Pani Zofia Romanowicz mieszka w Gródku Jagiellońskim. Jest wdową. 3 tygodnie temu złamała kość udową. Musiała poddać się operacji, która w sumie kosztowała 9 tys hrywni – ponad 3600 zł. Niezasobna rencistka zapożyczyła się, częściowo pomogli parafianie. Zadłużona pani Zofia potrzebuje środki na dalsze leczenie i rehabilitację – wszystko to jest na Ukrainie odpłatne, a ceny przekraczają finansowe możliwości przeciętnego obywatela. Nie mając oszczędności, chory człowiek jest bezradny. Jeśli ktoś chciałby pomóc chorej Polce, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Zofia Romanowicz”
23.Pomoc dla pani Marii i jej wnuka Maksymiliana, Lwów- zbiórka zakończona
Pani Maria Ignatowicz ma ponad 80 lat, mieszka we Lwowie, z córką i 15-letnim wnukiem. Widzi tylko w 5% na jedno oko. Choruje na serce i płuca. Jej bardzo niska renta nie wystarcza na zakup potrzebnych leków, na opłacenie wizyty u lekarza. Spłaca też kredyt, który wzięła, gdy jej córka straciła pracę. Wnuk pani Marii – Maksymilian, uczy się w polskiej szkole nr 10. Od dawna jego marzeniem jest sprawny komputer. Pani Maria, pomimo bardzo trudnej sytuacji jest osobą niezwykle pogodną, ciepłą i towarzyską. Choć nie widzi, układa w myślach wiersze, które zapamiętuje, a przy nadarzających się okazjach, recytuje z pamięci. Jeśli ktoś chciałby pomóc tej rodzinie, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Maria Ignatowicz”
Pani Maria zmarła w styczniu 2016 roku
22.Pomoc dla Szepetówki [chmielnickie] – szczególnie ważna-pomoc stała
Aktualizacja II 2018 – obecnie nasi podopieczni w Szepetówce to m.in. Stanisława Wierzbicka /Kazachstan/, Halina Strotyńska – kilka miesięcy temu zmarł syn pani Haliny; Franciszka Wojciechowska – bardzo trudne warunki / mąż i syn nadużywają alkoholu/; Wanda Święcicka, Wiktoria Dzierżyńska; Aniela i Włodzimierz Szajnocha. Ludmiła Danilewicz z wnukiem Dawidkiem, niewidoma Lila Karpińska
Aktualizacja VII/2017 – Nasi podopieczni w Szepetówce – 2017 – to m.in. 86-letnia Stanisława Wierzbicka / Kazachstan/ – przekazujemy jej leki kardiologiczne,maści, żywność; Ponad 80-letnia Lila Karpińska /Kazachstan/ – widzi tylko w 5% – przekazujemy krople okulistyczne, żywność, pomoc materialną; 80-letnia Halina Strotyńska – Polka żyjąca w bardzo trudnych warunkach – przekazujemy żywność, leki, odzież, obuwie, pomoc materialną; 78-letnia Wiktoria Dzierżyńska – Polka żyjąca w sowieckim akademiku, z bardzo niską rentą – przekazujemy żywność, leki, odzież; Blisko 90-letnia Leokadia Szpaczyńska – przekazujemy żywność oraz leki; Aniela i Włodzimierz Szajnocha – Włodzimierz po ciężkiej operacji kardiologicznej, przekazujemy głównie leki sercowe, także żywność; Wanda Święcicka / Kazachstan / – przekazujemy leki astmatyczne, żywność, odzież; Szepetówka oddalona ponad 300km od Lwowa, woj chmielnickie /Chmielnicki dawny Płoskirów/. Do Szepetówki po wojnie przyjeżdżali Polacy – zesłańcy do Kazachstanu i na Syberię. Wspieramy też Polaków żyjących w okolicznych wioskach – Czerwony Kwiat – rodzina Zabłockich, Grudniawka – rodzina Rogowskich.
