieważ będzie on mniej skomplikowany niż myślano wcześniej, być może koszty przekazane podopiecznej wystarczą / Marta po zabiegu przesłała nam wstępne podliczenia – opłata przekazana chirurgowi oraz anestezjologowi + koszty związane z kupnem potrzebnych leków  – wszystko to mieści się z maleńką nadwyżką w przekazanej kwocie; operacja okazała się nie tak poważna i jutro Marta powinna wrócić do domu

13 lipiec Marta już jest w szpitalu, po serii badań lekarze ostatecznie zadecydują o op

Dalsza pomoc dla Walentyny – kardiologia

http://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=17183

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Walentyny Gwozdeckiej z Krasiłowa. Walentyna na początku czerwca przeszła rozległy zawał serca, chorej wstawiono stent. Nasza podopieczna kilka dni temu wyszła ze szpitala, wypisano jej leki – kurs na dwa miesiące ( m.in.  – mikstard, lantus, pantoprazol, xarelto, walsakor ) – ogólny koszt leczenia – 6858 uah – ok. 970zł. Walentyna nie jest w stanie wykupić leków ze swej niskiej emerytury. Kiedy znalazła się w szpitalu, na opłacenie lekarzy, leków, itd – środki zbierali parafianie, sąsiedzi, znajomi. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Walentyna Gwozdecka,,

Subkonto 1 lipiec 100zł / 7 lipiec 475zł; środki przekazano do Krasiłowa / 12 lipiec 150zł / 19 lipiec 252zł / 28 lipiec 352zł

218. Pomoc dla Marii [Łuck] i Hanny [Lwów]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Marii Szołomickiej oraz Hanny Piekaniec

maria
maria

 

Maria ( rocznik 1930, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ) mieszka w maleńkiej wiosce pod Łuckiem, dwa tygodnie temu upadła w mieszkaniu – złamanie trzonu kości udowej, gips założony niżej kolana. Bardzo potrzebne są pampersy, maści p/odleżynowe, środki p/bólowe, itd. Marią opiekują się siostry zakonne, córka po dwóch dniach uciekła i nie odbiera telefonów.  Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Maria Szołomicka,,

Subkonto 24 czerwiec 200zł / 28 czerwiec 350zł; środki przekazane / 29 czerwiec 20zł / 1 lipiec 120zł / 19 lipiec 230zł

 

hanna
hanna

 

Hanna  ( rocznik 1939, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach) od sześciu lat choruje onkologicznie (nowotwór piersi). Ponieważ ma też inne schorzenia – serce, przepuklina kręgosłupa, itd – nie może poddać się operacji, stąd leczona jest farmakologicznie. Koszt leków onkologicznych – ok. 1000 uah – ok. 150zł – w skali miesiąca. Pensja w wysokości – 2800 uah – ok. 400zł nie wystarcza na kupno potrzebnych lekarstw; 2000 uah – ok. 280zł – koszty samych opłat komunalnych. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Hanna Piekaniec,,

Subkonto 24 czerwiec 300zł; środki przekazane na dwa kursy / 29 czerwiec 20zł / 1 lipiec 120zł / 19 lipiec 230zł

 

217. Pomoc (stała) dla Janiny; Szepetówka [chmielnickie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Janiny Niepokulczyckiej (rocznik 1953, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach). Janina ponad 30 lat cierpi na limfostazę nóg ( III stopień ). Koszt leków jakie powinna przyjmować co miesiąc – 1700uah ponad 240zł ( nadciśnienie, serce, itd) – nigdy nie mogła sobie pozwolić na kupno wszystkich. Wysokość renty – 2000 uah – niecałe 300zł. Janina zwróciła się z prośbą o pomoc zakupu lekarstw, ale także bardzo prosi o materac ortopedyczny – koszt 5000 uah – ok 700zł i łóżko – koszt 4000 uah – ok.570zł ( śpi na starej, rozpadającej się wersalce) – byłoby to niezwykle pomocne w jej nieprostej codzienności (porusza się z wielkim trudem).  Janina mieszka z mężem, również schorowanym rencistą. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Janina Niepokulczycka,,

Subkonto 10 czerwiec 100zł / 11 czerwiec 250zł / 14 czerwiec 650zł / 15 czerwiec 810zł / 17 czerwiec przekazano 700zł (łóżko); stan subkonta – 110zł; kupnem łóżka zajmie się siostra Janiny w czasie urlopu / 23 czerwiec 210zł / 1 lipiec 310zł / 22 lipiec 910zł / 30 lipiec przekazano 200zł – ( leki, codzienne potrzeby ); stan subkonta – 710zł

