Dalsza pomoc dla Julii, Hanny i Switłany

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Julii Lesik z Połonnego, Hani Piekaniec ze Lwowa i Switłany Sokołowskiej z Charkowa.

 

Julia od kilku lat choruje na cukrzycę ( typ 1 ). Bardzo prosi o pomoc w pokryciu kosztów pasków do pomiaru cukru; cukrzykiem jest również jej mąż Piotr. Bywa, że Lesikowie w ciągu miesiąca zużywają 3-4 opakowania pasków. Piotr choruje również na serce, oboje mają problemy ze stawami i wzrokiem, stąd ich pensje w dużej części są wykorzystywane na leki / leczenie…  Cena jednego opakowania Optimum Xido – ok. 40zł ( 50 pasków). Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Lesiki,,

julia

 https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=13034

Subkonto Julia 5 listopad 100zł; środki wykorzystane na kupno pasków / 25 listopad 100zł; środki wykorzystano na kupno pasków

————————-

Hanna wciąż zmaga się z chorobą onkologiczną; wcześniej była leczona farmakologicznie, a obecnie raz w miesiącu przyjmuje chemię, która tylko w teorii jest bezpłatna; każdorazowo musi zapłacić za pobyt na oddziale, jest to w przeliczeniu 200-250zł. Hania jest osobą bardzo biedną, samotną, ale ma wielką wolę życia. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Hania,,

 

hania
hania

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=20014

Subkonto Hania 7 listopad 350zł; przekazano 250zł; stan subk 100zł / 9 listopad 250zł / 23 listopad 350zł / 25 listopad 450zł / 8 grudzień przekazano 250zł; stan subk 200zł / 3 styczeń 2026 środki przekazano / 3 luty 250zł; środki przekazano

———————————-

Switłana zakończyła już kurację pierwszą dawką Fampiryny, nowym dla niej lekiem i jej stan zdrowia znacznie się poprawił. Paweł ( syn chorej) powiedział nam, że mama nie ma już tak częstych rzutów, lepiej śpi, nie cierpi tak mocno, znacząco zmniejszyło się napięcie mięśniowe, itd. Sokołowscy bardzo chcieliby, by mama mogła nadal korzystać z tego leku i bardzo proszą o wsparcie. Cena Fampiryny nie zmieniła się – okolice 1000 zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc chorej, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Switłana,,

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=27098

Subkonto 10 listopad 50zł/ 17 listopad 350zł / 23 listopad 450zł / 25 listopad 550zł / 15 grudzień 800zł / 16 grudzień 1000zł / zbiórka zakończona

20 grudzień udało nam się podać b szybko fampirynę do Charkowa i Switłana już zaczyna drugi kurs…

,,Dzień dobry! Jesteśmy bardzo wdzięczni za lek Fampyra, który otrzymaliśmy dla mojej mamy, chorującej na stwardnienie rozsiane. Będzie to już kolejny kurs leczenia tym preparatem. Pierwszy przyniósł pozytywny efekt w zakresie istniejącej spastyczności i bólu mięśni. Dlatego z wielką nadzieją rozpoczynamy drugi kurs, oczekując, że również pomoże złagodzić cierpienia mamy spowodowane tą chorobą.
Jesteśmy ogromnie wdzięczni fundacji i każdemu darczyńcy — dzięki Wam mama ma szansę na poprawę zdrowia i jakości życia.
Z całego serca dziękujemy za tę pomoc i wsparcie! Paweł z rodziną,,

279. Pomoc ( stała ) dla Marii; Odessa

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Marii Lipińskiej ( rocznik 1949, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach). Maria jest potomkiem Polaków, którzy do Odessy przybyli na początku XX wieku; przez całe życie mocno związana z polskością i zaangażowana w pracę na jej rzecz. Dziś jej emerytura to niecałe 370zł z ledwością wystarcza na codzienne wydatki, na opłaty, itd. Maria jest po udarze, ma zaćmę i cukrzycę ( otwarte rany na nogach ). Koszt potrzebnych leków w skali miesiąca ( głównie kardio, diabet, okulistyka) – ok. 270-290zł. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Maria – Odessa,,

Subkonto 27 październik 300zł; środki przekazane / 23 listopad 100zł / 25 listopad 300zł; środki przekazane / 8 grudzień 350zł / 5 styczeń 2026 środki przekazane

Dalsza pomoc dla Sergiusza; Berdyczów

 

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=24797

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Sergiusza Dąbrowskiego. Sergiusz nie ma stałej renty, do sierpnia br pracował przy berdyczowskim kościele, za co otrzymywał wynagrodzenie ok. 350zł. W sierpniu wezwano go na komisję wojskową i od tego momentu regularnie przychodzą wezwania do wojska. Sergiusz niedowidzi, nosi bardzo silne szkła, jego wada wzroku +8,0. Posiadał dokument o nieprzydatności do pracy, który chronił go przed poborem; dokument ten został anulowany. Sergiusz ukrywa się i został praktycznie bez środków do życia; jest na utrzymaniu mamy; jej emerytura to niecałe 300zł. Jest to człowiek niezwykle skromny i nieśmiały i dopiero teraz cała sytuacja wyszła na jaw, ale też dlatego, że bał się o tym mówić. Każde wsparcie będzie dla Sergiusza ratunkiem, a jeśli ktoś chciałby pomóc Sergiuszowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Sergiusz,,

Subkonto 10 październik 250zł / 13 październik 350zł; środki przekazane / 15 październik 70zł / 20 październik 120zł / 30 październik 270zł / 7 listopad środki przekazane / 10 listopad 50zł / 23 listopad 150zł / 3 grudzień 200zł środki przekazane / 16 grudzień 50zł / 22 grudzień 80zł / 7 styczeń 2026 110zł / 10 styczeń 2026 310zł;środki przekazane / 19 styczeń 30zł / 3 luty 60zł

278. Dalsza pomoc dla Polaków z Białorusi, pomoc dla Antka / Brześć

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Antoniego Razanowicza ( rocznik 2014, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach). Antek ma tetraparezę spastyczną, obniżoną ruchomość stawów, płaskostopie, szpotawość jako skutek poporodowego porażenia centralnego układu nerwowego. Chłopcu potrzebna jest re1habilitacja, nosi też obuwie ortopedyczne, które co jakiś czas trzeba wymienić ( para ok. 200zł). Rehabilitacja refundowana raz w roku, a tak mama stara się codziennie rehabilitować Antka w domu; kiedy się uda nazbierać środki – korzystają z rehabilitacji w ośrodku sportowym, jej koszt – 85zł za godzinę. Antoni ma też poważną wadę wzroku, będziemy się starać u nas zrobić odpowiednie okulary wg recepty.  Razanowicze mają jeszcze dwoje dzieci; mama jest w domu z Antkiem, ojciec pracuje w fabryce jako ślusarz; każde wsparcie będzie dla nich bardzo pomocne. Jeśli ktoś chciałby pomóc chłopcu, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Antek Brześć,,

5 październik 100zł / 6 październik 150zł / 15 październik środki wykorzystane na nowe okulary dla Antka; koszt 160zł; okulary dotrą do Brześcia po 1 listopada / 16 październik 250zł / 28 październik 350zł; środki przekazane/ 30 październik 650zł

4 listopad Antek i rodzice serdecznie dziękują za nowe okulary, a także za przyrządy do ćwiczeń, które Razanowiczowie mogli kupić dzięki otrzymanej z fundacji pomocy materialnej…

 

 

277. Pomoc ( dalsza ) dla Zosi; Połonne [chmielnickie]

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=9378

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Zosi Muszyńskiej ( rocznik 2006, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach). Kilka lat temu wspieraliśmy Zosię – skomplikowana operacja nogi. W tym roku Zosia ukończyła w Berdyczowie dwuletnie studium o kierunku wychowanie przedszkolne i tej jesieni w Gródku Podolskim rozpoczęła 5-letnie studia w Instytucie Nauk Teologicznych – specjalizacja – rodzina/małżeństwo. Chciałaby w przyszłości pomagać rodzinom dysfunkcyjnym, z problemami. Za miesiąc nauki Zosia musi zapłacić 1500 uah – ok. 130zł; pracuje dorywczo, by opłacić mieszkanie, itd. Zosia jest wnuczką naszej podopiecznej Walentyny Muszyńskiej, jej dziadkowie z obu stron byli zesłańcami do Kazachstanu; kilka lat temu zmarł jej tato, mama pracuje w fabryce. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Zosia Muszyńska,,

Subkonto 1 październik 150zł ; środki przekazane / 6 październik 350zł / 28 październik 450zł/ 1 listopad przekazano 160zł; stan subk 290zł / 3 grudzień przekazano 200zł; stan subk 90zł / 18 grudzień 300zł / 3 styczeń 2026 przekazano 160zł; stan subk 240zł / 2 luty przekazano 160zł; stan subk 80zł

276. Pomoc ( stała ) dla Anny; Berdyczów [żytomierskie]

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Anny Żelichowskiej ( rocznik 1947, pochodzenie polskie po obojgu rodzicach ), urodzonej w Kazachstanie, gdzie zostali zesłani jej rodzice i dziadkowie. Anna jest osobą niepełnosprawną, z ledwością porusza się po domu; jej wielkim marzeniem jest balkonik / chodzik, który pomógłby jej w codzienności. Poza tym jest mocno schorowana ( serce, stawy, itd ); duża część emerytury – niecałe 400zł – idzie na leki; z ledwością wystarcza na opłaty czynszowe. Koszt chodzika – ok. 300zł. Anna mieszka z córką. Jeśli ktoś chciałby pomóc tejże Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Ania Żelichowska,,

Subkonto 25 wrzesień 300zł; środki przekazane / 3 październik 100zł / 8 grudzień 400zł; przekazano 300zł; stan subk 100zł / 18 grudzień 200zł

 

3 październik balkonik już u Anny, a oto jej wdzięczność, którą przekazała córka: ,,Serdecznie dziękujemy za dar – krzesło. Niech Pan Bog błogosławi darczyncom i organizacji. Niech Najświętsza Maryja Panna ma Was zawsze w swej opiece. Anna i Julianna,,

Prośba o dalszą pomoc dla Aleksego / kardiologia

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=26899

Aleksy Tumanowski z Krasiłowa wciąż czeka na operację kardiologiczną. Złe wyniki badań krwi nie pozwalają na jej przeprowadzenie ( nieodpowiednie dawki leków na początku ). Środki  jakie przekazaliśmy na operację w całości zostały wykorzystane na zakup lekarstw, stentów, itd – paragony – wpis. Aleksy ma nadzieję, że stężenie krwi unormuje się i zabieg będzie mógł być przeprowadzony, jednak jego możliwości zebrania pieniędzy są niewielkie; każda pomoc będzie bezcenna. Najbliższa konsultacja w Chmielnickim – 25 wrzesień. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć tegoż chorego, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Aleksy,,

Subkonto –  wpis główny

Dalsza pomoc dla Zofii

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=23536

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Zofii Wychowaniec – Steciw ze Lwowa. Zofia bardzo prosi o wsparcie w pokryciu kosztów leczenia stawu biodrowego i kolana – zalecenie na najbliższe pół roku; suma za procedury i leki na jeden miesiąc – 2000 uah – ok. 180zł, czyli 1080zł w sumie. Jeśli ktoś chciałby pomóc lwowiance, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Zofia,,

Subkonto 9 wrzesień 350zł; przekazano 200zł; stan subk 150zł / 1 październik 250zł / 1 listopad przekazano 200zł; stan subk 50zł

 

Dalsza pomoc dla Switłany – zbiórka zakończona

https://fundacjamosinga.zgora.eu/?p=25866

Zwracamy się z serdeczną prośbą o dalszą pomoc dla Switłany Sokołowskiej z Charkowa. Nasza podopieczna zmaga się ze stwardnieniem rozsianym; rodzina robi wszystko, by ulżyć chorej, jednak z jednej strony ciężka choroba, z drugiej wojenna rzeczywistość; syn Switłany nie ma szans na stałą pracę, wciąż są to zajęcia dorywcze w rodzaju załadunek skrzynek z warzywami, sprzątanie, itd. Lekarz opiekujący się chorą zasugerował jeszcze jeden wariant, mianowicie zastosowanie Fampiryny, leku opóźniającego rzuty sm. Na Ukrainie ten lek jest niedostępny, u nas też nie jest w stałej sprzedaży, ale można zamówić w hurtowni. Cena leku – 56 tabletek – 1050zł. Dawno temu sprowadzaliśmy fampirynę z Niemiec dla podopiecznej Marysi ze Lwowa i dzięki lekowi Marysia funkcjonowała o wiele lepiej. Jeśli ktoś chciałby pomóc chorej z Charkowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem ,,Switłana,,

Subkonto 8 wrzesień 150zł / 9 wrzesień 400zł / 10 wrzesień 500zł / 12 wrzesień 660zł / 16 wrzesień 910zł

22 wrzesień udało nam się szybko podać Fampirynę do Charkowa i lek jest już na miejscu;

,,Dzień dobry!
Dziś z radością i wzruszeniem otrzymaliśmy lek Fampyra dla mojej mamy, Switłany, która choruje na stwardnienie rozsiane. Tego leku nie dało się zdobyć na Ukrainie, a jego cena, niestety, jest zbyt wysoka, abyśmy mogli sobie pozwolić na jego zakup.
Jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy pomogli, aby mama mogła rozpocząć przyjmowanie tego leku. Serdeczne podziękowania składamy każdemu, kto złożył ofiarę na jego zakup. Teraz to nasza nadzieja, że mamie będzie choć trochę lżej, ponieważ jej stan jest bardzo ciężki i towarzyszą mu nieznośne bóle.
Jeżeli ten lek pomoże, mama będzie musiała przyjmować go na stałe.
Jesteśmy ogromnie wdzięczni za pomoc i wsparcie w tak trudnej sytuacji! Bez tej pomocy zakup leku byłby dla nas nierealny. Mamy nadzieję, że ten lek przyniesie pozytywny efekt!
Dziękujemy z całego serca za wszystko, co dla nas robicie!
Z głęboką wdzięcznością,
rodzina Sokołowskich,,

Transport

Dziś wysłaliśmy na granicę paczki – ilość 51; ich zawartość : żywność, witaminy, środki kosmetyczne, odzież, obuwie, itd. Pomoc dotrze do rodaków we Lwowie, Nowosiółkach, Złotym Potoku, Szepetówce, Winnicy oraz Perszotraweńsku. Serdecznie dziękujemy Panu Witoldowi Kopeciowi, Pani Agnieszce Pol, Panu Krystianowi oraz Panu Wojciechowi Węsławowi za materialne i rzeczowe wsparcie tego transportu.

11 wrzesień  Paczki w poniedziałek dotarły do Lwowa  i powoli trafiają do podopiecznych ( niestety, nie u każdego odbiorcy jest możliwość zrobienia zdjęcia, niektórzy proszą – bez fotografowania )

od Marty: ,,Drodzy Ofjarodawcy! Serdecznie dziękuję za dwie paczki! Dziękuję za żywność, osobliwie za kakao i wanilkę, za moje ukochane mydła Isana, za Dove i wymarzoną książkę Alicji Lenczewskiej. Dziękuję za Wasz trud, ofjary materialne i że pamiętacie o nas w ten trudny czas. Niech Bóg Wam błogosławi.,,

,,W imieniu lwowian dziękujemy za paczki od fundacji. Wszystko bardzo przydatne, bo ceny u nas niepojęcie wysokie. Buty jak raz na mnie, produkty zachowamy już na święta. Lidka dziękuje za taką ilość literatury, za torebkę i pastylki na ból gardła o które prosiła. Dołacza się też Ania i pozostali. Szczęść Boże. Ela.,,

,,/…/Korzystam z internetu Oli by jak najpredzej powiedzieć Wam stokrotne dzieki !! Tyle dobra mnie niegodnej, tyle serca Waszego. Bardzo dziekuje za wszystko! Tak sie ciesze z zimowych butow i popielatej cieplej kurtki. Nie ma juz Kazi, ktora zawsze czekala na Anatola, ale podziele sie kawą z innymi, to rarytas i luks! Stokrotnie i wiecej dziekuje za wszystko, jest mi niezrecznie ale na sercu tak cieplo. Usciski! czekam kazdego z Was we Lwowie.,,

 

,,Dorohenki, nie znam jakie slowa podebraty. U nas dzis jak Borze Narodzenie, jak swiato wielkie. My jak dzieci bilia posylki i nie znamy jak zatrymac emocje! Dzienkujemy Za witaminy, za kawe, czaj, cukierki, krople ot tisku, za krem dla mnie i bloknotiki. Bloknotiki otdam Danusi i Rite, Oni tak czekaja na dieti. To nie posylka a skarbniczka dobroty i milosierdia.  Wladek jusz pije witaminy, Wy nasi anioly i ta posylka wartuje bilsze naszyh pensji! Wasze cieplo i dobro to dla nas tyle jusz lat pidtrimka. Calujemy, Bog nehaj blogoslawi, wasza Aniela z Wladikiem. ( posylki dla Niny i Jurka zostawilam w mahazynie, jutro Tolik im pereda),,

 

,,Szczęść Boże. Otrzymaliśmy od fundacji 10 paczek, Dziękujemy bardzo !! Za naszej z żoną nieobecności w domu, najmniejsza Ewa nie mogła dłużej czekać i z bratem rozpakowali wszystko chcąc wybrać dla siebie jako pierwsi rzeczy i buty:-) a także plecaki o których nam pisaliście.  W tym mrocznym czasie radość naszych dzieci jest jak miód na serce i za nią dziękujemy głównie. Chcemy również podziękować tym, którzy przyczynili się do tej pomocy. Drodzy nasi dobroczyńcy, serdecznie dziękujemy za Wasze wsparcie. Wasza pomoc bardzo nas wspiera i cieszy. Wspaniale było otrzymać ubrania, buty, książki, zabawki, torby szkolne, artykuły higieniczne i gospodarstwa domowego, kawę, herbatę, przyprawy i słodycze. Niech Pan Bóg ma Was w swej opiece i wynagrodzi stokrotnie. Wasze działania wspierają nas fizycznie i moralnie, dzięki Wam nasza wielodzietna rodzina może żyć godnie.
Bóg zapłać! Domareccy z dziećmi,,

 

w tłumaczeniu: ,, Szczerze i z całego serca dziękujemy za pomoc nam przekazaną. Dziękujemy za pampersy dla dzieci, za żywność, mydła, odzież i obuwie – dobrane, na rozmiar, bardzo dobrej jakości; także za książki i zabawki. My tutaj na wiosce żyjemy biednie, każdy ma kawałek ziemi, kury, nierealnie by coś dorobić, dlatego za wszystko jesteśmy bardzo wdzięczni! Pozdrawiamy z parafii ze Złotego Potoku.,,

 

,, Szczęść Boże i Bóg zapłać z Winnicy. Otrzymaliśmy w sobotę paczki dla rodaków, a także odzież dla naszych dzieci. Pragnę całym sercem podziękować za pamięć o nas i dobro, jakiego doświadczają potrzebujący. To dla nich bardzo ważne, nie tyle herbata czy konserwa, a uwaga, zauważenie tych ludzi, to, że nie są już sami. Dziękujemy bardzo. Zdjęcia zrobiłam, ale mam połamany telefon, muszę usiąść do tego. s.Maria.,,

 

,, Chwala Jezusowi. Zosia dzienkuje za produkty , pampersy i witaminy, dla nas wielki poratunek.,,

,,Bardzo dziękuje za super paczke!!!! Tylko wrocilem do Lwowa z rehabilitacji i Walerka mi przekazał podarunek. Dziękuję za produkty, bluzy i zimowe świetne buty!!!! całuski, Olek,,

,,Parafijanie z Nowosiółek i Glinian dziękują za 23 paczki. Nasze kobiety już prawie wszystko porozbierały, znakiem tego dary bardzo trafione. Dziekujemy wszystkim, kto dopomogl do tych paczek. Ania,,

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach imienia Księdza Doktora Mosinga