Jeśli ktoś chciałby pomóc rodakom na Wołyniu, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Szepetówka”
22 grudnia – na subkoncie jest 200zł / środki wykorzystane na przygotowanie paczek / 31 styczeń 2020 200zł / 28 luty 400zł / 2 marzec 150 zł – Halina Strotyńska, 150 zł – Janina Rewucka; stan przekpsubkonta – 100zł / 1 kwiecień 300zł / 4 maj 500zł / 1 czerwiec 700zł / 12 czerwiec – przekazano 200zł – Janina Rewucka; stan subkonta – 500zł / 19 czerwiec przekazano – 120zł Janina Rewucka, 100zl Franciszka Lynok, 150zł Ludmiła Dzierżyńska; stan subkonta – 130zł / 29 czerwiec 330zł / 3 sierpień 530zł / 6 sierpień przekazano – 150zł Ludmiła Dzierżynska; 150zł Franciszka Lynok; stan subkonta – 230zł / 30 sierpień 430zł / 17 wrzesień przekazano – 170zł Janina Rewucka; stan subkonta – 260zł / 1 październik – 460zł / 6 październik przekazano: 200zł Zofia Strużewska, 150zł Franciszka Lynok; stan subkonta – 110zł / 28 październik 310zł / 17 listopad przekazano 160zł Ludmiła Dzierżyńska; stan subkonta – 150zł / 2 grudzień 350zł / 8 grudzień przekazano 160zł Janina Rewucka; 160zł Franciszka Lynok; stan subkonta – 30zł / 3 styczeń 2021 230zł / 20 styczeń 160zł Jurek Rykulski; stan subkonta 70zł / 2 luty 270zł / 4 luty przekazano 200zł – Janina Rewucka ; stan subkonta 70zł / 1 marzec 270zł / 3 marzec przekazano 150zł Aneta Nestorak; 120zł Jurek Rykulski / 2 kwiecień 400zł / 8 kwiecień przekazano 200zł Ludmiła Dzierżyńska; 150zł Frania Lynok; stan subkonta 50zł / 4 maj 250zł / 10 maj przekazano 250zł Zofia Strużewska / 1 czerwiec 200zł / 4 czerwiec przekazano Jurek Rykulski – 200zł / 1 lipiec 200zł; przekazano – Jurek Rykulski – 150zł; stan subkonta – 50zł / 3 sierpień 250zł; przekazano – Ludmiła Dzierżyńska – 150zł; stan subkonta 100zł / 3 wrzesień 300zł; przekazano 160zł Jurek Rykulski; stan subkonta 140zł / 1 październik 200zł; przekazano Zofia Strużewska / 4 listopad 200zł; przekazano Frania Lynok / 6 grudzień 200zł; przekazano Aneta Nestorak / 4 styczeń 2022 200zł; przekazano Janina Rewucka / 4 luty 200zł; przekazano Ludmiła Dzierżyńska / 3 marzec 200zł; przekazano Zofia Strużewska / 5 kwiecień 200zł; przekazano Jurek Rykulski / 7 maj 200zł; przekazano : rodzina Waszczyńskich / 6 czerwiec 200zł; przekazano : Frania Lynok / 4 lipiec 200zł; przekazano – Aneta Nestorak / 7 sierpień 200zł; przekazano – Janina Rewucka / 2 wrzesień 200zł; przekazano – Jurek Rykulski / 3 październik 200zł; przekazano – Ludmiła Dzierżyńska / 3 listopad 200zł; przekazano – Zofia Strużewska / 5 grudzień 200zł; przekazano Aneta Nestorak / 8 styczeń 2023 200zł; przekazano – Lila Karpińska / 3 lipiec 1200zł; przekazano – Ludmiła Dzierżyńska, Jurek Rykulski, Zofia Strużewska ( każdy 200zł ); stan subk 600zł / 3 sierpień 700zł / 5 wrzesień 900zł; przekazano: 250 Lesia Połozun, 200zł Ludmiła Dzierżyńska; stan subk 450zł / 2 październik 650zł / 5 listopad 850zł / 7 grudzień 1050zł; przekazano: 250zł Janina Rewucka; 200zł Ludmiła Dzierżyńska; 200zł Jurek Rykulski; 200zł Zosia Strużewska; stan subk 200zł / 8 styczeń 2024 400zł / 8 luty 600zł / 6 marzec 800zł; przekazano: 200zł Zofia Strużewska, 200zł Janina Rewucka; 200zł Lesia Połozun; stan subk 200zł / 6 kwiecień 400zł / 5 maj 600zł przekazano: 200zł Janina Rewucka, 200zł Jurek Rykulski, 200zł Ludmiła Dzierżyńska / 10 czerwiec 200zł; przekazano Zofia Strużewska / 6 lipiec 200zł; przekazano Janina Rewucka / 6 sierpień 200zł; przekazano Zofia Strużewska / 9 wrzesień 200zł; przekazano Lesia Połozun / 8 październik 200zł; przekazano Janina Rewucka / 7 listopad 200zł; przekazano Jurek Rykulski / 10 grudzień 200zł przekazano Lesia Połozun / 7 styczeń 2025 200zł przekazano Jurek Rykulski / 8 luty 200zł; przekazano Luda Dzierżyńska / 8 marzec 200zł; przekazano Janina Rewucka / 8 kwiecień 200zł; przekazano Luda Dzierżyńska / 8 maj 200zł; przekazano Zofia Strużewska / 9 czerwiec 200zł;przekazano Zosia Strużewska / 8 lipiec 200zł; przekazano Jurek Rykulski / 12 sierpień 200zł; przekazano Lesia Połozun / 9 wrzesień 200zł; przekazano Janina Rewucka / 7 październik 200zł; przekazano Janina Rewucka / 8 listopad 200zł; przekazano Luda Dzierżyńska / 8 grudzień 200zł; przekazano Jurek Rykulski / 8 styczeń 2026 200zł; przekazano Zosia Strużewska / 8 luty 200zł; przekazano Janina Rewucka / 17 marzec 200zł; przekazano Lesia Połozun / 10 kwiecień 200zł; przekazano Igor Sitrak / 23 maj 200zł; przekazano Janina Rewucka / 23 czerwiec 200zł; przekazano Igor Sitrak / 21 lipiec 200zł; przekazano Luda Dzierżyńska / 15 wrzesień 400zł przekazano 200zł Jurek Rykulski i 200zł Zofia Strużewska
21.Pomóżmy Michałowi – neurochirurgia / rehabilitacja; Worosów, lwowskie
Michał Łopuszański ma 32 lata, mieszka we wsi Worosów. Zator w żyle szyjnej, spowodował u Michała udar mózgu – marzec br. Pózna diagnoza spowodowała martwicę komórek mózgowych. Konieczna była operacja, w czasie której usunięto obumarłą część mózgu. Rodzice Michała, by ratować syna i zapłacić za operację ratującą życie – jej koszt 4 tys. euro – zapożyczyli się, a potem zaczęli wyprzedawać dobytek. Dziś Michał ma sparaliżowaną lewą stronę, prawie się nie porusza i nie mówi. Michałowi potrzebna jest rehabilitacja przynajmniej raz na dwa miesiące – jej koszt to 10 tys. UAH – ok. 4 tys.zł, która może przywrócić choć częściową sprawność. Potrzebne są też leki. Jeśli ktoś chciałby pomóc Michałowi, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Michał Łopuszański” W styczniu br odwiedziliśmy Michała i jego rodzinę w Worosowie. Chory czekał na miejsce w lwowskim szpitalu, gdzie ma przejść kursy rehabilitacji. Przed naszym wyjazdem do Polski, Michał trafił na oddział neurologii w szpitalu na Czechowa. Rozpoczął rehabilitację, a także ćwiczenia z lekarzem logopedą – 1 godzina ćwiczeń [ćwiczenia zalecono codziennie] kosztuje 75 UAH, czyli okolice 30zł. Michałowi potrzebny też jest Elektrostymulator TENS+EMS – cena ok.370 zł, a także sprzęt, wspomagający motorykę. Lwowski lekarz, zaprzyjaźniony z naszą fundacją – dr Dworakiewicz, daje duże szanse na powrót Michała do samodzielności; jest też nadzieja, że Michał zacznie mówić. Ludzi dobrej woli prosimy o dalszą pomoc – stała rehabilitacja, leki i sprzęt medyczny – dla tego młodego Polaka.
W sumie przekazaliśmy rodzicom Michała 3360 zł, a także Elektrostymulator, stymulujący sparaliżowaną stronę, ciśnieniomierz oraz potrzebne leki i witaminy. Serdecznie dziękujemy Ofiarodawcom za przekazaną Pomoc.
20.Pomóżmy pani Czesi, Kołomyja [stanisławowskie] – zbiórka zakończona
Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc dla Czesławy Ozgi mieszkającej w Kołomyi. Pani Czesława po nieudanym leczeniu stawu kolanowego w Kijowie, porusza się tylko w 5%, choruje również onkologicznie Na stałe potrzebne są leki artrozowe, p/bólowe oraz pampersy. Dramatyczna sytuacja na Ukrainie, podwyżki cen na żywność, leki, gaz i opłaty czynszowe, powodują, że codzienność staje się walką o przetrwanie. Samotny rencista nie jest w stanie wykupić potrzebnych leków, które podrożały trzykrotnie. Jeśli ktoś chciałby pomóc pani Czesi, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Czesia Ozga,,
Pani Czesława zmarła w czerwcu 2015 r
19.Pomoc dla parafii w Tartakowie [lwowskie] – zbiórka zakończona
Z ks. Andrzejem Mihułką znamy się od wielu lat. Współpracowaliśmy, gdy był proboszczem w Nadwórnej na Pokuciu i podtrzymujemy kontakt teraz, gdy ks. Andrzej posługuje w Tartakowie – 80 km. od Lwowa. Początki parafii w Tartakowie sięgają XV wieku. Z czasem, kościół był rozbudowywany.
Od drugiej polowy XVIII wieku aż do końca XIX wieku opisano w księdze „Liber memorabilium kościoła tartakowskiego” 407 cudownych wydarzeń i łask nadprzyrodzonych, które otrzymali wierni w tym SANKTUARIUM za pośrednictwem Matki Bożej Tartakowskiej UZDROWICIELKI CHORYCH.
Od 1944 roku, władze komunistyczne zamieniły świątynię na kołchozowy magazyn zboża, a Cudowny Obraz siostry Służebniczki zabrały do Dębicy; od 1961 r. obraz znajdował się w Krakowie, a od 1965 roku do dnia dzisiejszego znajduje się w parafii Łukawiec koło Lubaczowa.
Z 1991 roku, kiedy to została na nowo zarejestrowana parafia rzymsko – katolicka w Tartakowie, wspólnota zaczęła starania o zwrot kościoła i dopiero w 2003 roku przekazano bardzo zniszczoną świątynię naszej parafii.
8 stycznia 2004 w prywatnej kaplicy w Watykanie Ojciec Święty Jan Paweł II poświęcił i ukoronował kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej Tartakowskiej.
Obecnie trwają prace związane z wymianą awaryjnego dachu i inne prace remontowe, konieczne w odbudowie zniszczonego kościoła. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć to dzieło, prosimy kierować wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem – Tartaków”
18.Pomoc dla pani Ani i jej wnuka; Lwów – pomoc stała – marzec 2017 – zbiórka zakończona
Pani Ania Denisiuk z 15-letnim wnukiem Romkiem (Gęsiorskim) mieszka na Łyczakowie. Wychowuje i opiekuje się chłopcem sama. Mama dawno temu, wyjechała do Włoch i tam została, a ojciec synem nie interesuje się. Babcia z wnukiem żyją w bardzo trudnych i skromnych warunkach – jedno pomieszczenie – a w nim kuchnia i pokój. Romek w tym roku skończył 9-tą klasę w szkole nr 10, w zeszłym – zaczęły się u niego problemy ze zdrowiem. Wielokrotne konsultacje medyczne nie przyniosły konkretnej diagnozy – a ból nie pozwalał na normalne funkcjonowanie. W ostatnim czasie Romek trafił do kompetentnego lekarza, który po dokładnych konsultacjach, stwierdził ostrą skoliozę i schorzenie reumatyczne. Zalecenie – najbliższe lata w gorsecie ortopedycznym. Gorset taki, jest robiony na zamówienie, a jego cena to 2500 – 3000 UAH – czyli ok.1300zł. Babcia Romka nie jest w stanie samodzielnie pokryć takich kosztów, na pomoc rodziców chłopiec liczyć nie może. Rodzina ta, wymaga poza tym kompleksowej pomocy w rodzaju żywności, środków chemicznych i odzieży. Jeśli ktoś chciałby pomóc Polakom z Łyczakowa, prosimy o wpłaty na konto fundacji – z dopiskiem – ,,Ania i Romek,,
W 2014 roku, dzięki pomocy Ofiarodawców, udało się zrobić gorset dla Romka. Każdorazowo, kiedy odwiedzamy panią Anię i jej wnuka, widzimy, że jest im coraz trudniej, zwłaszcza w obecnej sytuacji. Wciąż staramy się pomagać tej rodzinie.
22 marzec 2018 – pani Ania z Romkiem wyjechali do Włoch
17. Pomoc dla parafii w Strzałkowicach [lwowskie] – zbiórka zakończona
Nadal pragniemy wspierać księdza Michała Bajcara, który z parafii gródeckiej, przeniósł się do Strzałkowic – 4 km od Sambora. Strzałkowice to wioska, która liczy sobie ponad 600lat. Do II wojny mieszkali tu sami Polacy. Obecnie parafia liczy 35 rodzin, posiadających polskie korzenie, rozmawiających po polsku. Strzałkowica parafia powstała w roku 1494 i była czynna do 1958 roku. Później w kościele Sowieci utworzyli magazyn kołchozowy. Ponownie Polacy odzyskali kościół w 1990 roku, sami odremontowali; jest to jedyne miejsce, gdzie nasi rodacy czują się gospodarzami. Ponieważ ilość parafian jest bardzo mała i są to przeważnie ludzie biedni, każda pomoc jest bezcenna… Jeśli ktoś chciałby wesprzeć parafię, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem – ,,Strzałkowice,,
25 kwiecień – na subkoncie jest 250zł – środki przekazujemy do Strzałkowic
16.Pomoc dla podopiecznych z Domu Starców we Lwowie-pomoc stała – zbiórka zakończona
Lipiec 2018 rok – nasz kontakt z lwowskim domem starców sięga roku 2007. Na początku był on sporadyczny, a od 2011 roku jest bardziej systematyczny. W 2011 na Majorówce / dzielnica, gdzie znajduje się ds / zamieszkała jedna z naszych pierwszych lwowskich podopiecznych – Emilia Gorodecka / rocznik 1928 /. Polka po obojgu rodzicach, pochodząca z Pnikuta, całe życie przepracowała jako dozorczyni. Dorobek jej życia to ciasna, wilgotna suterena w centrum Lwowa. Dwa ciemne pomieszczenia bez żadnych wygód. Pani Mila nie miała swoich dzieci. W suterenie zamieszkała siostrzenica Mili, razem z psychicznie chorym synem. Coraz trudniejsza sytuacja w domu / agresywny, silny młody mężczyzna / zmusiły panią Milę do opuszczenia sutereny i zamieszkania w ds. Tam poznaliśmy innych Polaków – m.in. Bartka Rudkiewicza, Piotra Pasternaka oraz Walę Panczenko. Bartek Rudkiewicz /rocznik 1933 / – wszechstronnie wykształcony, erudyta, doskonale znający i kochający / literaturę polską, w minimalnym tylko stopniu posługujący się j.ukraińskim. W ds czuł się bardzo samotny i wyobcowany, ale zawsze kiedy odwiedzaliśmy Bartka – jego radość była bezgraniczna. Uwielbiał żartować i wspominać dawny / polski / Lwów. Piotr Pasternak / rocznik 1966 / – Polak pochodzący z Bóbrki, od urodzenia widzi tylko w 3%, cierpi na epilepsję. Uczył się w szkole dla niewidomych, po jej ukończeniu kilkanaście lat pracował.Gdy zmarła mama Piotra, nie mając innej rodziny musiał zamieszkać w ds. Wala Panczenko – Polka, która w wieku trzech lat straciła wzrok. W wyniku rodzinnej awantury, dziecko zotało wyrzucone z balkonu. Wielokrotnie operowana głowa i całkowita utrata wzroku. Wala skończyła szkołę dla niewidomych, wyszła za mąż. Córka Wali dziś mieszka w Rosji i nie utrzymuje kontaktu z matką. Dom starców to ogromny kompleks, składający się z kilku korpusów. Długie, ciemne korytarze, zapach lizolu i pensjonariusze od najmłodszych – dwudziestoletnich po osoby blisko stuletnie. Mieszkańcy to m.in. osoby niewidome, niepełnosprawne / amputowane nogi, porażenie mózgowe, heine medina, itp /, poruszające się samodzielnie, na wózkach, z chodzikami, o kulach. W większości zostawieni sami sobie. Trudna codzienność, skromne (wręcz głodowe) posiłki, samotność, wydzielone 200 hrywni – ok.70 zł z renty na zakup leków, środków chemicznych czy lepszej żywności. W paczkach naszym podopiecznym staramy się przekazywać najpotrzebniejsze rzeczy – głównie żywność, leki, środki czystości, odzież i inne. Jeśli ktoś chciałby pomóc podopiecznym z Majorówki, prosimy o wpłaty na konto fundacji, z dopiskiem – ,,Dom Starców”
Subkonto 14 październik 2013 – 60zł 17 grudzień – 140zł 12 styczeń 2014 – 170zł 19 luty – niewidomej Wali przekazaliśmy kuchenkę 2-palnikową – koszt 79zł oraz leki – zastrzyki i maści, także żywność; żywność przekazaliśmy również Bartkowi Rutkiewiczowi; na subkoncie jest 70zł 8 październik 220 zł 14 listopad 290 zł 23 listopad 315 zł 30 listopad 340 zł 3 grudzień w transporcie świątecznym wysłaliśmy paczkę – żywność, leki /p-bólowe, osłonowe, witaminy, maści/ ciepła odzież, środki czystości, kosmetyki dla Wali Panczenko; koszt – 153 zł; na subkoncie zostaje 187 zł 5 styczeń 2018 612 zł 9 styczeń 2018 do Lwowa przekazujemy 30 zł – na tabliczkę z polskim napisem na grobie śp Bartka Rutkiewicza / wykonaniem tabliczki zajęła się Stasia Nowosad/ oraz 120 zł na szafkę – komodę z szufladami dla Vali Panczenko; Vala rzeczy przechowuje w workach pod łóżkiem; stan subkonta – 462 zł 31 styczeń 100 zł przekazane na codzienne potrzeby dla Vali Panczenko; na subkoncie jest 362 zł 7 marzec 487 zł 12 marzec transport – środki wykorzystane 113 zł – żywność, chemia – mydła, szampon, krem oraz leki / maści, p/bólowe, pantoprazol, wapno / – 77 zł – paczki dla Wali Panczenko; stan subkonta – 297 zł 15 maj stan subkonta 233,75 zł – 63,25 zł – koszt leków osłonowych i p/bólowych czerwiec 258,75 zł 10 lipiec 110 zł poduszka elektryczna dla Wali, żywność dla niej – 72 zł oraz leki p/bólowe i maści – 43,5 zł/ transport czerwcowy /; stan subkonta 33,25 zł / 27 lipiec stan subkonta – 60 zł / 28 sierpień – 85 zł / 26 październik 110 zł / 26 listopad 135 zł / 8 grudzień 67 zł wykorzystane na środki czystości oraz kosmetyki – dodatki do paczki świątecznej Vali Panczenko; stan subkonta – 68zł / 20 grudzień 93 zł / 25 styczeń 2019 118 zł / 2 luty 100 zł przekazane Wali Panczenko we Lwowie / 25 luty – 43 zł / 25 marzec 68 zł / 24 kwiecień 93 zł / 22 maj 118zł / 10 czerwiec 318zł/ 21 czerwiec 343 zł / 22 lipiec 368zł / 20 sierpień 393zł / 16 wrzesień 145 zł wykorzystane na żywność / środki kosmetyczne – transport wrześniowy; paczka; stan subkonta – 248 zł / 22 wrzesień 273zł / 1 październik 100zł przekazane Wali Panczenko – bezpośrednio; stan subkonta 173zł / 21 październik 198 zł / 20 listopad 223zł / 13 grudzień 253zł / 10 styczeń 2020 283zł / 3 luty 150zł przekazane Wali Panczenko; stan subkonta – 133zł / 10 luty 163zł / 15 kwiecień 233zł / 12 maj 263zł / 12 czerwiec 293zł; środki przekazane
Luty 2017 -Ze środków przekazanych na rzecz podopiecznych ds, kupiliśmy mikrofalówkę dla Wali / cena ok. 190zł / Było to jej wielkie marzenie… Serdeczne podziękowanie od Wali za kuchenkę, za przekazywaną żywność, leki, itp…
31 styczeń 2018- niżej nowa szafka w pokoju Vali, za którą nasza podopieczna bardzo serdecznie dziękuje ! także poduszka – przekazana w transporcie czerwcowym
Informacje – 29-go lipca 2014 roku, zmarła Emilia Gorodecka. 7go lipca 2017 roku zmarł Bartłomiej Rudkiewicz
Pan Bartek Rutkiewicz 7 lipca 2017 roku w domu starców zmarł Bartek Rutkiewicz. Naszych podopiecznych przyszliśmy odwiedzić 6go, pan Bartek był już w agonii. Samotny w pięciopiętrowym budynku. Dzień niezwykle upalny i duszny, pan Bartek rozpalony bez odbrobiny wody, bez zainteresowania ze strony personelu, nie mówiąc o pielęgniarce czy lekarzu. Poza potrzebami cielesnymi – w takim momencie – udało nam się /wakacje/ znaleźć księdza, który przyjechał z ostatnim namaszczeniem. Była również obecna Stasia Nowosad, opiekująca się od kilku lat Bartkiem. Potem próby odnalezienia grobu ojca pana Bartka na Janowskim – wspominał, że chciałby być pochowany z rodziną, co bez żadnych dokumentów okazało się niemożliwe. Pogrzeb więc na Zbierance. Wcześniej kaplica na terenie ds, niczym kaplicy nieprzypominająca, najprostsza trumna ze sklejki, pod głową trociny. Pożegnanie z księdzem z parafii św.Antoniego i grupą przyjaciół. Pogrzeb na cmentarzu w Brzuchowicach – słynnej Zbierance – miejscu zaniedbanym i zarośniętym chaszczami, ale tam miejsca są bezpłatne … Pan Bartek był wielkim patriotą, znającym doskonale literaturę i historię polską, posługiwał się piękną polszczyzną i w niewielkim tylko zakresie znał j.ukraińki. W domu starców spędził ponad 10 lat – trudnych niezwykle, ale wszystko przyjmował z pokorą i pogodą ducha…
15.Pomóżmy Jarkowi -onkologia – operacja; Ciurupińsk [chersońskie] – zbiórka zakończona
Jarek Jonik ma 23 lata, pochodzi z Ciurupińska. Niedawno skończył studia polonistyczne i niedawno też wykryto u niego guz na wątrobie o średnicy 5cm. Operacja jest zaplanowana na wrzesień, a będzie wykonana na Ukrainie. Jej koszt, to ok. 40 000 00 zł. Rodzice Jarka wystawili już na sprzedaż mieszkanie; rodzina nie ma innych możliwości, by zdobyć potrzebne środki na leczenie syna. Jeśli ktoś chciałby pomóc Jarkowi w dalszym leczeniu, wpłaty prosimy kierować na konto fundacji z dopiskiem – ,,Jarek Jonik”
Operacja odbyła się 2 września. Była bardzo ciężka i długa, ponieważ guz okazał się złośliwy, urósł do 8 cm. Jarka czeka długa rehabilitacja, być może chemioterapia, na pewno potrzebne będą specjalistyczne leki. Na Ukrainie pacjent za wszystko płaci sam. Fundacja przekazała na operację 28 tys zł.