216. Pomoc dla Wiaczesława – rehabilitacja po wypadku; Połonne [chmielnickie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Wiaczesława Haczki ( rocznik 1975, pochodzenie polskie po matce). W styczniu br podczas ścinania starego drzewa doszło do wypadku –  drzewo spadło na Wiaczesława, poważnie uszkadzając kręgosłup. Diagnoza: ,,złamanie kompresyjne trzonu kręgu Th12 z przemieszczeniem odłamów i schorzeniami rdzenia kręgowego i narządów miednicy”. Kilka dni po wypadku wykonano 6-godzinną, skomplikowaną operację, usuwając fragmenty złamanego kręgu, a na jego miejsce wstawiono implant (  koszt samego implantu to 4300zł ). W sumie za miesiąc pobytu w szpitalu wydano ponad 20 tys zł (z czego 18 tys udało się zebrać w Połonnym  – parafia, miejscowi dobroczyńcy, zbiórka w mediach). 11 maja Wiaczesław rozpoczął – tak ważny dla niego kurs bardzo kosztownej, ale przynoszącej efekty rehabilitacji w Modryczach pod Lwowem ( jeden z najlepszych ośrodków na Ukr). Już widać pierwsze postępy – prawa noga częściowo odzyskała czucie i zaczęła pracować ( video niżej ). Wiaczesław ciężko pracuje, by odzyskać choć częściową sprawność (  procedury od rana do wieczora ). Zebrane, ale i pożyczone środki pozwoliły na opłacenie prawie miesiąca rehabilitacji – do 10 czerwca. Bardzo wskazany byłby dalszy jej ciąg i tu ogromna prośba  Wiaczesława o pomoc – koszty są już dla niego nie do udźwignięcia. Oprócz zbiórek na Ukrainie, chory ma też uruchomione dwie akcje charytatywne w Polsce, ale każde wsparcie będzie dla niego nieocenione. Do wypadku Wiaczesław pracował na budowach, żona i syn są niepełnosprawni ( III grupa), córka jest uczennicą liceum.  Jeśli ktoś chciałby pomóc temuż Polakowi prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Wiaczesław Haczka,,

Próby chodzenia w Modryczy –

 

29 czerwiec Wiaczesław wrócił do domu z rehabilitacji z Modryczy; kiedy uda się zebrać środki na kolejny kurs – wróci do ośrodka / 7 lipiec – kolejny kurs rehabilitacji planowany jest na 19 lipiec

20 lipiec Wiaczesław wczoraj rozpoczął kolejny kurs rehabilitacji, opłacony na 18 dni ( rachunek niżej ). Nasz podopieczny i jego cała rodzina bardzo serdecznie dziękują za okazaną Pomoc, tak dla niego ważną.
 30 lipiec Wiaczesław na rehabilitacji
Subkonto 2 czerwiec 400zł / 24 czerwiec 500zł / 25 czerwiec 715zł / 29 czerwiec 1515zł / 2 lipiec 2425zł / 6 lipiec 4630zł / 12 lipiec 4860zł / 15 lipiec 4960zł ; środki przekazane do Połonnego / 20 lipiec 1100zł / 30 lipiec 1380zł

Transport majowy

Dzisiaj wysłaliśmy na granicę paczki w ilości 68 sztuk. Dary trafią do rodaków we Lwowie, Nowosiółkach, Glinianach, w Kijowie, Połonnym, Perszotraweńsku, Berdyczowie, Ryżowie, Łanowicach oraz Ponince. Paczki zawierają głównie żywność, środki medyczne, artykuły szkolne oraz chemiczne, odzież, obuwie, zabawki, itd. Za pomoc w ich przygotowaniu dziękujemy Panu Witoldowi, Państwu Ewie i Zbigniewowi, Panu Krystianowi, Basi, Pani Bożenie, Pani Katarzynie, Pani Alinie oraz Pani Joli;

27 maj paczki dotarły już do Lwowa i będą rozsyłane dalej …

 

Julia, Kijów: ,,Otrzymali paczki! Dla nas to wielka pomoc i radość. Serdecznie dziękujemy za troskę i za to że pamiętacie o nas.
Bardzo zadowoleni! Wszystko smaczne, rzeczy i buty wszystkie podeszli, a kurteczka jesienna dla mnie super!!!
Mama wzruszona! Michał ma radość ze słodyczy i cappuccino))
Jeszcze raz dziękujemy i pozdrawiamy!),,

Natalia, Połonne: ,, Witamy, dzisiaj odebralismy paczki, bardzo wdieczni za produkty, reczy i witaminy. Osobliwo Salomejka raduje sie z kredek, slodkiego, bucikow i bajek. Przynosimy szczere podiekowanie ofijarodawcom za to, ze w tym trudnym czasie dielą sie z nami i pamietaja o nas.  Diekujemy z calego serca! Pamietamy w modlitwie.,,

Ola, Berdyczów: ,,Ogromnie dziękuję za lekarstwa dla mamy i wujków! Bardzo zadowoleni z leków, bo u nas nie dzialają lekarstwa w ogole. Po Waszych zawsze jest efekt. Dzięki za biały sweter dla wujka i buty dla cioci, które jednak jej nie podeszły, bo wąskie. Zaniosłam mamie, a mamie jak ulał, śpi w tych mokasynkach!Już nic mi nie trzeba – mówi. Nie wiedziałam by była z czego zadowolona w takim stopniu jak z tych butów. Wszystkim dziękujemy za dary i takie rodzinne podejście do nas.,,

z Poninki – w imieniu Żurakowskich s.Rozalia: ,, Ja bardzo dziękuję za wszystkie paczki dla Żurakowskich. Już dawno nie słyszałam tak radosnego głosu Ludmiły, nie umie znaleźć słów wdzięczności. Bardzo jej się podobają wszystkie rzeczy . Wszystko pasuje! Dziekują też za kancelarię dla dzieci, środki czystosci, żele, produkty. Ja wysyłam foto, bo ona coś nie umie przesłać. Bóg zapłać. A dzieci tak bardzo cieszą się zabawkami, nie wypuszczają z rąk i już korzystają z kredek, bloków, mazaków, itp. Bardzo dziękuję!!,,

Poninka

 z Ryżowa: ,,Szczęść Boże! Wszyscy odbiorcy bardzo serdecznie dziękowali i prosili przekazać, że pamiętają o was w swoich modlitwach. Szczególnie dziękowała Switłana Bagińska, mówiąc, że z wysłanych rzeczy i obuwia najbardziej podeszło dla Iryny i Ani. Pozdrawiam serdecznie oraz od siebie dziękuję za wasza pomoc dla naszych rodzin!,,

 

 

 

 

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga